Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumCzerwiec 07 2020 09:23:13
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 8
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
PPS-owcy te? gin?li za Polsk?...
PPS-owcy te? gin?li za Polsk?...
Pi?kno pabianickiego cmentarza
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Kontratak "wiary ukrai?skiej"
Polityka Zagraniczna

Rz?d polski rozpozna? te nowe tendencje w polityce ?wiatowej i próbuje Polsk?, delikatnie, ale jednak nieco inaczej ustawi? na arenie politycznej. Có? zostaje wobec izolacjonizmu USA? Zostaje uk?ad europejski. Obserwacja rzeczywisto?ci prowadzi do wniosku, ?e istotn? rol? w najbli?szych latach b?dzie na nowo odgrywa? polityka narodowa silnych pa?stw o starej tradycji. Nowy podmiot jakim jest Unia Europejska okazuje si? by? zupe?nie bezp?ciowym (jak, nie przymierzaj?c, przemówienie p. Jerzego Buzka na Westerplatte), nie w?adnym do podejmowania powa?nej gry politycznej i nie maj?cym perspektyw na zdobycie realnych atrybutów w?adzy w przysz?o?ci. W takiej sytuacji, obok formalnie obecnej mia?kiej retoryki paneuropejskiej, mamy do czynienia z powrotem do polityki narodowo-pa?stwowej. Trwaj? powa?ne przymiarki do zbudowania uk?adu Francja-Niemcy-Rosja, by? mo?e z udzia?em W?och, jako istotnym podmiotem. Polska, realistycznie oceniaj?ca instrumentaln? polityk? Anglosasów wobec niej, ma w zasadzie tylko jedno wyj?cie - podj?? kroki celem do??czenia do tego uk?adu i zapewnienia w nim naszemu krajowi jak najlepszej pozycji. Obecno?? Niemiec rodzi naturalnie szereg problemów. Ale szans? na ich zneutralizowanie jest w?a?nie udzia? w uk?adzie, a nie pozostawanie poza nim. Stare wskazania Dmowskiego pozostaj? wci?? aktualne. Je?eli nie chcemy niebezpiecznego uk?adu Niemcy-Rosja powinni?my mie? jak najlepsze stosunki z Rosj? (2). Rz?d zdaje si? i to rozumie?, efektem czego s? ostatnie ma?e, ale wa?ne kroki. Tymczasem jednak, potrzebujemy kroku mocnego, zdecydowanego, gdy? tylko taki mo?e za?agodzi? nasze s?abo?ci i zniwelowa? dotychczasowe b??dy.
Podstawowy wniosek - w nowym uk?adzie nie ma miejsca dla antyrosyjskiej, b?d?cej ci?g?ym zarzewiem konfliktu, Ukrainy. Jest to wniosek nie do przyj?cia dla obozu rusofobicznego. To uderzenie w jeden z dwóch fundamentów (obok sta?ej, irracjonalnej nienawi?ci do Rosji - zdaniem Dmowskiego, w?a?ciwej ludziom o mentalno?ci zbuntowanych niewolników) ich politycznego credo - w "wiar? ukrai?sk?". Kiedy? chodzi?o im o zbudowanie niepodleg?ej Ukrainy, dzi? chodzi im o utrzymanie za wszelk? cen? Ukrainy b?d?cej wrogiem Rosji. Pragnienie ich nie jest pogl?dem - jest dogmatem wiary. Gotowi s? po?wi?ci? wiele w imi? imperatywu "do?o?enia Moskalom", cho?by bezpiecze?stwo i mi?dzynarodowe stanowisko Polski. St?d ich histeryczna reakcja na wizyt? Putina, st?d zaproszenie i wizyta Wiktora Juszczenki, którego obecno?? obóz prezydencki próbuje wykorzysta? do storpedowania zmiany kierunku polityki rz?du. Przy tym, nie tylko pope?nia pot??ne b??dy, ale czyni to, stosuj?c szeroko moralny relatywizm, podwójne standardy, o?mieszaj?c i o?rodek prezydencki, i Polsk?. Oto, niespe?na tydzie? po Westerplatte, tak tam wojowniczy w stosunku do Rosji Prezydent Kaczy?ski przyjmuje z u?miechem na twarzy i z szerokim gestem notorycznego gloryfikatora OUN/UPA, który w rozmaity sposób przyczynia si? do renesansu banderowszczyzny na wspó?czesnej Ukrainie. Zamiast zaci?tej miny, mamy szeroki u?miech, zamiast upomnienia si? o 200 tys. ofiar banderowskiego ludobójstwa, mamy s?owa Prezydenta o g?odzie z lat 30-tych, dalej, sta?e zapewnienia o strategicznym partnerstwie, o przyja?ni, o ostatecznie wyja?nionych problemach wspólnej historii (?!), wreszcie, kolejny raz wyra?one poparcie dla wst?pienia Ukrainy do NATO i UE itd. Pan Prezydent nie po raz pierwszy po?wi?ca ofiary eksterminacji banderowskiej na o?tarzu polityki antyrosyjskiej. Tu widzimy jak na d?oni destrukcyjne dzia?anie wspomnianego imperatywu. Przed chwil?, Prezydent rzuca? w twarz Putinowi s?owa o prawdzie, o Katyniu, o ludobójstwie, teraz, o ludobójstwie dokonanym przez tych, których Juszczenko uwa?a za bohaterów i za w?a?ciwe wzorce dla ukrai?skiej m?odzie?y, milczy, przechodzi nad nimi do porz?dku dziennego. Czyni to z jednego powodu - z powodu Rosji, ?eby by? przeciwko Rosji, ?eby podtrzyma? Juszczenk? w postawie antyrosyjskiej, ?eby "do?o?y? Moskalom" i to nawet bez jakichkolwiek widoków powodzenia. Byle by?. Przy czym, jak wspomnia?em, pope?nia b??dy, wynikaj?ce z tego, ?e ocena sytuacji mi?dzynarodowej podporz?dkowana jest dogmatowi antyrosyjsko?ci. Fakty wygl?daj? tak, ?e p. Juszczenko jest ju? politycznym trupem, ze ?ladowym poparciem, za? jego nast?pcy, czy to b?dzie Tymoszenko, czy Janukowycz, nie b?d? kontynuowali polityki obecnego szefa pa?stwa. Tymoszenko b?dzie lawirowa?, ale nie pozwoli sobie na otwarty konflikt z Moskw?, Janukowycz za? ju? zapowiedzia?, ?e nie dopu?ci do rozwoju radyka?ów z prawa i z lewa. Chc?c zachowa? Ukrain? przed dezintegracj?, b?d? musieli utrzymywa? dobre stosunki z Rosj?. Tymczasem ca?y wysi?ek naszego obozu rusofobicznego skierowany jest i b?dzie na podtrzymanie antyrosyjskich si? na Ukrainie, a to, samo przez si?, wi??e si? z podaniem pomocnej d?oni elementom banderowskim. Oby?my nie do?yli czasów, w których Polska zostanie wpl?tana w mi?dzynarodow? awantur? pod has?ami obrony ukrai?skiego Lwowa. Dzi? ?wiat obserwuje przedziwne zachowania naszych rycerzy walki z Rosj? i wyci?ga wnioski - bardzo dla nas przykre, co nie zmienia w niczym faktu, ?e cz??? spo?ród obserwatorów b?dzie nas w z?ej drodze utwierdza?.
?yciowym interesem naszego kraju jest doprowadzi? do zniwelowania wp?ywów obozu rusofobicznego na pa?stwo, co pozwoli nam, obok ustrze?enia si? przed niebezpiecze?stwami, tak?e na prowadzenie szeroko zakrojonej polityki, nie zamkni?tej w oparach fobii, ale godnej wielkiej tradycji przesz?o?ci. Nie chodzi o to, ?eby?my, mówi?c brutalnie, podzielili si? z Rosj? obszarem mi?dzy Bugiem a Smole?skiem. Chodzi o wykre?lenie na nowo naszego stosunku do pa?stw istniej?cych na tym obszarze i znalezienie w?a?ciwej proporcji pomi?dzy nami, nimi, a Rosj?. Wystarczy pami?ta? i rozumie?, my?l?c o Polsce i jej najbli?szych s?siadach, ?e czym innym s? Belgia, Dania, czy Luksemburg, a czym innym Francja i Niemcy. Od nas samych zale?y w jakim towarzystwie znajdziemy si? w niedalekiej przysz?o?ci...

Adam ?miech
___________________
1 - Dowodz? tego nie tylko dzia?ania praktyczne, ale i teoria, konkretnie artyku? ministra Sikorskiego w GW (29.08.09 "1 wrze?nia -lekcja historii"), który spotka? si? z gorzkim odzewem ze strony Miros?awa Czecha (6.09.09 "Duch Jagiellonów nie b??dzi po Polsce"): "W polityce wschodniej Kaczy?ski raz topornie, raz bardziej finezyjnie kontynuuje lini? Giedroycia i III RP. Sikorski usi?uje od niej odej??. (...) Nie wspomnia? te? o pa?stwach nadba?tyckich, Finlandii i Rumunii, które pad?y ofiar? paktu Ribbentrop-Mo?otow."

2 - Przyk?adem b??dnego podej?cia do tego problemu jest stanowisko rusofobów. Ich propaganda po?wi?ca du?o miejsca nieustannemu ostrzeganiu przed porozumieniem Niemcy-Rosja przeciwko Polsce. Przy czym zazwyczaj okazuje si?, ?e to ONI SAMI, prowadz?c tak? a nie inn? polityk? wobec Rosji, staj? si? katalizatorem zawi?zania takiego porozumienia. Takiego skutku nie s? jednak w stanie przyj?? do wiadomo?ci.

Komentarze
Piotr Kolczynski dnia wrzesień 08 2009 15:13:08
Je?li chodzi o aktualna analiz? sytuacji politycznej kolega ?miech ocenia ja bardzo trafnie.
Musze powiedzie?, ?e jestem cz?owiekiem przes?dnym. To taka moja s?abostka.smiley Uwa?am, ?e pa?stwa powsta?e na gruzach ZSRR, a w szczególno?ci, banderowska Ukraina pozostan? zawsze zarzewiem, nie boje si? tego powiedzie?, wojny w Europie. A zatem uk?adanie si? z nimi w warunkach skrajnej antyrosyjsko?ci jest nieporozumieniem.
Rzecz jasna zachowanie o?rodka prezydenckiego w Polsce musi by? wyciszone. Jest to grupa szale?ców niebezpiecznych. Je?li wariat stoi pod ?ciana i d?ubie farb?, to mo?na na to przymkn?? oko, ale kiedy zaczyna si? bawi? broni? to potrzebni s? sanitariusze z kaftanem...
RomanK dnia wrzesień 10 2009 02:28:27
Doskonala analiza i trafna.
Czy kaftan...moze raczej potezna miotla....czy nie uwazacie panowie ze nalezaloby podzielic sie waszymi textami z innymi ..
gjw dnia wrzesień 10 2009 06:54:44
To raczej polska orientacja proniemiecka. Tusk jest wiernym przyjacielem kanclerki, a ca?a PO prawdopodobnie siedzi w neimieckiej kieszeni. Niepisanym nakazem jest dla nich zatem sprawi?, aby Polska nie sta?a mi?dzy Rosj? a Niemcami i nie przeszkadza?a w ich wspó?pracy. Przypadkowo jest to w obecnej sytuacji zbie?ne z polskim interesem narodowym. Nale?y jednak ocenia? to na zimno. Jak si? nie ma co si? lubi... Natomiast dodatnio zdumiewa mnie ewolucja ministra Sikorskiego. Okazuje si?, ?e mie? ?ydowsk? ?on? to jeszcze nie zbrodnia g?ówna. smiley No ale o kewstii ?ydowskiej wypowiem si? wkrótce osobno. Najistotniejsze jest, ?e b??dy platformersów w sprawach wewn?trznych, gospodarce itd. nie przyprawi? nas i innych krajów o katastrof? wojny na zachodnich obrze?ach Rosji. Uk?ad Rzym- Pary?-Berlin-Moskwa jest daleki od idea?u, ale jest to uk?ad pokojowy, bo dzisiejsi Niemcy nie pal? si? umiera? na wojnie. smiley
Marzena Zawodzinska dnia wrzesień 11 2009 08:51:07
Niestety, ma Pan racj?. Nie mam z?udze? co do PO i nadal uwa?am ich za zdrajców, nawet je?li przez przypadek podejm? jak?? s?uszn? decyzj?. Zw?aszcza, ?e wyprzeda? maj?tku narodowego jest katastrof?, której nie da si? ju? odwróci?...
Adam Smiech dnia wrzesień 11 2009 10:47:51
Odpowiadam.

Panie Romku! Dzi?kuj? za opini? i prosz? o pomoc w rozpropagowaniu tekstów, które Pana zdaniem zas?uguj? na szersz? publik?. Ja na to nie mam czasu. Ka?dy mo?e z nich korzysta? do woli, byleby pami?ta? o autorze i stronie... ?adnych innych wymaga? nie ma.

Panie Grzegorzu! Ja bym PO nazwa? proeuropejska opcj? z naciskiem na stosunki z Niemcami, ale odk?d zacz?li, by? mo?e z musu i by? mo?e z niech?ci?, ale w?a?ciwie reagowa? na ob??d PiS-owskich amerykanolizów i rusofobów, trudno mówi? tutaj jednoznacznie o proniemiecko?ci. Zw?aszcza za? po ostatnich wyst?pieniach Sikorskiego, który ewidentnie proponuje udzia? Polski w uk?adzie Rosja-Francja-Niemcy. Uk?ad, o którym mówimy oceniam dok?adnie tak jak Pan. Wymaga on jednak wielkiego kroku w postaci porzucenia prometeizmu, a co za tym idzie przyj?cia wobec pa?stewek mi?dzy nami a Rosj? postawy arbitra, wspólnie z Rosj?, nie za? postawy partnera i (bezbronnego) obro?cy. Zreszt?, na Westerplatte najbardziej nieprzyjemne dla Niemców by?o przemówienie Tuska, za? Prezydent, z rzekomo tak antyniemieckiego o?rodka, wspomnia? o Niemczech tylko czysto formalnie, bo trudno by?o 1 wrze?nia nie wspomnie?. Nie mam czasu na wertowanie starych Gazet Polskich, ale o ile mnie pami?? nie myli, gdzie? tak w po?owie lat 90-tych by?a informacja o podpisaniu umowy mi?dzy PC a Chadekami niemieckimi (dzisiaj Merkel), gdzie by?a równie? mowa o pewnych aspektach finansowych. Ca?a ta antyniemiecko?? PIS to ?a?osna fasada, obliczona na zdobycie poparcia.

Droga Marzeno! Ja nie mam z?udze? co do PO. S? to ludzie w du?ej mierze bezideowi, a je?li ju? czego? lizn?li, to Giedroycia i zestawu polskich b??dnych tradycji, dok?adnie tak samo jak PiS. Nie popieram ich polityki wewn?trznej, ale trudno, ?eby nie pochwali? tego, co w polityce zagranicznej na pochwa?? zas?uguje, tylko dlatego, ?e to s? nie nasi. Nie robi? tego przez przypadek. Je?liby? przeczyta?a wypowiedzi Sikorskiego z ostatnich miesi?cy, wypowiedzi Tuska odno?nie Rosji, potem artyku?y Sikorskiego, wyst?pienia Tuska podczas uroczysto?ci i spotka? z Putinem 1 wrze?nia, a tak?e zwróci?a uwag? na ch?odne przyj?cie nie tylko Tymoszenko, ale i Juszczenki przez Tuska (rzuci? kilka bana?ów i zapewni? o poparciu dla aspiracji europejskich Ukrainy, ale ju? o NATO ANI S?OWA), to zauwa?y?aby? zmian?, o której pisz?. Takie rzeczy nie dziej? si? przez przypadek! By? mo?e jest to dla nich kl?ska osobista (tak jak dla Becka kl?ska by?o s?ynne przemówienie), by? mo?e czyni? to z obrzydzeniem i by? mo?e wreszcie nie wytrwaj? na tej trudnej drodze, ale to czas poka?e. Dopóki ich dzia?ania na tej najwa?niejszej arenie b?d? zbli?a?y si? do kierunku, który jest dla Polski korzystny, spotkaj? si? z moj? pozytywn? ocen?. Ze zdrajcami te? nie przesadzajmy. Je?li b?dziemy zbyt pryncypialni, to nazwiemy nimi ca?e pokolenia Polaków od 300 lat. Piszesz o wyprzeda?y maj?tku narodowego. Zgoda, jest to dramat (cho? dzisiaj jest to ju? tylko wyprzeda? resztek), ale z jakich pozycji wyp?ywa Twoja krytyka? Bo mam nadziej?, ?e nie z radiomaryjnych i naszodziennikowych. To, w istocie jedno ?rodowisko jest prze?arte relatywizmem. PiS to dla nich rycerze bez skazy, maj?cy same s?uszne propozycje, PO to diab?y pragn?ce zaora? Polsk? ka?dego ranka po przebudzeniu. ?a?osne i tak p?ytkie intelektualnie, ?e a? trudno uwierzy?, ?e tylu m?drych ludzi zupe?nie bezrefleksyjnie to ?rodowisko popiera. Przypominam Ci, ?e najwi?cej sprzeda? rz?d Buzka, bardzo solidarno?ciowy, prawicowy i katolicki. Rz?d, którego ojciec chrzestny Krzaklewski, po trzech latach bandyckiej wyprzeda?y wszystkiego cieszy? si? gor?cym poparciem Torunia na prezydenta Polski (oczywi?cie przeciwko tzw. komunistom, którzy jednak sprzedali znacznie mniej). Wi?cej, jak za rz?du PiS sprzedano na skandalicznych warunkach PZL Mielec, to Nasz Dziennik pia? z zachwytu. To jest dopiero postawa odra?aj?ca. To ?rodowisko nie ma przysz?o?ci. To ju? nawet nie jest postawa przedwojenna, to postawa sprzed powstania styczniowego. Doszli do punktu, w którym ich propozycje "polityczne" (w istocie jest bezmy?lna fanfaronada sztubaków) sta?y si? niebezpieczne dla bytu Polski. Zacznijmy my?le? kategoriami wspólnego narodowego interesu. Tak dzia?aj? od wieków pa?stwa z tradycjami. Starajmy si? tak wp?ywa? na polityk?, aby nawet najgorszy rz?d, w naszym osobistym odczuciu, zdo?a? zrobi? co? pozytywnego dla Polski. Pryncypialni pozosta?my tam, gdzie pojawia si? niebezpiecze?stwo dla bytu naszego Kraju. Dzi? najwi?kszym zagro?eniem jest dlatego w?a?nie obóz rusofobiczny, który z pewno?ci? zrobi wszystko, ?eby wci?gn?? nas w awantur? z Rosj? na wielk? skal?. Z pewno?ci?, gdy? Rosja nie odpu?ci Ukrainy, a ten obóz równie? tego nie uczyni. Zrobi to pod sztandarami pe?nymi Boga, Ko?cio?a i najbardziej patriotycznych hase?. Pytanie tylko, czy znajd? si? w Polsce ludzie, którzy szybkim i radykalnym dzia?aniem odizoluj? ów obóz od wp?ywu na polityk? Polsk?.
Marzena Zawodzinska dnia wrzesień 11 2009 11:45:03
Ja doceniam to, co dobre, oboj?tnie po której stronie. A zdrajcami wg mnie s? wszyscy, którzy ?wiadomie popierali i popieraj? obecno?? Polski w UE, a wi?c równie? PO. (A dok?adnie, zdrajc? jest ka?dy, kto ?wiadomie wpycha? Polsk? do unii, a teraz twierdzi, ?e: dobrze zrobi?/nie by?o innego wyj?cia. I zdrajc? jest te? ka?dy, kto marnotrawi maj?tek narodowy wyprzedaj?c go.). Oczywi?cie wyprzedawali maj?tek nie tylko platformersi, ale oni kontynuuj? ten proceder. I nie odzyskamy tego, co ju? stracili?my... Na razie czarno to wszystko widz?. Bo tak naprawd? nie ma u w?adzy nikogo, kto kierowa?by si? dobrem Polski. Nawet je?li PO robi co? pozytywnego, to nie mam z?udze?, ?e z pobudek patriotycznych. Oczywi?cie wa?ne, ?e na tym zyskujemy, ale gdzie indziej tracimy...
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014