Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumGrudzień 10 2018 09:58:57
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 6
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Skwer Wołyński 5
Skwer Wołyński 5
Skwer Wołyński - 11.07.2013
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Brukselska porażka – zabrakło wiary i konsekwencji
Polityka ZagranicznaSzczyt w Brukseli, na którym ustalono i przyjęto tzw. mandat negocjacyjny w sprawie Traktatu Konstytucyjnego UE (odtąd nazywanego Traktatem Reformującym) zakończył się porażką Polski. Praca nad traktatem ma zakończyć się przed końcem 2007 r., tak by mógł on zostać ratyfikowany przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w czerwcu 2009 r. Sprawa jest świeża, zapewne więcej szczegółów będziemy znali wkrótce, ale już w tej chwili można wskazać na podstawowe elementy dokonanych ustaleń świadczące o porażce władz naszego kraju.

Oto one:

1. traktat reformujący nie uchyli dotychczas obowiązujących traktatów, a jedynie wprowadzi do nich odpowiednie rewizje
2. Unii Europejskiej zostanie nadana osobowość prawna
3. zrezygnowano z nazwy "konstytucja"
4. usunięto artykuł mówiący o symbolach Unii
5. "minister spraw zagranicznych Unii" będzie nazwany Wysokim Przedstawicielem Unii ds. Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa
6. zrezygnowano z nowego nazewnictwa aktów prawnych (ustawa, ustawa ramowa) na rzecz dotychczasowych nazw (rozporządzenie, dyrektywa)
7. W odniesieniu do pierwszeństwa prawa UE (nad prawem państw członkowskich) konferencja międzyrządowa przyjmie deklarację przywołującą obowiązujące orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE. Choć artykuł o pierwszeństwie prawa Unii nie zostanie powtórzony w TUE(Traktacie o Unii Europejskiej), konferencja międzyrządowa uzgodni następującą deklarację: „Konferencja przypomina, że zgodnie z ustalonym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE Traktaty i prawo przyjęte przez Unię na podstawie Traktatów mają pierwszeństwo przed prawem państw członkowskich na warunkach ustanowionych przez wspomniane orzecznictwo”. Ponadto do aktu końcowego konferencji zostanie dołączona opinia Służby Prawnej Rady (dok.580/07).
8. do 2014 r. w Radzie Unii Europejskiej obowiązywać będzie nicejski system liczenia głosów, do 2017 r. system przejściowy (na żądanie państwa członkowskiego będzie można użyć systemu nicejskiego), wreszcie od 2017 r. system większościowy.

Zaznaczam, że powyższe wyliczenie postanowień mandatu jest jedynie wyjątkiem spośród wielkiej liczby poczynionych ustaleń. Co można powiedzieć na ich podstawie?

Po pierwsze – Polska poniosła poważną porażkę. Nie uwzględniono jej żądań związanych ze sposobem liczenia głosów, ale, co najważniejsze, Unia Europejska stanie się de facto superpaństwem, na co, wg deklaracji wyborczych i ustaleń sejmowych, rządzący PiS miał nie wyrazić zgody. Tymczasem taką zgodę wyraził. Nie należy dać się zmylić wskazanymi powyżej ustaleniami (punkty 3-6), które sugerują, że takiego superpaństwa nie będzie. Należy pamiętać, że nie nazewnictwo świadczy o istocie każdej rzeczy, ale jej rzeczywiste właściwości. Kluczowe dla oceny tego, czym będzie nowa Unia Europejska są ustalenia wskazane w punktach 2 i 7, a te wskazują jednoznacznie(obok szeregu innych, nie wymienionych tutaj regulacji) na rzeczywiste przeforsowanie powstania nowego podmiotu prawa międzynarodowego w postaci uzbrojonej w osobowość prawną Unii Europejskiej.

Po drugie – rzeczywistym zwycięzcą szczytu są Niemcy. Polska używała wielkich słów i argumentów historycznych, co tradycyjnie nie przyniosło nam nic, zaś Niemcy z uporem forsowały swoje koncepcje i je przeforsowały. Pamiętajmy, że w odróżnieniu od polskich działań politycznych opartych na uczuciach i dotkniętych słomianym zapałem, polityka niemiecka jest polityką długofalową, obliczoną na dziesięciolecia. Polityka taka zawsze przynosiła Niemcom sukcesy. Tak było z powstaniem i umocnieniem potęgi Prus, tak było ze zjednoczeniem Niemiec w XIX w, i w XX w. Tam, gdzie Niemcy, uniesione wiara we własną niezniszczalność, porzucały tę politykę (I i II w.św.), ponosiły straszliwe klęski. Dziś nie prowadza jednak polityki militarystycznej, lecz wróciły do polityki pruskiej i dało im to na szczycie Unii wyniki, które są oczywistym wstępem do ustanowienia niemieckiej hegemonii nad UE, które będzie zresztą tylko środkiem dla tej hegemonii sprawowania. Cóż to bowiem jest 7 lat oczekiwania na zmianę systemu głosowania? Niemcy po siedmiu latach zyskają, my stracimy. Niemcy mogą poczekać 7 lat, my po siedmiu latach nie będziemy mieli już żadnych możliwości, aby naszą nieuchronnie pogarszającą się sytuację zmienić.

Tak więc, porażka. Kolejna porażka polityki opartej na niewłaściwych fundamentach. Dopóki nasi rządzący nie zrozumieją, że idee polityczne Piłsudskiego i Giedroycia nie są w istocie ideami polskimi, ale są efektem podszeptów wrogów Polski, dopóty tkwić będziemy w błędnym kole klęsk i niepowodzeń, będąc częściej przedmiotem, niż podmiotem rozgrywek międzynarodowych.

Adam Śmiech
Komentarze
Administrator dnia czerwiec 25 2007 17:27:27
To jest tylko krok, tak jak kol. pisze polityka niemiecka jest długofalowa i nastawiona na dziesięciolecia. Unia za jakieś 20-30 lat rzeczywiście stanie się państwem - formalnie. Mnie najbardziej zatrważa polska głupota. Szczyt - pamiętam jak Kaczyński miał dostać przyzwolenie niemiec na tarczę "antyrakietową", w zamian za traktat konstytucyjny, gorzej być nie może...
Marzena Zawodzinska dnia czerwiec 25 2007 18:19:44
... a optymista na to: "Oj, może, może"...
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014