Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumKwiecień 20 2019 02:28:39
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 5
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Poczty sztandarowe 1
Poczty sztandarowe 1
VI Dzień Kultury Kresowej w Kędzierzynie-Koźlu 6.06.2009 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Powrót Mszy Trydenckiej
3.Moderniści sprowadzają Mszę Trydencką do dwóch rzeczy. Że jest to Msza tyłem do wiernych oraz, że jest w języku łacińskim. Jest to podejście bardzo płaskie, ale jednocześnie najlepiej pokazuje antropocentryczny charakter tzw. kościoła posoborowego. Punktem odniesienia przestał być Bóg. Jest nim tylko człowiek. Nie mówi się, że w Mszy trydenckiej ksiądz-celebrans i wierni zwróceni są do Boga, stoją przodem do Boga, lecz podnosi się, że ksiądz stoi tyłem do wiernych! Bóg się w tej perspektywie w ogóle nie liczy! Nic dziwnego, że w wielu posoborowych kościołach tabernakulum usunięto z nawy głównej. Łacina z kolei ma być niezrozumiała i niepotrzebna w dzisiejszych czasach. Nie są to argumenty poważne. Kwestia rozumienia istoty (a nie rozumienia li tylko literalnego) Mszy Świętej odprawianej w języku polskim mogłaby być kanwą odrębnego, ciekawego artykułu, jednak tu nie ma na to miejsca, więc ograniczę się do stwierdzenia, że większość uczęszczających na „zrozumiałą” Mszę po polsku nie ma pojęcia, co się podczas Mszy dzieje. Poza tym, w Mszy Trydenckiej czytania oraz kazanie są w języku polskim, zaś odpowiedzi w języku łacińskim można opanować bardzo szybko. Podobnie śpiew. Argument mówiący o tym, że na początku łacina była językiem ludu, a więc pierwotnie chodziło Kościołowi o rozumienie Mszy przez lud, też nie jest trafiony. To prawda, że w pierwszych wiekach po Chrystusie łacina była językiem potocznym Cesarstwa Rzymskiego, ale sytuacja ta zmieniła się bardzo szybko wraz z kolejnymi najazdami plemion wschodnich mówiących rozmaitymi własnymi językami. W miarę upływu czasu łacina wykrystalizowała się jako sakralny język Kościoła Zachodniego, tak jak starogrecki i starocerkiewnosłowiański na Wschodzie (które przecież też początkowo nie były „stare”, lecz współczesne dla wielu pokoleń ludzi zamieszkujących tereny objęte wpływem Kościoła Wschodniego).Odkrycie Nowego Świata przez Kolumba i ekspansja Kościoła na inne kontynenty sprawiły, że łacina stała się językiem prawdziwie uniwersalnym, żywym wyrazem jedności Kościoła na całym świecie. Msza Trydencka była jedna i ta sama w każdym zakątku Ziemi. W przypadku Nowej Mszy, ile języków, tyle Mszy, ile tłumaczeń, tyle wersji Mszy. Pole do nadużyć ogromne.

4.Powrót Mszy Trydenckiej to nie wszystko. Msza sama nie uzdrowi naruszonego gmachu Kościoła. To, naturalnie, krok we właściwym kierunku, ale muszą mu towarzyszyć dalsze, inaczej pozostanie jałowym, nie wyda owoców. Nowa Msza nie jest wyrazem soborowej konstytucji o liturgii (Sacrosanctum concilium), gdyż ta nie mówiła nic o zmianie kanonów mszalnych, o reorientacji ołtarza (i o konieczności niszczenia starych ołtarzy), o porzuceniu łaciny, ale jest wyrazem niektórych idei zawartych w innych tekstach soborowych, takich jak Gaudium et spes (o Kościele w świecie współczesnym), Unitatis redintegratio (o ekumenizmie), Dignitatis Humanae (o wolności religijnej), Nostra aetate (o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich), czy Lumen gentium (o Kościele). Zawarte w nich niektóre sformułowania są albo wręcz nie do pogodzenia z wcześniejszą wielowiekową nauką Kościoła (np. soborowa nauka o ekumenizmie, także o stosunku do Żydów) albo, ze względu na wieloznaczność, mogą być rozmaicie interpretowane, stanowiąc tzw. bomby zegarowe SWD. Dlatego dziś, kiedy 42 lata posoborowe przyniosły wielkie zniszczenia Kościołowi, kiedy, przede wszystkim, do Kościoła wdarł się śmiercionośny jad relatywizmu (najwięcej zła wyrządzał i wyrządza pod tym względem ekumenizm oraz dialog międzyreligijny), siejący istne spustoszenie w dawniej katolickich narodach, przyszedł czas na poważną dyskusję o SWD i o jego skutkach. Nie ma tu żadnych przeszkód formalnych. SWD nie ogłosił żadnych dogmatów, żadnych kanonów Wiary. Sam siebie ogłosił soborem duszpasterskim, a więc, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zrewidować niektóre jego postanowienia. Musi nastąpić koniec infantylnej apologii tego Soboru. Musi ona ustąpić miejsca poważnej dyskusji nad stanem Kościoła, dyskusji, która zakończy się sformułowaniem czegoś w rodzaju rozpisanego na lata programu naprawczego. Benedykt XVI zdaje się to rozumieć, choć wciąż także, bez wątpienia, jest głęboko osadzony w tradycji ostatniego soboru, pytanie tylko, czy wystarczy Mu determinacji i sojuszników w tej trudnej walce. Wydaje się, że w szczególności ośrodki Tradycji z Bractwem Świętego Piusa X na czele powinny stać się wsparciem dla Papieża. Wymaga to oczywiście dobrej woli obu stron, wymaga gestów, ale cel, jakim jest ratowanie Kościoła powinien pomóc przesłonić uprzedzenia i urazy z przeszłości.

5.Polska, paradoksalnie, znajduje się w zupełnie innym miejscu. Podczas, gdy rozmiary spustoszenia na Zachodzie spowodowały wykształcenie się tam silnego nurtu tradycjonalistycznego oraz przejrzenie na oczy wielu entuzjastów uwspółcześniania Kościoła, w Polsce mamy do czynienia z rozwiniętym stadium ataku posoborowych błędów przy współdziałaniu, bądź bierności hierarchii, której cały horyzont spojrzenia na Kościół wyznacza hasło „Jan Paweł II”. Komunia na stojąco, na rękę, przekształcanie liturgii w zabawę oraz generalnie silny ładunek infantylizmu w przekazie Wiary, zanik tradycyjnych form szacunku dla Pana Boga, antropocentryzacja itp. To wszystko przerabiano na Zachodzie już dawno. My, zamiast uczyć się na błędach innych, czerpiemy z nich szerokimi garściami. Nie wydaje się, aby indult generalny, zwłaszcza w Polsce, wiele zmienił. Tradycjonaliści polscy są i pozostaną na marginesie. Nie ma się co łudzić. Polska hierarchia składa się niemal wyłącznie z entuzjastów SWD, dla nich indult jest nieprzyjemnym zgrzytem, wyrzutem sumienia. Polscy hierarchowie są dziećmi soboru w o wiele większym stopniu niż ich odpowiednicy na Zachodzie sprzedający opustoszałe kościoły masonerii, czy pospólstwu na dyskoteki. Im się wydaje, że Sobór odniósł sukces, że Polska zaprzecza złym doświadczeniom Zachodu. Jest w tym spojrzeniu sporo prawdy, choć trzeba sobie uświadomić, że sukces Kościoła w Polsce w dużym stopniu spowodowany był bardzo spokojnym i powolnym tempem wprowadzania zmian posoborowych z jednej strony, a wyborem Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową z drugiej. Dzisiaj zmiany galopują. Jak zareagują na nie Polacy okaże się w ciągu następnych kilku lat. Jeśli nastąpi efekt zachodni, tradycjonaliści będą mieli pole do popisu. Tak, to przykre, ale dla Tradycji w Polsce widokiem na sukces wydaje się być jedynie porażka Kościoła instytucjonalnego. Jak będzie, czas pokaże. Chrystus zapowiedział, że bramy piekielne nie przemogą Kościoła, ale nie mówił o drodze usłanej różami, lecz o brzemieniu krzyża i o prześladowaniach. Miejmy to na uwadze patrząc na Kościół, żyjąc w Kościele, zwłaszcza w naszym, polskim.

Adam Śmiech
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014