Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumGrudzień 10 2018 10:40:24
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 8
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Publiczność 1
Publiczność 1
VI Dzień Kultury Kresowej w Kędzierzynie-Koźlu 6.06.2009 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Jeszcze o sprawie estońskiej
Polityka ZagranicznaTak jak wspominaliśmy wcześniej, Komitet Katyński wydał agresywnie antyrosyjskie oświadczenie w związku ze sprawą pomnika Armii Czerwonej w Tallinie, angażując siebie jak i, pośrednio, Polskę w nie nasz konflikt rosyjsko-estoński. Warto zatrzymać się chwilę dłużej przy tym nieodpowiedzialnym zachowaniu wpisującym się w historycznie długą i bogatą listę polskich irracjonalnych zachowań wobec Rosji. Oświadczenie zawiera m.in. następujące stwierdzenia (podajemy za RMF/FM):

„Komitet Katyński solidaryzuje się z władzami niepodległej Estonii i popiera decyzję o usuwaniu sowieckich monumentów, pomników czerwonego imperium. Z oburzeniem przyjmujemy wypowiedzi przedstawicieli władz Federacji Rosyjskiej grożące zerwaniem stosunków dyplomatycznych z Estonią - głosi oświadczenie Komitetu Katyńskiego. Przypomniano w nim, że Estonia, tak jak i Polska, przez pół wieku doświadczyła okupacji radzieckiej, a sowieckie pomniki były i są świadectwem zniewolenia i kłamstwa, szowinizmu wielkoruskiego (...) Radzieckie pomniki lansowały i podbudowywały sowiecką wersję kłamstwa, przedstawiając Armię Czerwoną jako wyzwolicielkę ludów - napisano w oświadczeniu. Podkreślono, że nadszedł czas, aby z ulic polskich miast usunięto pomniki sowieckie, przywołujące epokę paragrafu śmierci i czasy grozy (...) To hańba, że na konserwację i utrzymanie tych 2 tys. sowieckich pomników z kieszeni polskiego podatnika nadal wydaje się miliony.”

Charakterystyczne dla tego typu wystąpień jest mieszanie pojęć i porządków. Oto, jednocześnie atakuje się „wielkoruski szowinizm” i „sowiecką agresję”. To tak jak z koncesjonowanymi badaczami tzw. Żydo-komuny, którzy najpierw udowadniają rażącą nadreprezentację żydowską w strukturach narzuconej Polsce po 44 r. władzy, by za chwilę atakować podziemie komunistyczne za... zbrodnie o podłożu antysemickim, nie mówiąc już o nagłej miłości do Żydów stalinowców, jaką ci sami, bardzo prawicowi badacze, okazują przy okazji marca ’68 (ostatnio wyspecjalizowali się w wykazywaniu antysemickiej postawy gen. Jaruzelskiego, który przeprowadzał, ich zdaniem, czystki antysemickie w latach 67-68). Jest to postawa, nad którą nie warto się być może zbyt długo rozwodzić, ze względu na jej doktrynerskie skrępowanie, niemniej warto zauważyć, że jest to dziś niestety postawa dominująca na polskiej prawicy. Niezwykły proces myślowy, który do niej prowadzi zasadza się na aksjomacie „muszę być przeciwko komunie, zawsze i wszędzie, i już”. Bardzo głębokie. W stosunku do Rosji ci sami ludzie zachowują się naturalnie tak samo, tylko miejsce komuny zajmuje Rosja. Nasz ulubieniec J. Szaniawski stwierdził nawet niegdyś w programie telewizyjnym p. Skowrońskiego(podówczas, zdaje się, emitowanego przez Polsat), że zdradzić można tylko na rzecz Rosji carskiej, sowieckiej i Rosji w ogóle. Nie trzeba dodawać, że nasi wrogowie z innych części świata umierali z pewnością ze śmiechu słysząc podobne rewelacje.

Ale wróćmy do Komitetu Katyńskiego. Szefem tej organizacji jest p. Stefan Melak, były działacz KPN, piłsudczyk, znany ze skrajnie antyrosyjskich wystąpień. Oczywiście, wcale nas to nie dziwi, chociaż chodzą tzw. słuchy, że p. Melak był członkiem PZPR, co byłoby już nieco dziwne, chyba że był on tam jednym z licznych Wallenrodów, czego wykluczyć nie można. Samego oświadczenia Komitetu Katyńskiego nie będziemy komentować. Wystarczy powiedzieć, że nie jad antyrosyjski jest tam najważniejszy, ale zupełnie lekkomyślne, bezwarunkowe opowiedzenie się po stronie estońskiej, co oznacza, że, de facto, Komitet Katyński staje także po stronie hitlerowskiej, kolaboranckiej tradycji tego kraju, tradycji, która była przecież również oczywiście antyrosyjska, czy antysowiecka. Tak to z nienawiści do Rosji Polacy wyzbyci umiejętności politycznego myślenia stają po stronie tych, dla których 20 estońska dywizja Waffen-SS broniła Europy. Kieruje nimi opisany wyżej mechanizm. Doskonale wpisuje się weń również poseł PiS Stanisław Pięta, który raczył stwierdzić, komentując całą sytuację (podajemy za Naszym Dziennikiem z 7.05.07 r.): „- Te pomniki powinno usunąć się kilkanaście lat temu, ale skoro się nie dało, to trzeba zrobić to teraz. Przenosić, a jak się nie da - to zburzyć dynamitem. Nasi przodkowie nie bali się nie tylko walczyć z Rosją, ale i Moskwę zajmować, a my mamy się obawiać burzenia jakichś sowieckich monumentów?”.

Cóż, można i tak. Wsiądę na konika, podkręcę wąsika, wezmę dynamitu, oczyszczę z pomników, dobędę pałasza - wiwat Polska nasza!

Tymczasem komentarz do wystąpienia Komitetu Katyńskiego dopisało życie, a konkretnie... Federacja Rodzin Katyńskich. Z wielką satysfakcją zamieszczamy niżej odpowiedź Federacji na oświadczenie Komitetu Katyńskiego. Okazuje się bowiem, że są jeszcze w Polsce ludzie rozumiejący, co to znaczy odpowiedzialność za słowo, co to znaczy wypowiadać się w imieniu Polski i jakie z tego mogą wypływać konsekwencje. Tekst za stroną Federacji (http://www.federacja-katyn.org.pl/federacja_biezace.php) :

„Oświadczenie Prezesa Federacji Rodzin Katyńskich

Federacja Rodzin Katyńskich - skupiająca wielotysięczne Rodziny Katyńskie, których bliscy stali sie ofiarami ludobójstwa - wyraża w ich imieniu zdecydowany protest przeciwko utożsamianiu nas z nieobliczalnym oświadczeniem złożonym w dniu wczorajszym (28 kwietnia 2007) przez tzw. "Komitet Katyński". Organizacja ta nie ma nic wspólnego z Rodzinami Katyńskimi i nie ma żadnej legitymacji do występowania w naszym imieniu. Podszywanie się pod nas i nawoływanie w naszym imieniu do burzenia pomników, jest w najwyższym stopniu nadużyciem. Bezczelne i aroganckie oświadczenie tzw. "Komitetu Katyńskiego", które jest odczytywane jako nasze stanowisko - tak jest przedstawiane w mediach - wyrządziło wielką krzywdę społeczności Rodzin Katyńskich. Ale nie tylko nam. W sytuacji nie najlepszych ostatnio relacji pomiędzy Rzeczpospolitą Polską a Federacją Rosyjską wystąpienie takie szkodzi naszemu państwu, kto wie czy nie bardziej niż nam, Rodzinom Katyńskim. Nieobliczalne pomówienie przyklei do nas bryłkę "błota" politykierów i rozrabiaczy, którą będziemy długo z siebie zmywać - trudo nam będzie w najbliższym czasie realizować swoje cele statutowe. Cele naszych działań, od początku powstania Rodzin Katyńskich i Federacji, są zupełnie inne. Jesteśmy stowarzyszeniem apolitycznym. Pierwszym celem była budowa cmentarzy, aby godnie uczcić miejsca spoczynku naszych bliskich - Polskie Cmentarze Wojenne w Katyniu, Charkowie i Miednoje zostały uroczyście otwarte w 2000 roku. Teraz koncentrujemy się zachowaniu pamięci o naszych bliskich, na przekazaniu młodzieży tej misji, na odkłamaniu prawd o historii Zbrodni Katyńskiej, na ciągle trwających poszukiwaniach miejsc mordu i spoczynku 7000 polskich jeńców. Nigdy nasze działania nie mają wymiaru odwetu i nienawiści - czekamy jedynie, co zrozumiałe, na zadośćuczynienie.

Odnosząc się do sprawy Estonii - jesteśmy bardzo wyczuleni na sprawy ekshumacyjne, ciała naszych bliskich były w przeszłości traktowane w sposób barbarzyński - uważamy, że przeniesienie pomnika i zwłok żołnierzy sowieckich, wykonane w sposób godny i z szacunkiem, jest prawem Estończyków. Wobec śmierci wszyscy jesteśmy równi, dlatego tylko w chorej głowie mógł się zrodzić pomysł burzenia pomników na cmentarzach żołnierzy sowieckich - bo tylko takie w tej chwili są w Polsce. Nie wyobrażamy sobie naszej reakcji np. na wiadomość, że ktoś w Rosji czy na Ukrainie wzywa do burzeniu pomników - Polskich Cmentarzy Wojennych. Dlatego tak zdecydowanie potępiamy nieobliczalne i szkodliwe wystąpienie tzw. "Komitetu Katyńskiego".
W imieniu społeczności Rodzin Katyńskich - Prezes Federacji Rodzin Katyńskich - Andrzej Sariusz Skąpski, 29 kwietnia 2007”

Z kolei Andrzej Przewoźnik, kierujący Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa tak skomentował oświadczenie Komitetu Katyńskiego(za GW 30.04.07 r.): „- Nie wiem, skąd w apelu wzięto liczbę 2 tysięcy. Znaczących pomników tego rodzaju w całej Polsce zostało nie więcej niż 20-30. Jeżeli lokalne społeczności chcą, by je usunięto, robimy, to korzystając zresztą z zapisów zawartych w ramach dwustronnych umów między Rosją a Polską. Przewoźnik podkreśla, że polsko-rosyjska umowa w tym zakresie "działa dobrze i jest skuteczna". - Ostatnio wynegocjowaliśmy sprawę usunięcia pomnika wdzięczności w Katowicach. Nie ma żadnego powodu, by teraz podnosić sprawę, która jest dawno załatwiona. Po reakcji rosyjskich mediów widać, jak to może być wykorzystane. A konflikt z Putinem o pomniki naprawdę nie jest nam do niczego potrzebny - mówi sekretarz Rady.”

Widać jak na dłoni, jak bez wielkiego wysiłku jesteśmy, jako Polska, wykorzystywani przez wrogów, do nic nam nie przynoszących i ośmieszających nas ruchawek antyrosyjskich, jak szczekamy pogłaskani przez nowych panów, chcąc jeszcze dodatkowo zaimponować nadgorliwością. Dobrze, że, mimo wszystko, głosy, że użyjmy sformułowania Federacji Rodzin Katyńskich, „nieobliczalne i szkodliwe”, nie mają monopolu, ale niestety to nie oznacza, że sytuacja jest zadowalająca. Dotknięci chorobą na Moskala mają jednak ogromna przewagę, zwłaszcza w mediach. Ostatni przykład - dyskusja na powyższy temat prowadzona w programie p. Pospieszalskiego, 7.05.07 r.. Antyrosyjskie oracje p.p. Kurskiego i Czabańskiego, a w roli hamujących nieco ich zapędy p.p. Lityński i Siwiec. Trzeba przyznać, doskonale zorganizowana manipulacja. Widzowi, myślącemu inaczej od „pogromców” Rosji, którego raziły wystąpienia panów z PiS-u, trudno się jednak identyfikować z panami z SLD/UW. Zostaje więc ze świadomością osamotnienia, zamyka się w sobie, popada w apatię. I o to chodzi.

Adam Śmiech
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014