Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumWrzesień 19 2019 19:24:44
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 7
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Poczty sztandarowe 2
Poczty sztandarowe 2
VI Dzień Kultury Kresowej w Kędzierzynie-Koźlu 6.06.2009 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Destrukcja stosowana
Jednodniówka Narodowa

Zacznę cytatem z Lecha Jęczmyka.
"Poważna polityka patrzy w przyszłość. Należy określić cel, jaki chce się osiągnąć i zajmować się tylko tym, co ten cel przybliża, a odrzucać to, co od tego celu oddala(...) Opieranie całej polityki polskiej w stosunku do Rosji na Katyniu nie służy Polsce, więcej, szkodzi Polsce, natomiast zupełnie nie szkodzi Rosji. Nawet pomaga, bo dostarcza propagandzie przeciwnika, kiedyś poważnego, dziś zupełnie niegroźnego." (Jeszcze nowsze średniowiecze, Czas Fantastyki nr 1 (26) 2011 r.)
W słowach tych zawarta jest cała prawda o polityce w ogóle, ale przede wszystkim, prawda o naszej polityce w stosunku do Rosji. Wystarczy pobieżny rzut oka na działalność tzw. prawicowej opozycji w sejmie reprezentowanej przez PiS i PJN, aby stwierdzić, że te w sumie proste i - wydawać by się mogło - dla każdego zrozumiałe słowa, stanowią dla tych ludzi, pretendujących do władzy w państwie, nieprzeniknioną tajemnicę. Oczywiście to tylko pozór. W istocie ich polityka jest doskonale przemyślana, tyle, że jej treścią jest jedynie destrukcja i negacji. Taką politykę prowadzić najłatwiej. Jej dalekosiężnym celem jest zerwanie stosunków z Rosją, ale gotowa zadowolić się doprowadzeniem ich do stanu permanentnej wrogości i zimna. Nie chodzi o żadne upamiętnienie prezydenta Kaczyńskiego, czy innych ofiar katastrofy smoleńskiej. Nie chodzi o obronę krzyża. To wszystko jedynie preteksty do awanturnictwa i realizacji, krok po kroku, nakreślonego wyżej celu. Prowokacja z tablicą w Smoleńsku i toczący się obecnie jałowy spór o termin "ludobójstwo" są tego najlepszym przykładem. Przecież doskonale wiadomo było, że "partyzantka" w Smoleńsku tak się zakończy, przecież doskonale wiadomo od lat, że Rosja nie akceptuje kwalifikacji zbrodni katyńskiej jako ludobójstwa. W świetle tych okoliczności histeryczne reakcje ludzi PiS i PJN (w osobie Pawła Kowala - jest to doprawdy wyjątkowy przykład politycznej hipokryzji; pryncypialny obrońca terminu "ludobójstwo" w stosunku do Katynia będący jednocześnie wielkim orędownikiem współpracy z gloryfikatorem ludobójców z OUN/UPA Juszczenką, krytykiem potępiającej kult Bandery rezolucji Parlamentu Europejskiego, uczestnikiem spotkań o proweniencji banderowskiej we Lwowie itd.) budzą jedynie politowanie swoim zakłamaniem. Co w szczególny sposób zwraca uwagę, to wspomniana totalna dominacja negacji i destrukcji w ich retoryce i brak jakiegokolwiek programu pozytywnego. Przecież poważny polityk nie może oczekiwać, że jego sztubackie pokrzykiwania zmienią nagle stanowisko Rosji, a skoro tak, to jasnym jest, że nie chodziło tu o osiągnięcie czegokolwiek w stosunkach z Rosją, ale o ich sabotowanie. Nie chodzi o to, by złapać króliczka, ale by gonić go. Zakończenie sporu katyńskiego konsensusem polsko-rosyjskim jest im nie na rękę - stracą wówczas rację bytu dla swojej polityki. Do tego jeszcze to wyzywanie od zdrajców ludzi rozsądnie wyjaśniających istniejący stan faktyczny w sprawie zbrodni katyńskiej jak prof. Kuźniar.
Polityka wobec Rosji nie może być powadzona przez ludzi politycznie niedojrzałych lub/i emocjonalnie niezrównoważonych. Polityka Polski wobec Rosji to przede wszystkim teraźniejszość i przyszłość. Działanie, którego celem jest destrukcja stosunków z Rosją to w istocie działalność antypaństwowa, sabotująca żywotne interesy Polski. Nie trzeba być wielkim znawcą stosunków międzynarodowych, żeby wiedzieć, iż zamrożenie, czy zerwanie stosunków politycznych Polski z Rosją, spowoduje również ich zminimalizowanie na kierunku gospodarczym. W opuszczone przez Polskę miejsce wejdą inni. W tym kontekście należy stwierdzić, że samozwańczy bojownicy o prawdę historyczną działają w interesie nie polskim, ale w interesie naszych konkurentów ekonomicznych (a co za tym idzie i politycznych) na rynku wschodnim. Zaiste, szkodzą Polsce, za to zupełnie nie szkodzą Rosji.
30-sto procentowe poparcie dla polityków głoszących podobnie dziecinne i nieodpowiedzialne hasła budzi przygnębienie. Świadczy też o bardzo powierzchownym rozumieniu polityki państwa i podatności elektoratu na propagandę bazującą li tylko na emocjach. To szerszy problem upadku myślenia politycznego.
Pierwszym celem ludzi poważnie troszczących się o Polskę powinno być dzisiaj odbudowanie przyczółka zdroworozsądkowego myślenia pośród narodu pogrążonego w pojęciowym chaosie, żyjącego w oparach rusofobii i kultu Piłsudskiego, cz zwyczajnie zniechęconego, bądź obojętnego na to co dzieje się wokół niego. Czeka nas bardzo trudne zadanie...

Komentarze
Adam Smiech dnia kwiecień 19 2011 09:05:27
Następuje eskalacja działań zmierzających do usunięcia ze stanowiska prof. Romana Kuźniara.

"O potwierdzenie stanowiska RP ws. ludobójstwa w Katyniu apeluje do prezydenta Bronisława Komorowskiego ponad 30 polityków i publicystów.

"Zwracamy się do Pana z apelem o deklarację potwierdzającą stanowisko Rzeczypospolitej w sprawie ludobójstwa sowieckiego w Katyniu i w innych miejscach. Polska o tę prawdę walczy od lat. Katyń był ludobójstwem zarówno bezpośrednio (jako akt eksterminacji polskiej inteligencji), jak również jako część ludobójczej polityki na ziemiach anektowanych przez Związek Sowiecki po 17 września 1939 roku" - napisali w poniedziałek do prezydenta autorzy apelu.

Podkreślili też: "Panie Prezydencie! Niech autorytet sprawowanego przez pana urzędu będzie gwarancją szacunku dla prawdy i ciągłości polskiej polityki w tej sprawie, tak ważnej dla wypełnienia polskich obowiązków pamięci, ale również dla ładu moralnego, na którym chcemy oprzeć przyszłość Europy i współpracę jej narodów".

Pod apelem podpisali się: Lena Cichocka-Dąbkowska, Marek Cichocki, Maria Dzielska, Dariusz Gawin, Magdalena Gawin, Jan Maria Jackowski, Igor Janke, Janina Jankowska, Elżbieta Jakubiak, Marek Jurek, Krzysztof Kawęcki, Dariusz Karłowicz, Piotr Kaznowski, Bogusław Kiernicki, Jacek Kloczkowski, Grzegorz Kucharczyk, Paweł Kukiz, Włodzimierz Marciniak, Mateusz Matyszkowicz, Paweł Milcarek, Jan Musiał, Andrzej Nowak, Jan Ołdakowski, Marian Piłka, Wojciech Roszkowski, Arkady Rzegocki, Piotr Semka, Maciej Strzembosz, Piotr Strzembosz, Konrad Szymański, Tomasz Terlikowski, Bronisław Wildstein, Lucyna Wiśniewska i Rafał Ziemkiewicz."


Źródło - http://fakty.interia.pl/polska/news/niech-prezydent-potwierdzi-stanowisko-polski-ws-katynia,1626767

Apel wpisuje się w całokształt działań prowadzących do zaognienia stosunków Polski z Rosją. Efekt będzie jęczmykowy - zaszkodzi to Polsce, natomiast w ogóle nie zaszkodzi Rosji. Obawiam się tylko, że prezydent Komorowski dla (nie)świętego spokoju ulegnie presji i zdymisjonuje Kuźniara. Jeżeli tak się stanie będzie czego żałować. Profesor Kuźniar to pierwszy od lat człowiek nie tylko głoszący poglądy bardzo nam bliskie na płaszczyźnie stosunków z Rosją, ale mający także, co jest najistotniejsze, realny wpływ na ich kształtowanie. Niezależnie od jego poglądów na inne sprawy, czy jego drogi życiowej, naukowej i politycznej, na linii Polska-Rosja reprezentuje on stanowisko wzorcowe z punktu widzenia narodowego spojrzenia na politykę międzynarodową.

Środowisko rusofobiczne, które nie szczędzi sił, aby go wyeliminować, zapewne będzie bardzo usatysfakcjonowane, kiedy miejsce profesora - choć miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie - zajmie np. Henryk Wujec. Ludźmi tymi rządzi bowiem maksyma "im gorzej, tym lepiej".

Warto również zauważyć, że poza Rafałem Ziemkiewiczem trudno znaleźć nazwisko któregoś z tych szermierzy walki z Rosją pośród walczących o prawdę o rzeczywistym ludobójstwie jakim była rzeź wołyńsko-małopolska dokonana przez banderowców, czy choćby pośród sprzeciwiających się skandalicznemu doktoratowi hc KUL dla Juszczenki. Co więcej, niektórzy z nich to orędownicy antyrosyjskiego sojuszu z banderowcami. Pan Ziemkiewicz musi być zaiste całkowicie zaślepiony nienawiścią do Rosji, jeśli nie zdaje sobie sprawy w jakim towarzystwie przebywasmiley
gjw dnia kwiecień 19 2011 18:23:30
Mamy do czynienia z gromadą sfantyzowanych barbarzyńców politycznych. Dlatego właśnie piszę: musimy zacząć tworzyć legion.
Gerwazy Gagucki dnia kwiecień 26 2011 16:49:05
LEGION

Legion trza tworzyć, póki co!

Aliści bez Rafała Ziemkiewicza!
Gerwazy Gagucki dnia kwiecień 26 2011 16:54:43
ZA JĘCZMYKIEM

A to, o czym teraz wygaduje Jęczmyk, Błotniak nie raz jeden popełnił.
Aliści on ma w dupie stawanie na czele szeregu!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014