Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumLipiec 13 2020 11:21:37
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 8
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
9
9
Irak
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Koniec szopki w Iwie?cu
JednodniĂłwka Narodowa

Milicja bia?oruska, jak si? nale?a?o spodziewa?, odczeka?a kilka dni i ponownie podj??a prób? odblokowania Domu Polskiego w Iwie?cu, zaj?tego przez grup? awanturników spod znaku And?eliki Borys. Tym razem by?a to próba skuteczna. Nale?y oczekiwa?, ?e budynek, po przeprowadzeniu czynno?ci urz?dowych zostanie przekazany prawnemu w?a?cicielowi - Zwi?zkowi Polaków na Bia?orusi. Przy okazji tej akcji milicyjnej po raz kolejny bardzo powa?ny b??d pope?ni?a polska dyplomacja. B??d ten obci??a konto ministra R. Sikorskiego oraz premiera D. Tuska, którzy miast ogl?da? si? na sonda?e, powininni podj?? zdecydowane kroki celem przywrócenia normalno?ci w?ród naszych rodaków ze wschodu. Tymczasem rz?d broni sprawy przegranej. Jaki? czas temu ju?, ju? wydawa?o si?, ?e Sikorski problem za?atwi polubownie, jednak podniós? si? rumor ró?nych Gazet Wyborczych, Fundacji Batorego, Bie?satów (A. Romaszewska-Guzy) i innych, zwykle tzw. prawicowych ?owców KGB. No i p. Minister zrejterowa?, bo przecie? liczy si? poparcie statystyczne... Powtarzam, obstawanie przy obronie A. Borys i jej grupy, dzia?aj?cej na zlecenie si? zewn?trznych w stosunku do Polski i Bia?orusi, to powa?ny b??d i droga donik?d. Oczywi?cie jest tak wówczas, je?eli b?dziemy my?leli kategoriami dobra Polaków ?yj?cych w pa?stwie bia?oruskim. Nie trzeba wielkich analiz, by skonstatowa? proste fakty. P. Borys jest osob? nie do przyj?cia dla wi?kszo?ci Polaków na Bia?orusi. Je?li kto? wyobra?a sobie, ?e po tych wszystkich awanturach z jej udzia?em, po obra?aniu nie zgadzaj?cych si? z ni? Polaków, wyzywaniu ich od ludzi KGB, mog?aby stan?? ponownie na czele ZPB, jest albo g??boko naiwny albo g?osi taki pogl?d z premedytacj?. Co wi?cej, Borys nie chce ?adnego pojednania, po??czenia zwa?nionych grup itd. Jej i jej mocodawcom nie chodzi o spokój, o wspólne dzia?anie na rzecz rozwoju polsko?ci. Przeciwnie, celem ich jest podtrzymanie rozbicia, niepokojów, sianie sk?ócenia itd. Bez tego zwyczajnie straciliby racj? swojego istnienia. Trudno spodziewa? si?, aby w MSZ nie zdawano sobie sprawy z istoty sytuacji. A je?li tak, to znaczy niestety, ?e to nie dobro Polaków na Bia?orusi jest trosk? polskiego MSZ (ta sama uwaga dotyczy zreszt? i o?rodka prezydenckiego), ale eksport demokracji na Bia?oru?. Na ?yczenie zewn?trzne, naturalnie. ?yczenie, do którego realizacji wykorzystuje si? brutalnie naszych rodaków zza granicy. Czas najwy?szy, ?eby w MSZ zapanowa?o my?lenie kategoriami racji wszystkich Polaków na Bia?orusi, a nie namaszczonej przez kogo? wg w?asnego widzimisi? grupki. Czas najwy?szy, aby zamkn?? temat p. A. Borys bez ogl?dania si? na s?owo "objawione" przez Gazet? Wyborcz? et consortes.

Komentarze
Piotr Kolczynski dnia luty 09 2010 13:02:48
W POLITYCE NIE MA PRZYPADKÓW. Przedstawione fakty ?wiadcz? zwyczajnie o jawnej ochronie s?u?b specjalnych USA i Wlk. Brytanii zbrodniarzy wojennych z OUN-UPA oraz niemieckich dywizji SS-Galizien, Letland i innych rekrutuj?cych ?o?nierzy z t.zw. ukrainy, Litwy, Estonii i ?otwy.
Ukrywano ich zbrodnie w imi? walki z Zwi?zkiem Sowieckim, a dzi? odbija si? to czkawk?. Jest rzecz? tragiczn?, ?e obecnie polsk? polityk? kieruj? durnie zupe?nie tego nie rozumiej?cy, gotowi zniszczy? Polsk? w imi? ob??du antyrosyjskiego.
RomanK dnia luty 11 2010 00:40:02
Panie Piotrze..Panowie...to jest jakas prawidlowosc.
Otoz kiedy zamknieto mnie w Uhercach MIneralnych w Bieszczadach 13 Grudnia 1981 roku, zamknieto nas razem woj krosnienskie i przemyskie.. Od razu zauwazyliscmy ze sa wsrod nas obcy ludzie tzn nie solidarnosciowcy. W tym duzo starszych mezczyzn...ktorzy znali sie wzajemnie. Wiekszosc byli z sanockiego, B,rczy m przemyskiego, dynowskiego,Jaroslawia etc ...wiedzielismy,ze to Ukraincy, chociaz mowili po polsku i zachowywali sie bardzo przyzwoicie i kolezensko.
Kiedy zaczeli zwozic tez staszych Polakow i bylych wiezniow politycznych partyzantow z WiN, AK BCh. ci zaczeli sie witac- jak starzy znajomi po imieniu, przyimku..i z jakas widoczna ,sympatia. Tak powitali sw ,pamieci Lubomira Szarka zolnierza B Ch -Topora...
PYtam sie pana Lubomira co to za jedni??? Odpowiada mi spokojnie ..Banderowcy!
I opowiada mi ze tak juz razem siedza od wojny, ...takze sadzani regularnie z kazdej okazji, np przyjazd Brezniewa, jakies swieta komunistyczne zawsze sadzali ich na pare dni ,czy tygodni..stad znali sie- jak lyse konie.
Budzilo to moje zdumienie i pewnego rodzaju rezerwe, ale kiedy poznalem ich blizej..zacierala sie roznica miedzy nami i zylismy w zgodzie i przyjazni. Zachowywali sie bardzo lojalnie i kiedys -kiedy pewien klawisz z Ustrzyk Dolnych Ukrainiec zaczal byc bardzo gorliwy.. uspokoili go szybko i skutecznei sami przez swoje kanaly na zewnatrz,-tak ze wyladowal w szpitalu.
Ani my ani oni nie traktowalismy sie jak obcy...nigdy tez nie slyszalem ,zeby ktos zaczal gadac na tematy- o ktorych wiedzielismy wszyscy...nigdy... Tabu...
Czasami zastanawiam sie, czy to -co przezylem w kryminale nie bylo modelm zachowania.... zeby przezyc i dac szanse nowemu pokoleniu.....,
gjw dnia luty 11 2010 13:11:29
Bardzo ciekawe. Dzi?ki i za ten g?os, panie Romanie. Tylko to nie jest dla mnie np. zdecydowanie miarodajne. D??yli do tego samego celu; walczyli z komun?. Teraz jako? ??czy walka z Rosj? Putina. Za?ó?my, ?e jutro Rosji ju? nie ma na mapie ?wiata. Co wtedy? Postaraj? si?, ich dzieci, wnuki, prawnuki oraz innie spadkobiercy poluityczni, aby nasze narody ?y?y w zgodzie? Margines niebezpiecze?stwa, ?e scenariusz b?dzie gorszy jest jednak zbyt du?y. Wielkie mocarstwa s? nimi m. inn. dlatego, ?e nie opieraj? swojej d?ugoterminowej polityki na nadziejach i sentymentach, a tylko na w?asnych interesach, zabezpieczaniu sobie jak najwi?kszego pola manewru itd. Oczywi?cie jest jeszcze religia chrze?cija?ska, ale potrzebne jest do oparcia si? na jej wskazaniach cho?by g?o?ne: prosimy o przebaczenie. Umówi? si? na milczenie - naj?atwiejsze rozwi?zanie. Bez przerwy wytyka? im Bander? i Szuchewycza - najg?upsze, ale skoro sami tak bardzo pragn? o nich pami?ta?... No bo gdyby spróbowali przynajmniej w ogóle o nich zapomnie?, by?aby oczywi?cie inna sytuacja.
RomanK dnia luty 11 2010 14:53:31
CO sie chyba pokickalo we wpisach piszrmy nie pod tym temetem ..
Wie pan dla mnie to doswiadczenie bylo o tyle wazne -ze tam dochodzilo do spotkania ludzi, Zywych ludzim, ktorzy byli uczestnikami wydarzen,,stad moje i zdumienie i pewnego rdzaju frustracja i niechec na poczatku oraz zdziweienie..Jak tak mozna???
Jak to Dzadzka siedzi z Lubkiem gadajs i smieja sie, smaza razem cebule na wieziennym smalcu...A przeciez dopoiero 40 lat niecale strzelali do siebie..??? Jak???Dlaczego???
Przy ich malej pomocy doszedlem dlaczego.
Po pierwsze wcale nie roznimy sie az tak duzo..ot jak sasiad ze sasiadem...
Po drugie wszyscy oni i my twraz jestesy ofiaramy pewnych Policy, i jesli ta Policy budujemy sami wyglada to inaczej i zupemnie inaczej jesli ta policy buduje za nas ktos inny...
Po trzecie oni zrozumieli ze jest jedna ziemia zeby po nieh chodzic i jedno zycie jakie dal nam Bog do przezycia.
W sumie chodzi -zeby sie nawzajem nie rozdeptac.....
I myslalem tez nad tym proszeniem o prsebaczenie... jako byly prawnik wiem ze to siedzi glebokow czlowieku...poczucie winy...Swiadomosc winy...zadoscuczynienie za popelnione czyny.
To dotyczy osoby...czlowieka. jesli ktorys mordowal to obciaza jego sumienie, jesli nei trudno mu prosic o przebaczenie ,,bo on nie ma poczucia winy...Rozumieki to Biskupi polscy...
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014