Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumStyczeń 22 2019 16:06:38
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Skwer Wołyński 9
Skwer Wołyński 9
Skwer Wołyński - 11.07.2013
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Sprawa Alicji Tysiąc
Jednodniówka Narodowa

Sprawa Alicji Tysiąc ciągle wzbudza wiele emocji. Wczoraj (poniedziałek) w programie Tomasza Lisa odbyła się kolejna dyskusja, w której starano się udowodnić wyższość jednych poglądów nad innymi. Źle się stało, że pozwolono wszystko sprowadzić do "poglądów". Oczywiście, każdy ma inne zdanie w tej kwestii, ale czy to ma jakiekolwiek znaczenie? Liczą się fakty, a fakty są takie, że Alicja Tysiąc była w ciąży, a zatem spodziewała się narodzin dziecka. Sama przyznała w jednym z wywiadów, że gdyby miała wtedy 5 tysięcy, Julka by się nie urodziła. Czyli co by się z nią stało? Co by się stało z jej życiem płodowym? Życiem tego dziecka na wczesnym etapie rozwoju?
Prawda jest taka, że Alicja Tysiąc chciała zabić swoje dziecko, chciała, żeby się nie urodziło, tylko jej nie pozwolono. I dostała odszkodowanie za to, że nie mogła odwołać się do jakiegoś urzędnika, który nie znając wskazań medycznych, uznałby, że to jest jej podstawowe prawo. Prawo do nieurodzenia dziecka, które już istnieje, rozwija się, żyje. A żyje nie dlatego, że ktoś tak uważa, tylko dlatego, że tak jest. Wiara i światopogląd nie mają z tym nic wspólnego. A nazywanie tego, co zrobiła Alicja Tysiąc, po imieniu, nie jest wcale narzucaniem jej jakiegoś światopoglądu czy odbieraniem prawa do własnego. Ona może sobie myśleć, co chce. Niech jednak nie będzie zaskoczona konsekwencjami swoich czynów.

Nienarodzone dziecko, które wszak w świetle prawa może już dziedziczyć, powinno być pod ochroną państwa nie ze względu na wiarę, tylko dlatego, że prawo ma chronić życie niewinnych! Sprowadzanie wszystkiego do wiary, czy nawet określonej moralności, to w gruncie rzeczy manipulacja, mająca na celu udowodnienie, że niektórzy ludzie tą wiarą i moralnością kierować się nie muszą albo nawet nie mogą. A zatem prawo nie powinno ich do tego zmuszać... Tak właśnie zmienia się pojęcia, a za nimi paragrafy. Zabójstwo nienarodzonego dziecka przestaje być zabójstwem, bo jak stwierdziła obecna w programie Tomasza Lisa polonistka, to tylko metafora. Nie wiadomo, kogo chciała w ten sposób bronić. Może nawet tych "zaślepionych nienawiścią", w końcu skoro użyli tylko metafory...

Czy mówienie prawdy obraża Alicję Tysiąc? Niewątpliwie czuje się obrażona, jak każdy, komu się wytknie, że chciał zrobić coś złego. Ale czy ucierpiała na tym jej godność, jak twierdzą chociażby feministki? Obawiam się, że godności pozbawiła się sama, kiedy miała czelność wystąpić do trybunału, aby oskarżyć tych, którzy pozwolili narodzić się jej córce, kiedy upubliczniła całą sprawę. Kiedy wreszcie stała się narzędziem organizacji feministycznych, które dążą do liberalizacji prawa "aborcyjnego" i "pomagają" takim, jak ona, aby postawić rządzących w sytuacji bez wyjścia - albo liberalizacja, albo więcej takich Alicji Tysiąc. Przeciwników rozbraja się oskarżeniem o stosowanie "mowy nienawiści" - to też efekt pomieszania pojęć. Celowego pomieszania. Dokonuje się go, aby z "miłością" i "tolerancją" na ustach pokonać ostatnie bastiony "ciemnoty i zacofania". W końcu "katolickie" pisma na zachodzie już się nauczyły pisać o tych sprawach - delikatnie, żeby nie urazić... A my po raz kolejny przekonujemy się, jak bardzo aktualne są słowa Gilberta Keitha Chestertona, iż "Współczesna tolerancja jest w gruncie rzeczy tyranią, bo zamyka ludziom usta."


Marzena Zawodzińska




Komentarze
gjw dnia wrzesień 30 2009 23:28:35
Ju 1973 i '74 w USA na ulice wyszli razem katolicy, protestanci, episkopalianie, mormoni, prawosławni, grekokatolicy, a nawet sporo Żydów religijnych z rabinami na czele, a także samodzielnie myślący ateiści. W rękach nieśli transparenty: Dziś nienarodzeni, jutro emeryci, pojutrze przewlekle chorzy i społecznie nieprzystoswani, pojutrze kto jeszcze?
RomanK dnia październik 03 2009 16:11:39
Biada ci , jezeli o twym losie beda decydowac Humanisci!
Jakie inne prawa moze miec Czlowiek, ktoremu odebrano Prawo od Zycia.
Jesli Fetus moze byc przedmiotem i podmiotem praw wlasnosci.. panstwo i prawio chornia jego prawa wlasnosci. odmawiajac jednoczescni eprawa do zycia!
Pamietajcie ..wszyscy ci ,ktorzy popieraja aborcje...Zyja!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014