Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumLuty 27 2020 10:10:27
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
P.gjw - Nowy serial "historyczny"
JednodniĂłwka Narodowa

"W?adek Jaroci?ski - oficer Cesarstwa Pruskiego" - ka?dy, kto us?ysza? jak si? przedstawia jeden z g?ównych bohaterów najnowszego niby to historycznego, po?wi?conego wojnie polsko-bolszewickiej filmu seryjnego TVP, móg?by wybuchn?? ?miechem albo pokiwa? z politowaniem g?ow?. Móg?by, gdyby zna? przynajmniej pobie?nie prawdziw? histori? Polski i Europy. O to jednak nie?atwo. Nie znajdzie si? jej w naszym kraju ani w podr?cznikach szkolnych ani nawet w akademickich. K?amstwa z okresu PRL-u zmiesza?y si? tam z nowymi, podyktowanymi przez tzw. poprawno?? polityczn?. Jednak nawet z tych zak?amanych podr?czników mo?na si? dowiedzie?, ?e nie istnia?o ?adne Cesarstwo Pruskie, a jedynie Królestwo Pruskie (das Königreich von Preussen), stanowi?ce najwa?niejszy podmiot Cesarstwa Niemieckiego, b?d?cego federacj? królestw, ksi?stw i wolnych miast niemieckich pod ber?em cesarza, b?d?cego zarazem królem pruskim. Jego wojska l?dowe to by?a Cesarska Si?a Zbrojna (Kaiserliche Wehrmacht), podzielona na korpusy: pruski, saski, bawarski i wirtemberski. Bohater filmu powinien zatem by? powiedzie? o sobie: oficer Wehrmachtu, oficer pruski, oficer armii niemieckiej, oficer Cesarskiej Si?y Zbrojnej, oficer cesarza Wilhelma itp. tylko nie tak jak powiedzia?.

Na tym nie koniec powa?nych b??dów w nazewnictwie. Pa?stwo, którego armi? l?dow? by?a Robotniczo-Ch?opska Armia Czerwona (jak brzmia?a jej pe?na nazwa) to nie by?a Rosja, ale Rosja Sowiecka/Radziecka. W okresie rewolucji bolszewickiej, czerwonego terroru i wojny domowej zwano j? zreszt? powszechnie zupe?nie inaczej, a mianowicie: Bolszewia wzgl?dnie: Sowdepia. Pojawiaj?ce si? na pocz?tku ka?dego odcinka napisy o wojnie Polski z Rosj? stanowi? zatem dezinformacj?. Jedyna zdolna do walki Armia Rosyjska (taka by?a jej pe?na, urz?dowa nazwa) walczy?a latem i jesieni? 1920 przeciw bolszewikom na Krymie i w Taurydzie (na przedmo?ciu Krymu) pod wodz? swego naczelnego wodza i tymczasowego (do pokonania bolszewików i wolnych wyborów powszechnych) naczelnika pa?stwa – barona genera?a Piotra Wrangla. To co najwy?ej tej, istniej?cej rzeczywi?cie, a nie w pomys?ach paru ludzi, armii nale?a?o i?? na spotkanie, chc?c wyprzedzi? ofensyw? bolszewick? w kierunku Warszawy przez utorowanie drogi drugiej ofensywie bia?ych na Moskw?. Dezinformacja jest celowa. Tre?ci? filmu jest ca?kowite przemilczenie tego, kto sta? na czele Rady Komisarzy Ludowych czyli rz?du Lenina, zwanego wówczas powszechnie rz?dem ?ydów i przypisanie winy za bolszewizm narodowi rosyjskiemu, który jak wynika z tego filmu opiwszy si? wódk? (przygania? garnek kocio?kowi) straci? rozum, a nast?pnie zacz?? wyrzyna? swoich i obcych.

G?ówn? postaci? ujemn? tego filmu jest Aleksander Sriebielnikow – syn poczciwego sk?din?d Rosjanina zamieszka?ego od dawna na ziemiach polskich, starego wdowca kolejarza, ?onatego z Polk?. Jako komisarz przy oddziale krasnoarmiejców, a nast?pnie bolszewicki agent na ty?ach Wojska Polskiego, wspina si? na szczyty pod?o?ci i dwulicowo?ci. Po wydelegowaniu go do tzw. zada? specjalnych jako komisarz wojskowy zast?puje go niejaki Lipman i jest to jedyna wzmianka o udziale synów Izraela w pierwszym totalitarnym projekcie czasów najnowszych. Ot, tak przypadkiem i oni si? w tym znale?li... Jest to bujda na resorach. Agentami tego rodzaju byli niemal bez wyj?tku (wyj?tek potwierdzaj?cy regu?? stanowili Ormianie i ... Polacy) Judejczycy. Jednak nie. Przeciwnikiem, a w?a?ciwie (co te? w filmie nie zosta?o nale?ycie podkre?lone, chocia? zobaczymy, nadzieja umiera ostatnia) bezlitosnym wrogiem, nie mniejszym ni? pó?niej hitlerowcy, by?a Rosja. Rosja wymy?li?a komunizm. Rosja by?a jego podpor?. Marks by? Rosjaninem, oczywi?cie równie? Lenin, a tak?e Mao Tse Tung... ?mia? si? czy p?aka??

Chyba jednak to drugie. Mamy jednoznacznie do czynienia z kolejnym (po filmie Czas honoru, a zw?aszcza jego trzeciej serii) kiczem, filmem kostiumowym podaj?cym si? za historyczny, który ma nauczy? ludzi leniwych umys?owo, niezdolnych do doszukiwania si? prawdy w trudno dost?pnych ?ród?ach i opracowaniach, ?e najwi?kszym wrogiem Polski by?a (w domy?le: jest i b?dzie) Rosja. T? my?l w sposób najszerzej znany przedstawia? Józef Pi?sudski. Nie dziwi przeto, ?e posta? "dziadka" zosta?a przedstawiona przez twórców filmu jako genialny wódz bez skazy, mówi?cy na dodatek czy?ciutko i bardzo kulturalnie po polsku. Wyprawa kijowska, która od pocz?tku by?a czystym szale?stwem i podr?cznikowym wprost przyk?adem b??du zwyk?ego dyletanta i g?upca (bo takie rzeczy mo?na poj?? nawet na tzw. ch?opski rozum), ods?aniaj?cego si? na ca?ym froncie na przeciwuderzenie nieprzyjaciela, zosta?a przedstawiona jako wielka rzecz. Jedyna jej krytyka polega na s?owach, ?e nie warto by?o gin?? za Ukrain?. Wina le?y jednak wy??cznie po stronie Ukrai?ców, "bo s? g?upi. Historia da?a im za ma?o w d..."

Pi?sudski, zwracaj?cy si? do swoich podw?adnych przez: wy Polacy, mówi?cy stale z silnym ?mudzkim akcentem i kln?cy niczym ?ul spod budki z piwem, by? niew?tpliwie polskim patriot?. Kocha? Polsk? gor?co i by?by j? najch?tniej zadusi? w swoim ?elaznym u?cisku. Odpowiedzialny za ?mier? kilkuset rodaków w czasie walk na ulicach stolicy, które doprowadzi?y go do dyktatorskiej w?adzy, nie brzydzi? si? skrytobójstwem, pobiciami przez tzw. nieznanych sprawców, wi?zieniem bez s?du, biciem aresztowanych, strzelaniem do robotników i fa?szowaniem wyborów. Nie by? w niczym lepszy od Jaruzelskiego, a nawet gorszy, bo ten drugi w ko?cu odda? w?adz? tym, których spo?ecze?stwo samo wybra?o (jak i kogo to ju? inna sprawa). Temu pierwszemu dyktatorowi stawia si? pomniki, tego drugiego codziennie si? opluwa. Klucz do tej tajemnicy nazywa si? rusofobia; przedstawia? j? sob? Pi?sudski, by? i jest od niej wolny Jaruzelski. Rusofobia s?u?y interesom niepolskim (?e tak to delikatnie okre?l?). Rusofobii s?u?y je?li nie ca?a Telewizja Polska to w ka?dym razie jej dzia? tzw. filmów historycznych. Otrzymujemy za nasze pieni?dze wp?acane na jej konto kicze i parodie bez warto?ci, pe?ne nie?cis?o?ci i przek?ama?, na dodatek byle jakie artystycznie.

Otrzymujemy policzek jako naród, którego rozum si? obra?a i którego pami?? przesz?o?ci, stanowi?c? niezwykle wa?ny sk?adnik to?samo?ci narodowej si? zniekszta?ca, ?echcz?c przy tym prymitywny szowinizm. Z tej pami?ci usuwa si? takie postacie jak Witos, Dmowski, a nawet Karol Popiel, Daszy?ski czy Liebermann. Czyni si? krzywd? równie? tym kilkuset ochotnikom ?ydowskim, którzy wbrew niemal ca?emu swemu otoczeniu chwycili za bro?, aby odeprze? okrutnego wroga Polski, któr? uznali za swoj? ojczyzn?. Nie mo?na na takim zak?amanym tle ukaza? warto?ci ich silnej woli, samodzielnego my?lenia i nieprzeci?tnej odwagi. Dlatego te? wbrew rusofobom wska?? na zako?czenie na Rosj?. Tam telewizja pa?stwowa (prywatne kana?y dochodz? drog? satelitarn?) wie, ?e jej zadaniem jest szanowanie w?asnego kraju, jego moralno?ci i zbiorowej pami?ci, a tak?e odk?amywanie, a nie fa?szowanie historii i z tego zadania, tak w filmach dokumentalnych jak fabularnych wywi?zuje si? w sposób godny podziwu, ?e wspomn? cho?by takie seriale historyczne jak Tajny radca czy te? Admira? (chc?c poprzesta? na tematyce antybolszewickiej). Na koniec pytanie: jak si? nazywa opisany przeze mnie wraz ze swymi ideologicznymi korzeniami serial TVP?

Autor: gjw
Komentarze
Adam Smiech dnia marzec 28 2011 17:02:22
Dzi?kuj? Panu gjw za znakomit? recenzj? i za przybli?enie Czytelnikom (i mnie samemu) n?dzy nowej produkcji TVP.

Oczywi?cie, ten ahistoryczny potworek nazywa si? "1920. Wojna i mi?o??". Swoj? drog?, serial ten da? mi okazj? do z?amania zasadsmiley Ja, skrajny aposteriorysta, z góry za?o?y?em, ?e b?dzie to ch?am nasycony prostack? rusofobi? i równie prostackim, co bezmy?lnym kultem tzw. Pierwszego Marsza?ka, który sam si? mianowa?, a potem zaakceptowa? w?asn? decyzj?. Jak si? okazuje, dzi?ki Panu gjw, moje za?o?enie by?o s?uszne. Jak dot?d nie obejrza?em ani minuty tego serialu i tak ju? pozostanie. A obraz to, jak wida?, ?enuj?cy. Je?eli oficer "cesarstwa pruskiego" nie wie jakiego pa?stwa by? oficerem, to mo?e to jaki? podstawiony agent? Do tego niedouczony - co? jak dywersanci niemieccy w Ardenach myl?cy brytyjskie petrol z ameryka?skim gassmiley

Pami?tajmy te?, ?e prawdopodobnie na 91 rocznic? Bitwy Warszawskiej Jerzy Hoffman wypu?ci swoje "dzie?o" pt. Bitwa Warszawska 1920. Równie niewiele spodziewam si? po tym tytule. Pi?sudskim b?dzie Olbrychski. Chyba z?ami? postanowienie i obejrz? chocia? ten fragment, w którym, kopiuj?c be?kot samego Józia, b?dzie odtwarza? scen? p?odzenia planu bitwy "jak dziewczyna rodz?ca". Ma ju? do?wiadczenie z wbijaniem na palsmiley Skoro mo?e reklamowa? jaki? papier czy p?yn do sedesu, to i bóle porodowe ubierze w artystyczn?smiley kreacj?.
Adam Smiech dnia marzec 28 2011 17:05:08
CD. To napisa?em w innym miejscu (pasuje jak ula? do wzmiankowanego serialu):

"Gloryfikowanie, na emigracji i od dwudziestu lat w tzw. wolnej Polsce, destrukcyjnej, pozbawionej sukcesów opcji politycznej spod znaku Pi?sudskiego, prowadzi do zupe?nej degrengolady ?wiadomo?ci historycznej. Ma?o kto ju? zdaje sobie spraw?, dlaczego odzyskali?my niepodleg?o??, dlaczego Dmowskiemu si? uda?o, a rz?dowi londy?skiemu nie. Nikt tego nie wie, nikt o tym nie dyskutuje. Efekty obserwujemy na co dzie?."
Arek dnia marzec 28 2011 18:21:37
Ten serial w swoim przekazie jest ?enuj?cy, zreszt? gra aktorska g?ównych aktorów te? pozostawia wiele do ?yczenia. Przekaz dotycz?cy Rosji w tym filmie jest oczywisty ale nie tylko w tym filmie manipuluje si? tematyk? na styku Rosja - bolszewizm. Ostatnio widzia?em w Grodzisku Mazowieckim obelisk upami?tniaj?cy Polaków pomordowanych w Katyniu a na nim widnia? napis z którego wynika?o ?e mordu tego dokonali Rosjanie. Kiedy zobaczy?em ten napis to przysz?a mi do g?owy wtedy scena z rosyjskiego filmu Admira? o którym wspomnia? powy?ej Pan gjw, w której to scenie bolszewicy wrzucaj? do wody obci??onych kamieniami ?o?nierzy i oficerów rosyjskich, którzy postanowili walczy? z bolszewikami. Film ten w wymowny sposób pokazuje ?e nie by?o tak jak si? próbuje to dzi? przedstawi? nie wszyscy Rosjanie byli zadowoleni z powodu bolszewickiego przewrotu. Tysi?ce Rosjan za swoj? niech?? i walk? z bolszewi? zap?aci?o ?yciem zarówno w momencie przewrotu jak i w kolejnych latach trwania tego systemu w Rosji. Paradoksalnie od pewnego czasu lansuje si? tez? wg której to nie Niemcy napad?y na Polsk? a jedynie hitlerowcy cho? Hitler zosta? wybrany przez Niemców w demokratycznych wyborach natomiast na wschodzie mamy sytuacj? odwrotn? to nie hordy bolszewików sz?y na Warszaw? ale Rosjanie, z po?ród których wielu walczy?o wtedy akurat z tymi bolszewikami w?a?nie. Poniewa? ludzie coraz mniej my?l? wi?c tak szerzona propaganda przynosi coraz wi?ksze efekty.
gjw dnia marzec 28 2011 18:50:18
Wska?? jeszcze na jedn? rzecz. Admira? Ko?czak, kiedy za?ama?a si? jego Armia Syberyjska, porzuci? pró?no?? (nada? sam sobie tytu? wielkorz?dcy Rosji) i zrezygnowa? z mo?liwo?ci ukrycia si? w?ród ?o?nierzy czechos?owackich, których bolszewicy zgodzili si? przepu?ci? do W?adywostoku. Na propozycj? z?o?on? mu w tej sprawie przez czeskiego majora odpowiedzia?: "Ja i moi ?o?nierze nie odwracali?my si? do wroga plecami. Niech tak b?dzie do ko?ca." W czasie procesu nie poni?y? si? przed swoimi s?dziami, prokuratorami i katami. Zapiski z tego procesu stanowi? kapitalne ?ród?o do dziejów bia?ych Rosjan i ich sprzymierze?ców, w tym Polaków. Pods?dny, dobrze wiedz?c co go czeka, nie straci? ani na chwil? zimnej krwi. Nie k?ama?, niczego nie pomija?, licz?c na to, ?e jego s?owa dotr? do potomnych i zunawszy, ?e tylko prawda licuje z powag? ?mierci w?asnej i jego ?o?nierzy. Porównanie z postaw? Pi?sudskiego wobec za?amania si? frontu w 1920 wypada ?a?o?nie dla Komendanta.
Adam Smiech dnia marzec 29 2011 02:24:44
Horyzont my?lowy re?ysera serialu Macieja Migasa (fragment rozmowy z GW z 14.03.11):

"Próbowa? pan pokaza? t?o epoki, z wszystkimi ?cieraj?cymi si? wizjami Polski i p?kni?ciami w narodzie, które mo?na zamkn?? w zestawieniu: Pi?sudski kontra Dmowski?

Nie. To materia? zas?uguj?cy na odr?bny serial. Uzupe?nianie wojny i w?tków obyczajowych dylematami politycznymi popsu?oby opowie??.

A panu która trumna jest bli?sza?

Gdybym musia? si? opowiada? po której? ze stron, to na pewno nie by?bym za Dmowskim. Marsze 11 listopada z okrzykami: "Polska dla Polaków" to nie jest mój patriotyzm."


Ale masakra 400 zabitych i 920 rannych w trzy dni, skrytobójcy oraz nieznani sprawcy i b?aze?ski kult jednostki, to pewnie ten w?a?ciwy patriotyzm pana re?ysera?
Ale wiecie Pa?stwo, co sobie my?l? po zastanowieniu? To tez nie jest jego patriotyzm - on po prostu o tych faktach nie ma prawdopodobnie nawet elementarnego poj?cia.
ricardopl77 dnia marzec 29 2011 13:03:55
A pami?tacie taki serial "Polonia Restituta" w re?yserii Bohdana Poreby? W rol? J.Pi?sudskiego wcieli? si? oczywi?cie Janusz Zakrze?ski a Dmowskiego obsadza? Józef Fry?lewicz.
Adam Smiech dnia marzec 30 2011 13:53:13
S?usznie Pan wspomnia?. Oto kilka zdj?? przedstawiaj?cych Józefa Fry?lewicza jako Dmowskiego w rzeczonym filmie/serialu. Wi?ksze zdj?cia dost?pne na stronie "Baza danych filmu polskiego" - www.filmpolski.pl/fp/index.php/141060









Swoj? drog?, Dmowski by? niezwykle rzadko portretowany w polskim kinie i teatrze. Na chwil? obecn? przychodzi mi do g?owy jeszcze tylko Henryk Bista, który wcieli? si? w Dmowskiego w fabularyzowanym dokumencie - "Roman Dmowski" z 1995 r.
kot dnia marzec 30 2011 21:46:38
Rozumienie polskich dziejów jest u nas na niskim poziomie, co znajduje odbicie we wszelkiej twórczo?ci artystycznej. Generalnie promuje si? nihilizm, wielokulturowo?? i zaprza?stwo we wszelkiej postaci. Zdrowy patriotyzm jest raczej na indeksie. Nic dziwnego ?e ?e ludzie trac? wi?? uczuciow? z narodem, ulegaj? z?udzeniu jakoby wszytsko w Polsce bylo zle i chore. Je?li ju? postaj? takie w zamy?le patriotyczne filmy to jest on spaczony i poprawny politycznie. Odnosi si? wra?enie, ?e takie produkcje to jaki? wentyl bezpiecze?stwa dla pewnych uczu? obecnych narodzie w duchu powsta?czo-strace?czym, coraz mniej zrozumia?ych w?ród m?odego pokolenia chowanego na populturze. Dlaczego si? nie robi filmów takich jak np. "Braveheart"? Ale o dzielnych Polakach, z jasnym przes?aniem, po których mo?na by odczu? dum? z bycia Polakiem... No i przede wszystkim dobrych artystycznie co wci?? pozostaje marzeniem ?ci?tej g?owy w?ród zalewu gniotów. Zreszt? kino przede wszystkim s?u?y pokrzepieniu serc, dopiero wtedy jest naprawd? dobre.

PS. Ostatni w miar? dobry i w miar? patriotyczny film jaki widzia?em to "Jutro idzemy do kina" re? Kwieci?ski, nieco w stylu retro i t?sknoty za latami 30tymi za II RP. Nie widzia?em jednak wielu innych polskich filmów ostatnich kilkunastu lat wi?c moje zdanie pozostaje u?omne i wybiórcze.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014