Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumCzerwiec 07 2020 01:31:37
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 7
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
4
4
UNSO-OUN UPA
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Antyrosyjska histeria a polityka polska
Polityka Zagraniczna

Niemniej warto przytoczy? kilka cytatów: "w przeciwie?stwie do Pa?acu Prezydenckiego, który o sowieckich zbrodniach milcze? nie zamierza" - Nasza Polska, Jakucki. To ciekawe, bo o zbrodniach ukrai?skich szowinistów milczy, a Prezydent uczestniczy w nadaniu doktoratu h.c. KUL gloryfikatorowi UPA Juszczence. Ten sam autor: "Putin, którego s?u?by w Rosji bij? i morduj? opozycyjnych polityków i dziennikarzy", "milczenie o 17 wrze?nia czy pakcie Ribbentrop - Mo?otow udowodni, ?e za Tuska stali?my si? wasalem rosyjskim", "Stalin ze swoj? armi? pomaga? Niemcom wyka?cza? Powstanie Warszawskie". Absurd tych sformu?owa? oraz typowa doktrynerom pewno?? siebie bij?ca ze s?ów redaktora, a? k?uj? w oczy. Nie tylko Rosjanie, ale ktokolwiek obserwuj?cy z zewn?trz nasz? scen? polityczn?, czy monitoruj?cy nasz? publicystyk?, dojdzie do smutnych dla Polski i Polaków wniosków, tak odno?nie poziomu dyskursu politycznego, jak i Polaków w ogóle. Nasi wrogowie wyra?? zadowolenie, ?e wci?? nieprzymuszeni pope?niamy te same b??dy, jeste?my p?ytcy i nielogiczni w ocenach, za? ci, którzy ?ywi? do nas pewne pok?ady sympatii za?ami? r?ce, utwierdzeni w przekonaniu, ?e trudno jest pomóc komu?, kto sam sobie pomóc nie chce. Zaiste, tak w?a?nie jest. Zamiast uczyni? spokój wokó? granic Rzeczypospolitej naczeln? przes?ank? polityki zagranicznej, specjalizujemy si?, a przynajmniej pewna cz??? sceny politycznej, w mno?eniu konfliktów, przede wszystkim z Rosj?. Wtr?camy si? na Kaukaz, popieramy kraje ba?tyckie i Ukrain? przeciw Rosji, sytuuj?c si? w jednym szeregu z obro?cami ba?tyckich kolaborantów III Rzeszy oraz milcz?c wobec gloryfikacji OUN/UPA i wobec wspó?czesnego odrodzenia szowinizmu ukrai?skiego. Z drugiej strony, niezale?nie od do?wiadcze? historycznych, jeste?my ?lepo zapatrzeni w USA, nie potrafi?c zdoby? si? na realistyczn? ocen? stosunków z tym mocarstwem i u?o?enie ich zgodnie z logicznymi wnioskami z tej oceny wyp?ywaj?cymi. St?d rozczarowanie niektórych ?rodowisk now? ekip? z Bia?ego Domu, cho? przecie? nawet dla dziecka by?o oczywiste, ?e nast?pi powa?ne przesuni?cie akcentów w polityce USA. Zamiast roztropnie bra? to pod uwag?, i mie? gotowe elastyczne stanowisko na ka?d? okoliczno??, g?oszono has?o "wszystko albo nic" i w efekcie obra?ono si? na wyniki wyborów w Stanach. Niewiele mamy powodów do zadowolenia w tej dziedzinie. Dobrze, ?e chocia? g?ówny nurt polityki zagranicznej obecnego rz?du ?agodzi wspomniane wy?ej b??dne dzia?ania i niebezpiecze?stwa z nich p?yn?ce. Z prawdziw? rado?ci? przyjmuj? s?owa szefa gabinetu politycznego premiera Tuska, S?awomira Nowaka, którego cytuje na swej stronie internetowej tygodnik G?os: "- Dla nas ta wizyta jest wa?na, bo po raz pierwszy od wielu lat pan premier z?o?y wizyt? w Polsce. To dowód na to, ?e polityka ocieplania relacji przynosi skutki(...) Ta wizyta jest podwójnie symboliczna, bo Putin b?dzie uczestniczy? 1 wrze?nia w obchodach rocznicy wybuchu II wojny ?wiatowej na Westerplatte. To tu zacz?? si? koszmar, w którym równie? Rosjanie ponie?li du?? ofiar?". Premier Federacji Rosyjskiej porozmawia w cztery oczy z Donaldem Tuskiem. Putin we?mie po po?udniu tak?e udzia? w uroczysto?ciach na Westerplatte. Nowak twierdzi, i? politycy nie b?d? rozmawia? na temat napa?ci ZSRR na Polsk? 17 wrze?nia 1939 roku. "- Jest ca?e mnóstwo innych tematów, takich jak ma?y ruch graniczny czy to, co nam si? wreszcie po tylu latach uda?o, czyli przywrócenie ruchu w Zatoce Pilawskiej, nowy kontrakt gazowy". No i s?usznie. Trudno si? spodziewa?, aby kilkugodzinna wizyta Putina, nawet w razie poruszenia tematu 17 wrze?nia, rozwi?za?a problem historyczny. Od tego jest komisja polsko-rosyjska, temu ma s?u?y? wspó?praca instytucji polskich i rosyjskich.
Ten przyk?ad, jak i szereg innych z ostatnich miesi?cy, pokazuj?, ?e my, odwo?uj?cy si? do My?li Narodowej, do tradycji Dmowskiego, powinni?my zrewidowa? nasze spojrzenie na scen? polityczn? w Polsce. Automatyczne autokwalifikowanie do tzw. obozu prawicowego jest anachronizmem. Zdecydowanie nie wystarczy, je?li kto? afiszuje si? z katolicyzmem, czy Ko?cio?em oraz rzuca kilka, tak?e dla naszych uszu mi?o brzmi?cych, hase?. Zazwyczaj bowiem za tym id? dalsze has?a, ju? nam nie tylko niemi?e, ale i obce, a przesi?kni?te na wskro? ideami, które Obóz Narodowy zawsze zwalcza? - rusofobi?, kultem powsta?, wasalstwem, a czasem nawet agenturalno?ci? wobec Zachodu. Czas podj?? prób? zbudowania nie zwi?zanego z wspó?czesn? polsk? prawic? (tak?, jak? ona niestety jest), o?rodka opiniotwórczego, który wskazywa?by, jak polityka polska wygl?da? powinna i ocenia? uczestników bie??cej walki politycznej pod k?tem zgodno?ci prowadzonej przez nie polityki z nakre?lonym wzorcem. Tygodnik My?l Polska w du?ym stopniu tak? rol? ju? od dawna spe?nia, niemniej, nale?a?oby zastanowi? si? nad mo?liwo?ciami poszerzenia dzia?alno?ci, w drodze powo?ania odpowiednich cia? w rodzaju instytutów, nie kryj?cych si? za eufemizmami, ale odwa?nie g?osz?cych My?l Narodow?. Przecie? tak w?a?nie dzia?aj? inni. Istnieje mnóstwo instytucji wp?ywu my?li giedroyciowsko-pi?sudczykowskiej (Kolegium Europy Wschodniej), liberalnej (Centrum im. Adama Smitha) , udeckiej (Fundacja Batorego), czy innej. Problem z powo?aniem takich cia?, to nie tylko problem finansowy, to tak?e problem mentalnego wyzwolenia ze schematów my?lenia obowi?zuj?cych w ci?gu ostatnich 20 lat. Schematów, które ka?? nam, niemal na zasadzie odruchów Paw?owa, sytuowa? si? automatycznie po prawej stronie, schematów, które objawiaj? si? w dyskusjach oburzeniem na wskazywanie dobrych stron np. polityki zagranicznej rz?du PO/PSL i wyg?aszaniem opinii, ?e PO albo "nigdy" albo "zawsze". Polityka tego rz?du na wielop?aszczyznowym kierunku wschodnim (Rosja, Bia?oru?, po cz??ci Litwa, tak?e decyzja w sprawie rajdu banderowskiego, co by?my o niej nie powiedzieli) jest o niebo lepsza od polityki prawicowo-katolickich poprzedników. Wiele cennych uwag wyg?aszaj? w tej dziedzinie inne osoby, dalekie nam w sensie ideowo-organizacyjnym, takie jak np. Leszek Miller. A pami?tajmy, ?e dla Ruchu Narodowego polityka zagraniczna jest kwesti? zasadnicz?, kwesti? to?samo?ci. Bez w?asnej polityki zagranicznej, bez wielkiej przesady, przestajemy istnie? jako podmiot samodzielny (zazwyczaj ko?czymy wówczas w ogonie pi?sudczyzny). To wszystko nie oznacza, ?e mamy popiera?, w rozumieniu praktycznym, np. PO. Inaczej - s?uszne posuni?cia KA?DEJ opcji politycznej w Polsce, w danym momencie decyduj?cej o polityce pa?stwa, musimy wy?awia? z medialnego szumu i jako takie pokazywa?, a nast?pnie sugerowa? dalsze kierunki dzia?ania. W ko?cu przyniesie to pozytywne rezultaty, a je?li takowe nast?pi?, powinni?my si? z tego cieszy?, w?a?nie z punktu widzenia interesów Polski, niezale?nie od tego, czy taki rezultat spowoduje mi?y nam, czy niemi?y polityk, b?d? partia. Wydaje si?, ?e wobec wielokrotnie potwierdzonej niemo?no?ci osi?gni?cia sukcesu na scenie partyjnej, propozycja przekazywania my?li, Idei Narodowej, powolnego s?czenia jej do g?ów Polaków, jest najlepszym rozwi?zaniem dla Ruchu Narodowego na najbli?sz? przysz?o??.



Adam ?miech
Komentarze
gjw dnia sierpień 13 2009 18:08:04
Otó? to. W?a?nie w tym punckie i innych, na?rawd? zasadniczyh, trzeba si? trzyma? linii Dmowskiego jako ton?cy deski. Dotrze? z ni? do ludzi. Inaczej pewnego dnia zaczniemy znów gin?? jak muchy. Ju? giniemy ekonomicznie. M. in. wskutek szukania bez przerwy wroga w Rosji nasi najzdolniejsi, najdynamiczniejsi i m?odzi ludzie szukaj? w wielkiej masie chleba u Anglosasów oraz Skandynawów i pracuj? na ich, a nie nasz, nad Wis??, dobrobyt.
RomanK dnia sierpień 22 2009 06:34:59
Swiete slowa panowie!
Czy nie powinniscie wy..wlasnie wy- stac sie zalazkiem takiego Instytutu?
Instytu Bezpieczenstwa Narodowego? Jako Think- Tank popracowujacy zadania i cele polityki zagfgraniczenj Polski?
Przeciez i tak juz spelniacie ta funkcje,,od dawna! Nie ma bardziej sensownego srodowiska maci edobre relacje ze srodowiskiem Kresowym z innymi, jestescie preznymi , mlodymi intelugentnymi ludzmi z wielkimi kwqalifikacjami! Chciec to moc...Panowie!
gjw dnia sierpień 23 2009 22:03:03
Dzi?kuj? za uznanie, panie Romanie. Wysi?ek na rzezc budowania nowoczesnej my?li narodowej ze swej strony b?d? podejmowa? nadal. Natomiast niestety z wysi?ku dwóch, trzech, czterech osób nie b?dzie nic, je?li nie zostanie wsparty przez dalsze grupy. Martwi mnie, coraz bardziej martwi, brak dyskusji na tym forum z udzia?em jakiego? wi?kszego ?rodowiska. Np. moje rozwa?ania o potrzebie umiarkowanej krytyki niektórych tez Dmowskiego spotka?y si? jak dot?d z murem milczenia, podczas gdy ka?dy g?os, nawet bardzo polemiczny, byle utrzymany na pewnym poziomie kultury, by?by przeze mnie mile widziany.

No có?, jako cz?owiek wierz?cy w przedwieczne orzejrzenie Bo?e, b?d? robi? swoje dalej. Bóg widzi, ?e czyni?em i czyni? wszystko, co w mojej mocy, aby sprosta? temu, co uwa?am za swój obowi?zek oraz przeznaczenie, z powodu którego urodzi?em si? w naszym kraju i zosta?em ukszta?towany tak, jak zosta?em.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014