Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumWrzesień 19 2019 19:35:13
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 8
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Początek uroczystości
Początek uroczystości
VI Dzień Kultury Kresowej w Kędzierzynie-Koźlu 6.06.2009 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Powódź dollarów winduje ceny towarów w stratosferę.
EkonomiaW mediach, które zazwyczaj zajmują się tematami tak bardzo istotnymi dla życia zwykłego człowieka jak "problem" dopalaczy, kasków na stokach i plotek z salonów politycznych, przebił się temat galopujących cen żywności. Do rangi sensacji urosły doniesienia o cenach cukru, "kartoflanki", bawełny, słodyczy. Z satysfakcją redaktorzy poszczególnych stacji prezentują zawieszki informujące o reglamentacji zakupów. Przyczyny wg. panów i pań z telewizji są dwie: niskie zbiory w zeszłym roku oraz klęski żywiołowe. Oczywiście żaden z polskich ekonomistów poza drobnymi wyjątkami (takimi jak prof. Krzysztof Rybiński) nie zauważa problemu nadpłynności w systemie finansowym Świata.

Czym jest ta nadpłynność spowodowana? Stany Zjednoczone mają do minimum obniżone stopy procentowe od grudnia 2008 roku (0-0,25%) w celu "rozbujania" akcji kredytowej. Banki "pożyczające" (jest to trochę inny mechanizm, ale upraszczając) dollary od FEDu muszą zwrócić praktycznie taką samą kwotę, kto na takich zasadach nie wziął by kredytu?
Jest to pierwszy element nadpłynności USD powodujący napływ olbrzymiej gotówki na rynek akcji, kontraktów na dostawy surowców i żywności.
Drugim elementem jest narzędzie w postaci: Quantitative easing (nie wiem jak tą nowomowę z Yale albo innego Harwardu przetłumaczyć, może chrzczenie waluty?).
QE polega na tym, iż za wymagane (przeznaczone do wykupienia od inwestorów przez Państwo) obligacje płacone jest "wydrukowanymi" dollarami.
Obecnie mamy kończące się QE w wersji 1 oraz w połowie wykonane QE 2 (całość QE2: 600 mld $). Oba dodruki powiększą bazę monetarną USA o 30%. Nieśmiało mówi się już o QE3.

W sytuacji, gdy tyle "darmowego" pieniądza z kredytu pojawia się na rynku + pojawiają się pieniądze z dodruku, naturalnie wszyscy szukają takiej alokacji swoich funduszy aby: raz zabezpieczyć wartość swojego kapitału, a dwa zarobić na tym. W co najlepiej zainwestować, żeby nie stracić? Ano w surowce takie jak srebro, złoto, miedź, bawełna itd. A w co żeby zarobić? W jedzenie, bo ludzie coś muszą jeść i będą płakać i płacić. Stąd newsy jak ten:
"JP Morgan chomikuje brazylijski cukier. Podmiot zależny banku JP Morgan Chase zażądał fizycznej dostawy blisko miliona ton surowego cukru, co stanowi przeszło 9% rocznej konsumpcji w Stanach Zjednoczonych. Taki ruch każe podejrzewać, że ceny cukru jeszcze pójdą w górę".

Choć edukacja ekonomiczna Polaków jest słaba (co pozwala na łatwe manipulacje przez wszelkiej maści banksterów), każdy zdaje sobie sprawę, że drukowanie pieniądza obniża jego wartość i prowadzi do inflacji. Ale słyszymy również w mediach, iż inflacja w USA jest na poziomie maks 2%, jak oni to robią?
Mam znajomych mieszkających w Stanach, którzy mówią, iż inflacja jest na pewno znacznie wyższa niż oficjalne statystyki i z dnia na dzień wszystko drożeje. Podejrzewam, iż jest to po prostu kreatywna księgowość. Pytanie nasuwa się samo, po co mieli by coś kręcić przy danych o inflacji?

Zacznijmy od tego, iż narzędzie w postaci QE oraz niskie stopy procentowe stymulują gospodarkę USA. Niski koszt kredytu dla banków wpływa na niski koszt kredytów na inwestycje w biznesie i zadłużanie się obywateli kupujących dobra. Z drugiej strony spadek wartości dollarów powoduje, iż przeciętni amerykanie wydają swoje oszczędności na dobra, aby za dużo nie stracić.
Teraz meritum, przy tak olbrzymich kwotach stymulacji gospodarki USA osiągane są tak mizerne skutki!
Bez tego wsparcia bezrobocie w Stanach zapewne przekraczało by już 30% a produkcja przemysłowa leciała by na "łeb i szyję"...
FED za wszelką cenę broni się przed podniesieniem stóp procentowych (o jakikolwiek ułamek nawet), gdyż spowodowało by to kolaps.
Kolejna ważna sprawa, od wysokości stóp procentowych zależy oprocentowanie obligacji skarbowych, im mniejszy procent, tym finansowanie długu jest tańsze.

Do czego to doprowadzi? Dziś trudno powiedzieć, wydaje mi się(!), iż całkiem prawdopodobny jest upadek w ciągu najbliższych pięciu lat dollara (chyba, że Euro się pierwsze wyłoży, wtedy USD jest uratowany). Ale dla zwykłych obywateli oznacza to zawirowania na rynkach produktów spożywczych. Pamiętajmy jednak, iż całego cukru banksterzy z Wall Street nie są w stanie zjeść i któregoś dnia muszą go sprzedać.
Należy się przyzwyczajać do takiej sytuacji i w tzw. dołkach robić zapasy (np. teraz ryż jest bardo tani, za jakiś czas cukier będzie tańszy itd.).

To tyle, zapraszam do komentarzy pod newsem.
Komentarze
gjw dnia marzec 07 2011 15:39:58
Jest jeszcze kilka innych rozwiązań- 1) Inne kraje wprowadzają podobną inflację własnych walut. 2) Oparcie walut na wymienialności na złoto i srebro. 3) Ustanowienie nowego światowego systemu walutowo-finansowego bez Stanów Zjednoczonych i W. Brytanii, gdzie znajdują się główne środki spekulacyj. 4) Powszechny ruch polityczny na rzecz rozwiązania WTO, UE itd, oraz przywrócenia status quo ante. 5) Przystąpienie znacznej części świata do Wspólnoty Niepodległych Państw. 6) Przywrócenie barier celnych oraz ilościowych. 7) Rewolucja libertariańska w USA i Kanadzie. Gdybym się wysilił, to pewnie coś jeszcze przyszłoby mi do głowy.
RomanK dnia marzec 14 2011 03:19:22
CO??? niech pan mysli bo to co pan wymyslil,,nie nadaje sie do niczego.
Pan Bartloniej ocenia troche po macaniu...ekranu tivi i wystepujacych w niej expertow...
Z dollara zostalo ju ztylko niecaly 1% jego pocatkowej wartosci...zuzyl sie tzn, jego wlasciciele okradli wszystkich i wszystko wokol co sie dalo...i moze zatem sobie zdechnac. Straca na tym ci co oszczedzali.
To stara metoda. W polsce przerabiana kilkakrotnie , panowie powinni pamietac ostatnie likwidowanie nawisu inflacyjnego zlotowki...Tzw Balcerwoiczowe refoerowanie Polakow..skutki ogladacie na codzien,,,
Tak samo powstanie nowy dollar...po pdcirciu paru zer... chociaz tu w USA wydaje mi sie ze przy odcinaniu zer zleci tez ociete pare lbiow,,mam nadzieje ze beda to wlaciwe lby.
Dzis majatek skumulowany przez 400 rodzin USA rona sie placznemu majatkowi 156 milionow Amerykanow...to tam zlozono QE...
Biech pan zobaczy dlug Polski..i porowena do lacznych oszczednosci i mahatki najbogatszej kasytw w Polsce..nie to nei przypadek...to prawidlo;.
Nic nowego..stale taka sama choc zmienia oblicza...
gjw dnia marzec 14 2011 09:00:11
Nawet największa potęga na świecie ma swoje pięty achillesowe. W przypadku USA są nimi: ochonicza słlużba wojskowa oraz błędna koncepcja samolotów niewykrywalnych dla radarów. Mam nadzieję (i określone podstawy do przypuszczeń, np. rosyjskie, chińskie, indyjskie i nie tylko zbrojenia powietrzne i przeciwlotnicze), że następna odsłona polityki latających kanonierek (ostateczny argument tzw. pax americana) skończy się tak jak w latach 1965-68. Wtedy wiele rzeczy rozumnych i korzystnych dla reszty świata stanie się możliwych.
RomanK dnia marzec 14 2011 20:07:01
Tu sluzba jest zawodowa..a nie ochotnicza, to ogromna roznica, choc czasmi zamiennie uzywa sie tych okreslen, Z tego co wiem wiekszosac tych zawodowcow, wybrala ten zawod z braku innej mozliwosci. Taka to i ochota,,,,z braku laku... Ochotnicy tacy prawdziwi to, albo glupki albo wyrachowani karierowicze -reszta takasama biedota, jak wszedzie na ,swiecie, ktora i tak i tak zawsze podlega poborowi. Zreszta -jak spada liczba tych chlopakow bez zadnej mozliwosci, zawsze wisi ustawa ,ktora mozna sciagnac z kolka i dobrac nawet tych co akurat narazie maja co jesc i gdzie spac i w co sie ubrac...
Pan pamieta kon i owies czynily potega Rzeczpospolita Sarmacka, para wodna i okrety,,Anglie...Samoloty i space Imperium utrzymuja Commonwellthumamericanum..
Pan pamieta, ze Fiat Money.. maja niby parytet w Zaufaniu...wiekszosc nie wie do czego -))) zaufanie -fiat ..
.Ci co wiedza gadaja ze parytretem dollara jest nie tylko fiat, ale i assurance do Sily Militarnej jego- czyli USA Armed Forces.,.i nic wiecej,
i taka jest Prawda.
RomanK dnia marzec 14 2011 22:35:33
Niech pan poczyta:
http://www.biblesearchers.com/christian/oneworldorder/economiccollapse.shtml#FederalReserve
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014