Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumSierpień 25 2019 12:58:31
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 15
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Skwer Wołyński 4
Skwer Wołyński 4
Skwer Wołyński - 11.07.2013
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Serbia przed wyborami
Jednodniówka Narodowa

Władze w Belgradzie uczyniły kolejny krok na drodze do UE - jak podaje lenta.ru za agencją ITAR-TASS, 1 marca w Brukseli zapadła decyzja o nadaniu Serbii statusu kandydata na członka unii. Ciekawe, że stało się to tuż po tym, jak Belgrad i Prisztina porozumiały się w sprawie Kosowa. Wcześniej, w grudniu ubiegłego roku, ta właśnie nierozwiązana kwestia stała się przyczyną odłożenia powyższej decyzji.
Jak widać unia stosuje starą i sprawdzoną metodę: raz pomacha kijkiem, innym razem pokaże kawałek marchewki, oczywiście z tej ładniejszej strony, żeby nie było widać zgnilizny. I Boris Tadić jej nie widzi, albo udaje, że nie widzi, chociaż na pierwszy rzut oka za bardzo nie wiadomo, z jakiego powodu. Niby chce uchodzić za patriotę, deklaruje, że Serbia nigdy nie uzna niepodległości Kosowa i pójdzie drogą "zachowania integralności terytorialnej kraju", ale kolejne unijne warunki spełnia. Ilu serbskich pariotów stanęło już przed "międzynarodowym trybunałem" w Hadze? Porozumienie z Prisztiną też doszło do skutku, chociaż nie w takim zakresie, w jakim by chciała unia. Serbia przyznała Kosowu prawo uczestnictwa w regionalnych organizacjach na Bałkanach, strony porozumiały się też w kwestii wzajemnej ochrony spornej granicy. Przedstawiciele UE osobiście dopilnowali, żeby dwudniowe rozmowy przyniosły chociaż takie rezultaty - odbywały się przy ich pośrednictwie. Jak podaje lenta.ru, Kosowo może teraz "brać udział w działalności regionalnych organizacji pod swoją nazwą, powołując się na rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ numer 1244. Ten dokument w 1999 roku ustanowił na terytorium prowincji czasową administrację ONZ". Pytanie, co będzie dalej? Jak daleko posunie się Bruksela w swoich żądaniach, a prezydent Tadić w ich spełnianiu? Jeśli oczywiście znowu zostanie prezydentem, bo na razie podał się do dymisji, aby umożliwić przeprowadzenie w maju wspólnych wyborów - parlamentarnych i prezydenckich.

Komu zależy na tym, żeby Serbia weszła do UE? Oczywiście poza samą UE, która chce wchłonąć i całkowicie uzależnić od siebie kolejne państwo i poza "otwartymi europejczykami", którzy naiwnie wierzą, że nie o to chodzi. Tym ostatnim zresztą najczęściej marzy się globalizacja, powszechna szczęśliwość bez granic, wolna od tradycji nowoczesność, jedna wielka europejska rodzina. "Narodowe egoizmy" tylko stoją na drodze do tego raju na ziemi, który jest już całkiem blisko, tuż za rogiem, wręcz na wyciągnięcie ręki. Czy Boris Tadić podziela te przekonania? Jeśli tak, to znaczyłoby, że tylko udaje patriotę, bo zdaje sobie sprawę, że inaczej wyborów by nie wygrał. Ale to oznacza też, że obrona Kosowa również odbywa się na pokaz. Wśród członków Partii Demokratycznej, której liderem jest Boris Tadić, można zauważyć przekonanie, że kiedyś Serbia połączy się z Kosowem - gdy staną się członkami UE. Innej szansy nie widzą. Realiści czy zdrajcy? Wiceszef serbskich nacjonalistów nie ma złudzeń: "Od 2000 r. w rządzie mamy marionetki Unii i Ameryki. W naszym sztabie generalnym siedzą przedstawiciele NATO - ci, którzy nas bombardowali! To totalitaryzm, który ma doprowadzić do przejęcia rządów absolutnych wszędzie, gdzie to tylko możliwe, złamać wszelkie małe państwa". Jak to się dzieje, że widzi to on, jemu podobni, a inni nie? Vojslav Kosztunica ostatecznie mógł jeszcze wierzyć, że Ameryka i Unia nie odbiorą Serbii Kosowa. Odebrały. A Boris Tadić nadal chce do Unii! Wielu młodych Serbów chce do Unii! Doprawdy, niepojęte.

Trudno wierzyć w dobre intencje Borisa Tadicia. Niedługo zaś przekonamy się, na ile zaufali mu rodacy, 6 maja odbędą się bowiem w Serbii wybory, parlamentarne i prezydenckie - kolejna szansa na zawrócenie z drogi eurointegracji. Chociaż główny kontrkandydat Tadicia - Tomislav Nikolić, jeszcze kilka lat temu znany jako radykalny przeciwnik UE, obecnie stwierdził, że popiera ideę wstąpienia do Unii, pod warunkiem, że nie będzie ona wymagała uznania niepodległości Kosowa. W takiej sytuacji ciekawszym kandydatem może okazać się ostatni prezydent Jugosławii Vojslav Kosztunica, który jako jedyny odważył się powiedzieć wyraźnie w sprawie Kosowa i UE: "Integracja europejska nie przyniosła Serbii niczego dobrego i najwyższy czas z tym skończyć". Według portalu lenta.ru Kosztunica nie był do tej pory zbyt popularnym politykiem, ale jego retoryka może okazać się skuteczna, zwłaszcza, że połowa ludności Serbii nie chce słyszeć o wstąpieniu do UE, a liczba ta rośnie w miarę jak Belgrad ustępuje w sprawie Kosowa. Może zatem nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło? Czekamy na decyzję Serbów, oby okazali się mądrzejsi od nas...

Źródła:

Serbia nie chce specjalnych warunków na drodze do UE
Prezydenci Serbii i Austrii o unijnych negocjacjach
Wywiad z Draganem Todoroviciem na Forum JN
Odszedł, żeby wrócić (Lenta.ru)
Serbia otrzymała status kraju kandydującego do UE (Lenta.ru)
Belgrad i Prisztina porozumiały się w sprawie statusu Kosowa (Lenta.ru)

Komentarze
Marzena Zawodzinska dnia maj 07 2012 13:32:07
Wiemy już, że odbędzie się druga tura wyborów prezydenckich. Wezmą w niej udział Boris Tadić (26,7%) oraz Tomislav Nikolić (25,5%). Różnica niewielka, wszystko się może zdarzyć. Zwłaszcza, że w wyborach parlamentarnych partia Nikolicia (ok. 24,7%) nieznacznie, ale jednak pokonała Partię Demokratyczną Tadicia (ok. 23,2%).
http://www.lenta.ru/news/2012/05/07/serbia/
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014