Jednodni?wka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G??wna Artyku?y Galeria ForumStyczeń 20 2019 19:44:47
Nawigacja
Strona G??wna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrog?w Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencik?w, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Chiny tak?e pot?g? morsk??
Jednodni?wka Narodowa

O tym, ?e Chiny s? dzisiaj dynamicznie rozwijaj?c? si? pot?g? ekonomiczn? z ogromnym potencja?em, wykorzystywanym wci?? jedynie w niewielkim stopniu, wiedz? wszyscy. Nie by?y i nie s? jednak znane z pot?gi morskiej. Rzeczywi?cie, jeszcze tak? nie s?. We wsp??czesnym ?wiecie funkcjonuje tak naprawd? jedna prawdziwa pot?ga morska o zasi?gu globalnym - jest ni? flota Stan?w Zjednoczonych - US Navy, kt?ra sw? pozycj? zawdzi?cza zwyci?stwu nad Japoni? w II wojnie ?wiatowej. Zwyci?stwo to zrodzi? hiperrozw?j ameryka?skiej marynarki wojennej, kt?rego katalizatorem by?y kl?ski poniesione w Pearl Harbor, na Filipinach itd. w pocz?tkowym okresie konfliktu. US Navy rozwija?a si? r?wnie? doskonale w okresie Zimnej Wojny, staj?c si? szybko ?wiatowym dominantem, spychaj?c w cie? marynark? brytyjsk?, nie m?wi?c ju? o innych. Ma?o os?b zdaje sobie spraw?, jak wielk? rol? odegra?y w Zimnej Wojnie i jak wielce przyczyni?y si? do politycznego zwyci?stwa w tej wojnie z ZSRR, ameryka?skie lotniskowce atomowe, o nieograniczonym zasi?gu operowania, panuj?ce nad wi?kszo?ci? (a mo?e nawet ca?o?ci?; flocie ZSRR pozostawiono do swobodnego operowania w istocie jedynie akweny zamkni?te i mniej istotne) strategicznych akwen?w naszego globu.

ZSRR nie by? w stanie odpowiedzie? ani ilo?ciowo, ani jako?ciowo. Do ko?ca istnienia Zwi?zku Radzieckiego powsta? tylko jeden radziecki lotniskowiec z prawdziwego zdarzenia, klasyfikowany zreszt? jako ci??ki kr??ownik lotniczy. W latach 80-tych powsta? projekt 11435, kt?ry pierwotnie zak?ada? budow? dw?ch okr?t?w o wyporno?ci 90 tys. ton, o nap?dzie atomowym, z typowymi dla lotniskowc?w katapultami parowymi. Trudno?ci ekonomiczne ZSRR doprowadzi?y do zasadniczej zmiany projektu. Zrezygnowano z nap?du nuklearnego, z katapult (na rzecz rampy startowej) i zmniejszono wielko?? okr?tu do 65 tys. ton. Wg tego projektu powsta? lotniskowiec nazwany ostatecznie Admira? F?ota Sowjeckiego Sojuza Kuzniecow, wcielony do s?u?by 29 stycznia 1991, kiedy ZSRR ju? dogorywa?.

Drugi okr?t tej klasy Wariag nie mia? tyle szcz??cia. Zaprzestano jego budowy rozpocz?tej w 1985 r., ostatecznie w 1995 r., w momencie kiedy stan uko?czenia okr?tu wynosi? wg r??nych ?r?de? od 67% do 85%. Kad?ub zosta? sprzedany chi?skiej firmie z przeznaczeniem na centrum hotelowe w Makau. Okr?t dotar? na holu do chi?skiego portu Dalian w marcu 2002 r. Po pewnym czasie w?adze chi?skie uzna?y, ?e lepszym przeznaczeniem dla okr?tu od kompleksu rozrywkowego b?dzie uko?czenie go wg pierwotnego za?o?enia - jako lotniskowca. Prace otoczone by?y tajemnic?. Ostatecznie, po o?miu z g?r? latach, w dniach 9-14 sierpnia b.r. okr?t odby? pierwsze pr?by morskie. Od wej?cia do s?u?by dziel? go tylko prace wyposa?eniowe. Prawdopodobnie nast?pi to w przysz?ym roku. Okr?t ma dysponowa? grup? lotnicz? z?o?on? maksymalnie z 36 Su-33s i 16 ?mig?owc?w. Nazwa lotniskowca - Shi Lang - to imi? chi?skiego admira?a z XVII wieku, kt?ry w 1683 r. podbi? istniej?ce na Tajwanie Kr?lestwo Dongning (ang. Kingdom of Tungning), co sko?czy?o si? wcieleniem tej wyspy, po raz pierwszy, do pa?stwa chi?skiego. C??, zapewne Chi?czycy ze wsp??czesnej Republiki Tajwanu nie maj? w zwi?zku z tym najlepszych skojarze?... Co wi?cej, Chiny kontynentalne nie zamierzaj? poprzesta? na Wariagu/Shi Langu. W 2009 r. w stoczni w Shanghaju zam?wiono dwa kolejne lotniskowce o wyporno?ci 60 tys. ton, z ??cznie 50 Su-33s, oparte na zmodyfikowanych dawnych projektach radzieckich, z przewidywanym terminem uko?czenia na rok 2015. Chi?czycy nawi?zali wsp??prac? w tej sprawie nie tylko z Rosj?, ale i z Ukrain?. Rosjanie ostrzegli ich, ?e zbudowanie lotniskowc?w to nie taka prosta sprawa i ?e wypracowanie odpowiedniej kultury technicznej zajmie im dekad? b?d? wi?cej, ale Chi?czycy si? tym nie przejmuj?, najwyra?niej zach?y?ni?ci rozwojem gospodarczym, jaki sta? si? ich udzia?em. Budowana jest infrastruktura s?u??ca szkoleniu personelu morskiego i lotniczego (np. lotnisko do ?wicze? wielko?ci pok?adu lotniskowca). Funkcj? praktycznego kr?lika do?wiadczalnego pod wieloma wzgl?dami ma pe?ni? r?wnie? Shi Lang.

Niezale?nie od s?usznych uwag specjalist?w rosyjskich, a tak?e od tego, ?e Chiny nie posiadaj? obecnie odpowiednio rozbudowanej marynarki wojennej, adekwatnej do si?y i roli jak? wsp??czesna my?l morska wyznacza lotniskowcom strategicznym, faktem jest otwarcie przez w?adze chi?skie kolejnego okna na ?wiat dla ich pa?stwa. Ju? dzi? eksperci morscy wskazuj? na niebezpiecze?stwo zachwiania r?wnowagi si? na oceanie Indyjskim i Spokojnym z chwil? pojawienie si? na tych rozleg?ych akwenach chi?skich lotniskowc?w. Stany Zjednoczone z mas? swoich problem?w wewn?trznych stan? wkr?tce wobec problemu, kt?remu mog? nie podo?a?. To nic, ?e Chiny nie maj? do?wiadczenia morskiego. Dotychczasowe efekty zastosowania przez to pa?stwo systemu nacjonalistycznego kapitalizmu pa?stwowego wskazuj? na ich determinacj?, na nieprzejmowanie si? pora?kami wynikaj?cymi z wchodzenia na dotychczas nierozpoznane tereny dzia?alno?ci technicznej i, co najwa?niejsze, na nauk? na w?asnych b??dach i parcie do przodu. Maj? zreszt? wz?r w historii w postaci Japonii, kt?ra zaczyna?a na prze?omie XIX i XX wieku od zera, potem pokona?a Rosj? pod Cuszim?, a ju? w po?owie I wojny ?wiatowej budowa?a najpot??niejsze ?wczesne pancerniki (Nagato i Mutsu) przewy?szaj?ce okr?ty ich brytyjskich nauczycieli. Japonia przegra?a w II wojnie ?wiatowej z USA, bo jej potencja? nie by? w stanie zr?wnowa?y? potencja?u Amerykan?w. Dzi? wiele wskazuje na to, ?e potencja? pa?stwa chi?skiego jest w stanie nie tylko zr?wnowa?y? ameryka?ski, ale i go zdecydowanie przewy?szy?. Czekaj? nas ciekawe czasy. Chiny na naszych oczach wchodz? na teren zarezerwowany od 65 lat niemal wy??cznie dla USA. To oznacza, przynajmniej i a?, jedno - uk?ad si?, kt?ry znamy, do kt?rego si? przyzwyczaili?my, nieuchronnie zmierza ku zmianie. Obserwujmy te zmiany, starajmy si? je w?a?ciwie oceni?, tak?e przewidzie?, na podstawie dost?pnych danych i wyci?gajmy wnioski kieruj?c si? najlepszym doradc? - zdrowym rozs?dkiem.

Komentarze
gjw dnia październik 01 2011 01:09:07
Jeste?my prawdopodbnie ?wiadkami procesu o niebywa?ej donios?o?ci. Zach?d bankrutuje. Nie tylko finansowo. To jest r?wnie? zupe?ny upadek w sferze politycznej oraz ideologicznej. Demokracja przesta?a dzia?a?. W?adz? sprawuj? tak naprawd? zawodwi politycy pod dyktando oligarchii. Wszelkie pr?by wp?yni?cia na bieg wydarze? przez lud i jego odruchy buntu s? pacyfikowane przy pomocy je?li nie aparatu przemocy pa?stwa to przez wci?gni?cie ruch?w sprzeciwu do tzw. systemu i zmielenie ich w jego trybach albo uczynienie z nich dodatkowych trybik?w. Jeli chodzi o walk? z przeciwnikami Zachodu to wida? wyra?nie, ?e amiast wyzwolenia stosuje si? wyrzynanie ludno?ci cywilnej na wz?r... Pewien ameryka?ski dezerter okre?li? metody t?umienia zbrojnego poru w Iraku: "Takie rzeczy widzia?em przedtem tylko na starych filmach o hitlerowcach". Obowi?zuj?ce dawniej zasady honoru, przyzwoito?ci, uczciwoci i wytrwa?o?ci zosta?y podporz?dkowane tylko jednej rzeczy, a mianowicie zyskom materialnym. Towarzyszy temu rozk?ad kultury i pr?by zniszczenia religii jako takiej. To ju? nawet nie jest cywilizacja ?ydowska, masoneria itd., ale po prostu zam?t, upadek cywilizacji. Przyw?dcy Zachodu kompromituj? si? ju? ostatecznie. Laureat pokojowej nagrody Nobla, kt?ry nie ma odwagi wypl?ta? si? z jednej wojny, a na dodtek sta? si? agresorem w drugiej to wcale jeszcze nie najbardziej jaskrawy przyk?ad braku rozumu politycznego, aby tylko na tym poprzesta?.

Na tym tle ro?nie pot?ga Chin z jednej strony, a Rosji i Indii z drugiej. Budowa floty lotniskowc?w to z jednej strony przedsi?wzi?cie chi?skie, a z drugiej rosyjsko-indyjskie. Dop?ki jeszcze istnieje wsp?lny wr?g, te dwie pot?gi rywalizuj? niejako r?wnolegle zamiast frontalnie. Powstaje pytanie, co b?dzie potem? Gdzie powstanie nowe centrum cywilizacji ?wiatowej? Jedno jest zupe?nie pewne. To ju? koniec wszelkich podstaw do marze? o tym, ?e wuj Sam nam pomo?e, we?mie w obron? itp. Kto tego nie widzi, jest ?lepy i kieruje nasz kraj w ?lep? uliczk?.
Adam Smiech dnia październik 01 2011 10:28:08
Ca?kowicie zgadzam si? z P. gjw. Zach?d upada. Panuje w nim rozstr?j cywilizacyjny najwy?szego stopnia. Nale?y od?o?y? sentymenty i odwr?ci? si? od upadaj?cego kolosa, bo jego upadek to nie b?dzie zbicie szklanki - to b?dzie pot??ne t?pni?cie w skali ?wiatowej. Ex Oriente lux! W?adcy Zachodu b?d? oczywi?cie podejmowa? do ko?ca, desperackie pr?by ratowania tego siedliska rozk?adu. Naturalnie, poprzez intensyfikowanie dzia?a?, kt?re do tego upadku doprowadzi?y. Oni nigdy nie przyznaj?, ?e droga, na kt?r? weszli kilkadziesi?t lat temu burz?c tradycyjny ?ad, burz?c warto?ci quincunxa. B?d? pog??bia? integracj? na poziomie europejskim, atlantyckim. Przez to, niszczy? suwerenno?? pa?stw narodowych i same narody, i pogr??a? si? w dewiacjach. Totalitaryzm (a)moralny, totalitaryzm polityczny, totalitaryzm ekonomiczny. Konflikt, kt?ry musi nast?pi? w momencie, kiedy utrzymywanie przez reszt? ?wiata tej zgnilizny stanie si? niecelowe, b?dzie straszliwy. Niestety dla Polski, nami rz?dz? od setek lat zapatrzone w Zach?d "ma?py". Zrobi? wszystko, aby Polska jak najbardziej rozmy?a si? w zachodnim bagnie. Z drugiej strony, pora?aj?co naiwni r??nej ma?ci konserwaty?ci, tradycjonali?ci, prawicowcy, czy kto tam jeszcze, b?d? w wi?kszo?ci stawa? w obronie Zachodu, bo przecie? historia, bo to, bo tamto. Je?li tylko nie nast?pi nuklearny kataklizm wszech?wiatowy i cz?owiek b?dzie mia? wyb?r, mnie z pewno?ci? w?r?d obro?c?w trupa Zachodu nie b?dzie. Co wi?cej, ?ycz? takiemu Zachodowi, jaki jest teraz jak najszybszego upadku. Im szybciej tym lepiej i oby jak najmniej bole?nie. Na zgliszczach b?dzie mo?na zacz?? budowa? od nowa, na fundamencie normalno?ci. Zapewne pod w?adz? wschodu, ale trudno - trzeba by?o my?le? wcze?niej.

Jak s?usznie zauwa?y? P. gjw, najbardziej boli rozk?ad zasad honoru, przyzwoito?ci, uczciwo?ci itd. I to w ?yciu codziennym, u ludzi ?yj?cych obok nas.

I jeszcze jedna my?l - byli?my w czwartek z kol. Zawodzi?sk? na spotkaniu z francuskim profesorem Georgem Nivatem. Tematem by? fenomen So??enicyna. B?l w l?d?wiach ?ciska?, kiedy s?ucha?o si? pyta? zadawanych przez reprezentant?w polskiej inteligencji (no bo kto, je?li nie inteligencja chodzi na takie spotkania). Albo bana? albo kompleks (anty)rosyjski. Ze So??enicyn by? wielki, ale dlaczego popar? Putina. A Putin to morduje dziennikarzy. Totalitaryzm, KGB. ?e te? So??enicyn nie popar? Jelcyna, tylko go krytykowa?. Rosja powinna by? taka i taka. Po prostu dramat. To, ?e So??enicyn popar? Putina, a tak?e to, ?e popar? go r?wnie? - z l?ejszej p??ki - Vladimir Volkoff (je?li o nim s?yszeli), autor powie?ci szpiegowskich wywodz?cy si? z rosyjskiej emigracji we Francji, nie prowadzi tych do ludzi do wniosku, ?e z ich rozumowaniem jest co? nie tak. Odwrotnie, dla nich, to z So??enicynem jest co? nie tak! Nie podniesiono wreszcie najwa?niejszego elementu przes?ania So??enicyna - krytyki Zachodu, zachodniego hedonizmu, kt?r? podj?? niemal natychmiast po zetkni?ciu si? z nim, i w kt?rej pozosta? konsekwentny do ko?ca ?ycia.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014