Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumLipiec 16 2019 18:37:27
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 9
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
13
13
Protest w Lublinie 30.06.09 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Westerplatte 2009 - krok ku normalności i zacietrzewienie
Historia Polski

Przed 1 września mieliśmy do czynienia z różnymi wystąpieniami w Rosji o charakterze prowokacyjnym w stosunku do Polski. Na ile jest to efekt działań tradycyjnego ośrodka proniemieckiego (i antypolskiego zarazem) w polityce rosyjskiej, a na ile sondowanie polskiej wytrzymałości, trudno powiedzieć. W każdym bądź razie można stwierdzić, że prowokacje się nie powiodły. Rząd milczał, zaś histerycznie reagujące media (w dużej mierze będące własnością niemiecką i w istocie na korzyść Niemiec działające) i rusofobi jakoś tłumów nie porwali, zapewne też nie o sprowokowanie tych akurat środowisk pewnym ośrodkom rosyjskim chodziło. Śmieszą głosy, tych którzy oburzają się na oskarżenia sanacji o proniemieckość. Przecież obóz ten zawsze był proniemiecki, zaś min. Beck uważał słynną mowę przeciw ultimatum Hitlera za klęskę swojej polityki.
Tymczasem Niemcy odniosły sukces. Znalazły się na marginesie wydarzeń, za które przecież odpowiadają w głównej mierze. P. Merkel występuje na zjeździe „wypędzonych” i zachwala Steinbach. W telewizji ARD powtarza kłamstwa o 12 milionach „wypędzonych”. Episkopaty Polski i Niemiec wydają oświadczenie, które jest wielkim sukcesem niemieckim. Po 60 latach usilnej pracy organicznej Niemcy osiągają bowiem efekt w postaci przyjęcia przez polski episkopat retoryki wypędzeń! W tym samym czasie p. Merkel występuje do Rosji z propozycją wsparcia w walce z odradzaniem się i heroizacją nazizmu na Ukrainie (zrobili to, co Polska powinna zrobić dawno, uzyskując znakomity punkt styczny z Rosją, a jednocześnie stawiając Niemcy w sytuacji, w której mogłyby się co najwyżej przyłączyć do inicjatywy dwóch państw słowiańskich - jest to pozycja z elementarza politycznej strategii). Obiektywnie trzeba przyznać - polityka wytrwała i skuteczna.
Premier Francji wygłosił pean na cześć Polski, unikając trudnego tematu Monachium i nie wywiązania się Francji z zobowiązań sojuszniczych. Anglosasi potraktowali nas… cóż, jak w czasie II w.św. Amerykanie przysłali trzeci garnitur (Marcy Kaptur, deputowana demokratyczna, skrytykowała w związku z tym ostro prezydenta Obamę), zaś angielski minister SZ David Miliband (pochodzenia żydowskiego, syn marksisty-teoretyka, o korzeniach w… Warszawie) w tekście okolicznościowym przemilczał negatywną rolę Wlk. Brytanii (obok przewinień tożsamych z francuskimi, układ morski z 35 r., na mocy którego ruszyła rozbudowa Kriegsmarine) i wyraził żal, że sojusznicy nie byli w stanie (!?) udzielić zbrojnego wsparcia Polsce.
Wreszcie, Ukraina. Premier Tymoszenko nie miała wyboru – musiała zagrać na nucie antyfaszystowskiej. Nie było miejsca na banderowskie bajeczki. Zaś sam gwałtowny wyjazd do strategicznego partnera Ukrainy – Libii (ach, gdyby Putin tam pojechał usłyszelibyśmy o tradycyjnym rosyjskim wsparciu dla terroryzmu itp.) świadczy dobitnie o przesunięciu akcentów i w Rosji, i w Polsce, co zaniepokoiło m.in. prof. Pomianowskiego, obrońcę rajdu banderowców. Przykre, że po raz kolejny nie doczekały się głośnego uznania ofiary ludobójstwa banderowskiego. Milczał o nich także, tak odważny i wojowniczy na odcinku rosyjskim, prezydent Kaczyński.
Na koniec strona polska. Wystąpienie premiera Donalda Tuska było bardzo dobre, zwłaszcza zaś wspomnienie niemieckich zbrodni (Piaśnica, Stutthof) i ofiary żołnierzy radzieckich. Wyważone, o dobrze rozłożonych akcentach i z pewnością wychodzące naprzeciw premierowi Putinowi. Co innego ośrodek prezydencko-pisowski. Prezydent zarzucił Stalinowi szowinizm przy okazji zbrodni katyńskiej (porównanej też niesłusznie do Holocaustu)?! Lech Kaczyński stoi na granicy zabrnięcia na manowce własnej retoryki. Katyń to nie była zbrodnia etniczna, jak zbrodnia niemiecka na Żydach, banderowska na Polakach, czy chorwacka na Serbach. Była to zbrodnia klasowa i do tego (szczęśliwie) nie objęła ona wszystkich oficerów. Czy doczekamy się wkrótce oskarżenia tych, którzy przeżyli? Co z gen. Andersem, Szyszko-Bohuszem, Sulikiem i wieloma innymi, którzy byli inaczej potraktowani przez Stalina? Prezydent swoje poranne wystąpienie zakończył słowami: "chwała wszystkim żołnierzom, którzy walczyli w II wojnie światowej przeciwko niemieckiemu nazizmowi, ale także przeciwko bolszewickiemu totalitaryzmowi". To balansowanie na cienkiej linie. Przeciwko bolszewickiemu totalitaryzmowi walczyły też formacje Waffen-SS z SS Galizien i SS Lettland na czele, walczyła UPA. Czy w czasach, kiedy odrodzenie się kultu tych formacji jest faktem można pozwalać sobie na takie wypowiedzi?! W jednym chórze z Prezydentem wystąpili oczywiście politycy PiS, z J. Kaczyńskim na czele. Wydaje się, że tym ludziom Rosja jest jako partner niepotrzebna, stosunki zaś międzypaństwowe z nią, zbędne. Niestety, poziom ataków na Rosję coraz bardziej przypomina zachowanie niejakiego Żyrynowskiego. Sukcesy natomiast polityki niemieckiej pozostają poza sferą percepcji tych środowisk.
Cóż, patrzmy w przyszłość nie oglądając się na rusofobów. Polska ma rolę do spełnienia jako partner Rosji, nie zaś jako (bezsilny) obrońca państw sezonowych.

Komentarze
RomanK dnia wrzesień 03 2009 05:11:21
To doskonale podsumowanie..wielkiej imprezy, z ktorej jedynym pozytkiem sa stosy smieci i rosnacy smrod!
Skandaliczne zachowanie PiSowskiej holoty, paradujacej poprzebierani za penisy, jakby musieli sie przebierac:-))) ale, jak powiadaja godny Pac palaca.
Co dobrego wyniknie z tego dla Polski ,ktora reprezentuje Kaczynski -jako prezydent?
Smetnie pobrzmiewa stara nutka o nie oddaniu ani guzika...szkoda ze wtoruja mu media podajace sie za polskie i katolickie.
Smutne, ze w paplaninie glow gadajacych Unii Europejskiej nikt nie przypomnial zasadniczej przyczyny wojny!
Jako jednej z wielu faz realizacji ezoterycznej doktryny przebudowy swiata. NIkt ni ewspomnial kto fundowal straszliwe totalitaryzmy zarowno bolszewicki mordujacy i niszczacy Prawoslawny narod rosyjski jak i ezoteryczny rezim nazistowski Niemiec, pelen hermetycznych symboli wierzen, magii i bezwzglednej inzynierii spolecznej.
NIkt nie wspomnnial, ze te same kregi finansjery oplacaly owe rezimy. Nikt nie wspomnai o eugenice jaka przeniesiono z USA do III Rzeszy a po jej likwidaci z powrotem do USA...o przejmowani calych zespolow zbrodniarzy naukowcow...
Braklo w tym spotkaniu tego o co niedawno apelowal Ojciec Swiety braklo Caritas in Veritate! I skutki tego odczujemy juz wkrotce. Na klamstwie i falszu na niedomowieniach zbuduje sie tylko nastepna tragedie! To czego bylismy swiadkami wpisuje sie ten zaklety plan ezoteryczny...taki jak Rapallo, Monachium, Jalta, Teheran....kosci zostaly rzucone...
gjw dnia wrzesień 06 2009 04:13:01
Racja, panie Romanie, acz (mam nadzieję) pańskie proroctwa nie spełnią się w stu procentach. Tylko że gdyby Putin powiedział to, o czym pan wspomniał, musiałby toczyć walkę nie tylko z polskimi, bałtcykimi i ukraińskimi rusofobami, ale z ponad połową świata. Na to zaś jest nie tyle za wcześnie, co lepiej, aby do tego w ogóle nie doszło.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014