Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumMarzec 30 2020 21:45:11
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
4
4
Irak
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Dooko?a Obamy
JednodniĂłwka Narodowa

I znów skromny zespó? JN dopad?a proza codzienno?ci, i znów przepraszamy PT Czytelników za nasze milczenie. Nie mo?emy obieca? w najbli?szym czasie poprawy, ale cho? w niewielkim u?amku musimy odnie?? si? do bie??cych wydarze?.

Dooko?a Obamy

Wizyta ka?dego prezydenta USA zawsze jest dla Polski cenna. My, stoj?c zdecydowanie na stanowisku, ?e nie nale?y polityki polskiej wi?za? z polityk? Stanów Zjednoczonych i uzale?nia? jej od interesów ameryka?skich, jednocze?nie, równie zdecydowanie uwa?amy, ?e stosunki Polski z USA powinny by? jak najlepsze. Nic nie stoi na przeszkodzie czerpaniu korzy?ci ze wspó?pracy ekonomicznej, technologicznej, czy wojskowej pomi?dzy naszymi krajami. Wspó?praca taka musi by? jednak oparta o racjonalne przes?anki i racjonalny bilans ewentualnych zysków i strat, a nie na nerwowej, nieprzemy?lanej, ekstatycznej reakcji na jakiekolwiek zainteresowanie ze strony Ameryki.

W zwi?zku z tym, szczególnie niebezpiecznym dla interesów pa?stwa polskiego jest takie zachowanie faktycznych elit jego w?adzy, jak - tradycyjna niestety - s?u?alczo?? i nadgorliwo?? w okazywaniu "przyja?ni" wobec partnera zza oceanu. Od tego typu zachowa? nie s? wolne obecne rz?dy PO/PSL. Dowodem jest zaproszenie na towarzysz?cy wizycie Obamy szczyt do Warszawy tzw. prezydent Kosowa, b?d?cego protektoratem USA w Europie. Zrobiono to z pewno?ci? celem przypodobania si? - zw?aszcza - frakcji p. Clintonowej w obecnej administracji. Zapraszaj?c marionetk? z Kosowa obra?ono Serbi? i nara?ono na szwank - nie po raz pierwszy zreszt? - nasze stosunki z bratnim narodem serbskim, jak równie? z Rumuni? i S?owacj?. Trzeba doprawdy wyj?tkowej krótkowzroczno?ci, ?eby dla pustego w istocie ge?ciku wobec skorumpowanego tworu USA, psu? sobie stosunki z s?siadami. Opowie?ci o Mi?dzymorzu, niezale?nie od nierealistyczno?ci tego projektu jako takiego - mo?na w tej sytuacji mi?dzy bajki w?o?y?.

Radykalnym wyrazem s?u?alczo?ci i "przyja?ni" wobec USA jest narzucanie si? z ostentacyjnym cierpi?tnictwem przez ?rodowiska dotkni?te syndromem "Polski - wiecznej ofiary przemocy". Oczywi?cie, mam tu na my?li przede wszystkim sekt? smole?sk? z PiS i "obro?cami" krzy?a na czele. Istnieje uzasadniona i powa?na obawa, ?e ?rodowiska te d??y? b?d? do jakiego? spektakularnego wyst?pienia w czasie wizyty Obamy, bez w?tpienia o ostrzu antyrosyjskim. Wyrazem takiej postawy jest m.in. list p. Jadwigi Gosiewskiej do prezydenta USA, za pomoc? którego liczy ona na zaktywizowanie si? mi?dzynarodowych (?) w sprawie katastrofy smole?skiej.

Pami?taj?c o plusach dobrych stosunków ze ?wiatowym mocarstwem jakim jest USA, nale?y mie? na uwadze przynajmniej dwa istotne zastrze?enia.
Po pierwsze - stosunki ze Stanami Zjednoczonymi powinny by? wolne - i to z obu stron - od upartyjnienia. Ma to zasadnicze znaczenie, zw?aszcza je?li chodzi o USA, gdzie rozd?wi?k pomi?dzy soft polityk? mi?dzynarodow? uprawian? przez administracj? Obamy, a wersj? hard jego poprzednika i propozycjami obecnej neokonserwatywnej/republika?skiej opozycji jest a? nadto widoczny. Chodzi o to, ?eby Polska nie anga?owa?a si?, poza konieczne minimum, w mi?dzynarodowe dzia?ania obu opcji w polityce ameryka?skiej z naciskiem na szczególn? ostro?no?? wobec polityki neokonserwatywnej. Cho? nie dotyczy to bezpo?rednio Obamy, musimy o tym pami?ta?, bo kadencja za chwil? si? ko?czy.
Po drugie - nie wolno lekcewa?y? pot??nego lobby ?ydowskiego w USA. Lobby to dzieli si? wewn?trznie na tle stosunku do Izraela, ale wyst?puje jednym g?osem w sprawie tzw. mienia po?ydowskiego w Polsce. O wadze tego zagadnienia nie trzeba przekonywa?. Jednocze?nie, spodziewanie si?, ?e lobby to, w daj?cej si? ogarn?? przysz?o?ci, straci decyduj?cy wp?yw na polityk? USA, jest mrzonk? i wyrazem daleko id?cej naiwno?ci.
Dlatego pomys?y bliskiego wi?zania Polski z USA nale?y bezwzgl?dnie odrzuci?.

Miejsce Polski jest w Europie, st?d najwa?niejszym naszym partnerem powinna by? Rosja. Od tego jak u?o?ymy sobie stosunki z tym pa?stwem zale?y nasza przysz?o?? i stanowisko Polski na arenie mi?dzynarodowej. Nie chodzi tylko o sam? Rosj?, ale szerzej, tak?e o stosunki z Niemcami, Francj?, W?ochami itd. Szczególnie z Niemcami - równie? w kontek?cie rosyjskim. Kluczem jest tutaj, powtarzam, w?a?nie stosunek do Rosji. Im bardziej nacechowany on b?dzie racjonaln? ocen? rzeczywisto?ci i nauk? p?yn?c? z historii, tym lepiej dla Polski. Z kolei, im bardziej zbli?a? si? b?dzie do irracjonalnego imperatywu walki z Rosj?, tym Polska na tym gorzej wyjdzie. Polityka nienawi?ci do Rosji, w istocie maj?ca na celu jej rozkawa?kowanie, wspieraj?ca marionetkowe re?imy i nie licz?ca si? z brakiem poparcia na ?wiecie, jest nie tylko gro?nym dla Polski awanturnictwem ludzi nie mog?cych otrz?sn?? si? z syndromu niewolników, niepowa?nym wybrykiem niedojrza?ych politycznie romantyków w najgorszym tego s?owa znaczeniu, ale i (kolejnym, historycznie) dowodem dla obcych na to, ?e Polska jest krajem negatywnie przewidywalnym, nie zas?uguj?cym na powa?ne traktowanie, a co za tym idzie, na miejsce odpowiadaj?ce jej potencja?owi i historii.

Maj?c na uwadze powy?sze, nale?y pozytywnie oceni? ostatnie dzia?ania rz?du Tuska polegaj?ce na przy??czeniu si? Polski, g?osem ministra Sikorskiego, do chóru z?o?onego z prezydenta Obamy oraz ministrów spraw zagranicznych Rosji i Niemiec w sprawie Palestyny. W t? sam? logik?, cho? trudno tu o pozytywna ocen?, wpisuje si? wyst?pienie Sikorskiego z tymi? ministrami przeciwko Bia?orusi. Dla nas, którzy nie ulegli?my nigdy bezmy?lnej propagandzie anty?ukaszenkowskiej i ?yczymy prawdziwie suwerennemu obecnemu pa?stwu bia?oruskiemu jak najlepiej, nie jest to mi?e. Mówi? to z przykro?ci?, ale musimy jednak zrozumie?, ?e priorytetem jest dla nas Rosja, nie za? tworzenie, zreszt? li tylko w teorii, tym razem bia?oruskiego Piemontu. Rosja dzi? mówi jednym g?osem z Niemcami (UE) w sprawie Bia?orusi, ale to stan tymczasowy. W istocie toczy si? walka pomi?dzy Rosj? a UE o to, czy Bia?oru? zostanie unijn? marionetk? w rodzaju Grecji, czy te?, delikatnie kontrolowanym przez Rosj? i przez ni? cz??ciowo uzale?nionym, pa?stwem w rodzaju Ukrainy Janukowycza tyle, ?e z mniej ambitnym i samodzielnym, za to bardziej uk?adnym, mo?na rzec, plastycznym (od Aleksandra ?ukaszenki) przywódc? na czele. Nie w?tpi?, ?e Rosja oka?e si? zwyci?sk? w tej rozgrywce. Nie ma w tym zagro?enia dla Polski. O wiele wi?kszym problemem by?oby powstanie pseudodemokratycznej (na wzór unijny) Bia?orusi, której samo istnienie sta?oby si? zaproszeniem do awantur antyrosyjskich.

Na zako?czenie w?tków oko?oobamowskich sprawy l?ejszej wagi. Oto, niezrównany Nasz Dziennik og?osi?, ?e p. Obamowa obrazi?a si? na prezydenta Komorowskiego za faux pas pope?nione w czasie wizyty w USA i dlatego nie przyjedzie z m??em do Polski. W tej sytuacji poczu?em autentyczny niepokój o los p. pos?a Artura Górskiego, który swego czasu og?asza? koniec cywilizacji bia?ego cz?owieka w zwi?zku z wyborem p. Obamy na prezydenta USA. Miejmy nadziej?, ?e p. pose? nie zostanie prewencyjnie zatrzymany przez s?u?by naszych wypróbowanych przyjació?. Cho?by tylko na czas wizyty...
Z kolei Radio Maryja z oburzeniem poda?o, ?e do przetargu na serwisowanie (rosyjskiej produkcji) Tu 154 zg?osi?y si? firmy... rosyjskie. Doprawdy, szokuj?ce! Jak wyja?ni? na antenie ekspert - p. Augustynowicz, trzeba by?o wybra? firm? z Izraela - i lepsza, i by?oby to zgodne z naszym interesem pa?stwowym. No, w?a?nie. A tak znowu Sowieci wezm? wszystko w swoje brudne, splamione krwi? niewinnych, ?apy.

...a oni szli wyprostowani b??kitn? alej?, witani przez dobitych bagnetami, wkraczali do nieba w asy?cie ?piewaj?cych i pi?knych jak stewardessy anio?ów, pozostawiaj?c w pogardzie powszechn? ha?b? milczenia...

Hola, hola! Co to jest! O, przepraszam najmocniej, to z innej parafii. Jaki? kawalarz mi przys?a? - w ko?cu wiosna w rozkwicie...

Komentarze
gjw dnia maj 26 2011 19:40:44
Tak si? przypadkowo z?o?y?o, ?e wys?ucha?em wczoraj przemówienia Obamy w parlamencie bryt. na ?ywo i w oryginale, Gdyby tylko takie rzeczy by?y do poznania po angielsku, to nie by?oby warto si? go uczy?. Przywództwo ameryka?sko-brytyjskie (nieprawda nr 1; od 1962 Londyn nie ma innej polityki zagranicznej i wojskowej ni? Waszyngton) to wielki dar dla ?wiata, poniewa? oba te mocarstwa maj? od co najmniej stu lat (Anglia, bo Ameryka od stu pi??dziesi?ciu) 100 % s?uszno?ci, reprezentuj?c przy tym 90 % s?uszno?ci ca?ego ?wiata. Przypomnia?em sobie bolszewickie metody Pó?nocy na wojnie domowej, napa?? na Burów, Ja?t?, Hiroszim? i Nagasaki, Hamburg i Drezno, cyniczne porzucenie narodów Indochin na pastw? ludobójców, popieranie wojuj?cych muzu?manów przeciw chrze?cijanom w Nigerii i by?ej Jugos?awii, zd?awienie Katangi na rzecz kleptokracji Mobutu, doprowadzenie do w?adzy ?redniowiecznego tyrana Mugabe - oj, d?ugo móg?bym wylicza?. No i gdybym by? taki bardzo wra?liwy na szczyty ob?udy, to bym chyba zwymiotowa?. Przypomnia?y mi si? przemówienia Bre?niewa! Walk? o pokój (czyli wr?czanie egzotycznym ?otrom darmowych karabinów) zast?pi?a walka ze zmian? klimatu (czyli wr?czanie pieni?dzy podatników nawiedzonym twórcom olbrzymich wiatraków). Mia?em Obam? za kogo? m?drego, a tu masz. Ko?cz? ju?, bo mam ochot? przej?? do s?ów ma?o dyplomatycznych. smiley
Adam Smiech dnia maj 26 2011 20:48:38
ad. gjw
Dlatego pomys?y bliskiego wi?zania Polski z USA nale?y bezwzgl?dnie odrzuci?.

A z prawicy.net dowiedzia?em si?, ?e jestem rosyjskim patriot?smiley
ricardopl77 dnia maj 26 2011 22:15:11
Gratuluje, ja by?bym z tego dumny.... smiley
Adam Smiech dnia maj 27 2011 09:20:27
Za Onetem:
W Wielkiej Brytanii ma zosta? nakr?cony kontrowersyjny ameryka?ski reality show "Girls Gone Wild". W nim to pijane m?ode dziewczyny uprawiaj? seks w miejscach publicznych, pokazuj? przed kamer? piersi i wymiotuj?.
To takiej "cywilizacji Zachodu" mamy broni? przed ?wiatem Islamu? Czy mo?na si? dziwi? muzu?manom, ?e ?ywi? do by?ego ?wiata chrze?cija?skiego pogard?? Swoj? drog?, kobieta staje si? "rzecz? publiczn?" na Zachodzie. Zdaje si?, ?e kto? to kiedy? mia? w swoim programiesmiley
Adam Smiech dnia maj 27 2011 09:29:46
A wracaj?c do g?ównego tematu - od rana s?ysz? ?enuj?ce teksty wasalnych dziennikarzyn opowiadaj?cych jak? to ?ask? dla Polski jest przyjazd Obamy, jak nas to nobilituje, jakie korzy?ci mo?emy uzyska?. Zaiste, zabory i mentalno?? niewolnicza siedz? w nas g??boko i to objawiaj? si? w najgorszy sposób - nie b?d?c formalnie niewolnikami, sami z w?asnej woli i pragnienia, nawet bez pytania o zdanie przedmiotu naszych westchnie?, oddajemy si? w niewol? z u?miechem i entuzjazmem wypisanym na obliczach. To ko?atanie do drzwi gardz?cych nami mo?nych, zw?aszcza w wykonaniu hiperpatriotów, przyprawia o md?o?ci.
Adam Smiech dnia maj 27 2011 12:33:36
A profesor Roman Ku?niar znów m?drze i s?usznie. Czy prze?yje kolejny atak oszo?omów z "guru" Lisem na czele?

Prof. Roman Ku?niar, doradca prezydenta RP ds. stosunków mi?dzynarodowych, zgodzi? si? w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" z tym, ?e Amerykanie szybko zapominaj? o tym, ?e kto? co? dla nich zrobi?. - Tak jest, je?eli maj? do czynienia z jeleniami, jakimi czasem byli?my w podej?ciu do Ameryki. Ka?dy kraj ch?tnie skorzysta?by z naiwno?ci m?odzie?ca zapatrzonego w swego idola - powiedzia? politolog.

Wed?ug Romana Ku?niara w?ród polskich polityków wida? frustracj? z powodu nie tak dawnego "wasalnego" stosunku do Ameryki. "T? frustracj? da si? odczu? w rozmowach nieoficjalnych, bo oficjalnie obowi?zuje wci?? nastawienie proameryka?skie. Kiedy kilka lat temu przestrzega?em przed takim rozwojem sytuacji, by?em oskar?any o antyamerykanizm" - ubolewa? by?y dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Mi?dzynarodowych.

Dziennikarz "Gazety" zapyta?, czy nadal jeste?my postrzegani w zachodniej Europie jako ko? troja?ski czy te? wasal USA, jak by?o w 2004 roku, gdy Polska wchodzi?a do EU.

"To ju? si? zmieni?o, cho? by? taki okres w polskiej polityce zagranicznej, ?e okre?lenie nas takim mianem mia?o cz??ciowe uzasadnienie. Sam wielokrotnie musia?em si? bra? za bary z zachodnimi partnerami, w szczególno?ci z Francuzami, by walczy? z t? etykiet?" - powiedzia? Ku?niar, wed?ug którego sytuacja zmieni?a si? z obj?ciem w?adzy przez rz?d PO-PSL.

"Po czasach amerykanizacji, pewnych iluzji, którym ho?dowanie graniczy?o z niepe?n? suwerenno?ci?, nast?puje optymalizacja polskiej polityki zagranicznej. Dostosowujemy ja do naszych realnych interesów, a nie wybuja?ych ambicji" - doda? doradca prezydenta.

Ku?niar zdradzi? te? wizj? relacji z Ameryk?, jakiej ho?duje. "Moim marzeniem jest zrównowa?enie stosunków Polski i USA, by nie 'wisia?y' one na jednym chimerycznym elemencie, jakim by?a np. obrona rakietowa. Wierz? w to, ?e w USA bardziej b?d? nas wi?za? du?e projekty ekonomiczne, nie tylko dotycz?ce gazu ?upkowego, ale i energii odnawialnej oraz nuklearnej."

Doda? te?, ?e nie ma uzasadnienia dla przeci?gania obecno?ci wojsko polskich w Afganistanie. W 2012 ko?czy si? misja bojowa, a w 2014 polscy ?o?nierze ostatecznie wycofuj? si? z Afganistanu.


Tomasz Lis, znany lizus USA, usprawiedliwiaj?cy tortury (byleby by?y ameryka?skie), uzna?, ?e wypowiedzi te dyskwalifikuj? Ku?niara.

Ca?o?? - http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9676355,Obama_w_Polsce__Kuzniar__W_relacjach_z_USA_czasem.html
ricardopl77 dnia maj 27 2011 21:43:34
Lech Wa??sa nie we?mie udzia?u w spotkaniu z Obam?smiley

http://www.tvn24.pl/12690,1704567,0,1,walesienie-pasuje--balcerowicza-tez-nie-bedzie,wiadomosc.html
ricardopl77 dnia maj 28 2011 17:54:04
Przylecia? (i) Odlecia?.... smiley

Polecam art. Adama Wielomskiego na konserwatyzm.pl:
http://www.konserwatyzm.pl/artykul/585/obama-jak-brezniew smileysmiley
RomanK dnia maj 29 2011 05:58:11
Przepowiedna sie sprawdza!

Nasradamus w centurii XXIV piszer30;

Gdy wladca zamorski syn Slonca
Osla odor nad Wisla poczuje
Ciola napoic w Niemnie posle
Niedzwiedzia zajacem poszczuje!

Pacholkow platnych z ich wlasnej kiesy
W smiertelne blota wprowadzi
Kosci ich biale, gdyz lud Plowowlosy
Smiertelnym dymem wykadzi....
gjw dnia maj 29 2011 15:18:14
?wietny felieton p. Wielomskiego! Trafi?w sam? dziesi?tk?. Ja te? porwna?em Obam? (rol? jak? odgrywa podczas obecnej podró?y w Europie) do Leonida Iljicza, a dlaczego, napisa?em wy?ej.
Adam Smiech dnia maj 30 2011 14:59:31
"?aden cywilizowany, suwerenny kraj na ?wiecie nie wyrzuci?by 2 milionów mieszka?ców z miasta po to, aby prezydent obcego mocarstwa czu? si? bezpiecznie. W ?adnym kraju w?adza nie ma takiej pogardy dla praw i swobód obywateli - tak si? dzieje tylko w Warszawie i mo?e w Kabulu. Obama by? w gorszej sytuacji ni? Bre?niew, bo zobaczy? Warszaw? wygl?daj?c? jak wielki plac wi?zienny, gdzie jest czysto i pusto. Dla Bre?niewa przynajmniej zganiano t?umy - pisze Magdalena ?roda w Wirtualnej Polsce".

Co?cie si? Pa?stwo umówili z tym Bre?niewemsmiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014