Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumLuty 27 2020 08:40:14
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 8
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
51
51
SS-Galizien
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Na marginesie „referendum” w Irlandii
JednodniĂłwka Narodowa

O wiele bardziej smuci kondycja europejskich narodów. Ponad 67 % g?osuj?cych "tak" Irlandczyków, to nie tylko wielki, polityczny sukces zwolenników superpa?stwa europejskiego, to tak?e, niestety, dowód na rozszerzaj?ce si? spo?eczne przyzwolenie na opisane wy?ej praktyki czyni?ce z referendów kpin?. Wydawa? by si? mog?o, ?e tak jawne nie respektowanie woli narodu po ubieg?orocznym referendum stanie si? powa?nym argumentem przeciw agitatorom traktatowym i przyniesie jeszcze wyra?niejsze zwyci?stwo przeciwnikom. Sta?o si? jednak inaczej. Wniosek jest bardzo przykry. Wygl?da na to, ?e z Europejczykami mo?na zrobi? wszystko, dowolnie nimi manipulowa? i oszukiwa?, a i tak ?adna reakcja nie nast?pi, poza jednorazowymi "wyskokami", które, jak pokazuje praktyka, ?atwo spacyfikowa?. Rz?dz?ca UE antynarodowa klika w istocie, krok po kroku, wprowadza totalizm. Stan taki osi?gni?to wprowadzaj?c w ?ycie pomys? tyle genialny, co prosty zarazem. Otó?, wyci?gaj?c wnioski z przesz?o?ci, w?adcy Europy zapewnili sobie spokój ze strony spo?ecze?stw kszta?tuj?c i propaguj?c przez lata hedonistyczny styl ?ycia, w którym, poza marginesem nie stanowi?cym niebezpiecze?stwa dla systemu, ogromna wi?kszo?? czuje si? dobrze, i w którym ka?da my?l o oporze, o przeciwstawieniu si?, spala si? szybko w s?omianym ogniu. Nast?puje kalkulacja, ?e jednak mo?emy straci? t? ma?? stabilizacj? wyznaczan? takimi filarami, jak radykalnie z?agodzone wymagania moralne i powszechny dost?p do najprostszych rozrywek. W ten sposób w?adcy triumfuj?, kontroluj?c jedynie z zewn?trz, tak naprawd? samostabilizuj?cy si? uk?ad, a narody grz?zn? w marazmie i ot?pieniu. Na chwil? obecn? nie wida? ?wiate?ka w tunelu. Spo?ecze?stwa europejskie s? wewn?trznie niespójne, sk?ócone, zantagonizowane. Ponadnarodowe protesty np. kierowców ci??arówek, czy rolników, jako protesty jedynie wybranych grup, niczemu i nikomu nie s?u??, a daj? mo?liwo?? dalszej manipulacji nastrojami spo?ecze?stw (?atwo?? przeciwstawiania sobie grup zawodowych i spo?ecznych). Europa jest chora. Rz?dz?ca grupa zdaje si? mie? wszelkie atuty, by patologiczn? sytuacj? utrzyma?. Narody Europy maj? oczywi?cie potencjaln? mo?liwo?? zmiany sytuacji, naturalnie nie poprzez fasadowe wybory, ale poprzez pot??ny oddolny ruch, ale to wymaga wyrzecze? i ?elaznej konsekwencji. Nie wydaje si?, aby Europejczycy byli dzisiaj do tego mentalnie przygotowani. Nie maj? te? przywódców, którzy mogliby ich poprowadzi?. Si?y polityczne, ze wzgl?dów partykularnych odwo?uj?ce si? do retoryki antytraktatowej pokaza?y swoj? beznadziejn? s?abo??. W ubieg?ym roku, negatywny dla traktatu wynik referendum irlandzkiego przyniós? wielk? satysfakcj? wszystkim my?l?cym o Europie jako unii wolnych narodów i pa?stw. Na satysfakcji si? niestety sko?czy?o. Dziennikarze i politycy (zarówno ci szczerzy, jak i ci, którzy zwietrzyli szans? na polityczn? korzy??) og?osili sukces, niektórzy ?urnali?ci zdradzali nawet objawy ekstatyczne. I co? Pokrzyczeli, ?e teraz "musimy", "zrobimy" itd., po czym... zga?li. Tymczasem, ju? po sukcesie francuskim (odrzucenie w referendum uprzedniego w stosunku do Traktatu Lizbo?skiego projektu konstytucji UE) si?y rzeczywi?cie my?l?ce o Europie wolnych narodów, w ka?dym kraju UE powinny podj?? szeroko zakrojone dzia?ania na rzecz storpedowania pomys?u konstytucji, pod jak?kolwiek nazw? nie by?by on promowany, oraz na rzecz stworzenia wspólnego frontu politycznego, który sta?by si? alternatyw? dla uk?adu ponadnarodowego. Wtedy, kilka miesi?cy po francuskim "nie", w?adz? w Polsce przej?? PiS, oficjalnie bardzo troszcz?cy si? o Polsk? i o narodowy kszta?t UE. Poza retoryk?, nie zrobi? nic przeciwko konstytucji, przeciwnie, prowadzi? polityk? zmierzaj?c? do utrzymania tego pomys?u przy ?yciu, r?ka w r?k? z ca?ym internacjonalistycznym blokiem, co zaowocowa?o traktatem reformuj?cym, w ko?cu nazwanym lizbo?skim. Pó?niejsza polityka Prezydenta RP, pe?na sprzeczno?ci, nie przyczyni?a si? te? w najmniejszym stopniu do wsparcia, ani Irlandczyków, ani samotnie walcz?cego z wrogim mu uk?adem europejskim prezydenta Czech Wac?awa Klausa. Za komentarz do postawy Prezydenta RP niech pos?u?y zdanie zaczerpni?te z oficjalnej strony internetowej g?owy pa?stwa polskiego: "Sukcesem europejskiej polityki Prezydenta RP Lecha Kaczy?skiego jest wywalczenie takiego kszta?tu traktatu lizbo?skiego, w którym niekorzystne dla Polski i Europy procedury zosta?y os?abione lub pó?niej wejd? w ?ycie". Z kolei pomys? Libertas nie wypali?. Europa potrzebuje w?asnej koalicji narodowej (sta? j? na to, ma potencja? i tradycje), a nie organizacji kosmopolitycznej, o niewyja?nionych powi?zaniach ze s?u?bami USA, w Polsce dodatkowo stworzonej przez polityków, którzy zniszczyli LPR.
Pomimo wszystko, tragedii jeszcze nie ma. UE nawet z Traktatem Lizbo?skim, to kolos na glinianych nogach. Ostatnie wydarzenia polityczne na arenie ?wiatowej dowodz?, ?e pa?stwo narodowe jest wci?? najlepszym rozwi?zaniem. Wa?ne, aby Polska znalaz?a si? w?ród silniejszych, a nie w?ród s?abszych. Ostatnie do?wiadczenia dowodz?, ?e polski MSZ zaczyna to rozumie?. Na ile starczy mu konsekwencji, czas poka?e.

Adam ?miech


Komentarze
gjw dnia październik 13 2009 23:03:56
Tragedii jeszcze nie ma. Przed nami kl?ska NATO w Afganistanie i rozpad tego paktu. To kr?tkoterminowo Uni? wznmocni, a potem os?abi. "Lizbona" jest forsowana niemal z no?ami w z?bach w?a?nie w przewidywaniu upadku NATO (i najpewneij równie? USA). UE za? albo wtedy padnie albo oprze si? o strategiczn? wspó?prac? z rosj?. smiley
RomanK dnia październik 14 2009 20:39:59
Demokracja????heheheheheheh...
Toc to Uzurpacja ze swym wlasnycm systemm samokooptacjii oczyswscie .,samowykopu w razie podpqdniecia!
W tym systemie demos sie nie liczy wogole,,liczy sie tylko kratos...czyli panstwo czyli une i nikt wiecej!
RomanK dnia październik 14 2009 20:57:36
Czy to sie rozwali? ..oczywiscie ze sie rozwali. Jako stary budowlaniec wiem doskonale , ze robiac wykopy fundamentow musze myslec, jak to beda rozwalac...i robie pewne rzecz z mysla i tej rozbiorce.... Wszystko,,,wszystko co zbudowal , buduje i zbuduje czlowiek podlega niszczeniu i zawaleniu...my wszyscy zyjemy na cmentarzysku tych ,ktorzy byli przed nami i ci po po nas przyjda grzebac beda w naszych kosciach...
marnosc ..marnosc..wszystko marnosc....
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014