Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumLipiec 09 2020 23:18:16
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Skwer Wo?y?ski 9
Skwer Wo?y?ski 9
Skwer Wo?y?ski - 11.07.2013
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Madre s?owa abpa Michalika
JednodniĂłwka Narodowa

Przedstawiamy m?dre s?owa abpa Józefa Michalika wypowiedziane podczas kazania na pl.Pi?sudskiego w Warszawie, 17.04.2010 r. My, zwolennicy dokonania zasadniczej zmiany w stosunkach Polski z Rosj?, przyjmujemy je z rado?ci?. Z kolei ludzie ow?adni?ci nienawi?ci? do Rosji i mno??cy teorie spiskowe o ostrzu jawnie antyrosyjskim, zw?aszcza ci g?o?no manifestuj?cy swój katolicyzm, niech wezm? s?owa polskiego hierarchy do serca, ale i do g?owy. Mo?e, porzucaj?c emocje i zacietrzewienie, zdolni b?d? do zastanowienia si? nad ich sensem...

"Pierwszymi, którzy udali si? po tej tragedii do Smole?ska byli premierzy Polski i Rosji i ujawnili tam szczerze ludzkie wspó?czucie w ge?cie modlitwy, godnie pochylili si? przed ?wi?tej pami?ci ofiarami wypadku. ?yczliwo?? i wra?liwo?? rosyjskiego ludu znali?my od zawsze, ale w Smole?sku we wzruszaj?cy sposób wspó?brzmia?a z ni? serdeczno?? i pomoc najwy?szych przywódców Rosji, oni tam pierwsi pospieszyli z pomoc?. Dzi?kujemy tak?e za wielk? ?yczliwo?? i pomoc, o której s?yszymy, rodzinom zmar?ych okazywan? w Moskwie."

Komentarze
Piotr Kolczynski dnia kwiecień 23 2010 10:46:46
Pró?ne nadzieje drogi Kolego! Ludzie, o których mowa s? dotkni?ci jednostk? chorobow?, nieuleczaln?. Oni nigdy nie zrozumiej?, ?e wiek XVI min?? ju? 500 lat temu.
A, wi?c b?d? Rosj? "rozbiera?", mo?e ju? szykuj? kolejn? Maryn? Mniszech? Kto wie...?
Jaros?aw K. ju? 10-go zacz?? kampani? wyborcz? pod has?em : "... zabili mi brata...". Wiadomo co za "ci".
Adam Smiech dnia kwiecień 23 2010 11:01:10
Nadzieja nie umiera nigdy...
gjw dnia kwiecień 23 2010 13:01:36
Pierwszy raz od roku 1989 postawa hierarchów KRK w naszym kraju napawa mnie otuch?.
Adam Smiech dnia kwiecień 23 2010 14:40:24
Chyba jednak powinienem by? napisa? "nadzieja umiera ostatnia". Dlaczego? Panie Grzegorzu! Choroba, z która walczymy ma cechy, które trafnie nakre?li? kol. Piotr. Ju? mam wie?ci, ?e s?owa Michalika zosta?y odebrane jako zdrada, jako pój?cie na sowiecko-rosyjskim pasku. ?e to ich cz?owiek itd.? Bro? nas, Panie Bo?e przed ewentualn? wygran? J. Kaczy?skiego w wyborach prezydenckich. B?dzie jeszcze gorzej. Miller ma racj?. Niewolniczy kompleks rusofobów jest o wiele g??bszy ni? nawet my przypuszczali?my. Obawiam si?, ?e zachowania szalone mog? ulec zwielokrotnieniu w my?l "genialnej" antymy?li sprawcy powstania warszawskiego L. Okulickiego, który na uwag? p?k Bokszczanina o braku broni odpowiedzia?: "bro?, panie kolego, zdobywa si? na wrogu". Jestem pesymist?...
kot dnia kwiecień 24 2010 15:20:21
Jako prezydent J. Kaczy?ski b?dzie musia? "osieroci?" swoj? parti? , która i tak ju? straci?a w katastrofie wielu wybitnych dzia?aczy. Miejsce po os?abionym PiS wype?ni z lewa PO a z prawa by? mo?e jakie? nowe ?ci?le narodowe stronnictwo.

Jako preyzdent Kaczy?ski b?dzie hamowa? kosmopolityczne pomys?y PO np. wprowadzenie euro, ulego?? Berlinowi i Bruxeli itd. Tylko ?e b?dzie to robi? z wi?ksz? stanowczo?ci? ni? jego brat który by? marionetk? w jego r?kach. Do bycia g?ow? pa?stwa potzrebna jest w?a?nie osobowo?? i charakter których brakowa?o Lechowi i przez to nie mia? szans na ponowny wybór. A pomijaj?c brata, jak ?atwo dawa? si? Lech Kaczy?ski manipulowa? takim ludziom jak Pawe? Kowal i Berdychwska, ale jak przysz?o do prawdziwej rozgrywki przy podpisaniu traktatu lizbo?skiego to z jak? ?atwo?ci? da? si? przestraszy? Angeli Merkel w przeciwie?stwie do czeskiego prezydenta...

Co do polityki wschodniej i "rusofobii" nie jest zreszt? pewne czy Jaros?aw Kaczy?ski pos?ucha Berdychowskiej i Kowala. W?a?ciwie to niewiele wiadomo o jego pogl?dach na polityk? wschodni?. Wiem tylko tyle ?e nie da si? nim manipulowa? i jest wybitnym politykiem czy raczej "graczem politycznym". Wiadomo natomiast o haniebnych posuni?ciach Komorowskiego np. w sprawie uchwa?y upami?tnienia zbrodni wo?y?skiej, któr? po prostu schowa? do szuflady b?d?c marsza?kiem sejmu i wielokrotnie wyra?a? publicznie pogl?dy probanderowskie i prolitewskie.
Adam Smiech dnia kwiecień 24 2010 21:16:43
Pan kot najwyra?niej nie bierze pod uwag? dwóch rzeczy - po pierwsze, polityka Lecha Kaczy?skiego to by?a polityka Jaros?awa Kaczy?skiego. To on by? i jest mózgiem polityki PiS, w tym zmar?ego prezydenta. To s?ynne meldowanie przez prezydenta bratu wykonania zadania to nie tylko niewinny ?art - to rzeczywisto??. Ka?dy kto wie co nieco o tym ?rodowisku, zdaje sobie spraw? z tego kto naprawd? o wszystkim decyduje. Jaros?aw Kaczy?ski. Po drugie, Pawe? Kowal, czy Berdychowska to nie s? ludzie z zewn?trz, jacy? obcy, którzy przykleili si? do Lecha Kaczy?skiego. Zw?aszcza Kowal, to ?cis?a czo?ówka PiS, ideolog polityki wschodniej i bliski wspó?pracownik Jaros?awa. Niewiele wiadomo o pogl?dach Jaros?awa na polityk? wschodni?? S?ucham? To partia PiS nie ma programu, to partia PiS nie wspiera?a zawsze prezydenta? Partia pod przewodnictwem Jaros?awa. A okres rz?dów premiera Jaros?awa? By?y jakie? ró?nice w polityce zagranicznej z polityk? prowadzon? pó?niej przez prezydenta? Doprawdy nie pojmuj?, jak mo?na podobny pogl?d g?osi?. Naprawd? uwa?a Pan, ?e Jaros?aw Kaczy?ski ?y? do tej pory w politycznej pró?ni i nic nie da si? powiedzie? o jego obliczu ideowo-politycznym? Drogi polityczne obu braci s? przecie? takie same, wyst?puje jedynie techniczna ró?nica w zwi?zku z pe?nionymi/niepe?nionymi funkcjami.

Co do Komorowskiego i PO. Ró?nica pomi?dzy nimi a PiS jest taka, ?e cho? jedni i drudzy wyro?li na kulcie Pi?sudskiego, Giedroycia i styropianu, to PiS-owcy na ogó? w ten kult wierz?, za? PO-wcy na ogó? traktuj? go instrumentalnie. St?d zdolni s? do pewnych dzia?a? w istocie sprzecznych z deklarowanymi przez nich politycznymi warto?ciami, natomiast PiS-owcy zdolni do tego nie s?, gdy? wyznawane idee polityczne traktuj? jak dogmaty. Komorowski schowa? uchwa?? w 2008 r. do szuflady z aprobat? SLD i PiS. Protestowa?o tylko PSL i o tym te? trzeba pami?ta?. W 2009 r. uchwa?? dopu?ci?, cho? zmieniono w niej ludobójstwo na znamiona ludobójstwa. Jego nieliczne wypowiedzi na temat UPA s? typowo prometejskie. Nie ró?ni? si? niczym od niedawno przytaczanych na naszych ?amach wypowiedzi Jana Olszewskiego, doradcy Lecha Kaczy?skiego. Pytanie, kto np. ze wzgl?du na klimat w stosunkach mi?dzynarodowych, pr?dzej zrezygnuje z prometejskich imponderabiliów - choragiewkowa PO - prosz? zwróci? uwag? na wypowiedzi Sikorskiego i Paw?a Zalewskiego o Rosji - czy fanatycznie antyrosyjski PiS (polecam równie? teksty zaplecza ideologicznego PiS np. krakowskich Arcanów - mamy tam nielicz?cy si? z rzeczywisto?ci? zestaw pogl?dów ?ywcem wzi?ty z przedwojennych koncepcji prometejczyków z Instytutu Wschodniego)?

Marzenia o ?ci?le narodowym stronnictwie, to niestety tylko marzenia. Nie ma na to szans w przewidywalnej przysz?o?ci. Prosz? zobaczy?, co si? dzieje przy okazji obecnych wyborów prezydenckich. Ju? mamy kilku kandydatów na kandydatów i tworzenie pospolitego ruszenia zgranych kart. Jak zwykle, od... ty?u strony. Ludzie Ligi narodowej tak nie dzia?ali, no ale dzisiejsi politycy musz? koniecznie osi?gn?? co? za swojego ?ycia. Dr?czy ich ego. I potem wychodzi jak wychodzi.
gjw dnia kwiecień 25 2010 18:05:42
Wmuszono mi zaznajomienie si? z tre?ci? artyku?u w NDz. Pisze si? tam, jak to zapewne zak?ócono prac? odbiornika GPS-u na owym fatalnym Tu-154 i jak to wskutek tego pilot pomyli? wysoko??. Przy tym wspomina si?, ?e dok?adno?? pomiaru wysoko?ci przy pomocy GPS-u wynosi "zaledwie" 50 m. Strasznie dok?adny, nieprawda?? smiley Kto? kto ten artykulik wypacykowa? jest gorzej ni? ?mieszny.

Ja si? tylko zastanawiam jak to ca?e podburzanie do nienawi?ci i strachu mo?na ??czy? z chrze?cija?stwem. Jednak po co o to pyta?? Niejaki Torquemada ju? dawno temu udzieli? na to odpowiedzi.
kot dnia kwiecień 25 2010 20:58:40
Dzi?kuj? Panie Adamie za gar?? cennych spostrze?e? do tego wyboru który nas czeka - mi?dzy d?um? a choler?. Zastanawi?ce ?e w wi?kszo?ci krajów naszego regionu dzia?aj? jednak silne partie ?ci?le narodowe: na S?owacji, W?grzech (Jobbbik), Partia Wielkiej Rumunii, Ataka - Bu?garia, oczywi?cie Srpska Radikalna Stranka, a w Rosji jest ni? w?a?ciwie partia w?adzy. W Polsce po kl?sce LPR najbardziej na prawo jest ju? tylko PiS. Wynika to prawdopodobnie z tego ?e u nas taka partia na prawo od PiS musia?a by by? zbyt klerykalna z uwagi na zasz?o?ci historyczne jeszcze z lat 30-tych, przez co za ma?o strawna i czytelna dla wi?kszo?ci elektoratu. Kiedy Roman Dmowski pisa? "Ko?ció?, naród i pa?stwo" Ko?ció? by? zupe?nie inny, inny mia? wp?yw na szerokie masy narodu, którego mentalno?? od tego czasu te? si? zmieni?a. Nie wchodzi si? dwa razy do jednej rzeki, co dopiero po 80 latach... Paradoksalnie bardziej rozs?dne by?oby nawi?zanie do endecji sprzed 1914 zamiast tej z lat 30. Nie ma wi?c w Polsce nowoczesnej i ?wieckiej partii narodowej.
Adam Smiech dnia kwiecień 26 2010 00:17:18
Odnosz?c si? do dwóch ostatnich zda? Pana kota. Dok?adnie tak. Od pewnego czasu uwa?am, dokonuj?c pewnego krytycznego bilansu ostatnich 20 lat i do?wiadcze? ró?nych ugrupowa? narodowych oraz do?wiadcze? Polski w tym okresie, ?e taki powrót, oczywi?cie nie wprost, do Endecji sprzed - niech b?dzie, wiemy o co chodzi - 1914 r., jest konieczny. Wynika to z dwóch przyczyn podstawowych. Po pierwsze, wskazanej przez Pana kota zasadniczej ró?nicy pomi?dzy tamtym a obecnym Ko?cio?em. Ró?nica ta wynika g?ównie z pot??nej zmiany jaka dotkn??a Ko?ció? na ka?dej niemal p?aszczy?nie na i po Soborze Watyka?skim II, zmiany, zw?aszcza widzianej dzi? po 45 latach, jednak zdecydowanie negatywnej (cho? byli i narodowcy-entuzja?ci tego soboru - vide Witold Olszewski). Wynika tak?e z jednoznacznego opowiedzenia si? Ko?cio?a w Polsce po 89 roku, po stronie tradycji polskiej polityki prometejskiej z silnym kultem jednostki, zarówno odgrzewanym, w osobie Pi?sudskiego, jak i nowym, w osobie Jana Paw?a II (oceniaj?c posta? papie?a z punktu widzenia stricte politycznego, a wi?c nie wchodz?c w sfer? dyskusji teologicznej, wyró?niam dwa okresy w jego dzia?alno?ci, do 89 i po 89. W pierwszym okresie pe?ni? rol? pozytywn?, wykazuj?c si? du?? doz? realizmu w prowadzonej polityce. Po 89 r. niestety nast?pi?y zmiany na gorsze. Przede wszystkim, w istocie Jan Pawe? II rozpocz?? wówczas usilne forsowanie prometejskiej wizji wschodniej polityki Polski. Poza sprawami polskimi z kolei, poszed? niezbyt chlubn? drog? wspierania zwichni?tego - podobnie jak zwichni?ty grekokatolicyzm ukrai?skich nacjonalistów - katolicyzmu chorwackiego. Beatyfikowa? Stepinaca i usytuowa? Watykan po stronie wrogów Jugos?awii i Serbii, id?c bardzo szybko r?ka w r?k? z pa?stwami germa?skimi). Po drugie, post?puj?ca sekularyzacja. By? mo?e minie ona kiedy? jak min??a ?wiecka, pozytywistyczna atmosfera pierwszych 30 lat dzia?ania Endecji. Ale mo?e to potrwa? d?ugo, tym bardziej, ?e triumf relatywizmu i stopie? degeneracji Zachodu nim spowodowany, nie ma precedensu w historii. Dlatego musimy dostosowa? nasz?, narodow? ofert? do czasów, w których ?yjemy. Nie oznacza to kompromisów tam, gdzie ich by? nie mo?e. Dlatego g?osz? konieczno?? trafienia do ludzi religijnie letnich, indyferentnych,a nawet wrogich religii, argumentami rozumowymi w sprawach zasadniczych, takich jak konieczno?? pa?stwowej ochrony ?ycia niewinnego. Uwa?am, ?e powinni?my zwraca? si? do niemal wszystkich Polaków, wy??czaj?c jedynie jednostki jawnie i agresywnie wrogie, i niereformowalne - tak te? rozumiem dzisiaj wszechpolsko??. Ci?g?e dzielenie Polaków, b?d?ce zw?aszcza domen? tzw. prawicy jest skandalem naszych czasów. Przynosi zysk wy??cznie naszym wrogom. Prowadzi do archetypicznego polskiego b??du - pój?cia z obcym przeciw znienawidzonym rodakom. W interesie wroga naturalnie.
Znów si? rozpisa?em...
gjw dnia kwiecień 27 2010 07:58:46
No i bardzo dobrze. Wypracowujemy tu wszyscy razem po trochu jedyn? sensown? platform? pod nowoczesny polski ruch narodowy. W naszej cz??ci Europy partie narodowe odnosz?ce powodzenie od umiarkowanego (W?gry) do ogromnego (Rosja, S?owacja) ani nie zwalczaj? religii i Ko?cio?a (Ko?cio?ów - W?gry) wi?kszo?ciowego w danym kraju ani te? nie ustawiaj? si? w roli ugrupowa? przyko?cielnych. Pos?uguj? si? argumentacj? polityczn? - oczywistego interesu narodowego. Prowadz? dzia?ania w tym kierunku. Jest tam czas na dyskusj? - otwarte przedstawianie pewnych ró?nic, ale wszyscy dzia?aj? razem, a nie przeciw sobie, a to dzi?ki w?a?nie podkre?laniu przede wszystkim owej linii interesu narodowego i trzymaniu si? jej w praktyce.
Gotar dnia kwiecień 29 2010 14:43:38
Smole?sk 2010 rok ,WTC 2001 (te same cyfry ,tylko w innej kolejno?ci!!!)

Smole?sk 10 dzie? miesi?ca,WTC 11 dzie? miesi?ca

Smole?sk 8:56 ,WTC 8:46

Tu sobota ( 6 liter) ,a tam wtorek,te? 6 liter !!!

Tu samolot i tam samolot bierze udzia? w tragedii !!!

Tu dwa drzewa,tam dwie wie?e!

Tu kwiecie? ,a tam wrzesie? ,czyli miesi?ce,które maj? po tyle samo liter!

Tu miesi?c ko?czy si? na '?' i tam miesi?c ko?czy si? na '?'

Tu czwarty miesi?c z kolei, a tam czwarty miesi?c od ko?ca !

Tu dwa razy literka 'e' w nazwie miesi?ca i tam dwa razy literka 'e'!

Tu miasto ko?czy si? na 'k' i tam miasto ko?czy si? na 'k' !

Tu miasto liczy sobie 8 liter ( Smole?sk) i tam miasto liczy sobie 8 liter (Nowy York) !!!

Czy to przypadek?!!!
Co o tym s?dzicie????
gjw dnia maj 01 2010 15:04:51
Je?li to mia? by? dowcip, to uda? si? przedmówcy. S? tacy, którzy uczepi? si? najmniejszych rzeczy, aby tworzy? mity polityczne... To, ?e to jest gorzej ni? ?mieszne, nic im nie wadzi. smiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014