Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumStyczeń 22 2019 15:34:41
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 11
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
49
49
SS-Galizien
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Odszedł Przyjaciel
Jednodniówka Narodowa

W niedzielę 15 lipca 2012 r., w rocznicę Grunwaldu, odszedł do Wieczności nasz Przyjaciel Wiktor Kuśmierek.
Był wspaniałym Kolegą, serdecznym i sympatycznym człowiekiem, narodowcem starej daty w najlepszym tego słowa znaczeniu, a przede wszystkim, myślącym, świadomym Polakiem. Dane mi było poznać Go bliżej w czasie naszej działalności w Lidze Polskich Rodzin i w innych inicjatywach w latach 2001-2007. Później Wiktor wyjechał (a w zasadzie wrócił) do Opola i odtąd mieliśmy jedynie kontakt telefoniczny. W naszym województwie działał w swoim rodzinnym powiecie radomszczańskim oraz w Łodzi; w Opolu był znany jako wieloletni działacz Stronnictwa Narodowego. Był jednym z nielicznych, także niestety wśród narodowców, którzy doskonale rozumieli wielkie znaczenie kwestii rosyjskiej dla Polski (podarował mi kiedyś swoje opracowanie tego problemu z początku lat 90-tych), a co za tym idzie, zasadniczą błędność polityki prometejskiej wspierającej nacjonalizmy ukraiński i litewski przeciw Rosji; znakomicie rozumiał, jak negatywną rolę w Polsce odgrywa spuścizna Piłsudskiego i sanacji. Jak napisałem wyżej - był w swej postawie ideowej prawdziwym dziedzicem nieskażonej rewizjonizmem Myśli Narodowej. Blisko współpracowaliśmy w Jego łódzkich latach. Jakoś przypadliśmy sobie do gustu, dzieląc nie tylko poglądy, ale i poczucie humoru, i zainteresowania np. turystyką. Pamiętam dzień, wiele lat temu, kiedy powiedział mi o swojej chorobie... Ani wcześniej, ani później nie dał nikomu odczuć, że toczy walkę z zabójczym przeciwnikiem. Wierzyłem, że Mu się uda, kolejne lata mijały i wydawało się, że śmiertelny wróg jest pod kontrolą, a Wiktor, swoją wolą życia, walki i życiowym optymizmem, zwycięża. Nie zaprzestał realizować swych pasji. Był zapalonym biegaczem - długodystansowcem i turystą. Ukończył 153 maratony, 24 biegi na 100 (sto!!!) kilometrów, zdobył Annapurnę, Aconcaguę (najwyższy szczyt Ameryki Płd.) i Kilimanjaro (najwyższy szczyt Afryki). Dwa ostatnie, kiedy był już chory. Mówił mi, że jego marzeniem jest zdobycie korony Ziemi (najwyższych szczytów wszystkich kontynentów). Brał udział w w biegach nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Wielokrotnie w Szwajcarii, a także w maratonie w Belgradzie w 2006 r., co jest także i dla mnie miłym wspomnieniem, gdyż pomagałem Mu w zdobyciu informacji nt. tej imprezy. Do 2011 r. włącznie wziął udział we wszystkich maratonach warszawskich, ostatni zaliczając indywidualnie na stadionie Agrykoli jesienią ub. roku. Wiktor był podpułkownikiem Wojska Polskiego, spadochroniarzem (tak!) i nauczycielem. Jego niezwykle bogate życie zostało przerwane w biegu. To smutne z natury rzeczy wspomnienie ilustruję zdjęciem uśmiechniętego Wiktora będącego w swoim żywiole. Takim właśnie, uśmiechniętym i przyjaznym, pozostanie w mojej i innych przyjaciół, i znajomych, pamięci. Odpoczywaj w pokoju, Wiktorze, Przyjacielu!

Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014