Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumWrzesień 17 2019 22:42:35
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 10
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Skwer Wołyński 8
Skwer Wołyński 8
Skwer Wołyński - 11.07.2013
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Sejmowa debata o katastrofie
Jednodniówka Narodowa

Komentarz do sejmowej debaty na temat katastrofy smoleńskiej będzie bardzo krótki. Był to, ze strony PiS, żenujący pokaz bezmyślnej kołtunerii, rusofobicznego obłędu i etyki sytuacyjnej (myślenie kategoriami - przerzucenie odpowiedzialności na Rosję jest polską racją stanu). Powtórzę, co napisałem gdzie indziej - to środowisko utraciło zdolność do rządzenia Polską. Jest to grupa ludzi niebezpiecznych dla interesów państwa i narodu, i jako taka, powinna być utrzymywana z dala od jakiegokolwiek wpływu na politykę. W kraju poważnym wyborcy skasowaliby podobną grupę przy najbliższych wyborach. W Polsce PiS dostanie 20% albo więcej. Po prostu dramat... Tusk i Sikorski bronili się i kontrowali dość umiejętnie i skutecznie. Najrozsądniejsze były wypowiedzi, czy to się komuś podoba czy nie, przedstawicieli PSL i SLD. Poseł PSL, S. Żelichowski słusznie przypomniał słowa wieszcza : "Szabel nam nie zabraknie, szlachta na koń siędzie, ja z synowcem na czele i jakoś to będzie". Cytat ten nie tylko doskonale obrazuje lądowanie "debeściaków" pod Smoleńskiem, ale i umysłowy poziom PiS. Ja dodam jeszcze do tego następujące cytaty: "wsiądę na konika, podkręcę wąsika, dobędę pałasza, wiwat Polska nasza", "obok Orła znak Pogoni, znak Pogoni, poszli nasi w bój bez broni" i na koniec: "I pamiętajcie: Idźcie przez zboże, we wsi Moskal stoi...".

Komentarze
ricardopl77 dnia styczeń 20 2011 16:40:01
Wśród międzyPO-PiSowskiej pyskówki najrozsądniej brzmiał głos SLD - pos. Wziątek który zaznaczył że absolutnie nie jest tak że tylko Polacy są winni ale tez nie jest prawdą że nie było po polskiej stornie winy.
Dalej wypowiedź pos. Pawlaka w imieniu PSL: "Dzisiejsza debata nie jest debatą o przyczynach katastrofy, jest debatą o honorze i godności. Każdy naród ma swój honor i godność, nikt nie może nam odebrać honoru i godności. To zależy od naszej woli.Dziś zdajemy egzamin. Czy potrafimy się na siebie otworzyć ? Czy zachowamy honor i godność jako naród ?"-pytał retorycznie wicepremier.
Potem głos zabrał pos. Żelichowski z PSL i powiedział to , co ja sam nieraz mówiłem o tym lądowaniu, że odbyło się ono zgodnie z tym co Mickiewicz napisał w "Panu Tadeuszu" : "Szabel nam nie zabraknie, szlachta na koń siędzie, ja z synowcem na czele i jakoś to będzie". Bo tak rzeczywiście to wyglądało. "Jakoś to będzie, wylądujemy" mimo złych warunków atmosferycznych. "rW tej sprawie słuchajmy ekspertów, unikajmy emocji. Mam nadzieję, że ta katastrofa nas czegoś nauczy" - tyleż słusznie co naiwnie podsumował swoją wypowiedź poseł PSL.
Zarówno wywiad z L. Millerem oraz dzisiejsza debata w Sejmie i wypowiedzi posłów SLD i PSL pokazują że -chcemy tego czy nie - mimo istotnych różnic, więcej rozsądku pokrewnego z naszą myślą narodową jest teraz na "lewo od Centrum" niż na tzw. "Prawicy....
Leon dnia styczeń 20 2011 16:47:20
Witam Panie Adamie. Najciekawsze w tym wszystkim (i zarazem znamienne) jest to, że- tak jak zauważył wyżej komentujący ricardopl77- najrozsądniej w tym medialnym chaosie brzmi głos SLD. Podobnie jak to, że najwięcej zdrowego rozsądku w przestrzenii medialnej (oprócz Myśli Polskiej czy konserwatyzm.pl) wykazuje TVN i TVN24...Niestety takie są fakty czy nam się to podoba czy też nie. Takich to czasów dożyliśmy. pozdrawiam serdecznie. www.leon1916.blog.onet.pl
kot dnia styczeń 20 2011 20:51:08
Kaczyński zaczął uderzać poniżej pasa, bije pianę w Moskali, jeździ po PO jak po burej suce -"zabójca Rosiaka był czlonkiem PO", a do wyborów tylko miesiące. Ale czy skutecznie? Raczej nie, na przekór wszystkiemu słupek poparcia wciąż 25%. Z Kluzik-Rostkowską i spin-doktorami przegrywał tylko o kilka procent, ale to były stare dobre czasy.
gjw dnia styczeń 21 2011 04:51:52
Tym wszystkim siewcom nienawiści z PiS i RM, co to w ząb nie rozumieją, że Rosja i Polska to dwie słowiańskie siostry, jedno mam do przekazania. Jestem Polakiem, którego palący wstyd ogarnia, że jest waszym rodakiem.
Adam Smiech dnia styczeń 21 2011 08:00:07
Całkowicie podzielam zdanie Pana gjw. Oto Kaczyński w Łodzi na konferencji prasowej 20.01:

"Polski rząd powinien powiedzieć jasno, zgodnie z faktami, że odpowiedzialność bezpośrednią za to co się stało ponoszą Rosjanie" - powiedział Kaczyński.

Według niego załoga TU-154M działała zgodnie z procedurami.

- Wina całkowita i to taka, która wymaga sprawdzenia wszystkich wariantów, co do tego, co było przyczyną rosyjskich działań, jest po stronie rosyjskiej. To powinno być przez polski rząd jednoznacznie powiedziane, a nie powinna być stosowana tchórzliwa polityka mówienia, że my uzupełniamy raport - ocenił. Raport MAK Kaczyński nazwał "bezczelnym kłamstwem w stylu ZSRR". "To był raport w stylu KGB. Wiadomo, kto Rosją dzisiaj rządzi" - dodał.

- W ciągu 20 lat nie oderwaliśmy się od PRL-u w taki sposób, w jaki powinniśmy się oderwać. To oznacza, że nie oderwaliśmy się od Rosji. Powinniśmy się w końcu zacząć odrywać. Tutaj bez pomocy służb specjalnych tego nie da się zrobić"


Tępa nienawiść...
Adam Smiech dnia styczeń 21 2011 08:10:26
Rzecznik Departamentu Stanu USA (ONI tego NA PEWNO nie zrozumieją ni w ząb):

"To jest w zasadzie sprawa między Rosją a Polską. Rozumiemy emocje, jakie może wywołać rozpatrywanie tych problemów. Nic nie wiem, by USA zostały poproszone o dostarczenie jakiejś szczególnej pomocy w śledztwie w sprawie tego wypadku. Oczywiście jesteśmy gotowi pomóc w jakikolwiek sposób. Na razie jednak mamy nadzieję, że śledztwo w sprawie tej tragedii w żaden sposób nie zahamuje poprawy stosunków między Rosją a Polską - powiedział rzecznik amerykańskiego MSZ."(za onet.pl, PAP)
ricardopl77 dnia styczeń 21 2011 10:12:03
Dajmy już spokój nieuleczalnym przypadkom... Teraz widac że przesłanie Kaczyńskiego do "przyjaciół Moskali" było zagrywka przedwyborczą na którą nawet ja dałem się nabrać...

"19-01-2011 8 punkt porządku dziennego:
Informacja prezesa Rady Ministrów dotycząca działań rządu zmierzających do ustalenia przyczyn i okoliczności katastrofy samolotu TU-154M w dniu 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem, w związku z publikacją raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK).

Poseł Stanisław Żelichowski:

"Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Panie Premierze! Padło tu już sformułowanie: mądry Polak po szkodzie. Warto się zastanowić, czy po tej tragicznej szkodzie, po śmierci tylu wybitnych Polaków, jesteśmy trochę mądrzejsi niż przed tą szkodą. Już dzisiejsza debata pokazuje, że nie bardzo nam się to udało. Kiedy popatrzymy na współczesne czasy, na borykanie się z trudnym kryzysem, z procesami globalizacyjnymi, to okazuje się, że wielu przywódców państw próbuje szukać tego, co łączy ich narody. Takimi sprawami, które mogą łączyć, są jakieś zwycięstwa, które się przypomina, ale często to klęski jednoczą poszczególne narody i społeczeństwa. Czy nas ta katastrofa połączyła, gdybyśmy tak na to patrzyli? Wszyscy wspominamy naszych kolegów, którzy odeszli. Winniśmy im wieczną pamięć i mam nadzieję, że taka pamięć pozostanie.

Szanowni Państwo! Jak sobie przypominam, ten wyjazd miał się odbyć dla uczczenia Polaków pomordowanych w Katyniu. Nie udało się wówczas stworzyć jednej delegacji narodowej czy państwowej, tylko najpierw była delegacja rządowa, później miała być delegacja pana prezydenta. W perspektywie miała być jeszcze delegacja parlamentu, która oczywiście nie doszła do skutku. Czy wobec tego nawet śmierć naszych oficerów w Katyniu nie była nas w stanie pojednać, żebyśmy stworzyli jedną wspólną delegację? Do tego w tym czasie nie doszło. Dobrze, że znaleziono taki kompromis, jaki znaleziono, bo byłoby jeszcze gorzej dla nas wszystkich, gdyby takie harce, jak chociażby dziś na trybunie sejmowej, mogły się odbywać gdzieś tam przy naszych pomordowanych.

Dziś zastanawiamy się, co zrobić, żeby ta tragedia jednak przełożyła się na coś pozytywnego. Wiele lat temu Norwid pisał do hrabiego Zamoyskiego, że jeżeli dzieli się Polaków na dobrych Polaków i złych Polaków, prawdziwych Polaków i nieprawdziwych Polaków, prawdziwych katolików i nieprawdziwych katolików, to tworzy się tym sposobem nie naród, a sektę. Te słowa przez nas, żyjących w XXI w., też powinny być wzięte pod rozwagę. My dziś mówimy, że być może w perspektywie tych wszystkich działań dojdzie do jakichś negocjacji ekspertów międzynarodowych, którzy przyjrzą się ustaleniom dotyczącym tragedii. Szanowni państwo, jakie pytania zadamy tym ekspertom? Gdybyśmy mieli w Polsce jedno zdanie i gdyby było jedno zdanie rosyjskie, to można byłoby szukać eksperta, który będzie rozjemcą i stwierdzi, które zdanie jest właściwe. Natomiast już dziś widać, że mamy w Polsce wiele różnorodnych zdań i każdy przyjmie tę prawdę, która jest zgodna ze sposobem pojmowania przez niego zjawisk, bo jeżeli nie będzie zgodna, to takiego pojęcia nie będzie.

Jeśli już jestem przy tych wspominkach historycznych, to powiem, że kiedyś nasz wieszcz narodowy pisał, że szlachta na koń siędzie, szable w dłoń i jakoś to będzie. Mieliśmy wiele nieszczęść przez takie polskie ˝jakoś to będzie˝. Mieliśmy autokar pod Grenoble, gdzie był zakaz wjazdu autokarów, ale nasz autokar jechał, bo jakoś to będzie. Mieliśmy niedawno katastrofę, bo do samochodu, do którego miało wejść 8 osób, weszło dwa razy tyle. Pojechał, bo jakoś to będzie. Myślę, że równie dobrze można przyjąć, że lądowaliśmy pod Smoleńskiem mimo mgły, mimo tych warunków, jakie tam były, i stanu lotniska, jakie tam było, bo liczyliśmy, że jakoś to będzie. Wielu ekspertów podaje dzisiaj, że wylądowanie w tych warunkach graniczyłoby z cudem. Cud się nie zdarzył, niestety.

Dziś apelowałbym, żebyśmy bardziej słuchali ekspertów. Rozumiem i posłowie z mojego klubu rozumieją ból rodzin i możemy wiele wybaczyć członkom rodzin zabierającym głos w debacie publicznej. Oni mają prawo do mówienia emocjonalnie. Natomiast politycy w tym stanie rzeczy powinni trochę przyhamować to wszystko, co się dzieje. Jeżeli pójdziemy tą drogą, to jest szansa, że mimo wszystko wyjdziemy mniej poobijani. Dziś powinniśmy sobie zadać odpowiednie pytanie: Czy gramy prawdą, czy gramy emocjami? Poczekajmy na tę prawdę. Pan minister zapowiedział, że ta prawda będzie podana przez naszych wybitnych ekspertów. Chciałbym w to wierzyć, panie ministrze, bo nawet jeżeli będzie kilkudniowe opóźnienie w podaniu tej prawdy, to wolę opóźnienie, ale prawdę bardziej rzetelną, niż pośpiech, w wyniku którego ktoś będzie później lubił robić różne rzeczy. Przyjmijmy, że ta katastrofa nas czegoś nauczy, mimo naszych wszystkich narodowych przywar, które gdzieś może w nas tkwią, i że refleksja o tych, którzy zginęli, będzie silniejsza niż kłótnia i walka polityczna. Dziękuję za uwagę.
"
ricardopl77 dnia styczeń 21 2011 10:13:10
Pos. Stanisław Żelichowski przemawiał w imieniu Klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego.
kot dnia styczeń 21 2011 16:12:40
Ma Pan rację, Panie gjw. Co do PiSu nigdy nie miałem żadnych wątpliwości , natomiast RM (na zwłaszvza ich organ prasowy) to jest miecz obosieczny, tym razem siecze bez pardonu na rzecz PiS wedle kalkulacji ojca dyr. Nie zważając na takie drobiazgi jak prawda, dobre obyczaje, chrześcijańska postawa.
gjw dnia styczeń 22 2011 10:29:15
Z tym wszystkim, moi drodzy, poświęciliśmy już chyba dostatecznie dużo uwagi szaleństwu, wręcz psychozie maniakalnej, kilku postaci, które (o czym też warto pamiętać, próbując z tego wszystkiego wyciągnąć jakąś naukę dla siebie) swego czasu zaczęły całkiem obiecująco. Pora chyba przejść do innych, bardziej budujących zadań, czym też się zajmę w najbliższych dniach.
Adam Smiech dnia styczeń 22 2011 10:37:21
Też tak myślę. Nie zwalnia to nas od czujności, tym bardziej, że notowania sondażowe partii Psychoza i Szaleństwo poszły w góręsmiley Jeszcze tylko proszę zapoznać się, w wolnej chwili, z tekstem red. Hypkiego, do którego link (i wyjątki z treści) jest na forum.
Adam Smiech dnia styczeń 22 2011 12:39:09
Przepraszam, ale musiałem dorzucić. Wyjątki z przemówienia mesjasza Jarosława na radzie naczelnej Psychozy i Szaleństwa:

"Gigantycznym skandalem nazwał prezes PiS Jarosław Kaczyński sposób wyjaśniania przyczyn katastrofy smoleńskiej.

(...)

W jego ocenie, ten gigantyczny skandal powstał z winy Rosjan. - Tak jak i z ich winy ten samolot się rozbił, i to trzeba jasno powiedzieć. Ale to, że tak mogło być, to już jest wina polskiego rządu. Polski rząd w żadnym wypadku nie musiał się godzić na takie warunki przeprowadzania wszelkich procedur związanych z wyjaśnianiem przyczyn tego strasznego wypadku, tej strasznej katastrofy - oświadczył J.Kaczyński."
(za wp.pl)
ricardopl77 dnia styczeń 22 2011 15:55:21
I jeszcze wystąpienie Marka Borowskiego w imieniu Koła Socjaldemokracja Polska:

" Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Premierze! W znanej baśni Andersena jest mały chłopiec, który głośno wołając: Król jest nagi, przywraca do rzeczywistości dworzan.

(Głos z sali: Cicho, przemawia marszałek.)

(Poseł Stefan Niesiołowski: I co, pobijesz mnie?)

Panie marszałku...

(Poseł Stefan Niesiołowski: Pani marszałek, boję się pani Jakubiak.)

Proszę odliczyć mi czas.

Panie marszałku, nie to, żebym pana zmuszał do słuchania, nie mogę pana przekrzyczeć. (Wesołość na sali)

Dziękuję bardzo.

Otóż wracam do baśni Andersena. Mały chłopiec przywraca do rzeczywistości dworzan, krzycząc: król jest nagi! Proszę państwa, aż trochę głupio to mówić, ale powiem, zwracając się do koleżanek i kolegów z PiS-u, głoszących różnego rodzaju teorie - jeśli nie wszyscy, to niektórzy z nich - których tu nawet nie wypada powtarzać. Otóż krótko, proszę państwa, była mgła i nie wolno było podchodzić do lądowania. To jest zasadnicza sprawa.

(Głos z sali: Od rzeczy pan mówi.)

Cała reszta wynikała już z tego.

(Głos z sali: Po co pan się do tego odnosi?)

Dzisiaj bardzo wielu polityków, omawiając te sprawy, występuje w roli ekspertów lotnictwa. Otóż nie chcę do nich dołączać, oprę się wyłącznie na stwierdzeniach ludzi naprawdę znających się na rzeczy. Przywróćmy właściwe proporcje tej sprawie. Pułkownik Edmund Klich - człowiek, który swoimi wypowiedziami wielokrotnie denerwował rząd, denerwował różne partie polityczne, moim zdaniem rzeczywiście jest niezależny - powiedział, co następuje: W części dotyczącej działania załogi raport - raport MAK-u oczywiście, o tym mówimy - przedstawia prawdę. TU-154M nie powinien był w ogóle wystartować z Warszawy do Smoleńska.
Już na dzień dobry przepisy zostały złamane.
Zejście na tak niską wysokość było naruszeniem przez załogę procedur. Oni nigdy nie powinni byli dopuścić do zejścia na tak niską wysokość. Kapitan działał jak zaprogramowany na to, że musi wylądować. Piloci popełniali niedopuszczalne błędy. Posługiwanie się radiowysokościomierzem na tym lotnisku było niedopuszczalne. Odejście w automacie, a to było niemożliwe, jeśli na lotnisku nie ma ILS-a, też świadczy o złym przygotowaniu. Zabrakło wyobraźni, zabrakło oceny ryzyka i zabrakło zdecydowanego działania drugiego pilota. Do tragedii doszło m.in. z powodu braku szkolenia pilotów w zakresie współpracy i na symulatorach. A co do presji. Nie padały wprost słowa: musisz lądować, ale kwestia decyzji, co zrobimy, spóźnimy się, w pewnym sensie zrzuca na dowódcę odpowiedzialność za to, że zawali się cały program, jeśli się nie wyląduje. Sama obecność generała Błasika w kokpicie pilotów już była presją.


Pułkownik Robert Latkowski - wieloletni dowódca 36. specjalnego pułku: Błędna była decyzja o starcie tego samolotu, błędna była decyzja o lądowaniu tego samolotu. Złamaliśmy także regulamin wykonywania lotów, bo we mgle się nie ląduje. Załoga TU-154 była zbyt młoda, aby wykonywać tak odpowiedzialne zadania. W 36. pułku powstała luka pokoleniowa - młodzi szkolili młodych.

Pułkownik Piotr Łukaszewicz - szef wyszkolenia: Nie jestem w stanie zrozumieć, co skłoniło załogę TU-154, która mimo braków w informacjach zdecydowała się podchodzić do lądowania w takich warunkach. Gdyby ten samolot zniżał się z prawidłową prędkością i decyzja zostałaby podjęta w odpowiednim czasie, to załoga i pasażerowie mieliby szansę przeżyć. Na lotnisku Siewiernyj z takim wyposażeniem powinno się lądować ręcznie. Pilot o wiele za późno przerwał pracę autopilota.

Wreszcie major Michał Fiszer z miesięcznika ˝Lotnictwo˝, były pilot wojskowy: Zszokowało mnie, że załoga nie wprowadziła na głównym, najważniejszym wysokościomierzu dowódcy ciśnienia lotniskowego. Odczytywali wysokość z radiowysokościomierza, jak wiadomo - błędną. To efekt niedostatecznego indywidualnego przygotowania i brak kontroli przełożonych nad indywidualnym wyszkoleniem pilotów. Z prezydentem powinni latać bardzo doświadczeni piloci, 45-50-letni, u których nad ambicją przeważa rozsądek.

To jest tylko kilka relacji, ale przecież jest znacznie większa liczba ekspertów, którzy mówili dokładnie to samo. Dlatego, proszę państwa, przywrócenie właściwych proporcji oznacza, że musimy się uderzyć przede wszystkim we własne piersi.

(Poseł Wojciech Mojzesowicz: Wal się w swoje.)

Tak, będę się walił w swoje.

(Poseł Nelli Rokita-Arnold: To niech pan to pokaże.)

Słuchajcie, po prostu głupstwa opowiadacie.

(Głos z sali: Prowokuje nas.)

Zwyczajnie głupstwa opowiadacie. (Oklaski) Wstyd mi za was, tyle wam powiem.

Otóż kontrolerzy w Siewiernyj (Dzwonek) nie udźwignęli tej odpowiedzialności, wpisali się w splot tych tragicznych okoliczności, tej niekompetencji, nieodpowiedzialności...

(Głos z sali: Była informacja rządu.)

...tromtadracji.

Tak na marginesie, dwie wypowiedzi z kokpitu, o których trzeba pamiętać. Jedna, kiedy jeden z pilotów mówi do kolegów z samolotu Jak: Zobaczycie, jak będą lądowali debeściaki.

(Poseł Zbigniew Babalski: Ekspert się znalazł.)

Cytuję, panie pośle. Niech pan słucha.

Druga wypowiedź: Jak nie wylądujemy, to będzie się nas czepiał.

Proszę państwa, nie ukrywajmy tego. Zajmijmy się tym naprawdę starannie.

(Głos z sali: Ojej...)

Panie premierze, to, co trzeba w tej chwili zrobić, o czym pan zresztą mówił, to możliwie jak najszybciej dokończyć te dochodzenia i śledztwa, które my prowadzimy. Oczywiście nie chodzi o to, żeby poganiać prokuraturę, w sensie interwencji z zewnątrz, ale pokazać, że nie można czekać. Prokuratura potrafi czasem prowadzić śledztwa niezwykle długo. To śledztwo nie może być prowadzone długo.

(Głos z sali: A jest prowadzone długo.)

Dalej, muszą być wyciągnięte konsekwencje, również personalne.

Proszę państwa, nie walczmy z Rosją i nie toczmy z nią boju. Toczmy bój z naszą niekompetencją, nieodpowiedzialnością, kłótliwością, a czasami niestety głupotą.

(Głos z sali: Z PiS-em.)

Jeżeli ten bój wygramy, to nie tylko Rosja nam nie będzie straszna, ale nawet pani generał Anodina. Dziękuję uprzejmie. (Oklaski)"
ricardopl77 dnia styczeń 22 2011 15:56:29
Z formacją Marka borowskiego nie jest nam po drodze, ale głos rozsądku jest tutaj bardzo wyraźny dlatego przytoczyłem do wystąpienie pełne szczerości w całości....
gjw dnia styczeń 23 2011 18:03:21
Każdy medal ma dwie strony. Psychoza i Szaleństwo (bardzo mi się ta nazwa podoba) zyskały w notowaniach, ale jednocześnie zmaknęły się już na dobre w getcie politycznym. Getto to zawiera się w przedziale ludności słabo wykształconej, oddanej gusłom i niereformowalnie chorej na Moskala. Jest to gatunek wymierający, który zapewni jeszcze na jakiś czas grupie ludzi wymachującej mu hurrapatriotycznymi frazesami miejsca w rozmaitych władzach wybieralnych przez szeregowych wyborców, a tym samym utrzymanie na dobrym poziomie. Na tym rzecz się zaczyna i kończy, a to ze względu (jak już tu dowodziłem) na postawę młodzieży, ogromną większość której takie szopki i handel starociami nie interesują.
Adam Smiech dnia styczeń 24 2011 10:58:38
CD.
Pani Gosiewska (wywiad dla Onet.pl):

"(...)Nie boję się tego powiedzieć: polski prezydent wraz z całą delegacją został posłany na śmierć. Rząd Tuska posłał na śmierć prezydenta Kaczyńskiego.(...) Putin z Tuskiem grają wspólną grę. Cały czas nami manipulują. Putin tresuje Tuska i rząd polski, i co jakiś czas pokazuje tę tresurę.

(...)

Uważa pani, że Przemysław Gosiewski i inni członkowie załogi zostali zamordowani?

- Oczywiście. Nie chcę personalizować, bo mój mąż - jako on sam - na pewno nie był obiektem zamachu, ale uważam, że pasażerowie Tu-154 mogli zostać zamordowani.

(...)

Jeśli rzecznik rządu - Paweł Graś - wizytę Antoniego Macierewicza i Anny Fotygi w USA czy w Parlamencie Europejskim uważa za zdradę, to działania rządu przy "wyjaśnianiu" tragedii smoleńskiej mogę nazwać zdradą"


http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/gosiewska-tusk-poslal-prezydenta-na-smierc,2,4119554,wiadomosc.html

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/gosiewska-pasazerowie-tu-154-mogli-zostac-zamordow,1,4119725,wiadomosc.html
ricardopl77 dnia styczeń 24 2011 13:57:42
te kaftany bezpieczeństwa można by spokojnie umięścić także w tym artykule....
.....Kraków tez ma takie miejsce i nazywa się ono Kobierzyn.....smiley
Adam Smiech dnia styczeń 24 2011 15:26:13
W Łodzi nazywa się Kochanówka, choć w Pabianicach, w latach mojego dzieciństwa funkcjonowało jako Kochanówek w rodz. męskim. Ostatnio jakoś wyszło z użycia (wysyłanie w słowach kogoś do Kochanówka). Aaaa, jest jeszcze ośrodek w Warciesmiley
ricardopl77 dnia styczeń 24 2011 16:08:40
we Lwowie to był Kulparków. A w Warszawie.. ktoś tu jest z W-wy? smiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014