Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumGrudzień 10 2018 09:43:39
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 6
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
UWAGA!!! Wielka prowokacja w Osetii
Polityka Zagraniczna

W nocy z 7 na 8 sierpnia doszło do ataku armii gruzińskiej na republikę separatystyczną Osetii Płd. Oficjalnym powodem podjęcia ataku jest chęć przywrócenia kontroli państwowej Gruzji nad terytorium tej republiki.
Przyjrzyjmy się na gorąco temu konfliktowi. O co toczy się gra? Osetia Płd. ma powierzchnię 3900 km2 (tyle co powierzchnia małych województw skierniewickiego lub chełmskiego w latach 75-99) i liczy sobie 70 tys. mieszkańców (tyle co Pabianice). 25 czerwca 1992 r. przywódcy Gruzji i Federacji Rosyjskiej, Eduard Szewardnadze i Borys Jelcyn podpisali w Dagomysie porozumienie o zawieszeniu broni. W grudniu 2000 r. Rosja i Gruzja podpisują porozumienie o odbudowie gospodarczej w strefie konfliktu. Od czasu objęcia władzy przez sterowanego przez USA Michaiła Saakaszwilego Gruzja próbuje odzyskać kontrolę nad republiką. Tyle w telegraficznym skrócie.
Bezpośrednia odpowiedzialność Gruzji i prezydenta Saakaszwilego za eskalację konfliktu jest oczywista. Scenariusz został doskonale przygotowany, okoliczności zewnętrzne (rozpoczęcie olimpiady w Pekinie) wymarzone. Oto, 7 sierpnia w czwartek agencje podały informację o zaproponowaniu przez Saakaszwilego władzom Osetii Płd. natychmiastowego przerwania walk i rozpoczęcia negocjacji. "Gruzja i jej separatystyczna republika - Osetia Południowa porozumiały się w sprawie zawieszenia broni obowiązującego do czasu rozmów, w których mediatorem będzie Rosja" - poinformowała w czwartek agencja Reutera, powołując się na Interfax . Do spotkania negocjatorów miało dojść w piątek 8 sierpnia. Tymczasem... Gruzja w nocy z czwartku na piątek podejmuje ofensywę na Osetię. Po początkowych sukcesach (mówi się o zdobyciu stolicy regionu Cchinwali) następuje kontrakcja Osetyńców wspieranych przez obecne w republice rosyjskie siły pokojowe. Wojska gruzińskie odstępują od miasta, niszcząc je wcześniej w znacznym stopniu - władze republiki twierdzą, że jest 1400 ofiar(na zdjęciu rozbity czołg gruziński - za Wiesti24). W międzyczasie, kiedy niepowodzenie akcji gruzińskiej zaczyna stawać się oczywiste, Saakaszwili ogłasza światu, że "Rosja zaatakowała Gruzję"!!! Oświadczeniu temu towarzyszą działania, czy tez zapowiedzi działań mających sprawić wrażenie zagrożenia suwerenności Gruzji ze strony Rosji, a mianowicie zapowiedź powszechnej mobilizacji oraz wprowadzenia stanu wyjątkowego na terenie Gruzji. Niezawodne media zachodnie podejmują temat w jednoznacznym tonie. "Rosyjskie siły walczą z Gruzinami" obwieszcza BBC. Odzywają się obrońcy integralności Gruzji - Condoleeza Rice i John McCain. W Polsce na razie dość cicho, poza całkiem sensownymi wypowiedziami ekspertów w TV Info (znajdowali się pod silną presją dziennikarki prowadzącej, której wiedza o świecie sprowadza się do powtarzania mantry o zagrożeniu rosyjskim). Premier Tusk wypowiedział się dyplomatycznie (czeka prawdopodobnie na reakcję UE), minister Sikorski trochę mniej (można powiedzieć - w duchu Washington Post, gdzie w radzie wydawniczej zasiada jego żona Anne Applebaum), zaś ośrodek prezydencki, znany z wyrażania ostatnio wielkiej, gwałtownej miłości do Gruzji (w duchu zdecydowanie neokonserwatywnym) na razie milczy. Na tym kierunku możemy się jednak spodziewać oświadczeń tyle górnolotnych, co grożących niebezpieczeństwem uwikłania Polski w niepolską awanturę. Miało też miejsce prywatne wystąpienie Ryszarda Czarneckiego, rusofobiczne i naznaczone najgorszymi polskimi tradycjami prowadzenia polityki irracjonalnej w interesie obcych ("Nie zostawiajmy Gruzji samej" - rzec można, nie zostawiaj, panie Czarnecki, droga wolna, ale Polskę zostaw w spokoju).
Czemu to wszystko służy. Okoliczności konfliktu wskazują, bez najmniejszych wątpliwości, na zewnętrzną inspirację działań Saakaszwilego. Tym zewnętrznym inspiratorem jest, rzecz prosta, neokonserwatywny rząd USA. Intryga obliczona jest na sprowokowanie Rosji do wkroczenia do Gruzji właściwej (tzn. poza Osetię Płd.). Wtedy świat otrzyma nie tylko obraz Rosji-agresora (czym utwierdzi się po raz kolejny tzw. opinię publiczną w dawno narzuconym stereotypie), ale konkretnie USA otrzymają pretekst, swego rodzaju antycypowane usprawiedliwienie, do ewentualnego ataku na Iran, czy Syrię, a może nawet Wenezuelę. Niektórzy rosyjscy dyskutanci obecnego konfliktu sugerują jeszcze dodatkowy aspekt sprawy, a mianowicie, że USA wykorzystają sytuację do wymuszenia na Rosji zgody na członkostwo Ukrainy w NATO w zamian za pokój na Zakaukaziu. Wydaje się, że to bardzo prawdopodobnie wyjaśnienie. Zwłaszcza wobec wystąpień neokonserwatywnego, agresywnego jastrzębia McCaina (Bush jest ostatnio wyraźnie "wygaszany"), który zdążył juz grozić Rosji w związku z tarczą antyrakietową, zapowiada jej wyrzucenie z G-8, a także, w marcu b.r., otwarcie poparł przywrócenie władzy Gruzji nad Osetią. Nie na darmo jest bliskim przyjacielem Billa Kristola. To wszystko zapowiada kontynuację polityki neokonserwatywnej w wersji "hard" w razie zwycięstwa ich kandydata w wyborach w USA . Celem dalekosiężnym tej polityki, powtórzmy to po raz kolejny, jest rozczłonkowanie Rosji.
Truizmem będzie to, co należy powiedzieć o stanowisku, jakie powinna zająć Polska w tym konflikcie - to nie nasza sprawa, nie naszą sprawą są bliższe i dalsze plany neokonserwatystów wobec Rosji. Naszą sprawą i naszą racją jest pokojowe współistnienie ze wschodnimi sąsiadami i posiadanie jak najlepszych stosunków z najsilniejszym z nich, czyli Rosją, czy to się komuś podoba, czy nie. Na ile polskie ośrodki władzy (ośrodki, gdyż dualizm polityki zagranicznej jest dzisiaj oczywisty) to rozumieją przekonamy się w najbliższych dniach. Dotychczasowe doświadczenia nie nastrajają jednak optymistycznie.


Adam Śmiech
Komentarze
Adam Smiech dnia sierpień 09 2008 11:13:13
Nasz Dziennik wie swoje, jak zwykle...:
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20080809&id=sw01.txt
Ręce opadają.
gjw dnia sierpień 09 2008 18:35:15
To się wcale nie musi tak skończyć, jak przewiduje Szanowny Autor. Obserwowałem dokładnie nastroje w Rosji odnośnie strategii polityki zagranicznej i wydaje mi się, że Rosja pójdzie teraz za ciosem i (prawem czy lewem, skoro druga strona globalnej gry też już dawno przestała przestrzegać prawa międzynarodowego) wyrzuci Saksaszwilego z siodła w Tbilisi. Będzie to zarazem nauczka dla neobanderowców, która być może podziała jak kubeł zimnej wody.
Co do Iranu itd. Owszem, wuj Sam może tam zacząć awanturę, ale Rosja, a w przypadku Wenezueli Brazylia już się postara, aby potem nie wiedział, jak się wywikłać. W sumie (oczywiście ubolewając nad ofaiarami, zwł. cywilnymi) uważam, że dobrze się stało, bo teraz wreszcie bezczelność kandydatów na panów świata, może nawet z narodem dobranym na czele znajdzie swój odpór. Rosja i nie tylko Rosja pokaże siłę, USA i Izrael dostaną baty, a ich obywatele wreszcie wytrzeźwieją i odsuną od władzy na pół szalonych szowinistów.
Adam Smiech dnia sierpień 09 2008 19:43:03
Ja nie przewiduję, przedstawiam jedynie prawdopodobne scenariusze oraz opinię rosyjskich dyskutantów na ten temat. Werbalnie, neokonserwatyści i ich kukła McCain głosza wprost o konieczności ataku na Iran. Oczywiście, od haseł do realizacji droga daleka. Wiele będzie właśnie zależało od obecnego konfliktu jak slusznie Pan zauważył. Jeśli Rosja okaże słabość taką jak w wypadku Serbii i Kosowa, neokonserwatyści pójdą dalej. Jeśli Rosja pokaże siłę i konsekwencję, Saakaszwili zostanie przez USA poświęcony, a temat gruziński na pewien czas odejdzie na boczny tor. Mnie najbardziej martwi zachowanie Polski - rusofobi juz w tej chwili wykazuja zachowania orgiastyczne, a co będzie dalej. To o nich pisał Dmowski, jako o bezmózgiej hołocie. Gotowi uwikłać Polskę w awanturę za wszelką cenę. Stąd mój wielki niepokój.
Adam Smiech dnia sierpień 09 2008 19:46:34
Znakomity głos prof. Anny Raźny w Radiu Maryja - http://www.radiomaryja.pl/download.php?file=2008.08.09.akt04&d=2008-08-09

Mój Boże, gdyby środowisko toruńskie szło za jej mądrym, rozsądnym głosem, a nie za szaleńcami jak Szaniawski!
Jest mi miło, jako autorowi komentarza pisanego o 4 nad ranem, że tak dalece treśc tego, co napisałem pokrywa się z wystapieniem prof. Raźny.
Marzena Zawodzinska dnia sierpień 09 2008 21:13:56
Ja już nie mogę, po prostu nie mogę słuchać, jak ci sami obłudnicy, którzy mniej lub bardziej ochoczo, ale przyklepali rozbiór Serbii, teraz rozczulają się nad "naruszeniem integralności terytorialnej kraju europejskiego".
"Nie planujemy wysyłania oddziałów, ale każde rozwiązanie jest możliwe - powiedział prezydent." No jeszcze by tego brakowało!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014