Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumKwiecień 24 2019 19:49:12
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 5
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
4
4
VI Dzień Kultury Kresowej w Kędzierzynie-Koźlu 6.06.2009 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
OUN-UPA - kim są ich panowie.
Szanowni Państwo!

Przesyłam moje tłumaczenie rozdziału V raportu Archiwów Narodowych USA zatytułowanego Cień Hitlera. Rozdział ten dotyczy współpracy na linii wywiad amerykański - OUN/UPA/UHWR.

Uwagi odnośnie tłumaczenia

- jest to tłumaczenie wykonane w ekspresowym tempie, przez co z pewnością brakuje mu językowej ogłady; nie pretenduje do miana ostatecznej wersji; zostało wykonane, aby jak najszybciej, jak najwięcej osób mogło się zapoznać, choć w niedoskonały sposób, z treścią najbardziej interesującego rozdziału raportu; zwracam także Państwa uwagę, że nie jestem zawodowym tłumaczem

- starałem się jak najwierniej oddać sens angielskiego oryginału. Nie jest jednak wykluczone, że nie zawsze mi się to udało. Dlatego przesyłam również angielski tekst raportu, aby można było zapoznać się z nim i rozwiać ewentualne wątpliwości poprzez skonfrontowanie obu wersji; za wszystkie możliwe błędy przepraszam i uczulam - zwłaszcza wobec prawdopodobnego dalszego korzystania z tekstu przez wiele osób - że takowe mogą się w nim znajdować

- przypisy są przetłumaczone jedynie wtedy, kiedy zawierają jakąś dodaktowo wyjaśniającą problem treść. Pozycje, do których odsyłają są zasadniczo podane w orygnale angielskim, wg zasad bibliograficznych zastosowanych przez autorów raportu

Kilka słów refleksji.
Raport w sposób zasadniczy poszerza naszą wiedzę. Konkluzja jest jednoznaczna - ukraiński ruch nacjonalistyczny (w istocie szowinistyczny) od samego początku był na usługach agenturalnych, najpierw Niemiec (to wiemy), a potem, praktycznie do lat 90-tych XX wieku, na usługach różnych wywiadów państw zachodnich, wśród których czołową rolę pełniły służby specjalne USA (domyślaliśmy się tego, mieliśmy pewną wiedzę, ale teraz widzimy to w całej rozciągłości). Nasuwa mi się smutna refleksja odnośnie polskiej polityki, najpierw emigracyjnej/opozycyjnej, później już polityki Polski po 89 r., wciąż uparcie zorientowanej na antyrosyjskie (czyli głównie nacjonalistyczne) siły polityczne ukraińskie. W imię budowania kordonu państw oddzielających nas od Rosji, w imię walki o demokrację, w imię imperatywu prowadzenia polskiej misji na wschodzie w wydaniu prometejskim, czy mesjanistycznym itd. Tymczasem, mieliśmy do czynienia z przeciwnikiem, wrogiem, który bez skrupułów moralnych wykorzystywany był przez mocarstwa zachodnie, w które nasze antykomunistyczne elity polityczne były ślepo zapatrzone, zadowalając się frazesami o zobowiązaniach moralnych, o prawdzie, sprawiedliwości, o racjach. Nacjonaliści ukraińscy, jak pokazuje raport, kupili sobie nawet poparcie części obozu żydowskiego w USA. Cieszyli się parasolem ochronnym ze strony nie tylko służb specjalnych mocarstw, ale i indywidualnie, wysoko postawionych osób. Nie sposób spoglądać na sytuację w oderwaniu od tego, co się działo wokół ukraińskiego nacjonalizmu w ciągu ostatnich 20 lat, tak w Polsce, jak i na Ukrainie, i gdzie indziej, zwłaszcza jeżeli zauważymy zadziwiające zbieżności w retoryce służącej wybieleniu UPA stosowanej przez CIA i wiadome środowiska w Polsce. W imię antysowieckości (dzisiaj antyrosyjskości), czy antykomunizmu, zatracono rozsądny i racjonalny ogląd rzeczywistości, często przekraczając granice już nie tylko dobrego smaku, ale i granicę dopuszczalnych zachowań w polityce. Przykładami niech będą - wydanie znaczka z podobizną Jarosława Stećki przez KPN w 1987 r.(załączam zdjęcie) oraz w naszych czasach doktorat honoris causa dla Juszczenki i usilna promocja postaci Andrzeja Szeptyckiego. Amerykański raport jest niewątpliwie znakomitą podstawą do rozpoczęcia i rozwinięcia badań szeregu niezbadanych, nierozpoznanych do dnia dzisiejszego aspektów działalności nacjonalizmu ukraińskiego, a przy okazji polskiej naiwności i ślepoty politycznej. Ufam, że tak się też stanie. Przed nami ogromne pole do popisu.

Łączę serdeczne życzenia zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności w Nowym Roku

Adam Śmiech

P.S. Tekst towarzyszący znaczkowi ze Stećką ze strony internetowej omawiającej podziemną pocztę z lat 80-tych :

"Podejrzewałem, że jego wydanie pod szyldem KPN może być prowokacją SB. Jarosław Stećko był jednym z dowódców batalionu Nachtigall i po śmierci Bandery szefem OUN. Jednak z informacji od działacza KPN wynika, że znaczek jest autentyczny. Stecko przeszedł metamorfozę i opowiedział się za współpracą z Polską. Jego żona Slawa, przywódczyni antykomunistycznej diaspory ukraińskiej na zachodzie podpisała w latach PRL porozumienie z KPN o wspólnej walce o niepodległość obu narodów /przeciw dominacji ZSRR. Współpraca z Ukraińcami była filarem pilsudczykowskiej czy jagiellońskiej idei Międzymorza. Pomimo dramatycznych doświadczeń. Zgodnie z hasłem, iż nie ma niepodległej Polski bez niepodległej Ukrainy."



Poniżej linki do tłumaczenia rozdziału V-go "Raportu..." jak i tekst oryginalny całości.

Rozdział piąty-tłumaczenie

Cały tekst Raportu w j. angielskim

Informacja o wydaniu raportu na stronie Narodowych Archiwów USA - Link

Raport do pobrania ze strony Narodowych Archiwów USA - Link
Komentarze
gjw dnia grudzień 24 2010 18:30:17
Wszystko to bardzo potrzebne, pożyteczne, ale... Niestety, znowu spotykam się z typowym dla wydawnictw narodowych brakiem podstaw, hm... warsztatowych, czyniących dany przekaz bardziej wiarygodnym dla osób postronnych. Najmniej zastrzeżeń mam przy tym do samego tłumaczenia. Ot, tu i ówdzie język ojczysty, drogi Panie Adamie, się Panu powinął na klawiaturze. W sumie nic strasznego.

Natomiast takie rzeczy jak dokładne podanie miejsca w internecie, z którego został wzięty oryginał albo danych bibliograficznych, choćby krótko o projekcie, o którym mowa, z podaniem nazwy w języku angielskim, choćby parę słów o autorach rozdziału. To raczej powinny byś rzeczy oczywiste dla każdego, kto ukończył wyższe studia. Nparawdę, robiąc coś, róbmy to wytrwale i tak, jak należy, aby to było skuteczne. Inaczej snując rozważania zasadnicze na temat wyższości czegoś tam lub niższości czegoś innego będziemy mało wiarygodni.

Na tym kończę swoje gderanie. Mamy dziś wigilię Narodzenia Pańskiego wg kalendarza gregoriańskiego. Wszystkim zachodnim chrzecijanom/-ankom przesyłam życzenia pokoju, spokoju i wytchnienia na następne miesiące.
Adam Smiech dnia grudzień 29 2010 21:16:59
Odpowiadam Panu gjw:

- co do języka - sam poczyniłem zastrzeżenia, więc o co chodzi? Nie twierdzę, że to jest wybitne i ostateczne tłumaczenie tego rozdziału, przeciwnie, uczulam PT Czytelników przed ewentualnymi błędami.

- celem tego tłumaczenia było umożliwienie - nieznanej liczbie ludzi w Polsce, nie znających języka angielskiego - zapoznania się z tym interesującym dokumentem, choćby w niedoskonały sposób. Przyznaję, i tu się pewnie nie zgodzimy, że jestem zwolennikiem udostępniania podobnych dokumentów jak najszybciej. Poprawianie, dopieszczanie tekstu tygodniami, czy miesiącami, po to, żeby marginalna grupa czytelników zauważyła niuanse, zwłaszcza tekstu nie pretendującego do bycia oficjalnym tłumaczeniem, to moim zdaniem droga niewłaściwa. Nadto, korzystając z tekstu w artykule naukowym, można przecież odnieść się do oryginału i wszystko będzie w porządku.

- dane bibliograficzne znajdują się w oryginalnym pliku. Każdy może do nich dotrzeć bez najmniejszego wysiłku. Informacji o autorach nie podałem, to fakt, raz, z powodów ww., dwa, bo jak ktoś jest ciekawy, to sobie znajdzie w googlach.

- błędem było rzeczywiście nie podanie odnośnika do strony Narodowych Archiwów USA, co niniejszym uzupełniam

Generalnie rzecz biorąc, Pan gjw miałby rację, gdyby chodziło o recenzowany artykuł naukowy. Tymczasem jest to tekst, który służy celom wskazanym powyżej i w samym doń zagajeniu. Ukazuje się on na stronie JN, która nie jest stroną czasopisma naukowego, lecz stroną publicystyczną proweniencji endeckiej, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Warto również wspomnieć, choć to nie jest usprawiedliwienie dla autorów, raczej stwierdzenie faktu, że poważna większość pozycji (książek, artykułów - tych ukazujących się poza ramami periodyków naukowych) wydawanych/drukowanych w Polsce (i nie chodzi wcale o współczesność, ale w ogóle o czasy nowożytne) nie spełnia warunków dzieła stricte naukowego. Dotyczy to również wielu dzieł firmowanych przez mianowanych profesorów. Nie dotyczy to wcale, w jakiś szczególny sposób, środowiska narodowego. Z jednej strony to źle, z drugiej, człowiek czasem zastanawia się, gdzie leży złota reguła, czy bliżej definicji konia (koń jaki jest, każdy widzi), czy bliżej iście talmudycznej niemożności udowodnienia, że nie jest się np. wielbłądem. Pierwsza nęci prostotą, druga odrzuca drobiazgowym szukaniem dziury w całym. Chyba powinniśmy dążyć do prostoty, no, przynajmniej jednak, empirycznie sprawdzalnej.
gjw dnia grudzień 30 2010 14:15:13
Nie chodzi tu wcale o mnie. Ja wiem, że podane przez Pana Adama wiadomoóci są prawdziwe i nadzwyczaj potrzebne itp. Wiem doskonale. Natomiast na naszą stronę wchodzą nie tylko ludzie "prowenienecji endeckiej" i jeśli tylko na takich liczymy, to niewiele zadziałamy, czego Wielce Szanowny Autor powyższego tłumaczenia sam dowodził już wiele raz długo i szczegółowo, więc nie ma po co tego uzasadniać po raz enty. To, o czym napisałem, to jednak nie jest szukanie dziury w całym, ale rzecz podstawowa i bardzo w gruncie rzeczy prosta. Wypisuję ze źródła, podaję jego adres w internecie względnie autora/autorów, miejsce i datę wydania, stronę/strony w przypadku źródła/opracowania drukowanego. Co z tego, że nawet profesorowie dzisiaj zaniedbują trzymania poziomu? Ja na studiach spotkałem trzech profesorów naprawdę godnych tego tytułu. Dewaluacja tytułów naukowych (i nie tylko) to smutny znak czasu obecnego, ale nasza pozycja polega na braku zgody na bylejakość i głupotę dzisiejszego świata tudzież smutny stan naszego kraju. Należy to udowadaniać na każdym kroku.

P. S. Osobom, którym ukazuje się z wyżej podanego linku oryginał w jęz. angielskim gratuluję szczęśliwego wyboru komputera. U mnie się nie ukazuje.
Adam Smiech dnia grudzień 31 2010 11:37:37
Myślę, że generalnie się zgadzamy. Jeszcze tylko jedna uwaga - dziś panuje moda na podawanie wszystkiego na tacy. Stępia to zmysł poszukiwawczy, stępia pomysłowość, przyzwyczaja (i demoralizuje) do łatwizny. Nie negując racji Pana gjw, uważam jednak, że zbyt daleko nie można iść w tekstach publicystycznych.
Nie mam pojęcia dlaczego linki podane przeze mnie nie działają u Pana. U mnie działają bez problemu. Poniżej wklejam informację prasową NA, która powinna się wyświetlać pod jednym z linków (drugi powoduje po prostu rozpoczęcie pobierania pliku pdf).

Press Release

December 10, 2010

National Archives Issues New Report on Nazi War Crimes
Hitlerr17;s Shadow: Nazi War Criminals, U.S. Intelligence and the Cold War

Washington, DCr30;The National Archives has released to Congress a new report on Nazi War Crimes: Hitlerr17;s Shadow: Nazi War Criminals, U.S. Intelligence, and the Cold WarPDF icon http://www.archives.gov/iwg/reports/hitlers-shadow.pdf. The report is based on findings from newly-declassified decades-old Army and CIA records released under the Nazi War Crimes Disclosure Act of 1998 (the Act), these records were processed and reviewed by the National Archives-led Nazi War Crimes and Japanese Imperial Government Records Interagency Working Group (IWG), and written by IWG historians Richard Breitman and Norman J.W. Goda.

The report highlights materials opened under the Act, in addition to records that were previously opened but had not been mined by historians and researchers, including records from the Office of Strategic Services (a CIA predecessor), dossiers of the Army Staffr17;s Intelligence Records of the Investigative Records Repository (IRR), State Department records, and files of the Navy Judge Advocate General.

Hitlerr17;s Shadow augments the IWGr17;s 2005 final report to Congress, U.S. Intelligence and the Nazis, and includes wartime and postwar US intelligence documents on the search for and prosecution of Nazi war criminals; Allied protection or use of Nazi war criminals; and the postwar activities of war criminals both in the United States and abroad.
Background

The passage of the Nazi War Crimes Disclosure Act in October, 1998, set into motion the most intense, large-scale U.S. government effort yet to declassify records relating to a single subject. Preliminary surveys by twelve Federal agencies yielded a universe of more than 600 million pages of potentially relevant records, with more detailed surveys narrowing the universe to about 100 million pages.

Fifteen years later, more than eight million pages have been identified as relevant and declassified under the law. These records are now available to researchers to fill in the historical record, round out personal histories, answer longstanding questions about U.S. use of war criminals during the Cold War, and aid in tracing looted valuables. These answers may help to provide a measure of justice to some of the surviving victims of horrific World War II crimes.

President Clinton established the Nazi War Criminal Records Interagency Work Group (IWG) by Executive Order on January 11, 1999, and charged it with coordinating and expediting this immense undertaking among Federal agencies. He named the groupr17;s members from the major agencies holding classified records and appointed three members to represent the public. Soon after its formation, the group set out to accomplish the tasks outlined in the statute: to locate, inventory, recommend for declassification, and make available all classified records of Nazi war criminal records.

In 2005, following the declassification and review of thousands of files containing newly-disclosed information about war crimes and war criminal documentation of the Nazis and the Japanese Imperial Government, the National Archives issued a final historians report summarizing insights gained as a result of the National Archives-supervised review of these documents. However, a large number of additional U.S. Army and CIA/OSS documents were received too late in the processing to be included in the 2005 report.

Subsequently, Congress provided funding to be used to report separately on these remaining documents - which may total as many as 2,000,000 more pages. Congress directed the National Archives to complete the review and historical analysis of these documents and to release a supplemental report to the 2005 IWG report U.S. Intelligence and the Nazis.

# # #

For Press information, contact the National Archives Public Affairs staff at (202) 357-5300.

Connect with Us on:
Twitter: http://www.twitter.com/archivesnews
Facebook: USNationalArchives
gjw dnia grudzień 31 2010 22:45:05
No i teraz bardzo ładnie, bardzo dobrze! Już wiem, co powinienem i jest to wszystko teraz na poziomie i wiarygodne. Fear God and dread not! Za włożoną pracę na niezwykle ważnym odcinku oby naród kiedyś dobrem odpłacił. Tego życzmy sobie i wszystkim innym współtworzącym JN w nowym roku.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014