Jednodni?wka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G??wna Artyku?y Galeria ForumStyczeń 20 2019 09:28:05
Nawigacja
Strona G??wna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
35
35
Irak
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrog?w Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencik?w, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Wyborczy komentarz
Jednodni?wka Narodowa

Znamy wyniki wybor?w prezydenckich. Dla porz?dku - kandydaci otrzymali nast?puj?ce poparcie, przy frekwencji 54,8 %:

- Bronis?aw Komorowski - 41,54 %

- Jaros?aw Kaczy?ski - 36,46 %

- Grzegorz Napieralski - 13,68 %

- Janusz Korwin-Mikke - 2,48 %

- Waldemar Pawlak - 1,75 %

- Andrzej Olechowski - 1,44 %

- Andrzej Lepper - 1,28 %

- Marek Jurek - 1,06 %

- Bogus?aw Zi?tek - 0,18 %

- Kornel Morawiecki - 0,13 %

S? to wyniki przygn?biaj?ce. Dw?ch g??wnych kandydat?w uzyska?o 78 %, a dodaj?c G. Napieralskiego, nawet 91,68 % g?os?w! Kolejny krok ku uk?adowi dwubiegunowemu zosta? uczyniony. Tak naprawd? o to tu chodzi - aby scena polityczna w Polsce zosta?a ostatecznie opanowana przez wywodz?ce si? z tego samego pnia si?y polityczne, niby r??ni?ce si?, niby ideowo skonfliktowane. W ten spos?b, za fasad? niby demokracji, tworzy si? uk?ad sta?y, kt?rego w pewnym momencie nie b?dzie ju? mo?na ruszy?. Tak sta?o si? w krajach Zachodu, tak stanie si? i u nas. P?? biedy je?li, tak jak na Zachodzie, uk?ad tego rodzaju s?u?y utrwaleniu jednej polityki pa?stwowej, korzystnej dla danego kraju. Co innego u nas, gdzie - co jest ewenementem na skal? ?wiatow? (pomijam oczywi?cie kraje egzotyczne) - si?y polityczne maj?ce uk?ad dwubiegunowy stworzy?, odwo?uj? si? jednako do samob?jczych tradycji polityki z czas?w niewoli, roj?c na ich podstawie "koncepcje" polityczne jawnie niebezpieczne dla pa?stwa i narodu. Co gorsza, ludzie to kupili. Zawsze utyskiwali?my na upadek my?lenia politycznego w Polsce, ale je?li spojrze? cho?by na ostatnie dziesi?ciolecie, to dzisiaj sytuacja jest niepor?wnywalnie gorsza od tej chocia?by z lat 2002-2005, kiedy silne LPR i Samoobrona by?y powa?nym czynnikiem na scenie politycznej, i, najwa?niejsze, do?? istotnie r??ni?cym si? od pozosta?ych. Polityczne gangsterstwo i nieudolno?? lider?w tych ugrupowa? doprowadzi?y do ich likwidacji na w?asne (a przy okazji w interesie obcych) ?yczenie. Do czego doszli?my? Do tego, ?e dzisiaj mamy kontrkandydat?w Bronis?awa Komorowskiego i Jaros?awa Kaczy?skiego, kt?rzy wywodz? si? dok?adnie z tej samej tradycji politycznej (prometeizm, romantyzm, Pi?sudski, Giedroyc, rusofobia), a nawet organizacyjnej (obaj byli zwi?zani z opozycj?, Komorowski z ROPCiO, Kaczy?ski z KOR-em; potem Solidarno?? i styropian). Podobnie jest z ich zapleczem politycznym. Powt?rz?, co pisa?em ju? wielokrotnie o tej sytuacji. R??nica mi?dzy nimi polega na tym, ?e jedni traktuj? ow? spu?cizn? po cz??ci jako dobre has?o reklamowe, w istocie - z wyrachowania, b?d? z przekonania, ?e tzw. nowoczesno?? tego wymaga - rozchodz?c si? z jej wskazaniami, przy czym, cz?sto nie porzucaj?c nawet hase?! Drudzy za?, b?d? traktuj? ideowe dziedzictwo ?miertelnie powa?nie, w kategoriach mistycznych, b?d?, przynajmniej, czyni? tak nie z w?asnego przekonania, ale wychodz?c naprzeciw oczekiwaniom elektoratu, kt?ry zreszt? w tym kierunku urabiaj?!

Zagadk? jest skala rzeczywistego poparcia dla Jaros?awa Kaczy?skiego. W ostatnich wyborach do Sejmu ludzie g?osowali przeciw PiS, czym zaciemnili obraz faktycznego poparcia PO, tym razem, du?a cz???, kt?r? oceniam na 10-15 % g?osuj?cych, popar?a z kolei Jaros?awa Kaczy?skiego pod wp?ywem wsp??czucia po tragedii smole?skiej. Dowodem na takie zachowanie wyborc?w jest tak?e fantastyczny (270 tys. g?os?w) wynik p. Alicji Zaj?c, wdowy po Stanis?awie Zaj?cu, kt?ry zgin?? w katastrofie Tu-154, w wyborach uzupe?niaj?cych do Senatu (chocia? nie przek?ada si? on wprost na wynik J.K., gdy? p. Zaj?c nie mia?a konkurent?w w swoim okr?gu).

Zaskakuj?co dobrze wypad? w tych wyborach Grzegorz Napieralski. SLD zdawa?o si? by? parti? powoli schodz?c? ze sceny politycznej, jednak w tej chwili, znakomity wynik jej kandydata, ka?e spojrze? na sytuacj? odmiennie. Sk?d ten sukces? Odpowiadaj? za? r??ne czynniki, z kt?rych najwa?niejsze to moim zdaniem, powr?t Leszka Millera, z czym niew?tpliwie wi??? si? porzucenie przez Napieralskiego w tej kampanii j?zyka konfrontacji, nie tylko z przeciwnikami politycznymi, ale tak?e, a mo?e przede wszystkim, z Ko?cio?em, porzucenie hase? agresywnie feministycznych i wychodz?cych naprzeciw ?rodowiskom homoseksualnym (co jest dobre na Zachodzie, ale w Polsce, jak do tej pory, daje poparcie marginalne, za? wi?cej g?os?w mo?e zabra?). To fakt, ?e Napieralski akcentowa? spraw? in vitro, ale jest to akurat sprawa, w kt?rej wielu Polak?w nie podziela stanowiska Ko?cio?a. W polityce zagranicznej wypowiedzia? si? za szukaniem przyjaci?? w?r?d s?siad?w, wymieniaj?c Rosj? na pierwszym miejscu, czym wyr??ni? si? spo?r?d kandydat?w bior?cych udzia? w debacie w telewizji publicznej. Zatem 13,68 % poparcia to wielki sukces Napieralskiego, ale czy SLD? Je?li partia wr?ci do agresywnej retoryki, kt?ra nie cieszy si? poparciem nawet u zwolennik?w lewicy (ale tej w starym stylu), sukces jej kandydata prze?o?y si? co najwy?ej na 7-10 % wynik w wyborach do Sejmu. Partia b?dzie w?wczas, jak do tej pory, jedynie j?zyczkiem u wagi u boku mo?nych PO i PiS (podobnie jak Partia Liberalna w Wielkiej Brytanii wobec Konserwatyst?w i Partii Pracy).

Wielkim przegranym tych wybor?w jest Waldemar Pawlak i PSL. Pisze o tym z przykro?ci?, gdy? by? to kandydat najbardziej konkretny, najbardziej pragmatycznie nastawiony do rzeczywisto?ci, przy tym ten, na kt?rego sam odda?em g?os. Mo?na zarzuca? PSL obrotowo??, ale nie spos?b te? nie docenia? jego pozytywnej roli w rz?dzie Tuska, zw?aszcza w polityce zagranicznej. Pora?ka mo?e te? oznacza? wewn?trzne os?abienie Pawlaka w partii, a to r?wnie? niedobrze, gdy? reprezentowa? on skrzyd?o maj?ce wyraziste pogl?dy na histori? Polski, antypi?sudczykowskie (pami?? o ofiarach zamachu majowego, walka o rehabilitacj? prawn? Witosa) i potrafi?ce g?o?no m?wi? o banderowskim ludob?jstwie na Kresach. Jak pokazuje przyk?ad by?ych PSL-owc?w - J. Wojciechowskiego i Z. Ku?miuka - nuta antyrosyjska i p?j?cie pod sztandarami pi?sudczyzny, nie jest wykluczone. Wynik Pawlaka pogarsza sytuacj? PSL przed wyborami parlamentarnymi, nawet je?li, jak niekt?rzy twierdz?, s?aby wynik to efekt odwr?cenia si? PSL od w?asnego kandydata. Je?li balansuje si? na kraw?dzi progu wyborczego, takie wewn?trzne "zabawy" mog? drogo kosztowa?.

Pozostali kandydaci otrzymali poparcie marginalne. ?aden z nich nie by? kandydatem narodowym. Pomijaj?c niuanse oraz tradycyjny liberalizm Janusza Korwin-Mikkego, ich propozycje programowe mie?ci?y si? w zakresie propozycji kandydat?w g??wnych.

Frekwencj? nale?y oceni? jako wysok?. Nie nale?y mie? z?udze?, co do tych 45 % wyborc?w, kt?rzy nie poszli na wybory w og?le. Podejrzewam, ?e ?wiadomie bojkotuj?cych by?o g?ra 3-4 %, pozosta?ych, po prostu, polityczny los Polski nic nie obchodzi. Przez d?ugie lata ?rodowiska pozaparlamentarne ?y?y mitem, ?e ci wyborcy stanowi? (a przynajmniej mog? stanowi?) ich elektorat. By? to i jest niestety, tylko mit. Nie miejsce tu na analiz? przyczyn zjawiska narodowej oboj?tno?ci, niemniej, jest ona faktem. Ci, kt?rzy poszli wybrali jak wybrali. Mo?emy si? na to z?yma?, mo?emy utyskiwa?, z?orzeczy?, ale rzeczywisto?ci tym nie zaklniemy. Taki jest dzisiaj obraz narodu polskiego.

Jak na to wszystko spojrze? z o?wietlenia narodowego? Jak ustosunkowa? si? do przysz?o?ci, tej bli?szej i tej dalszej? Wyra?a?em poni?szy pogl?d ju? kilka razy, tak w tekstach publicystycznych jak i w dyskusjach, ale powt?rz? go jeszcze raz. Widz? dla Ruchu Narodowego w najbli?szych latach du?? szans?, ale pod warunkiem, ?e my, do Ruchu i My?li Narodowej si? przyznaj?cy, zmienimy metod? walki, porzucaj?c dotychczasowe formy, a to nie przystaj?ce ju? do rzeczywisto?ci, jak pr?by organizowania ad hoc pospolitego ruszenia, rozmieniania si? na drobne w wyborach, albo zwyczajnie b??dne w samym za?o?eniu, jak tkwienie w ogonie, na marginesie politycznym pi?sudczyzny. Walk? o dusz? prostego (bro? Bo?e, nie w znaczeniu pejoratywnym!) Polaka, przegrali?my z pi?sudczyzn? w spos?b bezdyskusyjny. Ko?ci??, w okresie mi?dzywojennym nasz duchowy sojusznik, a nierzadko r?wnie? sojusznik praktyczny w walce z polityk? sanacji i kultem marsza?ka, dzi? nie tylko nie zajmuje pozycji cho?by neutralnej, ale wr?cz silnie wspiera prymitywn?, a co najwa?niejsze, nieprawdziw? wizj? historii Polski, w kt?rej wszystko zawdzi?czamy Pi?sudskiemu, przedstawianemu coraz cz??ciej jako wielki katolik i wyznawca(!?). Logiczn? konsekwencj? tej zawstydzaj?cej idolatrii jest swoiste "u?wi?cenie" walki z Rosj? jako dogmatu narodowej wiary. OZON-owy pomys? na ruch masowy, ?wi?ci triumfy dzi?, w 70 lat po swoim narodzeniu. Z t? r??nica jednak, ?e przed wojn? pr?bowano obudowa? go ideologi?, dzi? za? jest oparty na fundamencie pustych hase?-fetyszy, nie poddawanych pod dyskusj?, ale podawanych jako aksjomaty do wierzenia. St?d, nasza droga musi by? inna. Powinien powsta? o?rodek my?li, taki narodowy trust m?zg?w, w formie instytutu, czy fundacji, kt?ry tworzy?by opracowania dotycz?ce polityki zagranicznej i wewn?trznej, wysy?a? je do wszelkiego rodzaju organ?w w?adzy, do ka?dego, kto t? w?adz? sprawuje lub sprawowa? b?dzie. Obok instytucji, konieczna tak?e jak najszerzej rozumiana dzia?alno??, nazwijmy j? po prostu o?wiatow?, w duchu narodowym, jak najwi?kszej liczby ?rodowisk i os?b prywatnych.

Rz?dz? nami i rz?dzi? b?d? w najbli?szym czasie ludzie ideowo nam obcy, jednak sam? negacj? ich dzia?a?, do niczego nie dojdziemy. Na tym musi w?a?nie polega? zmiana jako?ciowa - zamiast negacji, emanacja pozytywnego programu narodowego. Negacja, ale tak?e przycupni?cie na marginesie tej lub innej partii obcej nam ideowo, w formie ?yj?cej przesz?o?ci? grupy obrz?dowo-rocznicowej, to droga do nik?d. Tw?rcy Ruchu Narodowego wyro?li w orbicie wp?yw?w ideologii powsta?czej, pozytywistycznej, socjalistycznej, w atmosferze agnostycznej. A jednak potrafili wyzwoli? si? od tych wp?yw?w i samemu stworzy? co? nowego, i tak niezwykle tw?rczego jak RN i jego My?l, potrafili przyci?ga? innych Polak?w, kt?rzy b??dzili. Dzi? musimy czyni? to samo, wychodz?c do ka?dego - i do ludzi PO, i do PiS, i do SLD, do wierz?cych i niewierz?cych. Nie b?dzie to droga ?atwa, przeciwnie, wymaga? b?dzie skonsolidowanego, konsekwentnego wysi?ku obliczonego na lata, ale te? nie beznadziejna. Pami?tajmy, ?e Dmowski wychodzi? z programem prorosyjskim w warunkach nie tylko zaboru, ale i cz?sto brutalnej i prymitywnej rusyfikacji!

To program na przysz?o??. Tymczasem, przed nami druga tura wybor?w prezydenckich. Jest dla mnie rzecz? oczywist?, ?e nie wolno dopu?ci? do wyboru na stanowisko prezydenta RP p. Jaros?awa Kaczy?skiego. Niech pozory nie zwodz?! Jest to polityk powa?ny, kt?ry z ca?? pewno?ci? nie odst?pi od swoich, silnie ugruntowanych pogl?d?w. Jego program, to prometeizm na wschodzie wyra?aj?cy si? budowaniem utopii pa?stw buforowych i pragnieniem rozbicia Rosji oraz, patrz?c w drug? stron?, w istocie brak wiary w posiadaj?ca w?asny pomys? na ?wiat Polsk?, wyra?aj?cy si? w propozycji oddania Jej "pod opiek?" ?wiatowego obozu ?ydowskiego i anglosaskiej, deistycznej masonerii. Zw?aszcza w perspektywie mo?liwego powrotu do w?adzy neokonserwatyst?w w USA, nale?y si? tego bardzo powa?nie obawia?. Czy to oznacza, ?e Bronis?aw Komorowski jest kandydatem, na kt?rego oddanie g?osu nie budzi w?tpliwo?ci? Nic podobnego! Wi?cej, nie mam zamiaru nikogo namawia? - niech ka?dy podejmie decyzj? s?uchaj?c g?osu sumienia a tak?e, mam nadziej?, bior?c pod uwag? m.in. te uwarunkowania, kt?re wskaza?em wy?ej. Jeste?my w takim punkcie dziej?w, ?e ?atwych wybor?w nie ma. Pozwol? sobie zako?czy? to podsumowanie wybor?w prezydenckich zdaniem wyra?onym przez jednego z moich ideowych przyjaci??, zdaniem, pod kt?rym podpisuj? si? z ca?ym przekonaniem - Bronis?aw hrabia Komorowski nie musi by? naszym bohaterem ani kandydatem na kr?la. Wystarczy, ?e nie wetknie pod pa?stwo polskie beczki prochu i nie podpali lontu. Ot?? to!

Komentarze
gjw dnia czerwiec 24 2010 18:29:10
Uznaj? powy?szy program dzia?ania za sw?j w?asny. B?d? codziennie my?la?, w jaki spos?b na ten program pracowa?. Z ocenami zawartymi w powy?szym artykule programowym zgadzam si? na 80 %. Np. dla mnie masoneria jest trupem, ale ma silnych pogrobowc?w. W rezultacie; w ?adnej sprawie zasadniczej zbyt mocno si? nie rozmijamy.
Adam Smiech dnia czerwiec 25 2010 00:11:23
Mam podobne zdanie na temat masonerii. Kiedy jej idee sta?y si? elementem programu jawnych organizacji, straci?a racj? bytu, niemniej, z pewno?ci? pewne powi?zania pozosta?y, co wa?niejsze za?, deizm anglosaskiej masonerii wykorzystywany jest do wci?gni?cia w pu?apk? naiwnych, np. ludzi polskiego ?rodowiska patriotyczno-katolickiego. S? oni w wi?kszo?ci wychowani na ekumenizmie w wersji Jana Paw?a II, st?d wsp??praca z, w pewnym sensie, bardzo podobnie ekumeniczn? masoneri? anglosask? jest dla nich do prze?kni?cia. Np. w imi? walki z Rosj?. To samo tyczy si? ruchu chrze?cijan-syjonist?w, ca?ego chrze?cija?skiego (i skrajnie filosemickiego) skrzyd?a w ruchu neokonserwatywnym w USA. Ostatnio Nasz Dziennik promowa? kolejna posta? z tego grona - Newta Gingricha, kreuj?c go na obro?c? warto?ci i tradycji. Gingrich posiadaj?cy obecnie trzeci? ?on?, na pewno jest wyrazicielem pewnych tradycji, ale w katolickim dzienniku wygl?da to dwuznacznie i ?miesznie zarazem.
gjw dnia czerwiec 25 2010 05:55:31
No tak, chrze?cijanie Ko?cio?a Bo?ego wnosz?cy przed nabo?e?stwem izraelsk? flag? w pobli?e Sto?u Pa?skiego... Luter, Kalwin, Zwingli, Knox, Wesley i Richard Baxter pewno fikaj? w grobach kozio?ki z rado?ci. Fascynuje mnie, jak to si? godzi w umys?ach tzw. pasterzy z g?oszeniem rzym.-katolickiej ortodoksji, cytowaniem my?li ?w. Ignacego Loyoli itd. To si? pewnego dnia sko?czy temu ?rodowisku fatalnie. Jak powiedzia? pewien znany Anglosas: ... ale nie mo?na oszukiwa? ca?ego narodu przez ca?y czas. Demokracja, chrze?cija?stwo - jak?e to okropnie nadu?yte s?owa.
RomanK dnia czerwiec 25 2010 16:30:55
Polityka wschodnie jest bledna w wykonaniu wszystkich ugrupowan! W wersji kaczynskiego jest oblednym iodiotyzmem.
Jesli Uklad Rzadzacy Polska zechce, bo panowie tylko od niego zalezy kto bedzie rzadzil Polska anie zadni wyborcy:-))),,czyli jak zechce bedzie albo ten albo tamten, Uklad prowadzi dwie wersje polityki i wewnetrzneji zewnetrznej poslugujac sie swoimi pacynkami.
Policy nie zmieni sie wcale1. Uklad wie ze jedyna rzecza jaka sie liczy jest demografia. Ta wskazuje ze nei ma sie czego bac.
Oczysczajac Polske z elementow aktywnych, doskonale zdawali sobie sprawe ze paru intelktualnych aktwistow ogranicajcych sie do pisania dla zombies politycznych nei zmieni niczego a wrecz przeciwnie uwarygodni ze Uklad stosuje demokratyczne i wolnosciowe metody. Najlepszy dowodem ze tal jest , jest przemowienie Moczulskiega na okolicznosc osiemdziesieciolecia:-)
Opcjanarodowa....za 25 lat bedzie wymierajcymi Mohikaninami w zalewie obcjecycznych i kulturowo Europejczukow.
Kociol wPolsce...jest w twkim kryzysie ..ze uratowac moze to tylko cud.
gjw dnia czerwiec 25 2010 20:34:20
Z tez?, ?e nic robi? nie warto, bo wielki spisek i tak nas za?atwi?, chyba nawet nie warto polemizowa?. Faktem jest, ?e w Eurpie nacjonalizm i ruchy narodowe prze?ywaj? odrodzenie. Kosmopolici wszelkiej ma?ci znacznie to wzmocnili wprowadzaj?c multi-kulti. Oni te? s? tylko lud?mi, a nie bezb??dnymi bogami.
RomanK dnia czerwiec 26 2010 01:03:51
jakie odrodzenie panie Grzegorzu??? 1,3 srednia Europy??? To nazywamy wymieranie w blyskawicznym tempie! Nie ma odwrotu od tego jesli spadnie ponizej 1,9...dziecka na kobiete!Q
Jest jedna nadzieja,,Tylko jedna- kazdy narodowiec zacznie robic dzieci i wychowywac ja na ludzi...niekoniecznie na narodowcow.
Kto ma mniej niz 4ro nie moze byc narodowcem z zasady,
gjw dnia czerwiec 26 2010 20:41:30
W liczbie 1,9 te? nie widz? nieodwo?alnego wyroku. Jedynym nieodwo?alnym wyrokiem jest to, ?e szatan musi przegra?. Niska dzietno?? jest zwi?zana z czynnikami cywilzacyjnymi i ekonomicznymi, kt?re s? odwracalne. Rzecz? kluczow? jest odrzucenie ideologii globalizmu, wypracowanie nowego, konserwatywno-narodowego projektu dla Europy (lub jej cz??ci) i wprowadzenie go w ramach lu?nego zrzeszenia wolnych pa?stw na podobie?stwo dawnej EWG wzgl?dnie obecnej WNP. W razie potrzeby z osobnym systemem gospodarczo-walutowo-finansowym, a np. Jankesi wrza ze swoimi wsp??obywatelami pochodzenia lewanty?skiego niech si? wtedy dalej bawi? w kapitalizm z?odziejsko-spekulacyjny i czekaj? nieuchronnego ko?ca.
Marzena Zawodzinska dnia lipiec 01 2010 15:45:52
Panie Romanie, czy?by odmawia? Pan miana narodowca Dmowskiemu?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Świetne! Świetne! 100% [1 Głos]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [Żadnych głosów]
Dobre Dobre 0% [Żadnych głosów]
Przeciętne Przeciętne 0% [Żadnych głosów]
Słabe Słabe 0% [Żadnych głosów]
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014