Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumGrudzień 10 2018 10:28:04
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 5
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Skwer Wołyński 8
Skwer Wołyński 8
Skwer Wołyński - 11.07.2013
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Prezydenci wobec traktatu
Polityka Zagraniczna

«Referendum w Irlandii niczego nie zmieni»
LA CROIX - 06/10/2009 19:30

Wywiad z Ladislav'em Jakl'em, doradcą politycznym prezydenta Republiki Czeskiej Vaclava Klausa, który aby uniknąć wypowiedzi odnośnie podpisu pod Traktatem Lizbońskim kryje się za plecami Trybunału Konstytucyjnego.

La Croix : Czy prezydent Czech podpisze traktat?

Ladislav Jakl : Podczas gry w szachy nie ujawnia się następnego posunięcia. Prezydent Klaus jest w trakcie przygotowywania własnej analizy traktatu na prośbę przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego. Ma na to dwa tygodnie - następny etap to właśnie ten i on dla nas jest najważniejszy. Nie można powiedzieć co będzie dalej, nie wiemy jak będzie decyzja TK.

Ile czasu to może potrwać?

W Niemczech Trybunał Konstytucyjny potrzebował od ośmiu do dziesięciu miesięcy. Jak to będzie przebiegać u nas? - nie wiemy nic. Ale przypomnijmy sobie jak to było w Niemczech - mimo tak długiego oczekiwania nikt w Europie nie wykazywał najmniejszego zniecierpliwienia, czy niepokoju. W ubiegłym roku nasz Trybunał wypowiadał się odnośnie sześciu punktów zgłoszonych przez Senat - trwało to trzy miesiące.
Obecnie grupa senatorów podniosła przed TK kwestie Traktatu jako takiego. Trudno przewidzieć, ile czasu ta sprawa potrwa - z pewnością ponad sześć miesięcy. Trzeba jednak zauważyć, że nasz TK poddawany jest silnej presji ze strony Unii Europejskiej, a jeszcze bardziej ze strony pewnych krajów... Ostatnio np. ambasador Niemiec złożył wizytę Trybunałowi Konstytucyjnemu...

Czy irlandzkie "TAK" cokolwiek zmienia dla was?

Referendum w Irlandii nie wniesie niczego nowego. Proces ratyfikacyjny postępuje wszędzie. My mamy naszą Konstytucję. Fakt odwołania się do TK uniemożliwia nam podjęcie jakiegokolwiek kroku.

Czy nie obawiacie się, że jeśli proces ratyfikacji będzie trwał zbyt długo, Republika może utracić komisarza?

Uważam, że posiadanie lub nie, komisarza w łonie Komisji Europejskiej, nie jest dla nas sprawą ważną. Miałoby to znaczenie, gdyby reprezentował on jednoznacznie swój kraj. Niestety, nie jest to przypadek aktualnego komisarza, którego priorytetem nie jest interes własnego kraju. Ponadto skład Komisji ustalany jest póki co jednogłośnie przez Radę Europejską, zatem wymagana jest zgoda wszystkich... co byłoby jednak zaskoczeniem w takim przypadku...?.

Myślicie, że zajmując stanowisko obstrukcyjne możecie liczyć na poparcie Czechów ?

Sondaże wykazują że 43 % Czechów jest za przyjęciem traktatu lizbońskiego, przeciwko 44 %, reszta nie wypowiada się. A wiec jest to tak jak gdzie indziej, ale gdyby u nas miało miejsce referendum, głosy byłyby podzielona pół na pół.

Krytykujecie ten traktat. Jakiż traktat byłby dla was idealny?

Traktat Lizboński według nas nie jest do przyjęcia ponieważ przekształca to co dziś stanowi strukturę międzynarodową w jeden organizm supra-państwowy. Zmierza do utworzenia super-Państwa, lecz bez niezbędnej kontra-władzy, jaką jest kontrola ze strony obywateli, lub inne instrumenty demokratyczne. Dla nas natomiast, to właśnie Państwo stanowi ramy dla demokracji par excellence.
www.la-croix.com

Prezydent Czech uprawia partyzantkę
LA CROIX - 06/10/2009

Prezydent RP Lech Kaczyński obiecał złożenie podpisu pod Traktatem natychmiast po irlandzkim "TAK", ale jak widać najwyraźniej chce zyskać na czasie.
W Republice Czech eurosceptyczny Vaclav Klaus jak się wydaje jest zdecydowany zrobić wszystko, by doprowadzić do załamania procesu. Poparł grupę senatorów, którzy wnieśli pozew do Trybunału Konstytucyjnego.
Trybunał ma trzy tygodnie by ustosunkować się do samego pozwu. Jeśli ten zakwalifikuje się do przyjęcia, sprawa może potrwać kilka miesięcy. Powstaje przy tym obawa że spowoduje to znaczne spowolnienie procesu, który przedłuży się do wyborów w Anglii w czerwcu 2010r, a te mogą przynieść zwycięstwo konserwatystom, którzy mogliby poddać tekst Traktatu pod referendu …
Vaclav Klaus, jak się wydaje nie ma już nic do stracenia.
Aby uniknąć zablokowania ratyfikacji, odpowiedzialni z Unii Europejskiej rozpoczęli prawdziwe oblężenie Pałacu prezydenckiego w Pradze. Na dziś premier Czech jest wezwany do Brukseli na konsultacje z premierem Szwecji Fredrik'iem Reinfeldt, aktualnym prezydentem UE oraz przewodniczącym Komisji Europejskiej.
Następnie, w czwartek, Przewodniczący PE Jerzy Buzek i szwedzki minister ds europejskich - Cecylia Malmström, udają się do Pragi. Nie jest jednak pewne, czy to wystarczy, by przekonać prezydenta Czech, który jak się wydaje nie ma już nic do stracenia.
www.la-croix.com
Przeł. M.Ostrowski - Francja

Jak widać możemy jeszcze spoglądać z nadzieją na poczynania Vaclava Klausa i żałować, że naszym prezydentem nie jest polityk tego formatu. Wygląda na to, że przyszłość Europy znajduje się teraz w jego rękach.


Marzena Zawodzińska

Komentarze
gjw dnia październik 11 2009 23:18:18
Znowu jestem pełen uznania. Świetne, ważne i aktualne teksty, dziękuję. Zapewne nie tylko we własnym imieniu. Natomiast mam jedną drobną uwagę na przyszłość. Cytując coś należy podaś źródło, w danym wypadku oryginalny tytuł doniesienia prasowego, numer i stronę gazety albo adres internetowy oryginału. Jest to ważny element poziomu pracującego na wiarygodność danego publikatora. Powinniśmy zaś starać się byś wiarygodni, aczkolwiek również w tym wypadku pozostaniemy niewygodni. To jest już jednak zmartwienie zwolenników przywrócenia cenzury. smiley
gjw dnia październik 11 2009 23:28:12
No i jeszcze ogólnie w temacie. Kiedy jarosław Kaczyżski ponownie zatrudnił w soim rządzie monetarystkę Zytę Gilowską, a potem faktycznie zrezygnował z wdrożenia zapowiedzianego przez siebie planu pięcioletniego konsolidacji i odbudowy gospodarki narodowej, już wiedziałem, czym pachną obaj sławni bracia i że to nie jest ani perfumeria ani patriotyzm. Niestety ci dwaj nie dorównują nawet Ignacemu Mościckiemu. Zaś gdyby żył Piłsudski i gdyby mu przedstawiono ten cały TL, to byłby go podarł w drobne kawałki, a jeszcze obsypał tych, co go by przyszli namawiać do podpisania, taką wiązanką, że wyszliby ze spotkania czerwoni jak raki. W porównaniu do wodzów PiS-u to sanatorzy byli jeszcze wielkimi patriotami. O tempora, o mores!
Marzena Zawodzinska dnia październik 12 2009 08:10:10
Na pewno Pan zauważył, że zawsze podaję źródła, tym razem dostałam teksty w postaci plików, ale na pewno to uzupełnię.
No cóż, dzisiaj w "Naszym Dzienniku" czytamy: "Jarosław Kaczyński nie podpisze się pod wnioskiem o skierowanie traktatu lizbońskiego do Trybunału Konstytucyjnego". Rozumiem, że ma to być wyraz oburzenia. Tylko właściwie co w tym dziwnego? Przecież chciał podpisać i podpisał, więc gdyby teraz jeszcze kierował podpisany traktat do trybunału, to przeczyłby sam sobie. Przynajmniej jest konsekwentny. Jak zdradzić, to do końca. Wszak "nie było planów, by zadrżały serca euroentuzjastów - podkreślił Wypych" Paweł.
gjw dnia październik 13 2009 00:33:11
Klaus jak Hus... Widzę coraz bliższą analogię tych dwóch postaci. Chodzi mi przy tym o polityczny wymiar postawy Jana Husa. On był przywódcą również narodowym. nie ustąpił w Kosntancji i nie uląkł się stosu również dlatego, że nie widział innego sposobu wyzwolenia swego kraju od panoszenia się Niemców. Cała ówczesna "zjednoczona Europa" była przeciw niemu, a on wybrał śmierć jako swą ostatnią broń. Tak, jak potem Dziewica Orleańska. Być może on (Klaus) zmierza teraz celowo do tego, aby go zamordowano, kierując się zasadą; niech potwór jad swój wyzionie, aby świat go poznał, czym jest. Jeśli tak jest, to wszystkim bezczynnym, w tym milczącym na tym portalu, będzie trudno spojrzeć w lustro. Polacy, tylokrotni obrońcy wolności, nie umieją dziś tupnąć nogą, a ryczy osaczony czeski lew, nieustraszony i wolny do końca. Jakie to jest tragiczne! smiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014