Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumGrudzień 10 2018 09:09:58
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
52
52
SS-Galizien
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
W. Stasiak do USA
Polityka Zagraniczna

P. Władysław Stasiak wybiera się do USA! Jak podała strona prezydencka:

"Relacje Polska – Europa – Stany Zjednoczone, przyszłość NATO to zagadnienia, które poruszy podczas swojej wizyty w USA rozpoczynającej się 7 lutego, Szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak.
W Waszyngtonie dojdzie do spotkania z Panią Elizabeth Sherwood-Randall, Senior Director National Security Council. Rozmowa dotyczyć będzie roli Polski i Europy Środkowo-Wschodniej w relacjach transatlantyckich, wzmocnieniu procesów demokratycznych i modernizacyjnych państw postkomunistycznych, ale również bezpieczeństwa energetycznego i przyszłości NATO.
W imieniu Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego minister Stasiak wręczy odznaczenia państwowe działaczom Fundacji Fulbrighta. Spotka się również z Kongresmenami, ekspertami Center for European Policy Analysis.
Znaczenie Europy Środkowej w polskiej i amerykańskiej polityce zagranicznej to temat zaplanowanego „round-table luncheon” organizowanego przez Heritage Foundation z udziałem między innymi ekspertów Kongresu.
Podczas wizyty w Waszyngtonie minister Stasiak spotka się z prof. Zbigniewem Brzezińskim i Danem Hamiltonem dyrektorem Center for Transatlantic Relations."
(Źródło)

Nie wiem, jak nasi Czytelnicy uważają, ale wyjazd ten budzi we mnie wątpliwości i nie najlepsze skojarzenia. Wątpliwości, gdyż politykę zagraniczną państwa polskiego prowadzi wg Konstytucji Rada Ministrów, zaś Prezydent (a nie, z całym szacunkiem, ledwie szef kancelarii) może jedynie współdziałać w tej dziedzinie z Premierem i Ministrem SZ. Tymczasem p. Stasiak będzie rozmawiał o polityce zagranicznej w USA i to w sytuacji, kiedy rozdźwięk pomiędzy wizją tejże polityki w wykonaniu obozu prezydenckiego, a polityką prowadzoną przez Radę Ministrów, jest bardzo poważny, a w niektórych wypadkach (Rosja, ale także Gruzja i w dużej mierze Ukraina) wręcz niemożliwy do zniwelowania.
Złe skojarzenia, gdyż wielu z nas jeszcze dobrze pamięta częste konsultacje partyjno-rządowe odbywane w Moskwie przed 1989 r. Tym bardziej, że to nie pierwsza taka wizyta w ostatnim czasie. Ministrowie kancelarii Prezydenta Handzlik i Waszczykowski przebywali w USA w dniach 14-18 listopada 2009 r. Wcześniej, 13 listopada ub. r., Handzlik, Waszczykowski, Piotr Woźniak i Naimski (ten sam) spotkali się, jeszcze w Polsce, ze specjalnym wysłannikiem USA ds. energetyki w Euroazji Richardem Morningstarem. Rozmawiano m.in. na temat perspektyw polsko-amerykańskiej współpracy w dziedzinie energetyki, w regionie Europy Wschodniej oraz basenie Morza Kaspijskiego. Wreszcie, 10 grudnia Handzlik spotkał się w Pałacu Prezydenckim z doradcami Komisji Sił Zbrojnych Senatu USA Richardem Fieldhousem oraz Danielem Lernerem. Rozmowy koncentrowały się wokół bieżącego stanu oraz perspektyw rozwoju współpracy Polski i Stanów Zjednoczonych Ameryki w dziedzinie bezpieczeństwa, w tym kwestii związanych z nową koncepcją obrony przeciwrakietowej a także podkreślono niezmienność zobowiązań Szczytu NATO w Bukareszcie, związanych z członkostwem Ukrainy i Gruzji w NATO oraz charakterem organizacji, jako eksportera stabilizacji i demokracji w regionie, opartego na wspólnych zasadach i wartościach, podzielanych przez społeczność transatlantycką. I cóż Państwo na to? NATO eksporterem demokracji, sytuacja w basenie Morza Kaspijskiego, tarcza, spotkanie z Brzezińskim. Wyłania się nieprzyjemny, aczkolwiek w pewnym sensie konsekwentny, obraz odrębnej polityki zagranicznej prowadzonej przez ośrodek prezydencki w Polsce. Polityki, o której piszemy od lat, i przed którą, jako błędną i prowadzącą Polskę wprost, do trudnych do ogarnięcia skutków, ostrzegamy. Na coraz to bardziej pustym stepie mamy nadal pełnić rolę harcownika antyrosyjskiego. Pełnić ją do końca. Tyle, że obecnie, przynajmniej w zamyśle obecnej ekipy USA, w nieco bardziej subtelny sposób od awantur gruzińskich. Zakładając, że p. Ron Asmus mówi prawdę, lub część prawdy o tym, że niektórzy doradcy G. W. Busha całkowicie poważnie sugerowali mu bezpośrednie zaangażowanie zbrojne przeciw Rosjanom w Gruzji, zrozumiemy, jak wielkie niebezpieczeństwo groziło nam wówczas, jako potencjalny efekt polityki nieodpowiedzialnej. Neokonserwatyści chwilowo odeszli, ale Morningstarowie pozostali i kontakt, jak widać, jest podtrzymywany. Co więcej, nie tylko kontakt, także kierunek...

Komentarze
gjw dnia luty 08 2010 11:46:47
Nie miał biedaczek innego wyjścia. Milcząc w oblłiczu tego ostatecznie "wytłumaczyłby" nawet środowisku Radia M. kim jest i co mu chodzi. Mnóstwu innym "hurapatriotom" tak samo. Będę tu dla odmiany bardziej radykalny niż pan kol. Adam. Nic mnie te słowa nie obchodzą. To tylko słowa. Polityka polska wobec ukrainy powinna polegać wyłącznie na jak najlepszych stosunkach z Rosją i na trzymaniu się jak najdalej od skrajnych nacjonalistów zachodnioukraińskich. Jest to ośrodek dziesięć razy bardziej nieprzyjazny wobec naszego kraju i po stokroć bardziej niebezpieczny niż tzw. skrajna prawica niemiecka w swym głównym nurcie (NPD). Różnica polega głównie na tym, że nacjonaliści niemieccy mają założenie rezygnacji ze swoich dawnych ziem wschodnich za to i za tamto i jeszcze po to, żeby osiągnąć owo, a z neobanderowcami gdy tylko dorwą się znowu do władzy i przestaną bać Rosji będzie rozmowa tylko o granicy na Wiśle. Zaś gdy rozmowa nie pozwoli przekonać o tym Polaków, to pójdą znów w ruch piły i to nie do piłowania polskich drzew.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014