Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumStyczeń 22 2019 15:48:19
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 11
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
10
10
VI Dzień Kultury Kresowej w Kędzierzynie-Koźlu 6.06.2009 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
W odpowiedzi red. Michalkiewiczowi
Jednodniówka Narodowa

Wielki smutek zapanował w redakcji "Jednodniówki Narodowej", co prawda na krótko, bo przecież mamy oktawę radosnych Świąt Wielkanocnych, ale na tyle intensywnie, że postanowiliśmy przynajmniej częściowo przelać je na papier, tzn. monitor. A stało się to za sprawą red. Michalkiewicza, który dołączył był do i tak już szerokiego grona naszych "zasmucaczy". Lista jest długa, ale zapewniamy, że redaktor zajmuje na niej honorowe miejsce. Oczywiście cieszymy się, że tak znana osoba zagląda na "Jednodniówkę", a może nawet trochę ją czyta, ale czy na tyle dokładnie, aby zrozumieć?
Czytając niektóre polemiki można odnieść wrażenie, że ich autorzy w ogóle nie zadali sobie trudu, aby zapoznać się ze wszystkimi argumentami przeciwnika. Posługują się hasłami - wyłuskują je z treści, aby następnie przeciwstawić im inne hasła. Ktoś pisze o rusofobii - to rusofil, "dochowujący wiary Związkowi Radzieckiemu". Powołuje się na Dmowskiego w kwestii rosyjskiej - "epigon" albo "talmudysta". Oczywiście trudno o taką "hasłowość" posądzać red. Michalkiewicza, chociaż... Czy w swoim błyskotliwym i dowcipnym artykule zawarł chociaż jeden konkretny argument na poparcie swoich zarzutów? Na jakiej podstawie twierdzi, że "dochowujemy wiary" akurat ZSRR, a nie np. carskiej Rosji? Przecież kiedy Dmowski zalecał współpracę z Rosją, była ona nie tylko państwem carskim, ale i zaborczym! A skoro jesteśmy "epigonami"... Tylko że taki zarzut pod piórem konserwatysty nie przywoływałby interesującego ciągu skojarzeń: prorosyjskość - "dochowanie wiary" ZSRR - komuch - czerwony - wróg. Czyżby o to chodziło red. Michalkiewiczowi? Niemożliwe... Chociaż inne skojarzenia też ma dziwne. Np. utrzymywanie normalnych, sąsiedzkich stosunków z Rosją kojarzy mu się wyłącznie z "kurczowym trzymaniem się Rosji". Nie wiemy, czy "ruscy szachiści" wolą "pojednywać się" z "naszym mniej wartościowym narodem" (to są jakieś dwa narody?). Nie jesteśmy ani partią polityczną, ani tym bardziej rządem i nie musimy się z nikim "pojednywać". Zresztą od "pojednywania się" z ich "szachistami" są nasi "szachiści", jacy by oni nie byli. Zadziwia nas tylko, że red. Michalkiewicz albo sam nie rozumie, albo uważa, że my nie rozumiemy, iż w stosunkach międzynarodowych nie ma miejsca na miłość czy nienawiść. Można nie lubić silniejszego sąsiada, ale kopanie go ani nam nie pomoże, ani jemu nie zaszkodzi. Zresztą ciekawe zjawisko - wszyscy ci, którzy chcieliby dzisiaj kopać Moskwę, jakoś zapominają, że teraz po wskazówki jeździ się do Brukseli. I nawet najzagorzalsi przeciwnicy unii chcieliby w niej widzieć sojusznika w walce ze "złą Rosją". Unia pomaga w negocjacjach, unia ma pomóc w śledztwie... Od kiedy to unia taka dobra i obiektywna? W każdym razie wszystkie nasze argumenty są na "Jednodniówce" i nawet nie trzeba ich daleko szukać. A pana Michalkiewicza prosilibyśmy jeszcze o wyjaśnienie: co takiego konkretnie się zmieniło, że mogliśmy kiedyś współpracować z zaborcą, a nie możemy dziś z sąsiadem? Czy to, że Duma potępiła zbrodnię w Katyniu, a prezydent Miedwiediew zbrodnie stalinowskie? Bo jego słowa o śledztwie można zrozumieć jeszcze inaczej. Ale do tego trzeba nie być uprzedzonym...


Marzena Zawodzińska
Komentarze
Marzena Zawodzinska dnia kwiecień 27 2011 09:23:12
Felieton red. Michalkiewicza:
http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2017
RomanK dnia maj 04 2011 21:24:10
Ujjj rozumie un hebes rozumie...io dobrzer wie ze jego epigoni spiojajacy slodycz z ustofff nie rozumieja:-)))
Skoro jednak uderzyl w Jednodniowke, to po uderzniu poznac mozna -ze cymbal brzeczy na huk armat:-))) a sluch dobry ma. Slyszy jak pies, ze tak powiem w mig rozpoznaje poomruki i szczeka we wlasciwym kierunku...na wlasciwegoi dziada:-))
Wiece to pochlebia srodowisku, ktore w ten psi zposob zamarkowane, nei ujdzie sworze...ani szczwaczom podczas otwarcia sezaonu polowan na ,....prawdziwych narodowcow:-)))
Gratuluje wszystkim!
Adam Smiech dnia maj 06 2011 13:57:01
Dziękujemy. Uważam, jak już napisałem w innym miejscu, że naszą siłą, poza niewątpliwie propozycją ideowo-polityczną, jest brak beznadziejnych kłótni i wyzwisk, których pełne są portale przyznające się do szeroko rozumianych wartości prawicowych, konserwatywnych i narodowych. Tutaj słowo do Pana Romana. Mam wątpliwą przyjemność otrzymywania korespondencji okrężnej zawierającej m.in. dyskusje z Pana udziałem. Nie z Pańskiego powodu, broń Boże! Cóż to za prowadzące donikąd, przygnębiające wymiany zdań! Moim skromnym zdaniem, Pan, Panie Romku, zwyczajnie traci czas. Oni będą się tak kłócić, obrażać, wyzywać do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej. Ale nawet mniejsza o kłótnie - najważniejsze jest to, że z tego słowotoku płynącego z ust zacietrzewionych rozmówców, z całą pewnością nic nie wyniknie. Wrogowie Polski to też czytają, wyciągają wnioski i mają dobrą zabawę. Nie potrzeba Żydów, masonów i innych. Wystarczy Polaków zostawić samym sobie i to już dostateczna gwarancja wrogiego powodzenia. Co najwyżej ogarek tu, ogarek tam i już jedzą z ręki obcego, łypiąc nienawistnie na rodakasmiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014