Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumWrzesień 26 2020 23:41:32
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 7
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Dwie rocznice
JednodniĂłwka Narodowa

Kolejny 13 grudnia. Od pi?ciu lat, to nie tylko rocznica stanu wojennego, ale tak?e - i to powinno by? dla wspó?czesnej Polski i Polaków wa?niejsze - podpisania Traktatu Lizbo?skiego, ustanawiaj?cego Uni? Europejsk? i w istotnym stopniu ograniczaj?cego suwerenno?? stron traktatu, w tym naszego kraju. Oczywi?cie dzie? ten up?ynie z pewno?ci? na jalowym epatowaniu odbiorców przez media prawdziwymi i zmy?lonymi negatywnymi stronami stanu wojennego, za? je?eli wspomni si? o Traktacie Lizbo?skim, to naturalnie w tonie pozytywnym. Tymczasem jest spraw? oczywist?, ?e stan wojenny z punktu widzenia formalnego niczego w po?o?eniu Polski nie zmieni?, za? traktat i owszem - Polska sta?a si? prowincj? Unii Europejskiej, o skromnych mo?liwo?ciach decydowania o sobie. Z tego punktu widzenia, by?o to wydarzenie dalece bardziej znacz?ce - w negatywnym sensie - dla dziejów naszego pa?stwa i narodu ni? stan wojenny. To jednak nie ono skupi uwag? rz?du, opozycji i mediów. Nie zwa?aj?c na 43% poparcie dla stanu wojennego w najnowszym sonda?u, pomimo 20 lat skrajnej, jednostronnej propagandy, us?yszymy stek bzdur o komunizmie bez jakiejkolwiek powa?nej refleksji. PiS organizuje marsz. B?dzie wciska? swoim za?lepionym zwolennikom g?odne kawa?ki o solidarno?ci, wolno?ci i niepodleg?o?ci. Wobec tego wypada przypomnie?, co o Traktacie Lizbo?skim powiedzia? podpisuj?c go 10.10.2009 r. prezydent Lech Kaczy?ski, który po Smole?sku otrzyma? od swoich wyznawców posad? boga:

"Dzisiejszy dzie? jest dniem polskiej pewno?ci siebie,(...) nie wolno zapomina? o tych, którzy maj? w?tpliwo?ci. Oni s? te? naszymi wspó?obywatelami. Mo?e w Polsce jest ich mniej ni? gdzie indziej, ale trzeba ich przekonywa?. Mam nadziej?, ?e to nie przede wszystkim my w Polsce, ale Europa ich przekona, Unia Europejska ich przekona, ?e dalsze rozwi?zania, które poci?ga za sob? Traktat Lizbo?ski, to nie s? rozwi?zania komukolwiek odbieraj?ce podmiotowo??. (...)Te warto?ci, które reprezentujemy, nie s? mo?e idealne, bo nie tworz? idealnego ?wiata, ale na pewno tworz? najlepszy ?wiat z tych, które zna historia. (...)w ramach tych negocjacji Polsce uda?o si? odnie?? bardzo wiele sukcesów. Na 14 spraw, które postawili?my, które postawi? ówczesny rz?d, w 13 odnie?li?my sukces. (...)Polska w istocie wywalczy?a wszystko, co chcia?a.(...) Dlaczego uda?o si? odnie?? te sukcesy? By? to wynik stanowczo?ci ówczesnego rz?du, jego szefa, ówczesnej minister spraw zagranicznych Anny Fotygi(...)" (cytaty podaj? za internetowymi wydaniami TVN24 i Gazety Prawnej z 10 pa?dziernika 2009 r.)

Z kolei pseudo-narodowcy b?d? organizowali marsze walki z mira?em komuny. Powtarzanie tego, co napisa?em o tych pomys?ach w poprzednich latach nie ma sensu, wi?c krótko - nie s? to ?adni narodowcy. Narodowcy ?yj?cy w tamtych czasach popierali stan wojenny. Prof. Maciej Giertych stwierdzi? nawet, ?e poparcie stanu wojennego by?o znakiem rozpoznawczym narodowców. Ci obecni pseudo-narodowcy, to grupa m?odzików i doros?ych o niedojrza?ym umy?le, których horyzont my?lowy zamyka si? w ha?le "raz sierpem raz m?otem czerwona ho?ot?", tyle chwytliwym dla ludzi o mentalno?ci nastolatków, co bezp?odnym. Ludzie ci wyrz?dzaj? wielk? szkod? Ruchowi Narodowemu, którego wyznacznikiem nie by?y hase?ka, marsze i krzyki, ale wybitna dzia?alno?? intelektualna i praktyczna na niwie ideowej, politycznej i ekonomicznej. Dzia?alno?ci tej towarzyszy? faktyczny rz?d dusz nad wi?ksz? cz??ci? polskiej inteligencji, rozleg?e kontakty w ?wiecie kultury i sztuki. To wszystko osi?gn?li Dmowski, Grabscy, G??bi?ski, Rybarski, Kozicki, Winiarski, Zamoyski i wielu, wielu innych. Porównywanie do tamtych wybitnych postaci wspó?czesnych m?odzie?ców potrzebuj?cych wy?y? si? w marszach od czasu do czasu, nazywanie ich narodowcami itd., jest jednym z absurdów naszych czasów, kpin? z prawdziwego Ruchu Narodowego, kpin? z historii.

Nie maj?c widoków na zmian? sposobu postrzegania najnowszej historii Polski przez tych ludzi (i innych), pozwol? sobie przytoczy?, wbrew nadziei, wa?ne s?owa ksi?dza prymasa Stefana Wyszy?skiego odno?nie tamtej Polski (PRL). Nie do?y? on stanu wojennego, ale jest faktem, ?e polski Ko?ció? zachowa? si? po 13 grudnia 1981 r. w my?l zalece? i postawy ?yciowej Prymasa.

Zapis z 17.XI.1977 r. - o atakach paryskiej Kultury na Polsk?:

"Zapomina (Kultura i inna prasa emigracyjna tego typu - przyp. A?) o tym, ?e oprócz Partii i Rz?du jest w Polsce Naród z Jego kultur?, inn? ni? ta Paryska. Bo Kultura paryska mo?e rzeczywi?cie wywo?a? obrzydzenie do wszystkiego, co jest nad Wis??. ten sposób pisania jest zatruwaj?cy."

Wspó?czesny nam sposób pisania i mówienia o PRL jest jednym pasmem zohydzania wszystkiego, co by?o wówczas nad Wis??.

Zapis z 21.X.1980 r. ze spotkania ze Stanis?awem Kani?, I sekretarzem KC PZPR:

"Nie dostrzeg?em, by ZZ (rodz?ce si? wolne zwi?zki zawodowe - przyp. A?) godzi?y w zwarto?? Bloku (pa?stw komunistycznych - przyp. A?). Wszyscy, którzy doceniaj? aktualn? sytuacj? mi?dzynarodow?, wiedz?, ?e by?oby to niemo?liwe. Zreszt? Polska nie mo?e mie? dwóch wrogów - musi z którym? s?siadem wspó?pracowa? (teza R. Dmowskiego). W?a?ciwsza jest rzecz? dla nas wspó?praca ze S?owianami. To wszyscy rozumiej?."

Dzisiaj rozumiej? to tylko nieliczni...

Zapis z rozmowy z Jerzym Turowiczem 27.X.1980 r.:

"Nie trzeba zmniejsza? czujno?ci Narodu i nie uzbraja? go w awanturnicz? gotowo?? do wszelkich porywów, by nie doprowadzi? do rozlewu krwi."

Dzisiaj w czasie marszów w obronie TV Trwam, czy innych marszów wspieranych przez niektórych przedstawicieli Ko?cio?a, w centrum umieszcza si? transparenty "Powsta? Polsko, skrusz kajdany".

Zapis z rozmowy z prof. Janem Szczepa?skim z 14.XI.1980 r.:

"Utrzymanie Pa?stwa Polskiego le?y w interesie Bloku. Rozs?dek ka?e utrzyma? Pa?stwo Polskie, ale nami?tno?ci komponentów Bloku mog? stan?? na przeszkodzie rozs?dkowi, i wtedy Pa?stwo Polskie mo?e by? zagro?one. (...) Nale?y d??y? do utrzymania Pa?stwa Polskiego, gdy? w centralnej Europie Polska jest warunkiem utrzymania równowagi politycznej Europy. St?d trzeba Polsce pomaga?, by wydoby?a si? z deflacji spo?.-gosp."

Jaki? to kontrast z trwaj?cym od lat bezrefleksyjnym opluwaniem PRL, odmawianiem temu pa?stwu miana polskiego itd.! Ale tutaj mamy do czynienia z wybitnym rozumem politycznym Prymasa, za? po 89 r. i dzisiaj do g?osu doszli ludzie, których spektrum my?lenia o polityce wyznacza kamie? rzucony w zomowsk? polewaczk? i gwó?d? s?u??cy do przebicia opony w radiowozie.

Z przemówienia do kombatantów 24.I.1981 r.:

"Na pewno szlachetna rzecza jest walczy?, ale w walce trzeba okazywa? spokój, rozwag? i umiej?tno?? doczekania si? w?a?ciwej chwili. I mam wra?enie, Najmilsi, ?e obecnie jeszcze nie przysz?a godzina. Mo?e to nie s? pocieszaj?ce ?yczenia na uroczysto??, gdy si? Chrystus rodzi. Ale ja nie jestem agitatorem, tylko nauczycielem i poniek?d wychowawc?. Dlatego musz? mówi? to, czego w moim rozumieniu potrzeba dzi? Narodowi.

W tej sali, kilka dni temu by?o ponad 250 ch?opców w wieku 16-18 lat. (...) Patrzy?em na nich i my?la?em: nie mog? zdoby? si? ani na jeden krok nierozwa?ny, który sta?by si? przyczyn? ?mierci tych ch?opców, cho?by jednego z nich. Bo cho? na pewno donios?? jest rzecz? pro Patria mori, ale sytuacja, w której ?yjemy, wymaga ?y? dla Ojczyzny. Nie tyle dla niej umiera?, ile ?y? dla niej. I to ?y? m?drze, rozumnie, rozwa?nie, odpowiedzialnie, cierpliwie, przygotowuj?c si? do tych czasów, gdy b?dzie potrzeba nowych energii duchowych Narodu.

Czasy, które id?, ??da? b?d? od nas nowych mocy moralnych, duchowych, spo?ecznych, zawodowych, kompetencji, a tak?e wysokiego poziomu kultury ojczystej, rodzimej, która b?dzie pokarmem dla tych, co po nas przyjd?. Naród przecie? nie umiera, tylko my si? wymieniamy, a Naród trwa. W nauce Ko?cio?a najbardziej trwa?? spo?eczno?ci? jest rodzina i naród. Ludzie maj? obowi?zek dorasta? do tej trwa?o?ci narodu i rodziny."
(wszystkie cytaty pochodz? z ksi??ki Petera Rainy, Kardyna? Wyszy?ski i Solidarno??, Warszawa 2005)

Czytaj?c te s?owa dochodzimy do smutnego wniosku, ?e recepcja my?li prymasa Wyszy?skiego znajduje si? w dzisiejszej Polsce na poziomie nie pozwalaj?cym opu?ci? marginesu areny wydarze?. Dotyczy to zw?aszcza tych, którzy sami siebie uznali za jedyne uosobienie patriotyzmu i polsko?ci, a którzy z wizj? Wyszy?skiego nie maj? zupe?nie nic wspólnego.

Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014