Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumPaździernik 18 2019 16:19:19
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 10
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Pomnik pamięci żołnierzy Września 1939 r.
Pomnik pamięci żołnierzy Września 1939 r.
Piękno pabianickiego cmentarza
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Kosowo było, jest i pozostanie serbskie
Polityka ZagranicznaTytuł newsa, to słowa premiera Serbii Vojislava Kosztunicy wypowiedziane podczas spotkania z prezydentem Rosji Władymirem Putinem w Petersburgu w czasie XI Międzynarodowego Forum Gospodarczego (9.06.07 r.). Oddają one nie tylko pogląd samego premiera, ale wyrażają stanowisko narodu serbskiego, a także wszystkich tych, którzy rozumieją istotę sprawy i w konsekwencji, w sposób naturalny, stoją po stronie Serbii i Serbów w konflikcie kosowskim. Żeby sprawa była jasna do końca – Jednodniówka Narodowa, wierna ortodoksyjnej Myśli Narodowej Romana Dmowskiego i Jędrzeja Giertycha, bez jakichkolwiek wątpliwości, jednoznacznie i całkowicie, popiera naszych braci Serbów w ich walce o zachowanie świętej dla każdego Serba ziemi kosowskiej. Czynimy to z trzech zasadniczych powodów:

- po pierwsze, gdyż prawo Serbów do Kosowa jest historycznie uzasadnione. Jest ono kolebką serbskiej państwowości, źródłem serbskiej świadomości narodowej, a także symbolem oporu wobec najeźdźcy tureckiego (bitwa na Kosowym Polu 1389 r.). Wbrew powszechnemu w ostatnim stuleciu przekonaniu, narzuconemu zresztą przez tych, którym było to na rękę, jedynym kryterium przynależności jakiejś ziemi, jest kryterium etniczne. Jest to oczywisty fałsz. Kryterium etniczne jest bez wątpienia bardzo istotne, ale nie jedyne. Polskie prawo do Ziem Odzyskanych oparte było, obok uzasadnienia geopolitycznego wynikającego wprost z faktu pokonania niemieckiego agresora, właśnie na racjach historycznych, a nie etnicznych (nawiasem mówiąc, o kryterium etnicznym, jako jedynym istotnym dla możnych tego świata w II w. św., dobrze wiedzieli zbrodniarze ukraińscy, dokonując rzezi, która miała zmienić i zmieniła w istocie skład narodowościowy Wołynia, Ziemi Lwowskiej i Podola).

- po drugie, gdyż my, Polacy, wiemy najlepiej, co to znaczy być pozbawionym przez bandyckie sprzysiężenia zewnętrzne odwiecznie polskich ziem i dlatego rozumiemy doskonale uczucia i ból Serbów
, którzy z powodów fundamentalnych nie mogą zgodzić się na oderwanie od swojego państwa 15% terytorium. Pamiętamy dobrze „etniczne państwo polskie” z propozycji Wilsona, linię Curzona (w istocie będącą tworem polityka żydowskiego Lewisa Namiera i stanowiącą kwintesencję anglosaskiej niechęci do stworzenia silnej Polski), najpierw narzuconą nam w Spa w 1920 r., a później wykorzystaną przez amerykańskich i angielskich zdrajców w Teheranie i Jałcie.

- po trzecie, gdyż ewentualne, przestępcze odebranie Serbii Kosowa jest kolejnym elementem polityki prowadzonej przez światowy obóz żydowski w Europie, realizowanej poprzez kontrolowany przez ten obóz rząd USA, a polityce tej przeciwstawiamy się stanowczo, jako prowadzącej do ustanowienia żydowskiego porządku w Europie i na świecie i, jako takiej, będącej w ostrym konflikcie z interesami i racjami Polski i racjami prawdziwie chrześcijańskiej części świata. O ile obóz żydowski w USA jest podzielony w wielu kwestiach współczesnej polityki (Irak, Afganistan, tarcza, kolorowe rewolucje), o tyle w kwestii serbskiej (wcześniej jugosłowiańskiej) jest niezwykle konsekwentny, niezależnie od aktualnie rządzącej denominacji. Clinton niszczył Jugosławię w interesie niemieckim i muzułmańskim, zaś Bush kontynuował jego politykę, a dzisiaj popiera muzułmańskich Albańczyków, głosząc publicznie, że jest za niepodległością (?) Kosowa (a gdzie wojna cywilizacji, chciałoby się zapytać, gdyby nie to, że wiemy doskonale, że jest to tylko jałowe hasło obliczone na nabranie politycznych idiotów i ludzi nieskończenie naiwnych).

Serbia i Serbowie stali się w polityce międzynarodowej ostatnich 16 lat kozłami ofiarnymi. Uznano, że tylko oni nie mają prawa do swoich ziem, tylko oni nie mają prawa ustanowić po zniszczeniu Jugosławii swojego państwa na zasadach i prawach przyznanych innym narodom byłej Jugosławii, wreszcie, że tylko oni są odpowiedzialni za wojny i zbrodnie. Jest to czarny obraz, tak jednostronny, jak i fałszywy. Ogromnie niesprawiedliwy i obłudny. Jednocześnie, tak wielkie zaangażowanie wrogów w niszczenie Serbii, świadczy o wielkiej roli, jaką Serbowie pełnią. Nienawiść do Serbii jest wyznacznikiem, jest potwierdzeniem słuszności sprawy serbskiej i słuszności dążeń dumnego narodu serbskiego. Nie może także dziwić, że dokładnie ci sami wrogowie (światowy obóz żydowski oraz polityka niemiecka) stanowią największe zagrożenie dla Polski. Jest to logiczne. Dlatego też, stoimy po stronie naszych serbskich braci, dzieląc nie tylko słowiański rodowód i doświadczenia historyczne, ale i współczesne zagrożenia. Więcej, stoimy ramię przy ramieniu. Jednocześnie wyrażamy nadzieję, że nie będą Oni na Polskę i Polaków patrzeć li tylko przez pryzmat polskich rządów ostatnich 18 lat. Rządów uległych i uzależnionych w dużym stopniu od polityki światowego obozu żydowskiego oraz od polityki niemieckiej, czy to z powodu uzależnienia formalnego, czy z powodu choroby „na Moskala”, wynikającej wprost z wyznawania i realizacji błędnych idei politycznych Piłsudskiego, Giedroycia i całego tego towarzystwa.

Adam Śmiech
Komentarze
Katamaran dnia czerwiec 22 2007 10:09:54
A kto mordował katolików Chorwackich? Chyba prawosławnii Serbowie... Fan Rzymu a takie teksty wychwalające zbrodniarzy...
Adam Smiech dnia czerwiec 22 2007 14:01:49
Czyli jedynym kryterium podziału wróg/przyjaciel jest Pana zdaniem wyznanie? Jest to kryterium niemal całkowicie zawodne w polityce. Przykłady:

1.Powinniśmy się cieszyć z zaboru dokonanego przez katolickie cesarstwo austriackie (wiem, są tacy, którzy wielbią Franciszka Józefa, ale ja akurat uważam ich za niebezpiecznych idiotów).
2.Powinniśmy iść z Austro-Węgrami w I w.św., jak, co pokazała historia, błędnie radził Dmowskiemu kard. Gasparri.
3.Polacy na Górnym Śląsku za kulturkampfu i po powinni byli głosować na katolicką, niemiecką partię Centrum (na szczęście tego nie zrobili).
4. Pod Grunwaldem powinniśmy walczyć po stronie Krzyżaków, a nie wspomagać pogan i schizmatyków.

Etc., etc., etc.,...

Nie staram się uczynić z Serbów świętych, ale wołam o sprawiedliwośc dla nich. Cały świat Zachodu(z wyjątkami we Francji) stanął jednoznacznie po stronie chorwacko-muzułmańskiej, nie widząc zbrodni dokonywanych na Serbach, nie widząc czystek etnicznych, nie widząc wreszcie praw narodu serbskiego. To Niemcy pierwsze uznały niepodległość Chorwacji i Słowenii. Jeśli Pan nie rozumie tych kontekstów, trudno będzie dyskutować.
Serbowie stanowili w historii tamę dla Turcji i Niemczyzny. Takie są fakty. W II w.św. stanęli do walki z Niemcami. Owszem, pośród antyniemieckiej większości istniały formacje kolaboranckie złożone z Serbów, ale to Chorwaci posiadali państwo z hitlerowskiego nadania, w którym utworzyli obozy koncentracyjne m.in. dla Serbów. Czy dlatego, że są katolikami, mamy na to przymknąć oko? Żeby rozumieć politykę w całym jej zakresie, trzeba patrzeć na nią z wielu punktów widzenia, nie tylko przez pryzmat czyjegoś wyznania.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014