Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumLipiec 03 2020 12:39:25
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 6
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
1
1
UNSO-OUN UPA
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Po?oga wzbiera
JednodniĂłwka Narodowa

Na dawnych kresach wschodnich RP wzbiera fala nienawi?ci do Polski i Polaków przy totalnym braku reakcji w?adz polskich pogr??onych w ob??dzie idei prometejskiej.

Przyk?ad pierwszy - Letuwini. S?owo wyja?nienia - b?d? u?ywa? tej - jak?e s?usznej - nomenklatury Feliksa Konecznego, pozwalaj?cej w prosty sposób odró?ni? i rozró?ni? poga?skich mieszka?ców Litwy i ich ideowych, antypolskich nast?pców buduj?cych niepodleg?? Litw? w XX w. na fundamencie agresywnej nienawi?ci do Polski, od politycznego i geograficznego poj?cia Litwinów - obywateli Wlk. Ksi?stwa Litewskiego b?d?cego w unii z Koron? polsk?, która to unia/unie zaowocowa?y ukszta?towaniem si? nowego typu polsko?ci - polsko?ci kresowej, odmiennej od polsko?ci piastowskiej, ale przez to ani gorszej, ani lepszej od tamtej - po prostu innej, ze swoim bogactwem ?róde?, ze szczególnymi cechami charakteru, kultury itd. To w?a?nie polsko?? kresowa sta?a si? obiektem ?lepej, zajad?ej nienawi?ci Letuwinów XX wieku, którzy ca?? spu?cizn? od Krewa do Konstytucji 3 Maja odrzucili z obrzydzeniem. Dzisiejsi neopoganie letuwi?scy krocz? t? sam? drog?. Oto, mamy do czynienia z wyst?pieniem zespo?u rockowego Diktatura, wykonuj?cego tzw. pagan (poga?ski) metal. Diktatura sp?odzi?a utwór "Salcininku Rajonas - Rejon solecznicki" (podwile?ski rejon zamieszka?y w 80% przez Polaków). W internecie pojawi?y si? t?umaczenia piosenki(?) na polski. Dodam, ?e zespó? nie jest jakim? marginalnym tworem. Wyst?puje w konkursach pie?ni patriotycznej(?), zapraszany jest do telewizji litewskiej (na YouTube mo?na obejrze? jego wyst?p na antenie telewizji LTV).

Widz? czerwone zorze
To p?onie rejon Soleczniki
Ognista d?uma
Niesie ?mier? polskiej bandzie

Coraz bli?ej jest ?wi?ta wojna
Nie zdo?acie uciec przed d?um?
Dla was nie b?dzie jutra
Los Polaków jest wyznaczony

Nasta? koniec ziarnu, zasianemu przez Polaków
To mówi zepsute przez nich ziarno

Wszyscy Polacy s? powieszeni
Wszyscy Rosjanie s? zar?ni?ci
I ?ydzi p?on? w piecach
Zostan? tylko prawdziwi Litwini

Ju? czas zrobi? porz?dek w Wilnie
I podnie?? do góry ?elazn? r?k?
Nasta? czas ostatniej bitwy z Rosjanami
Mamy dwie opcje, i b?dziemy wolni

Jeste?my niezadowoleni z tego ?e ich jeszcze nie wyrzynamy
Nie ma co si? ba? jak ?winie, bracia Litwini
Kiedy obcy otrzymaj? zap?at?
B?dziemy mieli czyste miasto

Wreszcie zdechn? tysi?ce Rosjan
I Wilno znów b?dzie nasze
Wszyscy Polacy s? powieszeni
Wszyscy Rosjanie s? zar?ni?ci
I ?ydzi p?on? w piecach
Zostan? tylko prawdziwi Litwini


No, có?, komentarz jest zupe?nie zbyteczny. Mo?e tylko jedno zdanie - widzimy tu oczywist? zbie?no?? z równie nienawistnymi "pie?niami" Hajdamaków z XVIII w. (koliszczyzna, rze? Humania) oraz Banderowców. To pokrewie?stwo ideowe i braterstwo w nienawi?ci do Polski. Nic dziwnego, ?e nie tak dawno temu w litewskim sejmasie pokazywano wystaw? gloryfikuj?c? UPA, któr? zachwyci? si? sojusznik polskich durniów politycznych Vytautas Landsbergis... Reakcja w Polsce prawie ?adna. A co by by?o, gdyby to jaki? polski zespó? wzywa? do wieszania Litwinów i wyrzynania Ukrai?ców, nie mówi?c ju? o ?ydach? Mo?emy sobie tylko wyobrazi? t? orgi? oburzenia, rozdzierania szat, festiwal przeprosin w wykonaniu wszystkich z a(?)torytetami moralnymi na czele itd., itp. A tymczasem - milcz?, bo przecie? "sami nie jeste?my bez winy, maj? swoje racje, no i - najwa?niejsze - przecie? Rosja".

Przyk?ad drugi - banderowscy kibice klubu Karpaty Lwów wyst?puj?cego w ekstraklasie pi?karskiej Ukrainy. Prezentujemy dwa spo?ród rozlicznych zdj?? dost?pnych w internecie, ukazuj?cych ich g??bokie przywi?zanie do takich "bohaterów" jak Stepan Bandera, czy wódz UPA - Roman Szuchewycz "Taras Czuprynka". Nadto, jeden z kompletów strojów klubu Karpaty, to od niedawna strój w czerwono-czarne pasy, w tym wypadku, nawi?zuj?cy w sposób nie podlegaj?cy dyskusji, do barw OUN/UPA.

I co dalej?

Perspektywy s? na chwil? obecn? bardzo niedobre i to nie z powodu takiego a nie innego zachowania wrogów, ale przede wszystkim, z powodu panuj?cej w Polsce, wspomnianej u?udy prometeizmu, dla którego aksjomatem jest walka z Rosj?, zniszczenie Rosji, a to wszystko, dokonane w sojuszu z narodami mieszkaj?cymi pomi?dzy Rosj? a Polsk? i narodami kaukaskimi. Dla swej idee fixe prometei?ci gotowi s? po?wi?ci? nie tylko prawd? historyczn?, ale i wspó?czesny, i przysz?y interes polityczny Polski. Móg?bym przytacza? tutaj rozliczne przyk?ady na potwierdzenie powy?szej tezy. Czyni?em to ju? wielokrotnie i nie widz? powodu, aby si? powtarza?. Jako uj?cie istoty sprawy w zwi?z?y sposób, przytocz? jedynie s?owa by?ego ministra spraw zagranicznych Polski, osoby bardzo wp?ywowej, Adama Daniela Rotfelda, ju? w latach 60-tych XX w. cz?onka grupy Romana Zambrowskiego (?ród?o - Kultura [paryska] nr 11 [229] z 1966 r.), wypowiedziane przez niego na jednym ze spotka? po prelekcji po?wi?conej normalizacji stosunków z Rosj? (sic!). Zapytany o banderowski problem Ukrainy powiedzia? m.in.: "?e cz?sto Moskwa inspiruje nienawi?? ukrai?skich nacjonalistów wobec Polaków", "nie mo?emy odpycha? Ukrainy", "?e w interesie ogó?u Polaków jest nie mówienie o tej zbrodni" (i.e., o zbrodni ludobójstwa banderowskiego; relacja otrzymana prywatnie, szczegó?y do wiadomo?ci redakcji). No, w?a?nie! Prosz? zwróci? uwag?, ?e s?owa powy?sze wypowiada polityk do?? umiarkowany, nie ujawniaj?cy emocji, a przy tym cz?owiek, którego trudno pos?dzi? o rusofobi? - wspó?przewodnicz?cy, z polskiego ramienia, Polsko-rosyjskiej grupy ds. trudnych. A có? tu dopiero mówi? o niektórych pijanych z nienawi?ci do Rosji prometeistach w wersji hard?!

Polityk? wschodni? Polski (wobec Rosji) w kontek?cie litewsko-bia?oruskim rz?dzi zasada wyra?ona ?aci?sk? maksym? - tertium non datur - albo idziemy z Rosj? i si?ami prorosyjskimi na Ukrainie i Litwie et consortes albo idziemy z nienawidz?cymi nas si?ami antyrosyjskimi tam?e, przeciwko Rosji. Od stu lat prometei?ci próbuj? znale?? trzeci? drog? i jedni szukaj? jej w?ród marginalnych ?rodowisk antyrosyjskich nie podzielaj?cych jednocze?nie fobii antypolskich, co jest z góry skazane na pora?k?, drudzy, co gorsza, zdaj?c sobie z tego spraw?, godz? si? na wspó?dzia?anie z polonofobami. Jako ?e odcieni wiele, p. Rotfeld plasuje si? gdzie? pomi?dzy tymi stanowiskami. Co wi?cej, i to jest by? mo?e najbardziej przykre, naiwni prometei?ci znajduj? si? równie? pomi?dzy tymi, którzy z szowinizmem ukrai?skim i litewskim walcz?, z pe?nym przekonaniem i w oparciu o prawd? - mam na my?li np. cz??? ?rodowiska kresowego. Zakorzeniona w ich duszach g??boka niech?? do Rosji, b?d?ca tak?e skutkiem zapatrzenia w niektóre "przereklamowane" postacie historyczne, powoduje, ?e gotowi s? szuka? wspó?czesnych Petlurów jak ig?y w stogu siana, byleby jednak nie naruszy? pierwotnego aksjomatu antyrosyjsko?ci. Powstaje w zwi?zku z tym sytuacja b??dnego ko?a - ruch (oko?o)kresowy nie wie, o co walczy. A tymczasem, kuj?c w szerszym gronie jeden kawa?ek ?elaza, trzeba zdecydowa? si?, co jest naszym celem. Jednocze?nie podkowy i miecza wyku? si? nie da.

Ostatnim aspektem sprawy, jaki chcia?bym w tym miejscu poruszy? jest problem sympatii niektórych polskich ruchów okre?laj?cych si? jako nacjonalistyczne, b?d? narodowo-radykalne, do podobnych ruchów w innych krajach. Prowadzi to cz?sto do formu?owania pomys?ów utworzenia tzw. mi?dzynarodówki nacjonalistycznej, podejmowania kontaktów itd. Tytu?em przyk?adu - w 2007 roku mieli?my do czynienia z zaproszeniem do Polski ówczesnego wiceszefa ukrai?skiej organizacji m?odych neobanderowców Nacjonalnyj Alians (organizuje m.in. festiwal dla m?odzie?y Bandersztat) Jurija Mindjuka. Go?cili go Wszechpolacy, a owocem wizyty by? wywiad we Wszechpolaku nr 124. Du?o mówiono tam m.in. o zagro?eniu rosyjskim... Inni zapraszali m?odych neonazistów niemieckich itd. Tymczasem, jest to pomys? ca?kowicie chybiony i wr?cz gro?ny, zw?aszcza w sytuacji Polski, otoczonej, na g?ównych kierunkach, przez nacjonalizmy agresywnie nam wrogie. Opisywane przyk?ady zespo?u Diktatura i klubu Karpaty Lwów, po raz kolejny dowodz? ja?owo?ci tej idei. To prawda, ?e nacjonali?ci, narodowi radyka?owie, a nawet narodowcy, dziel? pewne warto?ci z innymi podobnymi ruchami istniej?cymi gdzie indziej, ale tak?e powa?nie si? ró?ni?. Ró?nice zachodz? tam, gdzie interesy poszczególnych narodów - a ma to szczególne znaczenie dla narodów s?siaduj?cych - zachodz? na siebie. Interes ukrai?ski, czy litewski (tak?e niemiecki) rozumiany tak, jak czyni? to wspó?cze?nie tamtejsze ruchy nacjonalistyczne (cz?sto o obliczu szowinistycznym), wyklucza, w sposób definitywny i ostateczny, mo?liwo?? porozumienia z nimi przez jakikolwiek ruch polski my?l?cy o Ojczy?nie w sposób powa?ny i odpowiedzialny.

Reasumuj?c, przysz?o?? mo?e nale?e? do nas tylko wówczas, je?eli podejmiemy konsekwentny, ?wiadomy wysi?ek w celu uczynienia Polski silniejsz? w przysz?o?ci, za dwa mo?e trzy albo cztery pokolenia. Wysi?kowi temu, aby nie zosta? zmarnowany po raz n-ty, towarzyszy? musi definitywne porzucenie niebezpiecznych koncepcji politycznych tyle razy negatywnie zweryfikowanych i tak ci?gle, z uporem maniaka, podejmowanych przez kolejne pokolenia. Porzucenie za? mrzonek oznacza przede wszystkim zasadnicz? zmian? stosunku do Rosji, która jest i pozostanie kluczem do sytuacji politycznej Europy ?rodkowo-Wschodniej. Co do narodów le??cych mi?dzy nami a Rosj?. Nikt powa?ny nie ?yczy im nieszcz??cia, plag, wygini?cia itp. Zupe?nie nie o to chodzi. To my, Polacy musimy zdefiniowa? o co nam chodzi - czy o trwonienie w?t?ych si? na realizacj? z góry przegranych pomys?ów politycznych, czy o wzmocnienie w?asnego pa?stwa narodowego i o uzyskanie dla niego w przysz?o?ci pozycji wspó?decyduj?cego o regionie. Wspó?decyduj?cego naturalnie z silnymi o s?abych, co wcale dla s?abych nie musi by? z?e. Mo?e si? to komu? nie podoba?, bo i o nas decydowano, ale taka jest i tak? pozostanie polityka. Je?li znów wybierzemy "wolno?? wasz?", "Winkelrieda" itp., b?dziemy stacza? si? w hierarchii narodów dalej, "coraz s?absi, coraz dalsi od podstawowych celów, coraz ubo?si. Pariasy Europy, pobrz?kuj?cy u?a?sk? szabelk?, snuj?cy z?udne sny o podbojach"... *


* - S? to s?owa pp?k Mariana Drobika "Dzi?cio?a", szefa wywiadu i kontrwywiadu AK w latach 1942-43, zawarte w jego Memoriale z 7.XI.1943 r. "?ci?le tajne. Bie??ca polityka polska a rzeczywisto??", w którym –mówi?c w telegraficznym skrócie - podda? on druzgoc?cej krytyce polityk? rz?du emigracyjnego i krajowej reprezentacji politycznej po ?mierci gen. Sikorskiego i po zwyci?stwie Armii Czerwonej pod Kurskiem, uznaj?c, ?e tylko radykalna jej zmiana wobec ZSRR mo?e uratowa? podmiotowo?? tych w?adz i Polski po zako?czeniu wojny.

Komentarze
SecretLegionsPL dnia czerwiec 18 2011 13:27:20
Na szcz??cie coraz wi?cej zwyk?ych ludzi zaczyna prawid?owo rozumie? zagro?enia i wyzwania przed którymi stoi Polska. Dotyczy to zw?aszcza m?odych ludzi (pomijam MW) zainteresowanych sprawami narodowo- historycznymi. Dla starszego pokolenia patriotów/narodowców urodzonych w PRL czas zatrzyma? si? na epoce zimnej wojny wi?c z t?d u nich taka rusofobiczna postawa po??czona z pob?a?liwo?ci? w stosunku do litewskiego i ukrai?skiego szowinizmu. Takie jest moje osobiste zdanie na ten temat.smiley
SecretLegionsPL dnia czerwiec 18 2011 13:55:02
Uwa?am ponadto ?e polskoe idee prometejko- rusofobiczne wyros?y na gruncie kresowym. To w?a?nie w?ród kresowiaków ponowa?a najwi?ksza nienawi?? do Rosji i z tamt?d pochodzili najwi?ksi rusofobowie (np W?adys?aw Studnicki czy Giedroyc)
gjw dnia czerwiec 18 2011 19:43:26
Aj! Waj! Gdzie si? podziali tripiciele antysemityzmu, co to swego czasu wypisywali mi i moin kole?ankom oraz kolegom na drzwiach: rasizm-faszyzm-nacjonalizm? Co robi teraz ta ?liczna bojówka anarchistyczna (której uroda zdradza?a jej wschodni?ródzziemnomorskie pochodzenie), przeszywaj?ca mnie niegdy? wzrokiem pe?nym pogardy i oburzenia? Towarzysze! W?a?nie najprawdziwsi rasi?ci-nacjonali?ci-rasi?ci-antyesemici sami zdarli z siebie mask? uci?nionego patriotyzmu. Do boju!

To tak pó? ?artem, Nie jestem naiwny ani nie?wiadomoy tocz?cej si? gry i o co w niej chodzi. Rzecz jasna chwa?a tym niestety nie najbardziej wp?ywowym ?rodowiskom ?ydowskim, które nie pozostaj? oboj?tzne na dziekie has?a i pomys?y spadkobierców swoich niegdysiejszych krwawych prze?ladowców. Niestety i jeszcze raz niestety to nie one rozdaj? karty.

Ze swej strony pragn? natomiast zwróci? uwag? na co innego. popatrzym na Europ? Zachodni?, t? rozumian? nieco szerzej, bo tak mniej wi?cej szerokim ?ukiem od Fimnlandii po Grecj?. Widzieli?my chyba ju? wszyscy to, co si? dzieje w Grecji. Nudz? mnie doprawdy wszystkie te gazetowe brednie o leniwych Grekach, którzy ?yli ponad stan za po?yczone pieni?dze. Taka sama "prawda inaczej" jak pana Kuronia (Krótkie wprowdzenie do historii PRL) o polskich robotnikach, górnikach i ch?opach rzekomo nic nie robi?cych i czekaj?cych tylko na przywileje systemu nakazowo-rozdzielczego. Analogii do komuny jest imo to wioele. Np. politykierzy zapo?yczaj?cy si? na astronomiczne sumy nie pytaj?c nikogo o zgod?, wr?cz w tajemnicy przed rz?dzonymi. Pani kanclerz Merkel gani?ca Greków, rzekomo przychodz?c im z pomoc?, a robi?ca to samo itd. utp. Tam dojrzewaj? warunki do wybuchu, którego skala przewy?szy nasz? pierwsz? "Solidarno??". Panie Adamie, pisa? Pan o tym, ?e spo?ecze?stwa zachodnie s? zbyt wygodnbe, ?e wystarczaj? im prynmitywne rozrywki itd. Sytuacja zasadniczo si? zmienia. Wida? to teraz jasno. Tym ludziom w?a?nie rozpala si? ogie? pod siedzeniem. Nie wysiedz? ju? d?ugo na mi?kkich fotelach przed telewizorami.

Do czego prowadz?? Otó? ju? nied?ugo b?dziemy ?wiadkami niesamowitego wybuchu niezdowolenia, w tym u naszych zachodnich s?siadów. Nie ?ud?my si?. Niemieccy nacjonali?ci b?d? tam w pierwszych szeregach (kontr)rewolucji. W naszym i ich interesie jest porozumienie si? i je?li nie podanie sobie r?k to przynajmniej zapewnienie, ?e nie powtórzy si? scenariusz lat 1933-68, kiedy to po d?ugich i zaci?tych walkach dwóch pokole? i wielu narodów zwyci?zców by?o ju? tylko dwóch, a potem okaza?o si?, ?e od pocz?tku do ko?ca by? tylko jeden. Natomiast z drugiej strony nie robi? sobie z?udze? co do tego, ?e niemiecki nacjonalizm wiele si? nauczy?. Podj?cie gry z Niemcami bez oparcia si? o Rosj? by?oby dla Polski ?miertelnie niebezpieczne. Dlatego ten w?a?nie kierunek - na strategiczne partnerstwo z Rosj? musi by? dla nas podstawowy. To Rosja b?dzie rozdawa? karty kiedy zawali si? domek z kart tzw. zjednoczonej Europy i kiedy tzw. wspólnota euroatlantycka wyka?e ostatecznie, ?e by?a tylko has?em propagandowym b?d?cym listkiem figowym nagiej si?y Jankesów. Z roku na rok Rosja ma coraz wi?cej atutów, którymi b?dzie mog?a si? pos?u?y?. aby podj?? prób? przebudowy Europy po swojej my?li. To b?dzie gigantyczna zmiana, porównywalna chyba tylko do przej?cia schedy upadaj?cego Rzymu przez Germanów w V w. n. e. Pracujmy wytrwale, zwierajmy szeregi, nie ustawajmy, rozszerzajmy si? i znajdujmy nowe formy dzia?ania, bo ju? wkrótce mo?emy by? jako ruch polityczny bardzo potrzebni, potrzebni Polsce i Europie.
SecretLegionsPL dnia czerwiec 18 2011 22:08:01
Panie jgw, pr?dzej uwierz? w krasnoludki ni? w wybuch narodowej (kontr)rewolucji w Europie a tym bardziej w jej zachodniej cz??ci. Prosz? si? zastanowi? kto niby mia?by dokona? przewrotu polityczno- spo?ecznego w Niemczech. Imigranci? Emeryci? Zniewie?ciali m??czy?ni niemieccy? Pa?ska wizja przysz?o?ci to czysty absurd.
SecretLegionsPL dnia czerwiec 18 2011 22:32:46
Jeszcze jeden komentarz do pana gjw:

[imEuropa zachodnia jest w moim osobistym odczuciu ju? bezpowrotnie stracona. Obecnie jedynie wschód jest do uratowania. Nad takimi pa?stwami jak Holandia czy Francja mo?na spokojnie zapali? znicz i odmówi? "wieczne odpoczywanie"
gjw dnia czerwiec 18 2011 23:39:46
Pozory maj? to do siebie, ?e myl?. Za? nadmierne uproszczenie nieodmiennie prowadz? do fa?szywych wniosków. W latach dwudziestych te? si? mog?o wydawa?, ?e po kl?sce na wojnie ?wiatowej i utracie kolonii Niemcy oklapli na wieki, ?e ton w?ród nich nadaj? niezdolni do czynu esteci, polityci ni to zimni ni gor?cy oraz znani i bogaci pedera?ci. Zak?adano te? powszechnie, ?e jeszcze przez kilkadziesi?t lat porz?dku wersalskiego nic nie wzruszy. Niemiec? cech? narodow? jest d?ugie dojrzewanie do przewrotu, ale kiedy ju? przewrót si? zacznie, Niemcy dokonuj? go niezwykle gruntownie i nie ogl?daj?c si? na nic. Za? mniejszo?ci rasowe i etniczne itp. Warto zauwa?y?, ?e w przeciwie?stwie do Francji czy W. Brytanii skrajnym islamistom nie uda?o si? dokona? w kraju Teutonów ?adnego powa?nego zamachu. Takie próby s? rozpracowywane i likwidowane w zarodku. Wi?c lepiej nie lekcewa?y? naszych zachodnich s?siadów.
kot dnia czerwiec 20 2011 16:15:34
Na rz?dy narodowe na Zachodzie jescze nie zanosi si?. Zw?aszcza w
Niemczech, co nie powinno martwi? - zatem niech oni si? dalej bawi? w multikulti. Dla mnie liczy si? tylko Polska. Odrzu?my wszelki mesjanizm w stosunku do s?siednich krajów. Podporz?dkowywanie interesów narodowych jakim? monumentalnym ideom towianizmu, prometeizmu, chrystianizmu, demokracji na wchodzie czy jakiemu? nacjonalistycznemu zbrataniu nie prowadzi?o i nie doprowadzi nigdy do niczego dobrego.

Odno?nie sytuacji na Litwie, tamtejsi Polacy nie mog? liczy? na poparcie od rz?du polskiego ani w wydaniu PiS ani PO. Tym bardziej nie pomo?e Bruxela ani Waszyngton. Ciekawe co mog?aby zaoferowa? np. Moskwa. Wspó?praca ze Zwi?zkie Rosjan powinna by? kontynuowana, mo?e te? trzeba j? rozpocz?? ze ?rodowiskami ?mudzkimi. Ciekawym rozwi?zaniem mog?oby by? przekszta?cenie Litwy w trójetniczne pa?stwo ?mudzko-letuwi?sko-polskie na wzór Bo?ni lub Belgii.
gjw dnia czerwiec 20 2011 17:12:23
Podporz?dkowywanie interesów narodowych jakim? monumentalnym ideom towianizmu, prometeizmu, chrystianizmu, demokracji na wchodzie czy jakiemu? nacjonalistycznemu zbrataniu nie prowadzi?o i nie doprowadzi nigdy do niczego dobrego.


Z tym ca?kowicie si? zgadzam. Natomiast ani nie jeste?my ani sami na ?wiecie ani jwatw?m najmocniejsi na ?wiecie i nie dostaniemy wszystkiego, co by?my chcieli. Bez strategicznego partnerstwa z Rosj? i modus vivendi z Niemcami daleko nie zajedziemy. Obecny nasz stan stosunków z Niemcami wymaga ?pilnie zrewidowania dlatego, ?e otnacza nast? neokolonialn? zale?no?? gospodarcz?, uniemo?liwwwiaj?c? dalszy rozwój. Do zmiany tego stanu jest potrzebny przewrót w Niemczech i likwidacja UE.
kot dnia czerwiec 20 2011 18:03:44
Obecny nasz stan stosunków z Niemcami wymaga ?pilnie zrewidowania dlatego, ?e otnacza nast? neokolonialn? zale?no?? gospodarcz?, uniemo?liwwwiaj?c? dalszy rozwój. Do zmiany tego stanu jest potrzebny przewrót w Niemczech


To dopiero NPD poka?e Polaczkom co to jest neokolonializm ;-( Z pewno?ci? te? nie mieliby ?adnych oporów przed wspó?prac? z Moskw? o wiele dalsz? ni? kanclerz Merkel, o Tusku nawet nie wspominaj?c.
gjw dnia czerwiec 20 2011 20:15:50
NPD b?dzie musia?a si? zaj?? przywróceniem porz?dku we w?asnym kraju wed?ug w?asnego has?a: ojczyzna-rodzina-praca. W szczególno?ci w celu zapewnienia pracy wszystkim chc?cym pracowa? w Niemczech Niemcom b?dzie musia?a zlikwidowa? przewag? wielkiego kapita?u, z którego nieskr?powanych dzia?a? za granic? nie wynika ani jedno miejsce pracy w Niemczech, ale wr?cz na odwrót - stopniowa likwidacja "Standort Deutschland". Za? z Rosj? musz? si? dogadywa? ka?de Niemcy, ka?da Francja, ka?de W?ochy itd.
Adam Smiech dnia lipiec 05 2011 09:05:14
Przyk?ad trzeci - wyst?pienie przewodnicz?cego Lwowskiej Rady Obwodowej Olega Pankiewicza podczas ods?oni?cia pomnika profesorów, rozstrzelanych na Wzgórzach Wuleckich we Lwowie, 3 lipca b.r. Powiedzia? on m.in.(za zaxid.net):

"(...)70 lat temu - 30 czerwca 1941 - Ukrai?cy w mie?cie Lwowie og?osili Akt odrodzenia pa?stwowo?ci ukrai?skiej, wykorzystuj?c historyczn? okazj?, korzystaj?c ze swego naturalnego prawa do samostanowienia narodu. Nazistowski re?im, jaki panowa? wówczas, aresztowa? równie? cz?onków OUN i cz?onków rz?du Jaros?awa Ste?ko, poddaj?c ich represjom. 30 czerwca uczcili?my pami?? cz?onków OUN i cz?onków rz?du Jaros?awa Ste?ko, pochowanych w pobli?u Janowskiego Cmentarza.

Mamy nadziej?, ?e Polacy b?d? potrafili równie? zrozumie? nasze uczucia patriotyczne, wspó?czu? nam, tak jak my wspó?czujemy im dzisiaj. Pomnik ten nie powinien sta? si? jeszcze jednym pomnikiem niezgody mi?dzy naszymi narodami. Niestety, s? si?y polityczne, s? naukowcy, którzy staraj? si? manipulowa? faktami w celu poni?enia Ukrai?ców, maj? oni swoj? interpretacj? historii, jak?e odmienn? od ukrai?skiej. Mamy wielk? nadziej?, ?e takich faktów b?dzie coraz mniej.

Chc? zwróci? si? polskiej i ukrai?skiej elity, do naukowców. Post?pujmy tak, aby?my zrozumieli konieczno?? demonta?u tzw. pomnika Ofiarom UPA we Wroc?awiu. Przecie? w ?adnym ukrai?skim mie?cie nie ma pomnika ofiar Armii Krajowej. Równie? w ?adnym ukrai?skim mie?cie nie demontowano miejsc pami?ci po?wi?conym poleg?ym Polakom, a, niestety, wiemy, ?e Polsce na Górze Chryszczatej pomnik Ukrai?ców zosta? zniszczony.

Mam równie? wielk? nadziej?, ?e polski parlament nie b?dzie podejmowa? uchwa?y w sprawie uznania UPA za organizacj? zbrodnicz?. Apeluj? do braci - Polaków: pami?tajmy nasz? histori? i pami?tajmy jej lekcje. Powinni?my mie? wspóln? przysz?o??. Ale to jest mo?liwe tylko wtedy, je?li b?dziemy wzajemnie szanowa? si? nawzajem, je?li b?dziemy szanowa? prawo do w?asnej wizji historii, przesz?o?ci, tera?niejszo?ci i przysz?o?ci. Szukajmy porozumienia, nie róbmy z pami?ci polityki, której celem jest znalezienie tego, co nas dzieli. Wierz? w jasn? przysz?o?? narodu ukrai?skiego i polskiego".

Jest to zwyk?y be?kot pogrobowca zbrodniarzy, który poucza ofiary, co im wolno, czego nie wolno i na jakich warunkach b?dzie si? ewentualnie z ofiarami jedna?. Jak wida?, ewidentny banderowiec Pankiewicz, nie tylko, jak Letuwini, nie pozostawia w?tpliwo?ci co do swoich (i jego kierunku politycznego) intencji, ale nawet idzie dalej, strofuj?c Polsk? i wyra?nie formu?uj?c oczekiwania odno?nie Sejmu i miejsc pami?ci narodowej polskiej w Polsce! Mówi? to w obecno?ci przedstawicieli polskich w?adz...
kot dnia lipiec 05 2011 20:21:52
Nacjonalizm ukrai?ski jak i litewski s? istotnym zagro?eniem dla polskich interesów. Podobnie jak niemiecki, bia?oruski, ?l?zacki czy letuwi?ski. Litwa w?a?ciwie jest krajem nacjonalistycznym i wiele wskazuje ?e przymierza si? do rozstrzygni?? na Wile?szczy?nie. Z kolei rz?d polski robi wszystko ?eby podobne rz?dy zaprowadzi? równie? na Bia?orusi... Dlatego rz?dy Janukowicza i ?ukaszenki uwa?am za wzgl?dnie korzystne dla polsko?ci. W?adze polskie nie rozumiej? jednak polskich interesów narodowych, by z tej do?? wygodnej sytuacji zacz?? czerpa? korzy?ci. Takie polityka przynosi same szkody w?asnemu narodowi i jest w?a?ciwie kpin? z niego samego.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014