Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumCzerwiec 18 2019 08:35:10
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 5
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Pod pomnikiem Dmowskiego 8
Pod pomnikiem Dmowskiego 8
90 rocznica podpisania Traktatu Wersalskiego - Warszawa 27.06.09 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Zmęczenie
Jednodniówka Narodowa

Nasi Szanowni Czytelnicy pewnie dziwią się, że na JN wciąż trwają wakacje. Niestety, ta przykra sytuacja nie jest spowodowana li tylko banalnym urlopem. Przyznaję się szczerze, że jestem bardzo zmęczony.

Zmęczony wszechogarniającą głupotą, politycznym zdziecinnieniem. Zmęczony panowaniem nad Polską uwłaczających rozumowi mitów. Zmęczony obserwowaniem chocholego tańca obłąkanych romantyków, prometejczyków, rusofobów i innych nawiedzonych pseudomistyków. Zmęczony słabością polskiego Kościoła. Zmęczony bezmyślnością tępych wykonawców i egzekutorów absurdalnych przepisów. Zmęczony ludzką, prymitywną zawiścią, nienawiścią, małostkowością i najzwyklejszym ordynarnym chamstwem i moralnym zepsuciem, objawiającym się - w rzekomo katolickim kraju, wśród rzekomych pokoleń JP II - złodziejstwem dokonywanym na dotkniętych nieszczęściem powodzianach, czy kradzieżą podbudowy autostrad. Nie przemawia przeze mnie pycha, broń Boże. Nie jestem ani najmądrzejszy, ani nie pretenduję do roli posiadającego na podorędziu złote rozwiązania każdego problemu. Zwyczajnie - brakuje mi cierpliwości a moja wiara w polepszenie sytuacji jest podkopywana nie tylko poprzez obserwację zachowań tzw. polityków, ale i przez rozmowy ze zwykłymi ludźmi, z którymi kiedyś budowaliśmy formację polityczną, która dawała nadzieję na coś lepszego. Dzisiaj większość tych ludzi znalazła się w uścisku rusofobicznej mitologii, w uścisku nienawiści do rodaków. Żal to twierdzić, ale nie mam już z nimi wspólnego języka. Dlatego przepraszam za milczenie i "zwolnienie" biegu JN.

Komentarze
Arek dnia wrzesień 11 2010 16:13:05
Rusofobia nie jest w Polsce zjawiskiem nowym ale gdyby mi ktoś powiedział 10 lat temu że jej poziom osiągnie, aż takie rozmiary to nigdy bym w to nie uwierzył. Powiem szczerze że jestem pełen podziwu dla rosyjskich władz i dyplomacji że nie reagują bardziej stanowczo wobec niedorzecznych oszczerstw pod ich adresem. Jak patrzę na rosyjską dyplomację to marzy mi się, że w Polsce też się kiedyś takiej dorobimy. Tam na pierwszym miejscu jest rozsądek i zdrowa kalkulacja tego co dobre dla Rosji nad porywami romantyzmu i ulegania niezdrowym emocjom. W Polsce jest dokładnie odwrotnie tu romantyzm, piłsudczyzna i warcholstwo biorą górę nad zdrowym rozsądkiem i zataczają coraz szersze kręgi w wydawałoby się najzdrowszej tkance społeczeństwasmiley
gjw dnia wrzesień 12 2010 22:47:47
Panie Adamie drogi, kiedyś to pan mnie zachęcał do pozostania z jakąś tam moją niewiele znaczącą aktywnością na JN, a teraz sam Pan ma dosyć? Takie okresy bywają. Np. w czasach wczesnego Gierka kto się mógł spodziewaś, że społeczeństwo się zbuntuje? To tylko taki przykład z najnowszej historii naszego kraju, a podobnych jest oczywiście bez liku. Na razie jest tak, jak Pan pisze. Na razie, bo nie tylko że łaska pańska na pstrokatym koniu jeździ, ale też i wielkopańskiemu koniowi się zdarzy podkowę zgubić, węża na drodze napotkać itd. No i kto wtedy może najszybciej wypłynąć na wierzch gotującego się szamba? Ten, kto nie osiadł na dnie, siedząc z założonymi rękami. Jasne, mamy duże straty demograficzne i nie tylko, bo to głównie ludzie energiczni odpływają do Anglii itd., ale po drugiej wojnie światowej też się wydawało, że w kraju zostali już tylko tzw. oni, no i... Idee są niematerialne i jako takie nie ulegają znisczeniu, chyba że narobiły ludziom krzywdy co niemiara, a akurat polska idea narodowa do takich nie należy. My mamy dzisiaj tyle możliwości przerwania chocholego tańca, że by się chochoł z Wesela bardzo zdziwił, że jego prawnuka jescze ktoś nie wycwancykował. Wie Pan, czego ja w tej chwili słucham: Le marche imperiale Wielkiej Armii. Nie, nie zwariowałem i nie wydaje mi się, że jestem Napoleonem. smiley Po prostu uważam, że po każdym Aspern może jeszcze być Wagram, po Świętej Helenie Wiosna Ludów, a po Świętym Przymierzu upadek tronów opartych na kamieniach grobowych.

Gorsza sprawa z głupotą i śmiercią, ale głupotę można nadwerężać kpiną, poczuciem humoru i dobrze udokumentowanymi argumentami aż padnie, a ponad przepaścią śmierci przerzucić most miłością i pracą. Deus illuminatio mea! Głowa do góry. Victoire peut etre a nous.
Adam Smiech dnia wrzesień 13 2010 14:28:22
Dziękuję za słowa otuchy drogiemu Panu gjw i za jakże słuszny komentarz koledze Arkowi. Teraz jednak posłuchajcie Panowie o czym się ostatnio dowiedziałem ze strony niby-bogoojczyźnianych niby-patriotów:

- żyjemy w staliniźmie, a może nawet znajdujemy się w sytuacji gorszej od stalinizmu

- Polska jest pod okupacją rosyjską; wszędzie są jawni bądź ukryci Rosjanie i ich sługusi

- zbliża się jednak zryw narodowy pod przewodem wielkiego mędrca i proroka Jarosława Kaczyńskiego

Przecieracie panowie oczy ze zdumienia? Myślicie - ten Śmiech sobie żarty z nas robi - przecież mamy XXI wiek, bagaż doświadczeń, historię, która uczy. Otóż, nie - to nie żarty - to prawdziwe słowa wypowiedziane w XXI wieku przez ludzi, których postawa jest ostatecznym wyrazem degrengolady polskiego obozu romantycznego, który dziś reprezentują już tylko i wyłącznie jawni szaleńcy, którym wydaje się, że słyszeli o normach moralnych i wskazaniach katolicyzmu. Jawni szaleńcy wspierani przez kilku, w istocie równie jak oni nieodpowiedzialnych (a może bardziej), ludzi z tytułami. Obserwuję u nich wszystkich zupełnie nieprzytomną nienawiść do Rosji i narodu rosyjskiego. Szary tłum, reagujący wyłącznie emocjonalnie (rozumu albo brak, albo został wyłączony) jest nieustannie podkręcany przez polityków, którzy jak i ten tłum zatracili możliwość racjonalnego, rozsądnego spojrzenia na rzeczywistość (J. Kaczyński, A. Macierewicz, M. Błaszczak). Do tego wspomniani gracze z tytułami, jak Z. Krasnodębski, A. Nowak, W. Waszczykowski. To jest nieustający festiwal napuszczania na Rosję i na władze Polski. W takim ND już się o niczym innym nie pisze. Opętany nienawiścią Szaniawski napuszcza czytelników dodatkowo na muzułmanów, Arabów, sugerując np., że 11 września 2001 r. to była zemsta za Wiedeń (!?!). Co ciekawe ND i sam Szaniawski masowo powołują ostatnio na swoich ekspertów, którzy naturalnie wszystko co trzeba (byle przeciw Rosji) potwierdzają ochoczo ludzi pewnej nacji. Są to, tytułem przykładu, Ariel Cohen, David Horowitz i różni inni panowie o korzeniach w I RP. Czy to czegoś Panom nie przypomina? Mnie powstanie styczniowe - tych wszystkich gwałtownie patriotycznych icków z chorągwiami z Matką Boską i orłami... Także fikcyjną, ale jakże w istocie opartą na prawdziwych, żyjących osobach, postać ojca Kulmera z Dziedzictwa Dmowskiego, palącego kaganek ku uwielbieniu polskiej romantycznej gawiedzi. I wiecie co, Panowie? Słuchając bredni o współczesnym zrywie narodowym, który nadchodzi, początku zanosiłem się śmiechem, ale później przestraszyłem się - czyż ludzie mądrzy, rozsądni nie traktowali w grudniu 1862 r. pomysłu powstania jako czegoś niedorzecznego, z czego tylko można się uśmiać? A przecież szaleńcom niewiele potrzeba, żeby zaśpiewać w ogniu uniesienia "obok orła znak pogoni, poszli nasi w bój bez broni", bądź "na tygrysy mamy visy"... I jeszcze jedno - odświeżyłem sobie ostatnio kilka niezwykle cennych filmów PRL-owskich. Polecam Panom, choć wiem jak trudno je zdobyć. To "W biały dzień" Żebrowskiego z fantastyczną rolą Michała Bajora jako bojowca PPS; Gorączka (tak, tak - Agnieszki Holland i do tego na podstawie masona Struga) z m.in. Adamem Ferencym, Pasja Różewicza ze znakomitym Piotrem Garlickim w roli Edwarda Dembowskiego plus film nie-PRL-owski z początku lat 90-tych - Szwadron Machulskiego. Trzy filmy PRL-owskie są, w moim odczuciu, nie tylko fantastycznie zagrane i zrealizowane, ale przede wszystkim niosą głęboko antypowstańcze przesłanie. Tak je odbieram. Szwadron być może nie ma takich intencji, ale okoliczności przedstawione w filmie mówią również same za siebie. Z młodą szlachcianką wypowiadającą zestaw pięknych haseł zupełnie jak osoba, od której słów przytoczenia, zacząłem ten komentarz.

To tyle. Dziękuję Panom jeszcze raz.

PS. Jeszcze a propos Wielkiej Armii - pomysłem znanego nam Artura Górskiego jest zastąpienie pomnika księcia Józefa pomnikiem L. Kaczyńskiego. Komentarz jest zbyteczny...

PS II. Jakie szczęście, że J. Kaczyński przegrał wybory prezydenckie. Doprawdy nie pojmuję, jak wielu poważnych ludzi mogło nabrać się na jego niby-przemianę - odór fałszu czuć było z ogromnego dystansu. Z pp. Komorowskim i Tuskiem nie podzielam wielu poglądów na różne sprawy, ale o jedno mogę być w ich przypadku spokojny - nie są oni niebezpiecznymi, politycznymi (?) szaleńcami. Przychodzi mi na myśl opinia, którą wyraził generalnie ceniony przeze mnie p. J. Soska, pisujący Myśli Polskiej, że L. Kaczyński chciał dobrze i czynił to z niewątpliwych pobudek patriotycznych. Dopóki w ten sposób będziemy rozgrzeszać politycznych nieudaczników, którym jedynie na skutek wysiłku innych osób, nie udało się sprowadzić na Polskę większego nieszczęścia od ośmieszenia, które sprowadzili, dopóty wszelka rozmowa o nowej sile na polskiej scenie będzie rozmową jałową.
Adam Smiech dnia wrzesień 13 2010 14:30:00
Dodaję zdjęcie, które mówi samo za siebiesmiley
kot dnia wrzesień 13 2010 17:21:53
To przygnębiające patrzeć jak głupota przyćmiewa rozsądek we własnym kraju. Wiemy że za błędy trzeba płacić i za nie płacimy i płacić będziemy a to z kolei młyn na wodę oszołomów i koło się zamyka. Dlatego ostatnia porażka Kaczyńskiego to chyba dobry znak na przyszłość, choć sam dałem się zwieść przedwyborczemu wizerunkowi prezesa :-( Teraz niektóre sprawy zaczęły iść w dobrym kierunku. Mam nadzieję że prędzej czy później wykiełkuje jakaś poważna zdroworozdądkowa inicjatywa polityczna. Póki co dla zachowania równowagi psychicznej pozostaje raz na dwa tygodnie kojąca lektura Myśli Polskiej i JN w internetach. Dziękuję!!!
gjw dnia wrzesień 14 2010 04:40:54
Cyniczni gracze z lat 1861-62 mieli za sobą młodych. Dzisiejsza młodzież jest przeważnie po porostu cyniczna, a w najlepszym wypadku uporządkowana i konkretna, skupiona na pracy w celu zdobycia wartości materialnych. Przyciągnąć ją do idei narodowej to będzie coś w rodzaju cudu, ale na nowe powstanie też się nie da namówić, a starzy powstania nie zrobią; nie to zdrowie, nie te siły. Mierzą siły na zamiary i się przeliczą. Nie bójmy się; przed nami długa droga, a nie gwałtowne przesilenie w zupełnie niewłaściwą stronę. Zaś neokoni itd.? Im po prostu zaczyna się mieszać w mózgach z poczucia bezsiły. Z jednej strony nieuchronny upadek ich głównej platformy, z drugiej nowy Wietnam, a z trzeciej nadchodzi dogrywka obecnego kryzysu. Już prawie po nich.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014