Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumGrudzień 15 2019 13:44:05
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 14
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
1
1
Mordy UPA
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Zobacz Temat
Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl | Zagadnienia | Ekonomia
Strona 2 z 2 < 1 2
Autor RE: "Tryumf" kapitalizmu
gjw
Użytkownik

Postów: 611
Data rejestracji: 15.09.07
Dodane dnia 17-12-2011 15:22
Nad szersz? odpowiedzi? jeszcze pomy?l?, a na razie tylko tyle: Ja ten rzym.-kat. personalizm widz? na co dzie? w postaci budowanych ju? niemal na ka?dym rogu ulicy ogromnych ko?cio?ów w sytuacji, gdy katolickie dzieci przychodz? g?odne do szko?y i wyrywaj? jedne drugim kanapki. smiley Jak ka?dy zwolennik skrajnych pogl?dów (w tym wypadku tworz?cy kolejn? ideologi? logicznie zamkni?t? z tego, co ma by? jej zaprzeczeniem tzn. ze spo?ecznej nauki papie?y, doprawionej jednak swositymi, lutera?skimi przes?dami Maxa Webera na temat kalwinizmusmiley, dogmatami ?wiatowej lewicy o ameryka?skim imperializmie smiley itd.) mitologizuje Pan rzeczywisto??. KRK jest tak? sam? organizacj? jak Imperium Rzymskie, od którego bezpo?rednio pochodzi (pontifex maximus, Vaticanus, lari et focolari smiley); ma swoich geniuszy i g?upców, dobroczy?ców i chciwców, przywódców o?wieconych albo t?pych, okresy wzlotów i upadków. Obecnie wahad?o jego historii jest najwyra?niej znowu w niskim po?o?eniu. Sedewakanty?ci i im podobni powiedz?, ?e nawet w najni?szym; twarz? do ziemi przed swoimi najbardziej zajad?ymi wrogami. smiley Robienie ze? (tym bardziej z okaleczonego, dopiero odbudowuj?cego si?y) Rosyjskiego Ko?cio?a Prawos?awnego zast?pcy Boga na ziemi, znaj?cego z?oty ?rodek na wszystkie k?opoty i jedynie s?uszn? odpowied? na wszystkie pytania to... Oferta dla najwy?ej 30 % ludzi iteresuj?cych si? jeszcze w naszym kraju polityk?. Oferta ju? zagospodarowana przez kogo? innego, kto co najwy?ej udaje polski ruch narodowy. Za? ten ruch, je?li ma by? nowoczesny i skuteczny, musi by? ?wiecki, oparty na logice i do?wiadczeniach skutecznego, a nie pobo?nego rozumowania.

Edytowane przez gjw dnia 17-12-2011 15:22
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: "Tryumf" kapitalizmu
polski blog ru
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 216
Data rejestracji: 25.06.11
Dodane dnia 17-12-2011 22:27
gjw napisa?/a:
Ja ten rzym.-kat. personalizm widz? na co dzie? w postaci budowanych ju? niemal na ka?dym rogu ulicy ogromnych ko?cio?ów w sytuacji, gdy katolickie dzieci przychodz? g?odne do szko?y i wyrywaj? jedne drugim kanapki.
Opowied?: Mówi?em, ?e chyba jest Pan oderwany od rzeczywisto?ci. - To nie skutki personalizmu Pan widzi, lecz jego przeciwie?stwa i wroga: kapitalizmu, b?d?cego gospodarcz? formu?? socjalizmu liberalnego.

gjw napisa?/a:
Jak ka?dy zwolennik skrajnych pogl?dów...
Odpowied?: Wydaje mi si?, ?e to Pan jest zwolennikiem szkodliwej skrajno?ci, broni?c tu skompromitowanego, zbankrutowanego i unurzanego we krwi i krzywdzie ludzkiej kapitalizmu (czyli socjalizmu liberalnego) i jednocze?nie atakuj?c jedyn? realn? alternatyw? - katolicki personalizm.

gjw napisa?/a:
ten ruch (narodowy), je?li ma by? nowoczesny i skuteczny, musi by? ?wiecki, oparty na logice i do?wiadczeniach skutecznego, a nie pobo?nego rozumowania.
Odpowied?: Celem dzia?aczy narodowych nie powinno by? w ?adnym razie d??enie do stanu ?wiecko?ci ruchu narodowego, gdy? by?by to cel ideologiczny w?a?nie, a nie pragmatyczny. Tymczasem, wed?ug s?ów J?drzeja Giertycha, "Przez ca?e swoje dzieje obóz narodowy by? nie tyle obozem wcielaj?cym doktryn? ideologiczn?, co obozem walcz?cym o w?a?ciw? polityk? zagraniczn?." A tak?e o realizacj? "celów narodowo-pa?stwowych". Godno?? dla ka?dego Polaka i sprawiedliwo?? spo?eczna dla wszystkich Polaków - to zasady personalizmu, których wdro?enie wydaje si? by? dzisiaj jednym z g?ównych polskich celów narodowo-pa?stwowych i to celem dla ogó?u mieszka?ców Polski, a nie tylko dla reprezentatów okre?lonego wyznania religijnego, czy ?wiatopogl?du.


Rozumiem doskonale, ?e zwolennicy kapitalizmu (z regu?y jego beneficjenci) nie przyjmuj? do wiadomo?ci, ?e jest to w istocie szkodliwy SOCJALIZM, ale to nie oznacza, ?e narodowcy musz? by? jego zwolennikami i "broni? kapitalizmu jak niepodleg?o?ci". By?aby to obrona nies?usznej sprawy i zarazem wyprowadzenie ruchu narodowego na manowce.

Ruch narodowy musi sta? z narodem i szuka? dla niego najlepszych rozwi?za? cywilizacyjnych, a nie zajmowa? si? kosmetyk? najgorszych. Albo personalizm, albo nadal plutokracja.


Plutokracja - faktyczny ustrój, w którym w?adza nale?y do bogatych dlatego, ?e s? bogaci. Odró?nia to plutokracj? od ustrojów, w których nawet je?eli w?adz? sprawuj? najzamo?niejsze warstwy spo?eczne, przynale?no?? do elity rz?dz?cej opiera si? na kryteriach zasadniczo innych ni? maj?tkowe (jak m.in. w ustroju arystokratycznym). Je?eli polityk? danego pa?stwa kieruje oligarchia finansistów, bankierów, biznesmenów, w?a?cicieli lub krajowych przedstawicieli wielkich koncernów - otwarcie lub poprzez formalnie niezale?nych, a faktycznie obróconych w jej klientów polityków - mamy do czynienia z plutokracj?. Oczywi?cie nikt nie zadeklaruje otwarcie takiego charakteru pa?stwa. Wspó?czesne plutokracje istniej? z regu?y w pa?stwach demokratycznych. W przesz?o?ci plutokracje wytwarza?y si? równie? w systemach niedemokratycznych, zw?aszcza w krajach pozaeuropejskich, rz?dzonych formalnie lub faktycznie przez Zachód za po?rednictwem warstwy miejscowych, zokcydentalizowanych kulturowo kompradorów.

(S?owniczek konserwatywnego antylibera?a http://xportal.pl/?p=1179)
http://polski.blog.ru/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: "Tryumf" kapitalizmu
gjw
Użytkownik

Postów: 611
Data rejestracji: 15.09.07
Dodane dnia 18-12-2011 18:58
No có?, ró?nice pogl?dów s? dopuszczalne, a nawet po?yteczne. Nie mam nic przeciwko dyskusjom opartym na faktach i pogl?dac na ich temat. Czym innym jednak jest ?wiatopogl?d oparty na odrzucaniu niewygodnych faktów i bezustannym powracaniu do swej idee fixe, na zasadzie: je?li fakty mi nie odpowiadaj?, tym gorzej dla faktów. Poda?em prosty fakt, ale Pan próbuje mi wmówi?, ?e ta ogromna ?wi?tynia rzym.-katolicka, któr? widz?, to jest bazylika czcicieli nieludzkiego kapitalizmu. Gratuluj? ostro?ci widzenia! Dochodz? do tego próby t?umaczenia mi, niczym uczniowi podstawówki, no powiedzmy gimnazjum, co to jest arystokracja, plutokracja... Ja te poj?cia znam i nie zapomnia?em ju? od nastego roku ?ycia, a wieloma swymi tu wypowiedziami udowodni?em, ?e nie ma potrzeby sadza? mnie z powrotem w szkolnej ?awie. smiley

Takie debaty stanowi? z mego punktu widzenia wy??cznie strat? czasu i nerwów. My?la?em dot?d, ?e mo?e niezupe?nie si? rozumiemy, ale... Sprawa wygl?da o wiele gorzej. Przedmówca przypomina mi pewnego dzia?acza narodoweo, którego zna?em w latach 90-tych. Otó? t?umaczy? mi on i ka?demu, kto tylko chcia? s?ucha?, bez przerwy i na okr?g?o, ?e rozwi?zanie wszystkich problemów polega na jednym; znale?? i zabi? wszystkich ?ydów na ca?ym ?wiecie. Pobo?ny to by? katolik, spyta?em go przeto jak on to godzi ze swoj? religi?. Odpowiedzia?, ?e s? sprawy, w których religi? trzeba od?o?y? na bok i zrobi? to, co trzeba. Nie mog?em si? zdecydowa?, czy nad nim p?aka?, czy si? u?mia? czy popuka? si? w czo?o. Hitler z ca?? swoj? pot?g? nie zdo?a? tego dokona?, a on, biedny ?uczek, chcia? doko?czy? za? dzie?a. Sko?czy?o si? na tym, ?e przestali?my wspó?pracowa?. Nie twierdz? bynajmniej, ?e przedmwówca co? podobnego g?osi. Chodzi mi o sposób rozumowania, stawiaj?cy sobie z góry tez? nadzwyczaj dyskusyjn? i... Podtrzymuj?cy j? tak jak inni maniacy polityczni podtrzymuj? twierdzenie jakoby lustracja, dekomunizacja wzgl?dnie par? bomb atomowych na Rosj? itp. mog?o zapewni? powszechn? szcz??liwo?? w kraju nad Wis??. Pan si? uchwyci? bia?ej sutanny i kroku bez tego trzymania si? zrobi? nie mo?e. Gorzej, bo ?wiata w jego z?o?ono?ci spoza niej nie widzi, a tylko biel arcykap?ana rzymskiego (doda? pokrewn? biel nakrycia g?owy batiuszki moskiewskiego) i z?? plutokracj? dooko?a. Ja dyskusj? na takim poziomie ze swej strony ostatecznie ko?cz?. Kolejny -izm uznany za panaceum prosz? rozwija? samemu. smiley

Edytowane przez gjw dnia 18-12-2011 19:02
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: "Tryumf" kapitalizmu
polski blog ru
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 216
Data rejestracji: 25.06.11
Dodane dnia 19-12-2011 03:25
Panie gjw, szczerze mówi?c - nie ?a?uj?, bo oprócz ataków ad personam i autopromocji nic Pan w?a?ciwie do tej dyskusji nie wniós?.
I tyle.
smiley
http://polski.blog.ru/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: "Tryumf" kapitalizmu
gjw
Użytkownik

Postów: 611
Data rejestracji: 15.09.07
Dodane dnia 19-12-2011 17:54
Innych dyskutantów raczej przedmówca nie znajdzie, skoro g?osi bzdur? polegaj?c? na uznaniu papieskiego nauczania spo?ecznego za gotowy program polityczny i to jeszcze program narodowy. To drugie jest bzdur? do kwadratu w sytuacji, gdy z jednej strony papiestwo pozostaje na kl?czkach wobec najbardziej wojowniczych od?amów ?ydowskiego tzw. post?powego obozu politycznego, z drugiej biskupi papie?a dbaj? ju? tylko o siebie i swoich kolegów, a z trzeciej polski klerykalizmjako si?a polityczna zosta? w praktyce niemal bez reszty zagospodarowany przez postacie w rodzaju pana Macierewicza. Ja Pana kolegi bynajmniej nie przekre?lam, uznaj? zas?ugi na polu g?oszenia konieczno?ci porozumienia si? ze Wschodem, natomiast w w. w. sprawie pozstaje mi wy??cznie czeka? na zmian? tego nierozs?dnego stanowiska, na co nie trac? nadziei.

W przedmiocie tego w?tku za? wyja?niam ju? tyko; ja takiego kapitalizmu, jaki obecnie jest i jaki ju? si? na Zachodzie nie zreformuje, bo mo?e tylko upa??, tak jak upad?a Repunlika Rzymska zagarni?ta jako narz?dzie w?skich interesów w beznadziejny sposób przez publikanów i spó?k?, nie pochwalam i nie popieram.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: "Tryumf" kapitalizmu
polski blog ru
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 216
Data rejestracji: 25.06.11
Dodane dnia 20-12-2011 09:42
NIEKLERYKALNE UJ?CIE BANKRUCTWA SOCJALIZMU LIBERALNEGO/KAPITALIZMU

Poniewa? obsesja antyklerykalna mo?e utrudnia? niektórym przyj?cie prawd o bankructwie kapitalizmu g?oszonych przez katolickich personalistów, dlatego poni?ej zamieszczam dwug?os nie-katolików.



Prof. Joseph Stiglitz - ?yd ameryka?ski, ekonomista z Uniwersytetu Columbia, laureat nagrody Nobla (2001), w l. 1995-1997 szef konsultantów ekonomicznych przy prezydencie USA, wiceprezes i szef ekonomistów Banku ?wiatowego do 2000 r., krytyk mechanizmów globalizacji, ekonomii wolnorynkowej, Mi?dzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku ?wiatowego.

Tradycyjna neoklasyczna literatura ekonomiczna zak?ada, ?e rynki gospodaruj? zawsze efektywnie, wykluczaj?c ograniczone w ilo?ci i ?ci?le zdefiniowane niesprawno?ci rynku. Jednak badania Stiglitza pozwalaj? przypuszcza?, i? jest odwrotnie: rynek dzia?a efektywnie wy??cznie w wyj?tkowych okoliczno?ciach. Wykaza? on (razem z Bruce'em Greenwaldem), ?e "gdy tylko informacja lub/i rynek s? niekompletne (co jest prawd? w?a?ciwie w ka?dej gospodarce), alokacja w rynku konkurencyjnym nie spe?nia za?o?e? efektywno?ci w sensie Pareto".

Wed?ug Stliglitza "niewidzialna r?ka" rynku w ogóle nie istnieje.
.


"KRYZYS IDEOLOGICZNY ZACHODNIEGO KAPITALIZMU

"Zaledwie kilka lat temu pot??na ideologia - wiara w wolny od interwencji rynek - przywiod?a ?wiat do ruiny. Nawet w okresie szczytowego rozkwitu - od pocz?tku lat 80. do 2007 roku - ameryka?ski liberalny kapitalizm przyniós? popraw? bytu jedynie najbogatszym cz?onkom najbogatszego spo?ecze?stwa na ?wiecie. Dochody wi?kszo?ci Amerykanów spad?y w tym czasie lub pozosta?y niezmienione.

Ponadto wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych nie by? trwa?ym wzrostem. W sytuacji gdy tak wielka cz??? PKB trafia?a do tak niewielu kieszeni, wzrost móg? odbywa? si? jedynie kosztem rosn?cego zad?u?enia.

Wierzy?em, ?e kryzys finansowy nauczy Amerykanów i nie tylko ich, ?e potrzebne s? bardziej restrykcyjne regulacje, wi?ksze zrównowa?enie wp?ywów rynku i rz?du oraz wi?ksza równo?? spo?eczna. Niestety tak si? nie sta?o. Wprost przeciwnie, rosn?ce znów wp?ywy prawicowych ekonomistów zagra?aj? ?wiatowej gospodarce, a szczególnie Europie i Ameryce.

W Stanach Zjednoczonych to odrodzenie prawicy grozi wymuszeniem niewyp?acalno?ci rz?du. Je?li Kongres nie zgodzi si? na podwy?szenie poziomu zad?u?enia, tym samym wymusi finansowanie zad?u?enia z podatków. Pozostawi te? otwarte pytanie, które wydatki bud?etowe otrzymaj? priorytet. Ci?cia i oszcz?dno?ci w trakcie kryzysu po prostu przed?u?? go.

Dekad? temu, w czasie boomu Stany Zjednoczone mia?y tak du?? nadwy?k?, ?e wygl?da?o na to, ?e wyeliminuje ona publiczne zad?u?enie. Jednak ci?cia podatków, wojny, recesja i rosn?ce koszty opieki zdrowotnej szybko zamieni?y nadwy?k? w rekordowy deficyt.

Zalecenia kuracji dla ameryka?skiego bud?etu powinny by? nast?puj?ce: stymulowa? gospodark?, by jej tryby porz?dnie zaskoczy?y i da?y prac? Amerykanom, zako?czy? bezsensowne wojny, ograniczy? bud?et obronny i wprowadzi? restrykcje cen leków dla firm farmaceutycznych, podnie?? podatki, przynajmniej dla najbogatszych.

Niestety prawica si? na to nie zgodzi. Zamiast tego naciska na kolejne ci?cia podatków dla firm i najbogatszych wraz z oszcz?dno?ciami inwestycyjnymi i socjalnymi, które s? niebezpieczne dla ameryka?skiej gospodarki. Jednocze?nie sektor finansowy robi, co mo?e, ?eby uwolni? si? od regulacji i powróci? do starych praktyk.

W Europie nie jest wcale lepiej. Podczas gdy Grecja i inne kraje stoj? wobec kryzysów wyp?acalno?ci, proponuje im si? wci?? g??bsze ci?cia i prywatyzacj?, które doprowadz? do jeszcze wi?kszego zubo?enia pa?stwa. Tego typu kuracje zawiod?y ju? wcze?niej w Azji Wschodniej, Ameryce ?aci?skiej i innych krajach. Czy naprawd? potrzebujemy kolejnego eksperymentu ideologicznego, który ju? tyle razy si? nie uda??

Joseph E. Stiglitz, "The Ideological Crisis of Western Capitalism"

T?um. ami, gazeta.pl (13.07.2011)"

?ród?o: http://mercurius.myslpolska.pl/2011/07/kryzys-ideologiczny-zachodniego-kapitalizmu/



Prof. Maria Szyszkowska - prawnik i filozof, wyk?adowca UW, dzia?aczka PAX-u, RPL i SLD, senator RP, cz?onek redakcji "Wolnomularza Polskiego", publicystka "Trybuny" oraz "Faktów i Mitów".

G?osi pogl?dy antyklerykalne. Opowiada si? za pacyfizmem, a tak?e przeciwko temu, co uznaje za formy zniewolenia i dyskryminacji. Jest or?downiczk? pa?stwa neutralnego ?wiatopogl?dowo. Domaga si? wolno?ci ?wiatopogl?dowej i tolerancji oraz szacunku dla ka?dego cz?owieka. Jest kantystk?, agnostykiem, a tak?e wegetariank?.

Od 1995 razem ze swoim trzecim m??em mieszka w Strzelcach pod Na??czowem.

"Demokracja ma gwarantowa? wolno??, której przejawem jest w?a?nie wolno?? ?wiatopogl?dowa, a niektórzy mylnie wi??? j? z liberalizmem ekonomicznym. Ci, którzy stoj? na gruncie liberalizmu ?wiatopogl?dowego, wcale bowiem nie musz? by? zwolennikami kapitalizmu, czyli liberalizmu ekonomicznego."


"UROKI" LIBERALIZMU EKONOMICZNEGO

Od dwudziestu lat panuje u nas przekonanie, nie podwa?ane publicznie, ?e cz?owiek nowoczesny powinien by? zwolennikiem liberalizmu. Jednak?e nie wyja?nia si?, ?e s? rozmaite odmiany tego stanowiska. Nie wyja?nia si? równie? tego, ?e nie zachodzi zwi?zek konieczny mi?dzy rozmaitymi odmianami liberalizmu. Nie jest prawd?, ?e zalecany liberalizm ekonomiczny automatycznie prowadzi do liberalizmu ?wiatopogl?dowego. Liberalizm obyczajowy, ?wiatopogl?dowy, czy polityczny mo?e godzi? si? harmonijnie z dominacj? w?asno?ci pa?stwowej lub spó?dzielczej.

Powszechna prywatyzacja i reprywatyzacja doprowadzi?y w Polsce do najwi?kszego - spo?ród pa?stw Unii - rozwarstwienia materialnego spo?ecze?stwa. Niepokoj?co powi?kszaj? si? u nas obszary biedy i n?dzy. Jednocze?nie wzrasta liczba bardzo bogatych Polaków. Jest oczywiste, ?e bogacenie si? jednych odbywa si? kosztem narastaj?cej biedy innych.

Ju? Arystoteles zdawa? sobie spraw? z tego, ?e warunkiem demokracji jest wyst?powanie w pa?stwie bardzo du?ej liczebnie grupy ?redniozamo?nych obywateli. W przeciwnym przypadku demokracja staje si? zwyrodnia?a, poniewa? równo?? obywateli pozostaje jedynie deklaratywna, formalnoprawna.

Warunkiem demokracji w my?l dzisiejszych teorii jest ukszta?towanie si? w pa?stwie spo?ecze?stwa obywatelskiego. Przemilcza si? u nas, pisz?c o rozmaitych w?a?ciwo?ciach spo?ecze?stwa obywatelskiego, ?e jedn? z jego w?a?ciwo?ci ma by? pluralizm ?wiatopogl?dowy oraz wolno?? wyra?aj?ca si? tak?e w swobodnym funkcjonowaniu rozmaitych teorii naukowych. Tymczasem w ekonomii dominuje niepodzielnie w Polsce, przeniesiony z Zachodu, pogl?d superekonomisty - Leszka Balcerowicza.

W kraju nie tyle demokratycznym co katolickim jak Polska, zaskakuj?cy jest brak szacunku dla s?ynnej encykliki papie?a Jana XXIII "Pacem in terris". Papie? ten jednoznacznie stwierdza?, ?e z prawa naturalnego, na gruncie którego stoi Ko?ció?, wynika prawo ka?dego cz?owieka do korzystania z dóbr materialnych. Zajmuje wi?c stanowisko odmienne ni? Tomasz z Akwinu, który twierdzi?, ?e w w?asno?? prywatna wynika z prawa naturalnego jako jedyna s?uszna posta? w?asno?ci. Jan XXIII wyja?nia, ?e okre?lona forma w?asno?ci, a wi?c pa?stwowa, prywatna, spó?dzielcza - s? rezultatem bli?szego okre?lenia przez stanowione prawo owego prawa do korzystania z w?asno?ci w ogóle. Która forma w?asno?ci ma dominowa?, o tym decyduje okre?lone pa?stwo w danym czasie, bior?c pod uwag? dobro wspólne.

Przypomn?, ?e w Polsce jeszcze kilkadziesi?t lat temu dzia?a?y na przyk?ad maszoperie, czyli kaszubskie spó?dzielnie rybackie. Wytwarza?y one poczucie wspólnoty. Na przyk?ad dzielono si? z?owionymi rybami z tymi rybakami, którym nie powiód? si? po?ów. Troszczono si? o byt materialny wdów, za? alkoholików wyrzucano poza obr?b wspólnoty. Wychowawcze oddzia?ywanie w?asno?ci spó?dzielczej jest oczywiste. Mamy znakomite polskie tradycje i teorie mi?dzywojenne, by powo?a? jako przyk?ad Abramowskiego, mistrza ?eromskiego.

Zorganizowana przeze mnie 6 grudnia 2010 r. konferencja w Domu Literatury na temat "Liberalizm ekonomiczny z punktu widzenia spo?ecze?stwa obywatelskiego" (jej wspó?organizatorami byli: Wy?sza Szko?a Mened?erska w Warszawie, Oddzia? Europejskiego Stowarzyszenia Kultury w Polsce, Fundacja im. Ró?y Luksemburg) wynik?a z g??bokiego niepokoju spowodowanego nasilaj?cymi si? has?ami rywalizacji, konkurencji oraz wskazywania bogacenia si? jako sensu ludzkiego ?ycia. Liberalizm ekonomiczny doprowadzi? do rywalizacji i agresji oraz interesowno?ci w stosunkach mi?dzyludzkich. Nast?puje zanik przejawów wspólnotowo?ci. Trudno bowiem mianem oczekiwanej wspólnoty okre?la? wspólnot? interesów osób pracuj?cych w okre?lonej instytucji. Wspólnota interesów jakiego? przedsi?biorstwa lub koncernu dotyczy jedynie sfery materialnej, która nas nie ucz?owiecza, aczkolwiek ma znaczenie dla utrzymania si? przy ?yciu.

W konferencji o której wspomnia?am wzi?li udzia? przedstawiciele rozmaitych dziedzin nauki, jak równie? pisarze. Odwo?uj?c si? do dzie? literackich pierwszej po?owy XX wieku wykazali, ?e polska dzisiejsza rzeczywisto?? doprowadzi?a do analogicznych negatywnych przejawów, które g??boko niepokoi?y twórców tamtych lat. Profesor Jerzy Muszy?ski analizowa? warto?? demokracji, która z regu?y bywa traktowana jako ustrój bezdyskusyjnie s?uszny. Traktat z Lizbony, o którym mówi? w swoim referacie dr Ryszard Piotrowski umacnia liberalizm ekonomiczny. Natomiast nie ma w tym Traktacie analogicznych gwarancji prawnych dla liberalizmu politycznego, obyczajowego i ?wiatopogl?dowego. Prezes Stowarzyszenia Neutrum, Czes?aw Janik, nie pierwszy raz podkre?la?, ?e brakuje gwarancji prawnych dla wolno?ci ?wiatopogl?dowej ateistów, agnostyków oraz osób bezwyznaniowych. Ko?cio?y mniejszo?ciowe oraz osoby wyzna? niechrze?cija?skich nie ciesz? si? takimi uprawnieniami, które s? przyznane Ko?cio?owi katolickiemu.

Liberalizm ekonomiczny odcisn?? si? negatywnie na psychice obywateli o czym mówi?a w swoim wyst?pieniu dr Ma?gorzata Derc wskazuj?c na kryzys osobowo?ci powodowany rywalizacj?, konkurencj? i bezideowo?ci?. Podobny pogl?d wyrazi? dr Jacek Breczko z Akademii Medycznej. Pisz?ca te s?owa wyrazi?a niepokój zwi?zany z amerykanizacj? oraz zajmowaniem przez socjologi? miejsca, które w czasach PRL zajmowa?a filozofia. Nawet odrodzona w 1989 roku filozofia prawa - jedyny dzia? filozofii zlikwidowany administracyjnie po II wojnie ?wiatowej - zosta?a zmarginalizowana w polskiej rzeczywisto?ci neoliberalnej na rzecz teorii prawa. Rugowanie z edukacji filozofii pozwala u?pi? rozum, manipulowany przez media. Optymizmem nape?ni?o wyst?pienie profesora Lucjana Turosa, przyjaciela Uniwersytetów Ludowych, na które nie przeznacza si? obecnie nale?ytych funduszy. Referat profesora dotyczy? twórczego znaczenia dla cz?owieka ruchu spó?dzielczo?ci.

Maria Szyszkowska"

?ród?o: "Res Humana" nr 1/2011, s. 37-39.


Czterej je?d?cy kapitalistycznej Apokalipsy
http://polski.blog.ru/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: "Tryumf" kapitalizmu
gjw
Użytkownik

Postów: 611
Data rejestracji: 15.09.07
Dodane dnia 20-12-2011 17:34
zako?czy? bezsensowne wojny, ograniczy? bud?et obronny i wprowadzi? restrykcje cen leków dla firm farmaceutycznych, podnie?? podatki, przynajmniej dla najbogatszych.

Niestety prawica si? na to nie zgodzi.


Swego czasu, za rz?dów Nixona w?a?nie rz?dz?ca prawica wprowadzi?a podobne ?rodki, nawet znacznie szerzej zakrojone. Swoj? drog? dzi?kuj? za t? wzmiank?. Mo?e si? przyda.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 2 z 2 < 1 2
Skocz do Forum:
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014