Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumGrudzień 15 2019 22:10:59
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 11
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
10
10
11 lipca 2009 r. w Pabianicach
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Zobacz Temat
Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl | Zagadnienia | Ekonomia
Autor Reforma S?u?by medycznej...
ReTlif
Użytkownik

Postów: 7
Data rejestracji: 21.05.07
Dodane dnia 21-05-2007 19:37
Jaki pogl?d ma Redakcja Jednodniówki na ustrój ekonomiczny wogóle oraz na S?u?b? Zdrowia...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reforma S?u?by medycznej...
Marzena Zawodzinska
Administrator

Postów: 267
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 17.05.07
Dodane dnia 21-05-2007 21:51
Libera?owie twierdz?, ?e socjalistyczny smiley
Ale oni nie widz? niczego poza opozycj? liberalizm - socjalizm...
Najkrócej mówi?c - gospodarka narodowa w uj?ciu Adama Doboszy?skiego:
Zbyt cz?sto s?yszy si? w Polsce ?a?osne stwierdzenie, ?e mamy do wyboru tylko dwie mo?liwo?ci: kapitalizm lub bolszewizm. Twierdzenie to nie tylko ?a?osne, lecz przede wszystkim nieprawdziwe. Dylemat, przed którym stoimy, brzmi albo materializm (którego wspó?czesne dwa wcielenia zw? si? kapitalizmem wzgl. marksizmem - albo ustrój narodowy.
Adam Doboszy?ski "Gospodarka narodowa", Wroc?aw, s. 5.

W ustroju narodowym jest miejsce i na prywatne, i na pa?stwowe. Nie ma ideologii, ?e musi by? tylko takie lub tylko takie. Dotyczy to tak?e s?u?by zdrowia.
www.chesterton.fidelitas.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reforma S?u?by medycznej...
Administrator
Super Administrator

Postów: 33
Miejscowość: Ostrów Wielkopolski
Data rejestracji: 22.04.07
Dodane dnia 26-05-2007 08:13
Ad. m.in. reformy s?u?by zdrowia...

Z "bloga" p. JKM

Gdy to pisz?, trwa strajk lekarzy. Jest to raczej demonstracja, ni? strajk r11; bo przecie? lekarz nie potrafi zostawi? chorego naprawd? potrzebuj?cego pomocy. S?ysz? w?a?nie w radio, ?e jaka? poddenerwowana pani pomstuje, ?e dzi? mia?a mie? wyj?te szwyr30; W ?yciu co? ze trzy razy sam sobie wyjmowa?em szwy nie chc?c fatygowa? lekarza (i traci? czasu na je?d?enie do szpitala i wystawanie w kolejcer30smiley wi?c jako? ma?o jej wspó?czuj?.
Na pierwszej stronie rPulsu Biznesur1; czytam wywalony wielkimi bukwami tytu?: rKASA SI? PALI, BY WEJ?C DO SZPITALIr1;. Chodzi o to, by sprywatyzowa? szpitale, kliniki itd. - a ju? zachodni inwestorzy rpostawi? to na wysokim poziomier1;.
Jest to jedna z kwestyj, które ró?ni? UPR od PO. Ja mówi? na to: rNie!r1;.
To znaczy: nie jestem przeciwko prywatyzacji czegokolwiek. Twierdz? tylko, ?e nie w tym problem r11; a sytuacja Polaków mo?e si? nawet pogorszy?.
Mo?e. O ile re?ymowe szpitale zazwyczaj nie dawa?y urz?dnikom ?apówek, o tyle prywatne s? do tego zdolne. W zamian za ?apówki b?d? domaga? si? wi?kszego dofinansowania. Chorym si? zapewne poprawi r11; ogó?owi podatników: znacznie pogorszy!
Podobna sytuacja istnia?a w USA. Po wprowadzeniu ubezpiecze? rspo?ecznychr1; w ci?gu 20 lat koszty leczenia wzros?y DZIESI?CIOKROTNIE.
Oczywi?cie ubezpieczyciele, po?rednicy, firmy farmaceutyczne, a nawet lekarze mocno si? na tym ob?owili.
Izba Tomografowców mo?e przecie? uzbiera? jaki? skromny milionik dolarów na ?apówk? dla Wa?nego Urz?dnika Ministerstwa Zdrowia, by wyda? dyrektyw?, ?e przy ka?dym podejrzanym przypadku nale?y choremu wykona? tomografi? komputerow?. I trzask r11; lec? pieni?dze podatnika. Czy jakikolwiek chory zaprotestuje? Raczej nie, w szpitalu si? nudzi, wi?c dodatkowe badanie przyjmie z zainteresowaniem r11; i jako objaw troski o siebie. A to, ?e to badanie w 99% jest zb?dne i s?u?y wy??cznie interesom w?a?cicieli tomografówr30;
Szpitale, rzecz jasna, powinny by? prywatne r11; ale kluczowym problemem jest istnienie KASY. Centralnej Kasy, do której ka?dy p?aci miesi?cznie 186 z? r11; a potem z tej KASY czerpie si? na jakie? potrzeby. KASY, któr? dysponuj? urz?dnicy.
Zlikwidowa? trzeba t? kas?. Szpitale r11; pa?stwowe czy prywatne r11; powinny ?y? z pieni?dzy p?aconych bezpo?rednio przez pacjentów r11; a nie przez Ministerstwo Zdrowia czy Narodowy Fundusz Chorób! Tylko wtedy zadzia?a mechanizm rynkowy, wymuszaj?cy minimalizacj? i racjonalizacj? kosztów leczenia.
Dopóki bowiem o tych kosztach decyduj? urz?dnicy, dopóty NFZ albo nie daje pieni?dzy na potrzebne leczenie r11; albo daje na niepotrzebne (za ?apówk? r11; ale te? cz?sto dlatego, ?e Prezesa przeb?aga jaka? zap?akana matka).
Nie istnieje (jeszcze) Ministerstwo Wy?ywienia ani Narodowy Fundusz ?arcia r11; i tylko dlatego mamy do wyboru tysi?ce restauracyj, knajp, jad?odajni, bistro, sto?ówek, barów, karczem, zajazdów, bistror30; ta?szych, dro?szych r11; na ka?d? kiesze?.
I dok?adnie tak samo nie powinno istnie? Ministerstwo Zdrowia. Jest ono po prostu szkodliwe nie dlatego, ?e co? robi ?le; jest szkodliwe dlatego, ?e istnieje. Nawet, gdyby w Departamencie Polityki Lekowej nie brano w ?ap? za dopuszczanie leków na polski rynekr30;
A prywatyzacja szpitali? Po wprowadzeniu rynku w ci?gu pó? roku znikn??yby same. Ludzie po czterdziestce pami?taj? jeszcze sklepy PHD, MHD itp. Nie by?o ?adnej decyzji o ich likwidacji lub o prywatyzacji. Postawione w sytuacji konkurencji z prywatnymi sklepikami po pó? roku same si? pozamyka?yr30;
Natomiast ten kapita?, ta KASA, która rzekomo chce wej?? do Polski, wcale nie chce konkurowa? ze sob? o te 186 z? miesi?cznie od Polaka. Oni wola rozdrapywa? KAS? pa?stwow?.
Bo Polak prywatny ogl?da ka?da z?otówk?, zanim wyda j? na cokolwiek r11; a urz?dnik wydaje cudze, z którymi znacznie ?atwiej mu si? rozsta?. Za jednym zamachem mo?na wi?c zachapa? i par? milioników.
Byle mie? UK?ADY.
15 lat temu czyta?em, ?e w niemieckich kasach chorych rozkrada si? rocznie 500 mln DM. My?l?, ?e u nas da si? ukra?? znacznie wi?cej. Istnienie ogólnej KASY le?y wi?c we wspólnym interesie urz?dników, polityków r11; i nieuczciwych inwestorów.
Na pewno s? i uczciwi r11; ale przecie? to nie oni za?atwi? sobie korzystne kontraktyr30;
Nieprawda-??
Janusz Korwin-Mikke



====================
Balian of Ibelin: What could a king ask of a man like me?
Godfrey of Ibelin: A better world than has ever been seen. A kingdom of conscience. A kingdom of heaven...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reforma S?u?by medycznej...
Marzena Zawodzinska
Administrator

Postów: 267
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 17.05.07
Dodane dnia 26-05-2007 08:27
Ale jedzenie mo?na sobie ugotowa? w domu samodzielnie, i to bardzo tanio, operacji samodzielnie jeszcze nikt na sobie nie przeprowadzi?, nawet wyci?gni?cie szwów, które JKM przychodzi z tak? ?atwo?ci?, dla kogo? mo?e by? problemem. Dlatego maj? by? i pa?stwowe i prywatne!
A ju? my?la?am, ?e Korwin zm?drza?, ale on nigdy nie zm?drzeje. Wszystko ma by? prywatne i ju?. Bo tak. Dobro wspólne zapewne dla niego nie istnieje.


"Prawda nie ma udzia?u w kl?skach jej obro?ców"
Nicolas Gomez Davila
***
GG 704004

Edytowane przez Marzena Zawodzinska dnia 26-05-2007 08:34
www.chesterton.fidelitas.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reforma S?u?by medycznej...
Administrator
Super Administrator

Postów: 33
Miejscowość: Ostrów Wielkopolski
Data rejestracji: 22.04.07
Dodane dnia 26-05-2007 10:34
Ja go rozumiem... i na wiele spraw mam taki sam pogl?d, co do s?u?by zdrowia - widz? to tak:

Sk?adka zdrowotna odk?adana na prywatne konto - banki w ramach konkurencji dadz? dodatkowo jakie? tam oprocentowanie za to, ?e u nich si? trzyma pieni?dze...
Policzmy... powiedzmy, ?e zarabiamy 1500 z? brutto, czyli 120 z? idzie na sk?adk? zdrowotn? - miesi?cznie. Rocznie uzbiera si? kwota - 1440 z? oprocentowana na np. (przyjmuj?c obecne komercyjne oprocentowanie) 4,5% co daje kwote ??czn? rocznie - 1505 z?. Zdrowy cz?owiek w roku idzie do lekarza - raz, dwa razy z gryp? czy angin?. Z tej kwoty by?by w stanie op?aci? leki, wizyt? lekarza w domu(!) najlepszego dost?pnego - jakiego sobie wybierze, lekarze b?d? si? stara? aby mie? utrzymanie.
Powiedzmy, ?e rocznie na choroby powszechne kwota ta b?dzie pomniejszona o 200 z? (koszt lekarza + leków). 1300 z? * 10 lat daje 13000 z? finansowanie operacji biodra, czy bypasów bez problemu. zapomnia?em doda?, ?e pieni?dze zgromadzone na "prywatnym osobistym koncie" by?y by dziedziczne. Tak wi?c w którym? tam pokoleniu by?y by niez?e sumy na leczenie prywatne ne najwy?szym poziomie. Najgorsza sytuacja by?a by w pierwszym pokoleniu po takiej reformie.
Ale wracaj?c do tematu, s?u?ba zdrowia powinna by? sprywatyzowana i oparta na wolnej konkurencji - wolnym wyborze lekarza i sposobu leczenia.
Marzena zobacz na dentystów - maj? prywatne gabinety, nie?le wyposa?one, rentgen, resekcje itp. tak by?o by w liberalnym systemie zdrowotnym, gabinety na wysokim poziomie, lub dojazd do pacjenta - do wyboru do koloru. A tak to utrzymujemy band? darmozjadów z NFZ, a leczenie jest wielk? lip?...


====================
Balian of Ibelin: What could a king ask of a man like me?
Godfrey of Ibelin: A better world than has ever been seen. A kingdom of conscience. A kingdom of heaven...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reforma S?u?by medycznej...
Adam Smiech
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 644
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 15.05.07
Dodane dnia 26-05-2007 11:35
Mój pogl?d na strajk lekarzy jest nast?puj?cy:

- jest to skandal
- jest on wyrazem skrajnego egoizmu grupowego, ca?kowicie niemoralnym i nie licz?cym si? z realiami ?ycia w Polsce
- jest wst?pem do prywatyzacji ca?ego sektora, a to oznacza odebranie szans chorym, nie dysponuj?cym pieni?dzmi i/lub znajomo?ciami, na odzyskanie zdrowia

W zwi?zku z powy?szym, rz?d powinien postawi? lekarzom ultimatum - albo powrót do pracy albo zwolnienia(bez odszkodowania, gdy? chodzi o porzucenie pracy) i zaanga?owanie w zamian lekarzy ze wschodu, którzy na pewno te? s? fachowcami. Je?eli tzw. polscy lekarze, tak jak gro??, chc? wyjecha?, wolna droga. Ale ??da? pensji unijnych w sytuacji, kiedy 95% ludzi w Polsce takich pensji te? nie posiada, dodatkowo przy pracy na pa?stwowym sprz?cie i przy masowym ?apówkarstwie, jest niewyobra?aln? bezczelno?ci?. Ale to nie tylko bezczelno??. To egoizm odarty z poczucia to?samo?ci narodowej. Dlatego powtarzam - nie podoba si? Polska, do widzenia. To wszystko nie oznacza, ?e s?u?by zdrowia nie nale?y reformowa?. System prywatno-pa?stwowy jest konieczno?ci?. Niech powstaj? prywatne kliniki, szpitale, prosz? bardzo, ale musi równie? istnie? sektor pa?stwowy zapewniaj?cy leczenie biednym, tak?e tym, którzy nie szukaj? ekskluzywizmu w szpitalu i nie potrzebuj? by? leczeni na najdro?szym sprz?cie i przez najwybitniejszych specjalistów oraz zapewniaj?cy darmow? pomoc w sytuacjach nag?ych (zagro?enia ?ycia). Pa?stwo bowiem nie jest powo?ywane tylko dla bogatych, ale dla wszystkich, tak?e dla biednych i niezaradnych. Dlaczego nie mo?na wzi?? przyk?adu ze stomatologów? Czy kto? s?ysza? tam o ?apownictwie.? Tam mo?na korzysta? z bezp?atnych zabiegów, z gabinetów prywatnych, gdzie p?acisz 40 z? za z?b, a tak?e z wysoko wyspecjalizowanych gabinetów, a nawet klinik, gdzie z?b kosztuje 200 z?, a np. fotel dentystyczny 100 tysi?cy z?. Jest to uczciwe i dobrze funkcjonuje. Lekarz prowadz?cy gabinet czyni w?asnym kosztem nak?ady (cz?sto bardzo wysokie) i na swoim sprz?cie pracuje pomagaj?c ludziom. Tymczasem lekarze pracuj?cy w publicznych szpitalach, które to szpitale ponosz? koszty zakupu i konserwacji sprz?tu oraz ponosz? koszty ogólne zwi?zane z funkcjonowaniem budynku szpitalnego, ??daj? pensji unijnych w sytuacji, kiedy tych wszystkich kosztów nie ponosz?, a to jest zwyk?? kpin?. Oczywi?cie, wielu uczciwych lekarzy dostaje marne pieni?dze za swoj? ci??k? prac?(?apówkowiczy nie uwa?am w ogóle za lekarzy, tylko za niemoralnych felczerów). Polska w ogóle stoi jednak przed problemem doj?cia do wysoko?ci pensji unijnych, ale problem ten, poza grup? prezesów i innych beneficjentów systemu po 89 r. dotyczy ogromnej wi?kszo?ci spo?ecze?stwa, a nie tylko lekarzy. Uprzywilejowywanie jednej grupy jest wielkim b??dem i niesprawiedliwo?ci?. Powinno si? to robi? stopniowo dla wszystkich i proporcjonalnie do aktualnych mo?liwo?ci bud?etu.

Edytowane przez Adam Smiech dnia 26-05-2007 11:37
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reforma S?u?by medycznej...
Marzena Zawodzinska
Administrator

Postów: 267
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 17.05.07
Dodane dnia 26-05-2007 21:44
Administrator napisa?/a:


Ale wracaj?c do tematu, s?u?ba zdrowia powinna by? sprywatyzowana i oparta na wolnej konkurencji - wolnym wyborze lekarza i sposobu leczenia.


A zatem w tej kwestii si? nie zgodzimy...


"Prawda nie ma udzia?u w kl?skach jej obro?ców"
Nicolas Gomez Davila
***
GG 704004

Edytowane przez Marzena Zawodzinska dnia 26-05-2007 21:56
www.chesterton.fidelitas.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reforma S?u?by medycznej...
ReTlif
Użytkownik

Postów: 7
Data rejestracji: 21.05.07
Dodane dnia 03-06-2007 11:11
Popieram Administratora, Regan jak by by? prezydentem to zrobi? by porz?dek z tym czerwonym barach?em...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reforma S?u?by medycznej...
Marzena Zawodzinska
Administrator

Postów: 267
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 17.05.07
Dodane dnia 03-06-2007 20:07
ReTlif napisa?/a:
Popieram Administratora, Regan jak by by? prezydentem to zrobi? by porz?dek z tym czerwonym barach?em...

Ciekawa jestem, o kogo chodzi... Czy?by o lekarzy? Ale ci, co strajkuj?, to chcieliby akurat prywatyzacji...
Tymczasem ca?kowita prywatyzacja s?u?by zdrowia jest absolutnie niedopuszczalna! Lekarze maj? obowi?zek ratowa? zdrowie i ?ycie wszystkim, niezale?nie od tego, czy maj? pieni?dze, czy nie. S?u?ba zdrowia jest dobrem wspólnym, wi?c wspólnie powinni?my na ni? ?o?y?. Powtórz? to, co napisa?am na pocz?tku: absurdem jest twierdzenie, i? mamy tylko jedn? alternatyw? - liberalizm albo socjalizm. Libera?owie g?osz?, i? wszystko ma "generowa? zyski" i zapominaj?, ?e placówki s?u?by zdrowia nie maj? "generowa? zysków", tylko s?u?y? chorym! I to jest zasadniczym celem ich istnienia - leczenie. Ani zdrowie nie jest towarem, ani ?ycie nie jest towarem!


"Prawda nie ma udzia?u w kl?skach jej obro?ców"
Nicolas Gomez Davila
***
GG 704004
www.chesterton.fidelitas.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reforma S?u?by medycznej...
Administrator
Super Administrator

Postów: 33
Miejscowość: Ostrów Wielkopolski
Data rejestracji: 22.04.07
Dodane dnia 03-06-2007 21:42
Odcinam si? od Regana i tzw. Konserwatyzmu...
A co do gospodarki, i w szczególno?ci S?u?by Zdrowia, to dlaczego niby na tym nie mo?na zarabia?? Denty?ci, lekarze plastyczni mog? utrzyma? z zysków i rozwija? swoje gabinety i kiniki, dlaczego nie zrobi? tak z podstawow? opiek? medyczn??? Oczywi?cie sk?adki zdrowotne zosawa?y by w kieszeni obywateli... Mo?na by dokonywa? wyborów: lekarza, poziomu...

Zobacz jak jest z prywatn? opiek? medyczn?, idziesz i p?acisz 30 z? za ogólne badanie, bez kolejki - umawiasz si? na odpowiedn? godzin?. Poniewa? Ty p?acisz to TY wymagasz odpowiedniego poziomu. Zostajesz mi?o przyj?ta w eleganckim gabinecie...


====================
Balian of Ibelin: What could a king ask of a man like me?
Godfrey of Ibelin: A better world than has ever been seen. A kingdom of conscience. A kingdom of heaven...

Edytowane przez Administrator dnia 03-06-2007 21:45
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reforma S?u?by medycznej...
Adam Smiech
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 644
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 15.05.07
Dodane dnia 04-06-2007 11:09
Do Admina.

No tak, dopóki rozmawiamy o kwotach rz?du kilkudziesi?ciu z?otych, to jest w?a?nie tak. Ale im powa?niejsza choroba i im wi?ksze kwoty, tym problem staje si? powa?niejszy. Wtedy ekonomia zaczyna decydowa?, mówi?c wprost, decyduje zawarto?? portfela. W przypadku z?bów, mo?emy sobie kalkulowa?. Jak zap?aci?em 900 z? za leczenie kana?owe w ekskluzywnym gabinecie (??cznie za ca?e leczenie - kilka wizyt), to stwierdzi?em, ?e na nast?pne pójd? do zwyk?ego gabinetu. Efekt b?dzie nie du?o gorszy a oszcz?dno?? pieni?dzy rz?du kilkudziesi?ciu procent. Ale, co z naprawd? powa?nymi chorobami? Z zagro?eniem ?ycia? Z leczeniem nowotworów? Ilu ludzi w Polsce sta? na wydanie kilkunastu tysi?cy z?otych na leczenie? A kilkuset tysi?cy? Problemy s?u?by zdrowia nie s? proste, ani nie s? ?atwe do rozwi?zania, a ju? na pewno nie zostan? rozwi?zane przy u?yciu kilku doktrynerskich hase?. Libera?owie, w swoim indywidualistycznym stylu, g?osz?, ?e ka?dy jest kowalem swojego losu. I tu, jako narodowcy ró?nimy si?, a przynajmniej - mówi? do nie?wiadomych narodowców - powinni?my si? ró?ni?. Pa?stwo narodowe istnieje dla ca?ego narodu, nie tylko dla bogatych, zaradnych i przedsi?biorczych(dla tych istnieje pa?stwo liberalne). I dopóki (czy to w ogóle nast?pi?) nie rozwinie si? naturalny system samopomocowy w wykonaniu ludzi bogatych, ale ?wiadomych narodowo, dopóty obowi?zkiem pa?stwa b?dzie pomoc biednym i niezaradnym, bo to te? s? Polacy, szerzej, bo to te? s? ludzie.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reforma S?u?by medycznej...
RomanK
Użytkownik

Postów: 88
Data rejestracji: 26.05.07
Dodane dnia 19-06-2007 01:06
Prosze zastanowcie sie Panstwo - co to jest Sluzba Zdrowia?
Jak moze Panstwo dbac o zdrowie obywateli?
Czy sluzba zdrowia ma byc taka sama dzialalnoscia gospodarcza- jak kazda inna?
I czego naprawde potrzebuje chory?
Czy slyszal ktos z Panstwa ,zeby chory, czy ranny wzywal- Sluzby Zdrowia??
Przewaznie wola POMOCY!
To co wyksztalcilo sie w Polsce to jest potworna hybryda...polacznie etatyzmu z pazernoscia prywatnego interesu.
Dlatego panie Adamie...nie zawiazesz geby wolu mlocacemu..lekarz tez musi jesc..to nie jego wina, ze wlasciciel folwarku glodzi i jego i pacjentow sam oblewajac sie tluszczem!
Idealem jest oparcie opieki medycznej na zasadzie samorzadnosci, szpitale i jednostki medyczne w Panstwie narodowym moga byc i panstwowe i spoleczne i wyznaniowe i prywatne..
Szpitale nie koniecznie panstwowe, ale kierowane przez terytorialne samorzady na zasadzie utility company tzn jako instytucje niedochodowe, operujace na zasadzie zwolnionych od opodatkowania i jako instytucje wyzszej uzytecznosci publicznej.Musza takie istniec gdyz zawsze bedzie istnuial margines i to duizy ,ktorego na leczenie prywatne nei stac a nawet na ubezpieczenie tez nei stac..np w USA nie posiada zadnego ubezpieczenia 75 mln ludzi...czyli 1/4 spoleczenstwa.... Wzorem Amerykanskim karetki pogotowia i ratownicze przesunalbym pod opieke drugiej zmilitaryzowanej sluzby jaka sa Jednostki strazy Pozarnej...ktorzy byliby tez pielegniarzami i ratownikami- jak w USA i niesli szybka pomoc.
Jedna z najbardziej zasadniczych funkcji bylaby Prewencja- czyli przemyslany program, za ktory odpowiadlaoby kilka ministerstw w tym i Edukacji i Zdrowia i Obrony i sluzby ochrony zywnosci i zywienia.
Prosze pamietac, ze komercjalizacja sluzby zdowia zniszczyla Opieke Zdrowotna w USA i Kandzie i na calym swiecie!
Jesli zaczyna sie liczyc zysk, zapomina sie o zdrowiu pacjenta...a lekarze stali sie sprzedawcami dla Wielkiej Farmacji,,na pacjenta patrza- jak na projekt i licza ile na nim zarobia, a najczesciej wpedzaj go w chorobe zeby bylo wiecej do roboty...
Nie bez kozery nazywano to SLUZBA zdrowia,, sluzba a to ma inny wymiar nic praca.Bussines, Kariera,,,
Prosze pomyslcie...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reforma S?u?by medycznej...
Marzena Zawodzinska
Administrator

Postów: 267
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 17.05.07
Dodane dnia 19-06-2007 07:58
To brzmi sensownie. Szpitale i jednostki medyczne i pa?stwowe, i spoleczne, i wyznaniowe, i prywatne. Wa?ne, ?eby nikogo nie pozbawia? opieki. Dlatego wszycy p?acimy sk?adki, aby lekarz móg? zarabia?, a wszyscy by mogli korzysta?.


"Prawda nie ma udzia?u w kl?skach jej obro?ców"
Nicolas Gomez Davila
***
GG 704004
www.chesterton.fidelitas.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reforma S?u?by medycznej...
RomanK
Użytkownik

Postów: 88
Data rejestracji: 26.05.07
Dodane dnia 19-06-2007 17:00
Prosze zwrocic uwage na slowa klucze. Prywatyzacja najczesciej oznacza komercjalizacje! Prywatyzacja nie musi polegac na wpuszczniu do Polski wielkich korporacji medycznych, dopuszczajac ich do finansoweanych przez rzad programow. Prywatyzacja powinna oznaczac zrownanie w prawach wszystkich serwujacych opieke medyczna. Latwosc uzyskania zezwolen dla lekarzy na prowadzenie praktyki prywatnej, laboratoriow i innych punktow uslug medycznych. Zrownanie z tzw medycyna klasyczna medycyny naturalnej... stymulowane ulgami podatkowymi i zwolnieniami podatkowymi wlasnie ze wzgledu na wyzsza uzytecznosc publiczna owych servisow.To doprowadzi do potanienia uslug medycznych i do konkurencji pomiedzy serwujacymi uslugi medyczne.
Prosze tez zastanowcie sie, jak dziala syatem finasowej obslugi sluzby zdrowia, toz to niepochamowane marnotrawstwo.
Prosze sobie wypobrazic ze grupa 1000 osob..byc moze zlozona z 10 grup po 100 osob zaklada wlasna grupe ubezpieczajaca. skladka 100zl miesiecznie, natychmiats daje to 100tys zlotych, niech by nawet natychmiastowe wydatki dla 100 osob pochlonelo 80 tys , zostaje 20na nastepny miesiac plus 100tys...po roku czasu grupa ubezxpieczajaca osiagnie taki stan kapitalu, ze bedzie sie zastanawiac jak to sie dzieje ze staje sie grupa kapitalowa, mimo ze pokrywa wszystkie wydatki ubezpieczonych. Wtedy moze rozszerzyc asortyment uslug pokrywanych przez ubezpieczenie badz zmniejszac skladki.
To daje Panstwu wyobrazenie czym i jakimi poteznymi generatorami dochodow dla wlascicieli sa przedsiebiorstwa ubezpieczeniowe ,ktore tego nie robia nigdy tzn nie zmniejszaja skladek ,ale udaja sie w spekulacje kapitalowa nie swoimi pieniedzmi, pomnazajac wlasne majatki. Pomyslce..rerforma ubezpieczen nie jest wcale czyms trudnym! Ale odcina potezne dochody niewielkim grupom zerujacycm na nieszczesciu normalnych ludzi!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reforma S?u?by medycznej...
Administrator
Super Administrator

Postów: 33
Miejscowość: Ostrów Wielkopolski
Data rejestracji: 22.04.07
Dodane dnia 19-06-2007 17:20
Ja si?, z panem p. Romanie nie zgadzam... Do XIX wieku - "Bismarkowskich" Prus, nie by?o ubezpiecze?, emerytur, rent, publicznych szpitali, a ludzie ?yli, chorowali, starzeli si?... Pomaga?a im rodzina, a je?li nie rodzina to np. zakony prowadz?ce szpitale, albo lekarze którym p?acono za wizyt?.
Na blogu p. JKM, o gospodarce jest dzi? ?wietny tekst o podatkach ja zacytuj? tylko kawa?ek:
tak nawiasem: zniech?caj? nas do feudalizmu wskazuj?c na 'przera?aj?cy ci??ar': pa?szczyzn?. Pa?szczyzna dotyczy?a jednak zazwyczaj jednego dnia w tygodniu - dzi? trzech, je?li liczymy, ?e podatki stanowi? 50% dochodów; co wyja?nia, dlaczego dawniej pa?szczy?nianego ch?opa sta? by?o na utrzymanie dwana?ciorga dzieci... I to t?umaczy dlaczego 150 lat temu niezbyt kwalifikowany robotnik móg? utrzyma? rodzin? z niepracuj?c? ?on? i 10.rgiem dzieci - a dzi? - cho? post?p techniczny olbrzymi, a ?ona pracuje - maj? k?opot z trójk?!!!



====================
Balian of Ibelin: What could a king ask of a man like me?
Godfrey of Ibelin: A better world than has ever been seen. A kingdom of conscience. A kingdom of heaven...

Edytowane przez Administrator dnia 19-06-2007 17:22
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reforma S?u?by medycznej...
Marzena Zawodzinska
Administrator

Postów: 267
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 17.05.07
Dodane dnia 19-06-2007 21:28
Administrator napisa?/a:
Ja si?, z panem p. Romanie nie zgadzam... Do XIX wieku - "Bismarkowskich" Prus, nie by?o ubezpiecze?, emerytur, rent, publicznych szpitali, a ludzie ?yli, chorowali, starzeli si?... Pomaga?a im rodzina, a je?li nie rodzina to np. zakony prowadz?ce szpitale, albo lekarze którym p?acono za wizyt?.
Na blogu p. JKM, o gospodarce jest dzi? ?wietny tekst o podatkach ja zacytuj? tylko kawa?ek:
tak nawiasem: zniech?caj? nas do feudalizmu wskazuj?c na 'przera?aj?cy ci??ar': pa?szczyzn?. Pa?szczyzna dotyczy?a jednak zazwyczaj jednego dnia w tygodniu - dzi? trzech, je?li liczymy, ?e podatki stanowi? 50% dochodów; co wyja?nia, dlaczego dawniej pa?szczy?nianego ch?opa sta? by?o na utrzymanie dwana?ciorga dzieci... I to t?umaczy dlaczego 150 lat temu niezbyt kwalifikowany robotnik móg? utrzyma? rodzin? z niepracuj?c? ?on? i 10.rgiem dzieci - a dzi? - cho? post?p techniczny olbrzymi, a ?ona pracuje - maj? k?opot z trójk?!!!

Ale teraz tak nie jest! Wielu ludzi nie sta? na to, ?eby p?aci? lekarzom i nie by?oby ich sta? nawet, gdyby podatki by?y ni?sze! Zakony wszystkiego nie za?atwi?. Rodzina nie zawsze jest. A cz?owieka bez opieki lekarskiej zostawi? nie wolno! Dlatego pa?stwo musi by? solidarne, musimy pami?ta?, ?e nie jeste?my zbiorem jednostek, tylko narodem. A pa?stwo istnieje dla obywatela, wi?c nie mo?e pozostawi? go bez pomocy. S?u?ba zdrowia jest dobrem wspólnym i nic tego nie zmieni. Ma s?u?y? wszystkim!


"Prawda nie ma udzia?u w kl?skach jej obro?ców"
Nicolas Gomez Davila
***
GG 704004

Edytowane przez Marzena Zawodzinska dnia 19-06-2007 21:36
www.chesterton.fidelitas.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reforma S?u?by medycznej...
RomanK
Użytkownik

Postów: 88
Data rejestracji: 26.05.07
Dodane dnia 20-06-2007 01:51
Tzn z czym sie pan nie zgadza? Nie za bardzo rozumiem?
OPieka zdrowotna zawsze byla odpowiedzialnoscia rodziny i jest nadal. Jak pan mysli kto placi na starszych??? Mlodzi!
Tylko zronili tal ze nie pan tatusiowi tylko urzedasowi , a on po uznaniu i temu i tamtemu i tatusiowi tez jak zostanie. Nie inaczej. Stad wala sie programy socjalne( prosze nei mylic ze sluzba medyczna) bo nei ma ludzi..i zakonczy sie tak ze kto ma dzieci te sie nim zajma klto nei ma dostanie zastrzyl w szpitalu bo nei bedzie innego wyjscia. Wszystko opiera sie na populacji.
Takiej opieki spolecznej w tym medycznej jak w stystemie gospodarczym Renty Katolickiego Kosciola nei bylo nigdy wczesneij i nei ma do dzis. Opactwa pelnuily role centrow i naukowych socjalnych i finansowych..
Rozkradzenie i kasaty klasztprow spowodowaly straszliwa mizeria i nedze i plage wluczegow zebrzacych...
Chce pan powtorki? z histori..bo nei za bardzo rozumiem z czym si9e pan nie zgadza/
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reforma S?u?by medycznej...
Marzena Zawodzinska
Administrator

Postów: 267
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 17.05.07
Dodane dnia 20-06-2007 23:17
Tylko, widzi Pan, niektórzy uwa?aj?, ?e ka?dy powinien p?aci? tylko za siebie... Co w przypadku s?u?by zdrowia realne nie jest, bo skazuje na choroby lub/i ?mier? zbyt wiele osób. Lekarz nie mo?e nikomu odmówi? pomocy, nawet takiemu, o którym wiadomo, ?e nie ma z czego zap?aci?. Dlatego p?acimy sk?adki, do wspólnej kasy, aby potem zap?aci? lekarzowi i aby ka?dy móg? z opieki medycznej korzysta?.
Zreszt? ja akurat, co napisa?am wy?ej, zgadzam si? z Panem. Zastanawiam si? tylko nad sensem dalszej dyskusji... Z do?wiadczenia wiem, ?e do niczego ona nie prowadzi...


"Prawda nie ma udzia?u w kl?skach jej obro?ców"
Nicolas Gomez Davila
***
GG 704004
www.chesterton.fidelitas.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reforma S?u?by medycznej...
RomanK
Użytkownik

Postów: 88
Data rejestracji: 26.05.07
Dodane dnia 21-06-2007 22:25
Pani Marzeno..narazie to widze ze tu nastepuje pomieszanie pojec..piszac o sluzbie zdrowia pani mysli o ubezpieczniu...Tak nei mozna...
Podsylam pani ciekawy artykol:

Ubezpieczenia - odk³amaæ historiê

Je¶li obecnie zapytamy przeciêtnego mieszkañca Polski z czym kojarz± mu siê
ubezpieczenia raczej na pewno odpowie ¿e z PZU. Co wiêcej, wiêkszo¶æ ludzi
jest przekonana ¿e PZU istnieje ju¿ ponad 200 lat.

Trochê historii

¬róde³ ubezpieczeñ mo¿na dopatrywaæ siê ju¿ w staro¿ytno¶ci, w czasach
wspólnot plemiennych. Ju¿ wtedy próbowano stworzyæ system ochrony oparty na
wspó³dzia³aniu, który mia³ za zadanie pomoc poszkodowanym w wyniku
ró¿norodnych, niepomy¶lnych zdarzeñ. Namiastki wspó³czesnych ubezpieczeñ
znale¼æ mo¿na w staro¿ytnych Indiach, Grecji czy Rzymie. Równie¿ Hindusi,
Babiloñczycy oraz Fenicjanie znali ju¿ zrzeszenia tworzone dla wspólnego
pokrywania ryzyka transportów morskich. Taki sam charakter mia³y umowy
zawierane pomiêdzy ¿ydowskimi poganiaczami os³ów w Palestynie, które
przewidywa³y, ¿e je¶li osio³ ucieknie, padnie, zostanie ukradziony lub
rozszarpany przez dzikie zwierzêta, utrata sztuki bêdzie zrekompensowana w
naturze. Warto zaznaczyæ, ¿e wszystkie te, niedoskona³e byæ mo¿e jeszcze
formy ubezpieczeñ mia³y charakter ubezpieczeñ wzajemnych.

Pierwsze formy ubezpieczeñ jakie pojawi³y siê w Polsce mia³y miejsce ju¿ w
XV wieku. W tym czasie zaczê³y powstawaæ kasy i spó³ki brackie na ¦l±sku.
G³ównym ich celem by³o niesienie pomocy chorym i poszkodowanym w wypadkach
oraz w przypadku ich ¶mierci - rodzinom. Pocz±tkowo kasy i spó³ki brackie
mia³y charakter prywatny i by³y utworzone i prowadzone przez samych
zainteresowanych. Dopiero z czasem zosta³y przekszta³cone w ró¿nego rodzaju
instytucje publiczno-prawne. Za oficjalnie przyjêt± datê powstania
pierwszych polskich instytucji ubezpieczeniowych podaje siê pocz±tek XIX
wieku. Utworzone zosta³y wówczas Towarzystwo Ogniowe Miast w 1803 r. i
Towarzystwo Ogniowe Wsi w 1804 r. i te daty uwa¿a siê za pocz±tek powstania
ubezpieczeñ w naszym kraju. Obydwa towarzystwa wzorowa³y siê na podobnych
instytucjach dzia³aj±cych w Prusach oraz obydwa dzia³a³y w oparciu o zasadê
wzajemno¶ci.


Polska specjalno¶æ

Pomimo trudno¶ci zwi±zanych z pozostawaniem naszego kraju pod zaborami
dzia³alno¶æ ubezpieczeniowa na ziemiach polskich rozwija³a siê i by³a w tak
dobrej kondycji, ¿e firmy ubezpieczeniowe pomimo du¿ych strat powsta³ych w
wyniku powstañ nie upad³y, lecz pomaga³y nawet powstania te finansowaæ. Tak
szybki rozwój sektora ubezpieczeniowego w Polsce zawdziêczamy dwóm wybitnym
ludziom - ekonomi¶cie, Fryderykowi Skarbkowi oraz teoretykowi
ubezpieczeniowemu, Wac³awowi £uszczewskiemu. Ich dzia³alno¶æ zaczê³a szybko
przynosiæ wymierne efekty. Wed³ug danych ówczesnego Pañstwowego Urzêdu
Kontroli Ubezpieczeñ w roku 1918 istnia³o w Polsce 17 zak³adów ubezpieczeñ
wzajemnych i 4 w formie spó³ek akcyjnych. a na pocz±tku lat 30, 37 firm
ubezpieczeñ wzajemnych i 23 akcyjne. Sam tylko Powszechny Zak³ad Ubezpieczeñ
Wzajemnych posiada³ w tym czasie 65% udzia³u w polskim rynku co bardzo
utrudnia³o dzia³alno¶æ firm z obcym kapita³em. Znawca tego tematu red.
Stefan Bratkowski twierdzi ¿e ubezpieczenia wzajemne by³a to polska
specjalno¶æ. Co wiêcej, polskie ubezpieczenia wzajemne do czasu II wojny
¶wiatowej zachowa³y najd³u¿sz± ci±g³o¶æ na ¶wiecie.

Niestety po wojnie ze wzglêdów politycznych ubezpieczenia wzajemne nie mog³y
d³u¿ej istnieæ. W wyniku ustawy z 1952 roku Powszechny Zak³ad Ubezpieczeñ
Wzajemnych zosta³ zlikwidowany a jego maj±tek przekazano nowo utworzonemu
Pañstwowemu Zak³adowi Ubezpieczeñ. W chwili obecnej udzia³ kapita³u
krajowego w rynku ubezpieczeniowym w Polsce wynosi nieca³e 20% w tym
ubezpieczenia wzajemne oko³o 1%. W tym miejscu nale¿y dodaæ ¿e ubezpieczenia
wzajemne np. w Japonii i Finlandii to 80% a USA, Francji i Niemiec to oko³o
50% udzia³u w rynku.

Rozpatruj±c ¶wiatowy rynek ubezpieczeñ mo¿emy zauwa¿yæ, ¿e ubezpieczenia
wzajemne nie s± tam niczym obcym. Co ciekawe, wiêkszo¶æ pañstw wysoko
uprzemys³owionych i zasobnych ekonomicznie chêtnie korzysta z tej formy
asekuracji. Przyk³adem tego mog± byæ: USA, Japonia, Francja, Niemcy, Wielka
Brytania, Finlandia Australia, Republika Po³udniowej Afryki, Kanada. Na
przyk³adzie tych krajów mo¿na ¶mia³o powiedzieæ, ¿e z tej formy ubezpieczeñ
korzystaj± nie tylko biedni ale przede wszystkim bogaci. Mo¿na w tym miejscu
zapytaæ - dlaczego? Na pewno powodem jest to, ¿e ubezpieczenia te maj± tam
swoj± nieprzerwan± ci±g³o¶æ i pewn± ju¿ tradycjê. G³ównym chyba jednak
powodem jest to, ¿e w krajach tych s± ludzie którzy bardzo dobrze znaj± siê
na ekonomii, potrafi± dobrze liczyæ pieni±dze i umiejêtnie je inwestowaæ, co
z drugiej strony przyczynia siê do tego ¿e s± narodami bogatymi.


Zamiast zakoñczenia

Pomimo ¿e ubezpieczenia wzajemne stanowi± doskona³± podstawê dzia³alno¶ci
ekonomicznej a tym samym rozwoju kraju jako¶ nie ma chêtnych by siê tym
problemem zaj±æ bli¿ej. W tym miejscu a¿ siê prosi cytat wspomnianego ju¿
Stefana Bratkowskiego z jego opracowania naukowego dotycz±cego tego tematu:
"Powinni¶my mieæ w tej sprawie wszystkich, którym zale¿y na powrocie do
Europy. Powinni¶my mieæ za sob± libera³ów - bo ubezpieczenia wzajemne
demokratyzuj± udzia³ w grze ekonomicznej, rozszerzaj± konkurencjê i obni¿aj±
koszty. Powinni¶my mieæ za sob± chrze¶cijañskich demokratów - bo
ubezpieczenia wzajemne daj± poczucie bezpieczeñstwa warstwom ni¿szym.
Powinni¶my mieæ za sob± narodowców - bo ubezpieczenia wzajemne zapobiegaj±
wywo¿eniu zysków z ubezpieczeñ komercyjnych za granice. Powinni¶my mieæ za
sob± i autentycznych socjalistów - bo ubezpieczenia wzajemne formuj± wiêzi
spo³eczne. Jak ju¿ sugerowa³em, pañstwo spo³eczeñstwa obywatelskiego powinno
z zasady byæ zwolennikiem i opiekunem ubezpieczeñ wzajemnych. W kraju bez
wielkiego kapita³u trzeba zaczynaæ od nich. I nie tylko w skali kraju.
Tak¿e - w skali osiedla i gminy. ... to, co dzieje siê z ubezpieczeniami,
jest oczywistym skandalem".


Artyku³ napisany na podstawie pracy dyplomowej - Ubezpieczenia wzajemne.
Historia, stan obecny i perspektywy rozwoju
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reforma S?u?by medycznej...
Marzena Zawodzinska
Administrator

Postów: 267
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 17.05.07
Dodane dnia 21-06-2007 23:02
Niestety, ci??ko si? czyta z tymi krzaczkami... Ja mia?am na my?li sk?adki do ZUS-u, podatki, wszystko, co idzie na s?u?b? zdrowia. I oczywi?cie utrzymanie pa?stwowej, bezp?atnej opieki zdrowotnej, która musi istnie?, obok prywatnej. Jako dobro wspólne.


"Prawda nie ma udzia?u w kl?skach jej obro?ców"
Nicolas Gomez Davila
***
GG 704004
www.chesterton.fidelitas.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Skocz do Forum:
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014