Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumGrudzień 10 2019 22:35:50
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
47
47
SS-Galizien
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Zobacz Temat
Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl | Zagadnienia | Prawo
Autor Rozwa?ania o chrze?cija?stwie
gjw
Użytkownik

Postów: 611
Data rejestracji: 15.09.07
Dodane dnia 20-05-2008 21:54
Problem ze wspólnotami protestanckimi polega najogólniej na tym, ?e one, zarzucaj?c Ko?cio?owi katolickiemu zdrad? Ko?cio?a pierwotnego itd. , same mog? pochwali? si?, co najwy?ej, pochodzeniem od cz?owieka-za?o?yciela danego wyznania. Z ca?ym szacunkiem, autorytet takich za?o?ycieli nie powala. Jest zreszt? ca?y szereg ciekawych problemów, które mo?naby przedyskutowa? np. pogl?d protestantów na Ko?ció? przedreformacyjny albo nawet na Ko?ció? przed schizm? wschodni?. Zawsze intrygowa?o mnie takie jedn? r?k? przekre?lanie wszystkiego, co sie wydarzy?o przed powstaniem jakiego? wyznania. Zaczyna?o si? zwykle od tera?nejszych zarzutów stawianych Ko?cio?owi (w wielu przypadkach s?usznych), ko?czy?o sie na negowaniu ca?ej tradycji i g?oszeniem powrotu do rzekomej, nieskr?powanej istnieniem hierarchii, wolno?ci okresu przednicejskiego.


Drogi panie Adamie, myli si? pan zasadniczo.

1) Ca?a instytucja religii chrze?cija?skiej opiera si? na jednym cz?owieku r11; rcz?owieku Jezusie Chrystusier1; (jak go okre?la Pismo), który zarazem jest jedynym po?rednikiem mi?dzy Bogiem a lud?mi. Czy potrzebuje pan pomocy papie?a i biskupa diecezja?nego, aby zwróci? si? do Najwy?szego? Podobnie jest z reformatorami r11; za?o?ycielami wyzna? protestanckich. Prawdziwie wierz?cy protestanci, szanuj?c dorobek teologów, którzy dali pocz?tek ich wspólnotom ko?cielnym, doskonale rozumiej?, ?e ci wybitni ludzie mieli tak naprawd? tylko jedn? zas?ug?; dostrzegli prawd? Bo?? zapisan? w Pi?mie ?wi?tym i nieustraszenie g?osili j? ?wiatu. Wszelkie ich dokonania s? jednak wtórne wobec dokona? Pana Jezusa Chrystusa. Mo?na i nawet trzeba (b?d?c protestantem) uzna? tych kilku ludzi, czasem ze sob? dyskutuj?cych, ale na ogó? wspieraj?cych si? nawzajem w swoim dziele za szczególnie natchnionych przez Ducha ?wi?tego, ale tylko dlatego, ?e ich nauki s? zgodne z Pismem.

2) Ko?ció? pierwotny jest dla nas w du?ej mierze zagadk?. Trzeba pami?ta? o tym, ?e 96 % ?róde? pisanych z okresu antyku zosta?o zniszczonych w okresie ko?ca ?wiata staro?ytnego, gdy barbarzy?cy (i niektórzy chrze?cijanie!) palili ca?e biblioteki. Pewne rzeczy wskazuj? na to, ?e ju? wtedy nast?pi?o daleko id?ce odej?cie od nauki apostolskiej ze stosunkiem do pa?stwa na czele. Chrze?cijanie, ulegaj?c dziwnym, niebiblijnym naukom poddawali si? wszelkiego rodzaju aberracjom politycznym i religijnym, godz?c w pa?stwo niczym obecni ?wiadkowie Jehowy. By? mo?e prze?ladowania podejmowane co pewien czas na rozkaz niektórych cesarzy by?y po prostu reakcj? obronn? wobec takiej dzia?alno?ci wywrotowej.

3) Prób? pogodzenia owych christianoi z pa?stwem by?o powstanie Ko?cio?a Konstantyna, godz?cego ogie? z wod? czyli prawd? Bo?? z poga?stwem. Siedz?cy okrakiem mi?dzy poga?stwem a chrze?cija?stwem despota przy pomocy religijnego (kult Marii, nieprzypadkowo powstaj?cy na Wschodzie jako dalszy ci?g kultu nies?ychanie wówczas modnych wschodnich bogi?) i politycznego (nieochrzczony cesarz reguluj?cy sprawy ko?cielne i gwarantuj?cy zbiór ustalonych przez teologów dogmatów) synkretyzmu spodziewa? si? tchn?? nowe ?ycie w gnij?ce cia?o ludów ?ródziemnomorskich. Nie uda?o mu si? tego dokona?, ale skutecznie powo?a? do ?ycia dziwotwora, który stopniowo podzieli? si? na kierunek zachodni, wschodni, po?udniowy i bilskowschodni. Co prawda pozosta? w nim nieska?ony rdze? wiary, jakim s? dogmaty ?w. Atanazego i pisma Ojców Ko?cio?a, ze ?w. Augustynem na czele. Przeznaczeniem znajduj?cego si? stosunkowo najmniej pod wp?ywem syro-egipskiego chrze?cija?stwa kierunku zachodniego by?o odnale?? w ko?cu prawd? Pisma ?wi?tego i oczy?ciwszy si? z obcych nalecia?o?ci oraz nagromadzonych przez wieki b??dów i wypacze? zdrowej doktryny zacz?? nowe, pot??ne i wspania?e ?ycie duchowe i doczesne.

4) To przeznaczenie zosta?o wypaczone, a jego urzeczywistnienie si? skr?powane i ograniczone z powodu dzia?alno?ci nieprzyjació? Krzy?a, którzy uwzi?li si?, aby nie dopu?ci? do zwo?ania soboru powszechnego, na którym mog?oby doj?? do pojednania zwa?nionych chrze?cijan zachodnich i przywrócenia widzialnej jedno?ci Ko?cio?a w Duchu i prawdzie. Zwyk?e ludzkie przywary, takie jak ??dza zysku (walka o zamorskie korzy?ci) itd., po??czone z rywalizacj? polityczn? oraz walka pomi?dzy narodami o najlepsze miejsce pod s?o?cem, spowodowa?y, ?e podzia?, którego nie pragn?li ni Luter ni Kalwin ni Knox, utrwali? si? a? do dzisiaj.

5) Powstaje pytanie, czy b?dziemy równie krótkowzroczni jak nasi poprzednicy w wierze, którzy co prawda walczyli ze sob? na statku mocnym i wielkim, i b?dziemy usi?owali nadal zepchn?? jedni drugich do wody na coraz mniejszej ?odzi Piotrowej, która wpad?a na ska?y wojuj?cego bezbo?nictwa i teraz wsz?dzie ma dziury?
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rozwa?ania o chrze?cija?stwie
RomanK
Użytkownik

Postów: 88
Data rejestracji: 26.05.07
Dodane dnia 21-05-2008 06:00
Panie Grzegorzu...protestantyzm nie budowal Kosciola Pierwotnego..ale protestowal Rzym! Niech pan nie zapomina ,ze Rzym przyjal wszystkie tezy Lutra .a co do dwoch poprosil o wyjasnienia, ktorych Luter nie dal! Tzw teza O PREDESTYNACJI...I TRANSFIGURACJI.
Obydwie gleboko teologiczne , a nie spoleczne.
Tego nikt z Protestantow dyskutowac nie chcial. i nie za bardzo chce do dzis. Wzamian podsycajac przesady i zaklamnia, jakie na temat KK protestanckie koscioly produkuja masowo od poczatku ich istnienia. POlecam panu sprawe Kultu Maryjnego w wersji prawoslawnej tlumaczonej przez Prawoslawna Cerkiew i jej apologetow...zrozumie pan dlaczego kult Maryjny wywodzi sie ze Wschodu- z Bizancjum i to wcale nie jak chca klamcy z poganskiej wielosci bogin:-)), ale co bylo jego podlozem.
Wie pan ze wiekszosc nawrocen protestantow na katolicyzm nastepuje , po wyjasnieniu tych dwoch tez i sprawy czci Maryjnej?
Masowych nawrocen protestantow w USA dokonuje siec radiowa EWTN i jej apologeci tacy -jak Ojciec Corapi, Ojciec Kroschel- czy Ojciec Pakula...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rozwa?ania o chrze?cija?stwie
gjw
Użytkownik

Postów: 611
Data rejestracji: 15.09.07
Dodane dnia 21-05-2008 10:07
Panie Romanie, pa?ska pomy?ka jest bardzo wyrazna. Otó? Luter by? zwolennikiem tezy o KoNSUBSTANTANCJI czyli przej?ciowej fizycznej obecno?ci cia?a i krwi Chrystusa w chlebie i winie (w czasie udzielania komunii), podczas gdy KRK ca?y czas g?osi? i g?osi TRANSSUBSTANCJ? czyli sta?? obecno??; st?d cze?? oddawana hostii przechowywanej w tabernaculum. Tak nawiasem, to samo uznaje i praktykuje Ko?cio? Anglii (i jego ameryka?ska ga??z - episkopalianie), co jest jedn? z wielu cech sytuuj?c? go w pobli?u prawos?awia a nie protestantyzmu.

PREDESTYNACJA - po polsku przedwieczne przejrzenie Bo?e albo inaczej nauka o przeznaczeniu - to za?o?enie Kalwina, ?e ka?dy cz?owiek rodzi si? do pot?pienia albo zbawienia, co KRK kwitowa? i kwituje okre?leniem heretycki predestynacjonizm. Tak wi?c papie? i jego biskupi nie mogli zada? pytania w tej sprawie Lutrowi. Zreszt? wcale z nim nie chcieli dyskutowa?; w?oski kardyna?, ktory go przes?uchiwa? w Augsburgu, kaza? mu zamkn?? buzi? i to ju? by?a ca?a "dyskusja". smiley

Kosciol pierwotny (staro?ytny) II i III wieku zachowywa? si? dziwacznie, a pozosta?e z tego okresu pisma Tertuliana budz? dzi? u ka?dego wielkie zdziwienie ze wzgl?du na swoj? zawarto??. Pozosta?y apokryfy, ?ywoty m?czenników; co z tego jest zgodne z prawd?, a co sfa?szowali czy te? upi?kszyli nie do poznania, nawet bez z?ej woli, my?l?c, ?e robi? co? dobrego, Grecy bizantyjscy? IV i V wiek to z kolei okres haniebnych wyczynów co niektórych, w??cznie z patriarch? aleksandryjskim Cyrylem, który zrobi? ze swoich wiernych bandy wariatów i chuliganów, przypominaj?cych SA. Dzia?y si? ró?ne nieciekwae historie; t?umy rozrywa?y si? na strz?py na ulicach walcz?c o przeciwstawne dogmaty, ale nikomu nie spieszy?o si? do wojska, ratowa? pa?stwo naje?d?ane przez barbarzy?ców. To bardzo smutne, ale prawdziwe. Dlatego protestanci nie wracali do Ko?cio?a staro?ytnego, ale do nauk apostolskich.

Odno?nie kultu maryjnego, jakie? konkrety albo odno?niki bym prosi?.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rozwa?ania o chrze?cija?stwie
RomanK
Użytkownik

Postów: 88
Data rejestracji: 26.05.07
Dodane dnia 22-05-2008 04:30
Tak to jest..i nie zmienilo! Konsekrowana podczas waznej Mszy Sw, Hostia jest Eucharysrtycznym Cialem Chrystusa, od chwili konsekracji do chwili spozycia.STad Tabernaculum wieczna lampla. Tak wiuerzymy. W stal aobecnosc Jezusa Chrystusa.Nie jest zapalnikiem czasowym.
Dlatego tez w kosciolach protestanckich nie ma problemu , bo nie ma waznej Mszy Sw,
Inne Koscioly nawet schizmatyckie wiedza ,ze Luter nie mial tu racji.
Predestynacja przeczy wolnej woli Czlowieka daru BOga..co calkowicie znieksztalca Teologie Zbawienia.
Pan wie ze protestanckie pismo Sw na ktore tak lubia sie powolywac protestanci jest uszczuplone..wlasnie o te fragmenty , ktore nie pasowaly Lutrowi do jego tez,... Miedzy innymi o Czyscu:-))
TO czy sie w Bizancjum bili..bili..stale sie bili. czy to nei protestanci spalili najwiecej wiedzm??? spalili..i co z tego?
Niech pan wejdzie na Prawoslawne Portale Cerkiewne i szuka pod tyt Mariologia.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rozwa?ania o chrze?cija?stwie
RomanK
Użytkownik

Postów: 88
Data rejestracji: 26.05.07
Dodane dnia 22-05-2008 04:39
Panie Grzegorzu ..niech pan poczta ten artykol na poczatek:
http://www.mariology.com/content/view/12/28/
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: To jednak nie o to chodzi!
gjw
Użytkownik

Postów: 611
Data rejestracji: 15.09.07
Dodane dnia 28-05-2008 08:01
Przeczyta?em t? stron?, jeszcze do niej wróc? ze szczegó?owsz? analiz?, jednak ju? teraz pragn? podkre?li?, ?e:

1) Protestanci wierni Pismu nie podwa?aj? szczególnej roli Panny Marii r11; Matki Pana, ale przeciwnie, uwa?aj? j? za wyj?tkowo pi?kn? i równie? istotn? posta? biblijn?, szczególnie wybran? w Bo?ym planie zbawienia (rb?ogos?awiona? ty mi?dzy niewiastamir1;). ?piewamy hymny na cze?? ?wi?tych i dzi?kujemy za nich Bogu, ale nie modlimy si? do nich, pomni na odpowied? dan? przez Jezusa szatanowi na pustyni (rPanu Bogu twemu tylko k?ania? si? b?dzieszr1;).

2) Mo?na twierdzi?, ?e kult Marii jako adresatki modlitw jest umocowany w Pi?mie ?w. Podobnie te? mo?na twierdzi?, ?e jaki? naród jest obecnie wybrany do wyci?cia w pie? jakich? dzisiejszych Kananejczyków albo ?e nale?y przyjmowa? chrzest wy??cznie w rzece oraz ?e je?li nadarzy si? okazja, nie zaszkodzi go powtórzy? w rzece Jordan. Mo?ne te? jednak uzna?, ?e Bóg przemawia do nas w Biblii przez symbole i porównania oraz pe?ne podobie?stw przypowie?ci. rPotomstwo niewiastyr1; to przecie? rodzaj ludzki; czy jest kto?, kto nie urodzi? si? z kobiety? W w??szym znaczeniu rzeczywi?cie ci, co id? ?ladem Matki Pana, b?d?cej zarazem pierwsz? spo?ród wiernych Pa?skich, tzn. pierwsz? nawrócon? na wiar? w Syna Bo?ego.

3) Podwa?anie podwójnej istoty Chrystusa, Jego niepokalanego pocz?cia, zmartwychwstania w ciele itd. nie jest grzechem wy??cznie rprotestanckimr1;. Wystarczy wspomnie? takich teologów rkatolickichr1; jak Drewermann czy Utta Ranke-Heinemann. Moim zdaniem wynika to prostu z rosn?cej demoralizacji poszczególnych wspólnot. S? to oczywi?cie g?upi (cz?owiek ?yje w grzesznym ciele do czasu, a potem idzie na s?d, gdzie nie da sobie rady bez radwokatar1; w postaci niez?omnej wiary w Zbawiciela) i nikczemni (pobo?ni ludzie wybierali ?mier? m?cze?sk? broni?c prawdy Bo?ej i prawa do jej swobodnego wyznawania) zdrajcy swojego powo?ania. Oczywi?cie dzia?alno?? zorganizowanych nieprzyjació? Krzy?a trwa nadal i tacy te? przenikaj? w szeregi duchowie?stwa ró?nych wyzna? oraz to duchowie?stwo psuj?. Dobry pastor w ka?dej chwili wyt?umaczy, ?e to co wiemy o bosko?ci Chrystusa i w ogóle Trójcy jasno (acz nie w ka?dym wypadku wprost) wynika z Pisma.

4) Predestynacja jest nauk? biblijn? i nie ogranicza wolno?ci cz?owieka. Bóg nie wybiera dobra albo z?a za cz?owieka, nie zmusza go by gubi? swoj? dusz?, ale jako wszechwiedz?cy zna ten wybór z góry, za? b?d?c te? wszechmog?cym wp?ywa na ten wybór. Zatwardzia?y grzesznik w ka?dym wypadku odrzuca Chrystusa, prawdy wiary i ?ycie wed?ug niej z w?asnej woli.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Skocz do Forum:
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014