Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumGrudzień 10 2018 09:16:02
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 6
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
13
13
UNSO-OUN UPA
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Polska w niebezpieczeństwie
Polityka Zagraniczna
Wyjście przed szereg

"My w ogóle nie mówimy w interesie Polski, nie mówimy polskim głosem, mówimy głosem amerykańskim.(...) Francja siedzi cicho, Niemcy nie mówią kto jest winien, z miesiąca na miesiąc pogarszamy nasze stosunki z Rosją" - to wyjątki z wystąpienia prof. Anny Raźny, dzisiaj na antenie Radia Maryja. Tak właśnie jest. Polska wraz z krajami bałtyckimi jako jedyna wychodzi przed szereg i wydaje niezwykle ostre oświadczenie w stosunku do Rosji. Każde działanie polityczne ma jakiś cel. Jaki zaś cel może mieć to oświadczenie? Popsucie do reszty stosunków z Rosją, doprowadzenie do czegoś w rodzaju nieformalnej wojny? A może i formalnej, skoro Prezydent RP w późniejszym wywiadzie telewizyjnym używa nastepujących sformułowań:

"Sytuacja jest wyjątkowa, to jest naruszenie integralności terytorialnej kraju europejskiego - powiedział prezydent o wojnie na Kaukazie. Przyznał, że dzisiejsza deklaracja jest "ostra", gdyż "próbujemy poinformować i zmobilizować państwa Zachodu do działania".(...) W odpowiedzi na jednostronne działania militarne rosyjskich sił zbrojnych użyjemy wszystkich środków dostępnych nam jako prezydentom, aby upewnić się, że agresja przeciwko małemu państwu w Europie nie zostanie pominięta milczeniem lub nic nie znaczącymi oświadczeniami zrównującymi ofiary ze sprawcami - tak napisali dzisiaj prezydenci w deklaracji w sprawie wojny na Kaukaziu.(...) Prezydent liczy na konkretne działania państw Zachodu, a nie tylko na słowa poparcia. Według prezydenta "w stosunku do Rosji istniał sposób wypowiadania się, który odkrywał lub przykrywał sytuację", co teraz należy zmienić. - Rosja jest agresorem.(...) Każde wsparcie, które jest realnie możliwe, będzie Gruzji udzielone - powiedział. Wtedy, prowadzący wywiad Jacek Karnowski spytał się czy możliwe byłoby też zbrojne wsparcie. Prezydent podkreślił jeszcze raz, że Polska udzieli każdego możliwego wsparcia. - Nie planujemy wysyłania oddziałów, ale każde rozwiązanie jest możliwe - powiedział prezydent. Na pytanie czy Gruzja ma szansę w starciu z Rosją, prezydent odparł, że "każdy naród, który walczy o swoją niepodległość ma szansę". - Wszystko zależy od uporu i determinacji, a także od całego świata. To jest niezwykle groźny precedens. Jeśli Gruzja dostanie odpowiednie wsparcie, to wygra - powiedział. Prezydent stwierdził, że jeśli siły pokojowe ma jedna ze stron konfliktu "to to nie jest polityka, tylko kabaret, a na to nie można sobie pozwolić". Dodał, że - USA pozostają kluczowym graczem w tej sprawie."

Treść oświadczenia jak i wywiadu jest przerażająca. Prezydent RP nawołuje do wojny z Rosją i zapowiada szukanie sojuszników na świecie! Z wielką przykrością należy stwierdzić, że są to działania niezwykle niebezpieczne dla Polski, mogące sprowadzić na nas trudne do przewidzenia konsekwencje. Jak można wystepować z podobnym oświadczeniem pod wpływem impulsu chwili? Stare dyplomacje europejskie milczą, USA zachowują powściągliwość, a my będziemy mobilizować Zachód. A co jeśli nie zmobilizujemy? Zostaniemy na placu boju bezradni, bezmyślni, wreszcie sami skamlający o pomoc Zachodu. Tak to się zawsze kończy. Jak można mówić publicznie o wysyłaniu polskiego wojska na wojnę przeciw Rosji będąc Prezydentem RP, który ma stać na straży suwerenności i bezpieczeństwa Polski (nie Gruzji) ? A jeśli, co jest rzeczą pewną, Zachód nic nie zrobi, to co, też wyslemy nasze wojska? I pomogą nam w tym nasi groteskowi sojusznicy z krajów bałtyckich? Gruzja może wygrać? Co może wygrać? Osrodek prezydencki w Polsce reprezentuje mentalność spiskowców z czasów przed powstaniem styczniowym. Ludzie ci pragną walczyć z Rosją i to walczyc realnie, nie tylko na papierze. Racja stanu schodzi w takim wypadku na dalszy plan. Więcej, konsekwencje dla Polski są bagatelizowane. Nic dziwnego, że to samo środowisko gloryfikuje skandaliczną decyzję o wszczęciu Powstania Warszawskiego, twierdząc, że trzeba było zaprotestować przeciwko totalitaryzmom. Jakim kosztem? A jakim kosztem dzisiaj będa pomagać Gruzji? USA patrzą na nas jak na pacynki, które, nic nie znacząc, chcą za wszelką cenę kopnąć w kostkę sąsiada, żeby spodobać się hegemonowi. Stąd nie warto nas odwiedzac w czasie podróży europejskich zarówno kończącego kadencję prezydenta jak i kandydata na to stanowisko. USA wycisna z nas, mając okazję, ile się da, a później, rozmawiając z innymi partnerami powiedzą - "no wiecie przecież, że oni tak zawsze". Polska kompromituje się w oczach świata, pokazuje, że jest państwem, którego władze najpierw mówią, a później myślą. To cecha niedojrzałych organizmów państwowych, to cecha narodów o rozchwianej psychice. Wychodzi na jaw po raz kolejny nasza emocjonalność, skłonność do gwałtownego wyrażania opinii bez zastanowienia, do nagłych odruchów itd. Obserwujące nas stare narody utwierdzają się w przekonaniu, że z nami jest jednak coś nie tak, że jakaś rozsądna myśl jednak była w tych rozbiorach. Ale, ale, czy my nie jesteśmy starym narodem? Jesteśmy, jak najbardziej, ale dusze naszego narodu przetrącono. Mocarzy i Sarmatów sprowadzono do poziomu niewolników we wlasnym kraju. Wychodząc z tego stanu nabraliśmy cech infantylnych, stalismy się fantastami, lekkoduchami, ludźmi nieprzewidywalnymi. Wielki wysiłek Obozu Narodowego wyrwał nas na kilkadziesiąt lat z tego patologicznego stanu, przywrócił na chwilę godność dawnych wieków, ale dziś to już zamierzchła przeszlość. Przypomnijmy jednak, co na ten temat pisał Dmowski. Może ktoś zada sobie trudu, aby poniższe słowa zrozumieć: "Nasza walka z Rosją w XIX stuleciu dała liczne karty poświęcenia i męczeństwa, zrodziła największą poezję patriotyzmu, jaką świat widział, ale w tej walce myśl nasza nie mężniała, nie hartowała się, nie pogłębiała; przeciwnie, wyrodniała i coraz bardziej dziecinniała, nasz stosunek do Rosji stawał się coraz bardziej bezmyślny i coraz bardziej upokarzający. (...) Ten stosunek do Rosji, wojujący na każdym kroku frazesem o godności narodowej, był właściwie najbardziej upokarzający, bo przemawia przezeń psychologia zbuntowanych niewolników. (...) Gdy po ostatnim, najbardziej już niedorzecznym powstaniu, w którym znów służyliśmy za obce narzędzi, tym razem wprost za narzędzie wrogów, w psychologii narodu rozpoczął się głęboki przełom (...)".

Komentarze
lutek1 dnia sierpień 11 2008 19:06:14
A czy przypadkiem Kacynski nie realizuje tego co kaza mu wieksi od niego (doslownie i w przenosni smiley )?
Przeciez niedawno wyrazal radosc ze instaluje sie w Polsce zydowska loza BB. Przedstawiciel tej lozy wydawal niemal rozkazy co nalezy w Polsce robic........
RomanK dnia sierpień 13 2008 02:01:21
Dlaczego Kaczynski popiera Saakaszwillego?
I on i tamten sa protege Sorrosa- Georga Sorrosa.
Pamietacie mrozne dni w Gruzji i ladujace samoloty z Israela z cietymi rozami dla rozowej rewolucji! To zadna demokracja to samozwanczy kolorowani rewolucjonisci popireani porzez neoConska bande i rezym Israelski.
Prowokacja bedzi emiala duze konsekwencje i reperkusje. Nieodpowiedzialny wyskok preze Kaczynskiego, narazajacego na powazne klopoty 40 milionowy Narod jest aktem- czlowieka neizrownowazonego i kwalifikuje go do impichment!
Maly zapyzialy nienawidzacy czlowieczek w sluznie wielkiej finasjery nei moze reprezentowac Polakow!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014