Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumGrudzień 12 2019 14:38:06
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 9
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
11
11
VI Dzie? Kultury Kresowej w K?dzierzynie-Ko?lu 6.06.2009 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Zobacz Temat
Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl | Zagadnienia | Prawo
Strona 3 z 3 < 1 2 3
Autor RE: Przewo?nik odpowiedzia? artku?em w Rzepie
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 12-07-2008 12:20
Szanowni Pa?stwo !
W dniu 9 lipca 2008 roku wreszcie zacz??y nadchodzi? sygna?y, ?e urz?dnicy przeczytali moje wnioski. pierwsza jaskó?ka to by? e-mail z Konsulatu we Lwowie:


"Szanowny Panie,

Na wstepie chcialbym przeprosic Pana za opieszalosc w udzielaniu odpowiedzi na Panski mail. Panskie zapytanie zostalo przeslane do Konsulatu RP w Lucku, ktoremu podlega teren powiatu Wlodzimeirz Wolynski. W sprawie dalaszego postepowania w danej sprawie prosimy o konrtakt z KG RP w Lucku: http://www.luckkg.polemb.net/index.php?documentName=contact

Z powazaniem

Marcin Zieniewicz
Wicekonsul"

W dwa dni potem - 11 lipca 2008 - poczta dostarczy?a mi krótkie pismo z konsulatu w ?ucku.

Odpowied? z konsulatu w ?ucku: " ?uck, dnia 23 czerwca 2008 r.
Konsulat Generalny
Rzeczpospolitej Polskiej
w ?ucku

Pan
Wies?aw Tokarczuk
ul. Mogilska 121/86
31-571 Kraków

Szanowny Panie !
W odpowiedzi na Pana pismo w sprawie pomocy w pochowaniu przodków, którzy zostali zamordowani w sierpniu 1943 roku we wsi Mohylno w obecnym rejonie W?odzimiersko-wo?y?skim, uprzejmie wyja?niam, ?e odnalezienie miejsca ich pochówku praktycznie jest niemo?liwe. W tej sprawie sugerowa?bym zwróci? si? do Rady Ochrony Pami?ci Walk i M?cze?stwa, do której kompetencji nale?y gromadzenie wszelkich informacji z tego zakresu. Rada jest oficjalnym partnerem dla strony ukrai?skiej do rozmów w sprawie upami?tnienia miejsc polskiej pami?ci narodowej jak równie? wskazywania miejsc polskich pochówków, je?li jest to mo?liwe. Siedziba rady mie?ci si? w Warszawie przy ulicy Wspólnej 2 (kod pocztowy 00-926).
Z powazaniem,
Konsul Generalny RP
Tomasz Janik"

Równie? 11 lipca otrzyma?em "odpowied? jakby" w postaci artyku?u w "Rzeczpospolitej" od Pana Przewo?nika. Wiem, ?e w mojej sprawie pyta? Pana Przewo?nika redaktor z "Rzeczpospolitej", telefonicznie i osobi?cie. Sugerowa?em Panu redaktorowi, aby pope?ni? artyku?, który móg?by s?u?y? za przewodnik dla takich jak ja d???cych do zrealizowania chrze?cija?skiego pogrzebu dla swoich bliskich. Wynika z tego artyku?u, ?e w?adze ukrai?skie w swoich przepisach administracyjno-prawnych wyd?u?y?y drog? dochodzenia w czasie do przeprowadzenia pogrzebu od kilku do kilkunastu lat. Ponadto po tek?cie Pana Przewo?nika wklej? fragment wywiadu w "Naszym Dzienniku" z dzia?aczkami kresowymi z Zamo?cia, które oceniaj? na podstawie w?asnych do?wiadcze? zmian? w podej?ciu w?adz ukrai?skich do udzielenia zgody na upami?tnianie polskich ofiar na kresach, terytorium obecnej Ukrainy. To stoi w sprzeczno?ci z informacjami uzyskanymi telefonicznie od Pani Franciszki Prus w rozmowie telefonicznej, by? mo?e wprowadzanie faszystowskiej ideologii OUN w?a?nie teraz prze?o?y?a si? jeszcze bardziej ostro na realizacj? procesu likwidacji pami?ci o ludobójstwie na kresach.
Czy na tej podstawie ju? teraz mog? wyst?pi? do mi?dzynarodowych instancji ze skarg? na opiesza?o?? w?adz i celowe opó?nianie realizacji moich praw do pogrzebu dla cz?onków mojej rodziny ? Bardzo prosz? o dalsz? pomoc prawn?. Oprócz teoretycznych rozwa?a? o geopolityce warto chyba spróbowa? wyegzekwowa? respektowanie podstawowych praw cz?owieka - a je?li to si? nie uda, przekona? si?, ?e sprawa ludobójstwa na kresach zako?czona nie jest.
Z wyrazami szacunku
Wies?aw Tokarczuk

Tragiczne ?lady historii
Andrzej Przewo?nik 10-07-2008, ostatnia aktualizacja 10-07-2008 11:39

60 lat po zako?czeniu najkrwawszej wojny w dziejach ludzko?ci ziemi? nadal pokrywaj? jej ?lady
Andrzej Przewo?nik


* W 65. rocznic? tragedii Polaków na Wo?yniu i w Ma?opolsce Wschodniej

Andrzej Przewo?nik: Nie zabli?ni?y si? te? do ko?ca rany w ludzkich sercach, a pami?? tych, którzy prze?yli rczerwone noce" na Wo?yniu i Podolu, przywo?uje obrazy grozy i ?mierci, s?uch r11; krzyki mordowanych.

Dodatkow? udr?k? ocala?ych jest ?wiadomo??, ?e cia?a najbli?szych osób, pozostawione cz?sto bez chrze?cija?skiego pochówku w panicznej ucieczce przed mordercami, spoczywaj? do dzi? w setkach bezimiennych mogi?, poza cmentarzami, bez krzy?a.

Ten zastarza?y ból odzywa si? ze szczególn? si?? u kresu ?ycia dawnych Zabu?an. Nie wype?niwszy r11; bo nie by?o to mo?liwe r11; obowi?zku pogrzebania szcz?tków bliskich, przekazuj? go jako swój testament wnukom i prawnukom.Je?eli trudno jest nam dzi? zrozumie? to uporczywe grzebanie si? w przesz?o?ci r11; jak niektórzy to okre?laj? r11; spróbujmy postawi? si? na ich miejscu i pomy?le?, ?e to nasze matki, ojcowie, bracia i siostry zgin?li straszn? ?mierci? i to ich szcz?tki, pospiesznie zakopane, ziemia wyrzuca gdzie? daleko z p?ytkich mogi?.

Od ko?ca lat 80. ubieg?ego wieku Rada Ochrony Pami?ci Walk i M?cze?stwa zacz??a rejestrowa? r11; na podstawie wszelkich dost?pnych ?róde? r11; groby i cmentarze poleg?ych ?o?nierzy oraz cywilnych ofiar wojny, znajduj?ce si? za nasz? wschodni? granic?. Kwestia ta w okresie PRL w dzia?alno?ci instytucji pa?stwowych w zasadzie nie istnia?a. Kszta?t pami?ci historycznej Polaków, okre?lanej jako narodowa, tak zreszt? jak i ukrai?skiej, nadawa? Kreml, a wykazy polskich miejsc pami?ci na terytorium Zwi?zku Sowieckiego sporz?dzane by?y nie w Warszawie, lecz w Moskwie. Liczy?y niewiele obiektów, zwi?zanych przewa?nie z ruchem rewolucyjnym, tworzeniem jednostek ludowego Wojska Polskiego czy te? postaciami polskich komunistów.

Trzeba zaznaczy?, ?e w Zwi?zku Sowieckim zasadnicz? wag? przywi?zywano do upami?tnie? bohaterów wielkiej wojny ojczy?nianej, którym stawiano monumentalne pomniki na ogó? z rze?bami figuralnymi, mniejsz? za? r11; do budowania i w?a?ciwego oznaczania mogi? wojennych cywilnych ofiar wojen. O symbolach religijnych na grobach poleg?ych ?o?nierzy nie by?o w ogóle mowy. Cz?sto te? wyst?puj?ce na okre?lonym terenie pochówki wojenne komasowano we wspólnej bratniej mogile, w której sk?adano szcz?tki zamordowanych cywili cywilnej i ?o?nierzy. Na grobach stawiano skromne upami?tnienie dla robywateli sowieckich, ofiar niemieckiego faszyzmu".

Na Kresach II RP w?adze sowieckie wykona?y kilkadziesi?t upami?tnie? na grobach zamordowanych przez OUN-UPA Polaków. Jednak i tam obowi?zywa?y okre?lone formu?y. Ofiary okre?lano jako rspokojnych mieszka?ców wsi", sprawców za? r11; jako rukrai?skich bur?uazyjnych nacjonalistów". Narodowo?ci ofiar oczywi?cie nie podawano, jako ?e wszyscy musieli mie? jedn? r11; sowieck? (tak by?o np. na ods?oni?tym w latach 80. pomniczku na miejscu spalonej polskiej wsi r11; Huty Pieniackiej).

Koniec lat 80. i upadek systemu komunistycznego zarówno w Zwi?zku Sowieckim, jak i w Polsce, obudzi?y nadziej? u tysi?cy Polaków, dawnych mieszka?ców Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej, na zmiany równie? w sferze pami?ci.Do Rady OPWiM zacz??y nap?ywa? setki listów z pro?b? o odszukanie miejsc pochowania bliskich, zbudowania cmentarzy i upami?tnienia ich grobów.Powstawa?y te? organizacje i o?rodki, które zacz??y gromadzi? dokumentacj? w tych sprawach. Na szcz??cie nie by?o jeszcze za pó?no na zebranie ?wiadectw od naocznych ?wiadków, którzy licznie odpowiedzieli na zamieszczone w prasie apele.

Niew?tpliwie najwi?kszymi zbiorami dysponuje dzi? Stowarzyszenie Upami?tnienia Ofiar Ukrai?skich Nacjonalistów z siedzib? we Wroc?awiu. Jako organizacja spo?eczna cieszy?o si? ono wi?kszym zaufaniem ni? instytucje pa?stwa. To ?l?sk obok Pomorza by? terenem, na którym rozpocz?li nowe ?ycie wyrzuceni z ojcowizny rrepatrianci" ze Wschodu.Wroc?awskie stowarzyszenie od 1992 r. zacz??o wydawa? kwartalnik rNa rubie?y" publikuj?cy relacje ?wiadków rzezi na Wo?yniu i Podolu, a tak?e podj??o prób? ich systematyzacji i opracowania. Rezultatem tych dzia?a? s? m.in. opublikowane w ostatnich latach trzy obszerne pozycje ksi??kowe po?wi?cone ofiarom zbrodni dokonanych przez ukrai?skich nacjonalistów na Polakach w dawnych województwach wschodnich II RP: tarnopolskim, lwowskim i stanis?awowskim. Przyczyni?y si? one do upowszechnienia wiedzy o tym ma?o znanym rozdziale ludobójstwa. Spo?ecze?stwo polskie r11; przy maksymalnie ograniczonej prezentacji tego rozdzia?u dramatycznej historii Polski w polskich mediach r11; z trudem obecnie przyjmuje do ?wiadomo?ci, ?e oprócz tragedii Wo?ynia by?a tak?e tragedia Podola i Lwowskiego.

Je?li chodzi o Wo?y?, ogromny materia? zebrali i opublikowali (w 2000 r.) w dwutomowym dziele rLudobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukrai?skich na ludno?ci polskiej Wo?ynia w 1939 r11; 1945" W?adys?aw i Ewa Siemaszko.Konieczno?? ratowania pozostawionych na Wschodzie tysi?cy grobów i cmentarzy wojennych oraz miejsc i obiektów pami?ci spowodowa?a dzia?ania instytucji pa?stwowych, które zaowocowa?y podpisaniem w latach 1994 r11; 1995 umów mi?dzy Polsk? a pa?stwami powsta?ymi po rozpadzie Zwi?zku Sowieckiego r11; Rosj?, Ukrain? i Bia?orusi?. S? to kraje, na terytoriach których znajduje si? najwi?cej grobów i cmentarzy Polaków r11; poleg?ych ?o?nierzy, a tak?e ofiar wojny. Z Ukrain? umowa ro ochronie miejsc pami?ci i spoczynku ofiar wojny i represji politycznych" podpisana zosta?a 21 marca 1994 r. w Warszawie.

Opiera si? ona r11; obok przywo?ania zapisów traktatu mi?dzy Rzecz?pospolit? Polsk? a Ukrain? o dobrym s?siedztwie, przyjaznych stosunkach i wspó?pracy, podpisanego w Warszawie 18 maja 1992 r. przez dwa ju? niepodleg?e pa?stwa r11; na konwencjach genewskich o ochronie ofiar wojny z 12 sierpnia 1949 r. oraz protoko?ach dodatkowych do nich, jako podstawowych aktach w tym zakresie.

Zasadniczym postanowieniem konwencji genewskich, je?li chodzi o opiek? nad mogi?ami wojennymi, jest zapis, i? za dokumentowanie, urz?dzenie i utrzymywanie w odpowiednim stanie grobów wojennych odpowiada pa?stwo, na którego terytorium si? znajduj?. Ka?da z umawiaj?cych si? Stron ma sprzyja? na swoim terytorium przedsi?wzi?ciom drugiej Strony w zakresie urz?dzania miejsc pami?ci i spoczynku oraz uczczenia pami?ci poleg?ych i pomordowanych. rMog? by? przy tym wykorzystywane symbole narodowe i religijne".

Umowa postanawia tak?e o dokumentowaniu miejsc pami?ci i spoczynku oraz ustalaniu danych osobowych poleg?ych i pomordowanych i przekazaniu ich drugiej Stronie.

W przypadku ujawnionych nowych miejsc pami?ci lub spoczynku Strona, na której terytorium pa?stwowym si? znajduj?, ma niezw?ocznie podj?? dzia?ania w celu obj?cia ich ochron?. Obie Strony maj? równie? zapewni? obywatelom drugiej Strony swobodny dost?p do miejsc pami?ci i spoczynku poleg?ych i pomordowanych rodaków.

Ze strony polskiej instytucj? odpowiedzialn? za realizacj? umowy jest Rada Ochrony Pami?ci Walk i M?cze?stwa, Ukraina za? powo?a?a w tym celu Pa?stwow? Mi?dzyresortow? Komisj? do spraw Upami?tnienia Ofiar Wojny i Represji Politycznych dzia?aj?c? przy Gabinecie Ministrów Ukrainy.Wskazanie Rady OPWiM jako instytucji odpowiedzialnej za jej wykonanie wcale nie oznacza r11; jak to niestety rozumie wielu Polaków r11; ?e to nasza instytucja ma wybudowa? czy odbudowa? i upami?tni? na Ukrainie kilkana?cie tysi?cy polskich grobów, mogi? ziemnych oraz cmentarzy i kwater wojennych. Nie by?oby to mo?liwe nawet wówczas, gdyby Rada OPWiM posiada?a wielokrotnie wi?ksze mo?liwo?ci ni? te, którymi obecnie dysponuje.

Intencj? zawartej umowy by?o stworzenie mechanizmów uporania si? z tym gigantycznym problemem przez pa?stwo, na którego terenie tysi?ce polskich mogi? wojennych si? znajduje i na którym obowi?zek opieki nad nimi spoczywa, a tak?e przez pa?stwo, które kultywuje pami?? o ?o?nierzach poleg?ych w obronie jego niepodleg?o?ci i cywilach, zamordowanych tylko dlatego, ?e byli Polakami.

Po latach intensywnych dzia?a? w sprawach grobów Polaków mo?na stwierdzi?, ?e dotychczas przyj?te zasady wspó?pracy w tym zakresie mi?dzy Rad? OPWiM a ukrai?sk? Pa?stwow? Komisj?,w du?ej mierze nie przynios?y oczekiwanych przez wielu Polaków rezultatów.

Obowi?zuj?cy na Ukrainie tryb za?atwiania polskich wniosków ich realizacj? znacznie wyd?u?a. Akceptacja polskich zamierze? musi bowiem nast?pi? ze strony wszystkich odpowiednich szczebli w?adzy pa?stwowej, a wi?c rejonu, obwodu i rKijowa". Za?atwianie jednego wniosku trwa niekiedy kilka, a nawet kilkana?cie lat.

Drugim zasadniczym problemem jest drastyczny brak równo?ci mi?dzy liczb? polskich grobów i miejsc pami?ci na Ukrainie a liczb? ukrai?skich w Polsce. Nie powinna by? zatem stosowana jako wyznacznik dzia?a? obu stron, podnoszona przy niemal ka?dej rozmowie przez partnerów ukrai?skich, zasada parytetu. Taka by?a historia i taki jest stan faktyczny. Nie mo?emy tego zmieni?, ale powinni?my r11; i to obie strony r11; uwzgl?dni?.

Konieczne jest zatem, na podstawie kilkunastoletnich ju? do?wiadcze?, wspólne wypracowanie takich zasad i mechanizmów, które umo?liwi? sprawn? realizacj? obowi?zuj?cej umowy.

Jest to, jak podkre?lam, nasz wspólny problem, trudny, ale mo?liwy do rozwi?zania przy dobrej woli i ch?ci rzeczywistego rozstrzygania problemów przez obie strony.

Setki mogi? polskich przez lata pozbawionych opieki (znaczna cz??? nigdy nieurz?dzonych) zaros?a krzewami i wtopi?a si? w ukrai?skie pola. Jednak, mimo i? na powierzchni ziemi nie s? ju? widoczne, istniej? w dokumentacji. Powstaj? grupy m?odych ludzi, wnuków i prawnuków ofiar, kontaktuj?cych si? ze sob? za pomoc? Internetu. Oni nie s? obci??eni l?kami dziadków i bierno?ci? wychowanych w trudnych warunkach PRL rodziców. Coraz powszechniejsze, mo?e jako reakcja na odcinanie od korzeni okresu komunizmu (rPrzesz?o?ci ?lad d?o? nasza zmiata"smiley r11; jest d??enie do poznania dziejów w?asnej rodziny oraz odwiedzania miejsc z jej histori? zwi?zanych. Inne s? dzi? ?rodki i mo?liwo?ci komunikacyjne.S? to zmiany, z którymi trzeba i nale?y si? liczy?. Setki polskich mogi? na ukrai?skiej ziemi nie mo?e znikn?? bez ?ladu. Jednak odszukanie obecnie grobów Polaków pomordowanych podczas etnicznej czystki, prowadzonej przez OUN-UPA na Wo?yniu i Podolu, jest szczególnie trudne.Wojenne pochówki odbywa?y si? przewa?nie w ekstremalnych warunkach zagro?enia ?ycia dla cudem ocala?ych Polaków. Trzeba podkre?li?, ?e ratowali ich cz?sto ukrai?scy s?siedzi, te? mordowani przez OUN-UPA za udzielanie pomocy Polakom czy odmow? wykonania rozkazu uczestniczenia w zabójstwach lub zabicia polskiej ?ony, m??a i dzieci.

Chowano pospiesznie, w miar? mo?liwo?ci w miejscu po?wi?conym (na cmentarzu), w indywidualnych lub r11; gdy nie by?o czasu r11; zbiorowych mogi?ach. Stawiano wi?c prosty drewniany krzy?, który cz?sto by? niszczony lub po latach si? rozpad?. Gdy cmentarza w pobli?u nie by?o lub gdy okoliczno?ci na to nie pozwala?y, zw?oki zakopywano w pobli?u ko?cio?ów, kapliczek, krzy?y i figur przydro?nych, ocala?ego budynku (wszystkie polskie zabudowania by?y palone), w sadach. Zabójcy wrzucali zw?oki do wykopanych do?ów w lasach, do rowów, okopów, piwnic. Wiele cia? ci?ni?to do p?on?cych budynków, a tak?e do studni. Wiele osób sp?on??o ?ywcem w podpalonych domach i budynkach gospodarczych. Zw?ok Polaków uprowadzonych indywidualnie i zamordowanych w nieznanych miejscach nigdy nie odnaleziono.

Niektórzy naoczni ?wiadkowie mordów nie potrafi? dzi? wskaza? miejsca pochowania ofiar lub okre?laj? je ogólnikowo: w sadzie, przy rozwidleniu dróg, obok kapliczki. Po latach, przy zmianie ukszta?towania terenu, innej zabudowie lub wch?oni?ciu miejsca po dawnej wsi przez las, trudno jest takie miejsce zlokalizowa?. Nawet sonda?e archeologiczne nie zawsze przynosz? rezultaty. W 2003 r. ekipa specjalistów Rady OPWiM, wykonuj?ca ekshumacj? szcz?tków ofiar mordu pope?nionego na Polakach 11 lipca 1943 r. w Porycku/Pawliwce, nie zdo?a?a znale?? wskazanego przez miejscowych Ukrai?ców miejsca pochówku Anieli Niedzielskiej, (l. 23), zakopanej na terenie swojego gospodarstwa.

Rada OPWiM obci??ona obowi?zkami w tym zakresie na ca?ym ?wiecie nie jest w stanie wybudowa? wszystkich polskich mogi? na Ukrainie. Zlokalizowa?a, urz?dzi?a i upami?tni?a, z zamieszczeniem ustalonych nazwisk zamordowanych, kilkana?cie takich zbiorowych mogi?. Starania w ka?dej sprawie trwa?y kilka lat. Trzeba zaznaczy?, ?e ka?dorazowo, za aprobat? rodzin ofiar, na tablicach wypisywane s? tak?e nazwiska Ukrai?ców, którzy zostali równie? zabici podczas napadu.

Po naszych, ju? oko?o 20-letnich, kontaktach z by?ymi mieszka?cami Kresów Wschodnich RP mo?emy z ca?? odpowiedzialno?ci? stwierdzi?, ?e nie pa?aj? oni ??dz? odwetu ani te? nie nosz? w sercach nienawi?ci do narodu ukrai?skiego.

Boli ich jedynie wznoszenie na Ukrainie pomników ideologom i organizatorom rzezi na Polakach.

Drobny przyk?ad: jak opowiada? mi niedawno pewien m?ody cz?owiek, jego babcia, na której oczach mordowano rodzin? i s?siadów, nosi?a z w?asnej inicjatywy posi?ki pracuj?cym opodal jej domu na ?l?sku ukrai?skim robotnikom.

Podobnie, je?d??c po Ukrainie, natrafiamy na ?lady troski o polskie groby wojenne ze strony miejscowych Ukrai?ców. Ch?tnie te? dziel? si? posiadanymi informacjami, a tak?e wskazuj? po?o?enie mogi?.Nienawi?? mi?dzy lud?mi ró?nych wyzna? i ró?nych narodowo?ci inspiruj? i podsycaj? niektórzy politycy dla w?asnych celów.

Taka w?a?nie nienawi?? zapanowa?a w latach wojny na Ukrainie. Potoki przelanej polskiej krwi nie przynios?y tak upragnionej wolno?ci narodowi ukrai?skiemu.

Oko?o 30 zbiorowych mogi? lub miejsc mordu, po?o?onych poza cmentarzami, oznaczy?o krzy?ami i skromnymi tabliczkami Stowarzyszenie Upami?tnienia Polaków Pomordowanych na Wo?yniu z siedzib? w Zamo?ciu. Dzia?ania w tym zakresie podj?? te? w latach 90. ubieg?ego wieku Okr?g Wo?y?ski ?wiatowego Zwi?zku ?o?nierzy AK i jego oddzia?y terenowe. Jest to jednak tylko kropla w morzu potrzeb.

Dla lokalizacji mogi? wojennych Polaków konieczne jest uzyskanie dost?pu i wykorzystanie zbiorów archiwalnych znajduj?cych si? w rosyjskich i ukrai?skich archiwach pa?stwowych. Chodzi przede wszystkim o akta tocz?cych si? po wojnie ?ledztw i procesów przeciwko cz?onkom OUN-UPA za zbrodnie pope?nione na rsowieckich" obywatelach.

Niewielka cz??? tych materia?ów zosta?a opublikowana w ostatnich latach w serii wydawniczej rPolska i Ukraina w latach trzydziestych r11; czterdziestych XX wieku. Nieznane dokumenty z archiwów s?u?b specjalnych", wydawanej przez Instytut Pami?ci Narodowej r11; Komisj? ?cigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Archiwum Ministerstwa Spraw Wewn?trznych i Administracji, Pa?stwowe Archiwum S?u?by Bezpiecze?stwa Ukrainy oraz Instytut Bada? Politycznych i Narodowo?ciowych Narodowej Akademii Nauk Ukrainy.

W trakcie tocz?cych si? ?ledztw ustalane by?y m.in. miejsca zakopania zw?ok i listy ofiar.

Tragiczna historia i przelana krew mo?e, ale nie musi dzieli?, zw?aszcza teraz, w zjednoczonej Europie i przy partnerskich zwi?zkach ??cz?cych Polsk? i Ukrain?. Polaków nie mordowa? naród ukrai?ski. Rzezie polskich wsi organizowali ideolodzy i przywódcy OUN-UPA, wykonywa?y jej oddzia?y, cz?sto niestety z pomoc? i przy wspó?udziale ukrai?skich s?siadów. Ale wielu innych Ukrai?ców ocali?o ?ycie setkom Polaków. Wielu te? zosta?o równie? okrutnie zamordowanych za sprzeciwianie si? mordom i odmow? uczestnictwa w nich.

Ka?dy naród powinien kultywowa? swoj? histori? i dba? o zachowanie w?asnej to?samo?ci. Jednak miar? jego stosunku do przesz?o?ci jest m.in. poszanowanie zapisów mi?dzynarodowego prawa, a tak?e kierowanie si? zasadami humanitaryzmu tam, gdzie problemy dotykaj? ludzkiego bólu i ludzkiej tragedii.
?ród?o : Rzeczpospolita"

Z "Naszego Dziennika":
"Stowarzyszenie we wspó?pracy z Rad? Ochrony Pami?ci Walk i M?cze?stwa postawi?o na Wo?yniu 30 dziesi?ciometrowych krzy?y upami?tniaj?cych ofiary mordów UPA. Czy by?o z tym du?o problemów?
T.R.: - K?opoty narasta?y stopniowo. Gdy prezydentem Ukrainy by? Leonid Kuczma, w gminach mo?na by?o bez trudu za?atwi? pozwolenie na postawienie krzy?a. Dzisiaj to jest ju? nie do pomy?lenia. Mówi?, ?e to Kijów decyduje. Niestety, tam si? teraz odradza nacjonalizm nawi?zuj?cy do najgorszych upowskich tradycji. Dziwi? si?, ?e nasi politycy i rz?d tego nie widz?. Praktycznie dzisiaj uzyskanie zezwolenia na postawienie krzy?a czy pomnika upami?tniaj?cego polskie ofiary UPA jest niemo?liwe. Przekona? si? o tym nasz znajomy, który chcia? postawi? krzy? nieopodal miejscowo?ci Skurcze. W?adze gminy nie chcia?y nawet z nim rozmawia?. W samych Skurczach, gdzie nacjonali?ci ukrai?scy na terenie ca?ej parafii zamordowali 1630 osób, stoi pomnik postawiony w 2003 roku. To by?o ostatnie pozwolenie. Obecnie nie wolno ju? stawia? pomników. Nic dziwnego, skoro do urz?dów gminnych powchodzili nacjonali?ci. Oczywi?cie nie ci z lat 40., bo s? ju? za starzy, ale rosn? nowi, to si? widzi.

Dzi?kuj? za rozmow?."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Odpowied? z MSZ
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 28-07-2008 15:45
Szanowni Pa?stwo !
Nadesz?a po ponad 90 dniach odpowied? z MSZ, okre?lam j? jako zdawkow?. Skar?? si? na trudno?ci, jakby to nie by?o MSZ, jakby Umowa mi?dzynarodowa by?a tylko ?wistkiem papieru, która naszego strategicznego partnera nie obowi?zuje. Czytaj?c t?umaczenia o trudno?ciach naszych sterników pa?stwowej nawy mam nieodparte wra?enie, ?e za Bugiem nie jest pa?stwo zaprzyja?nione i nasz strategiczny sojusznik, lecz kraj wrogi i nienawistny. Gdybym sk?din?d tego prze?wiadczenia nie mia?, to sam bym tam pojecha? i szuka?. Jednak si? boj?, cz?onkowie mojej rodziny po wojnie s?yszeli gro?by zamordowania....
Poni?ej wklejam tekst odpowiedzi z MSZ, jednocze?nie informuj?, ?e w sprawie z ROPWiM napisa?em skarg? do Rzecznika Praw Obywatelskich.
Jedyne co ustali?em z ca?? pewno?ci? jest to, ?e organem kompetentnym w mojej sprawie chrze?cija?skiego pogrzebu jest ROPWiM.
Wies?aw Tokarczuk

Rzeczpospolita Polska Warszawa, 23 lipca 2008 roku
Ministerstwo Spraw Zagranicznych
Departament Konsularny i Polonii
DKP IV 316-1-08


Pan
Wies?aw Tokarczuk
ul. Mogilska 121 / 86
31 - 571 Kraków


Szanowny Panie,

Dzi?kuj? za skierowane do Pana Ministra Rados?awa Sikorskiego pismo dotycz?ce konieczno?ci upami?tnienia ofiar wydarze? na Wo?yniu w latach 1943 - 1945, w tym osób z Pa?skiej rodziny z Mohylna. Pragn? zapewni?, i? solidaryzuj? si? z Pa?skim stanowiskiem w tej kwestii. Poruszona sprawa jest niezwykle wa?na, ale te? bardzo trudna. Bezpo?rednio nale?y ona do kompetencji Rady Ochrony Pami?ci Walk i M?cze?stwa, która jest ze strony polskiej organem w?a?ciwym do realizacji dwustronnej polsko-ukrai?skiej "Umowy o ochronie miejsc pami?ci i spoczynku ofiar wojny i represji politycznych". Trudno?? w dokonaniu poszczególnych pochówków we w?a?ciwy sposób wynika przede wszystkim ze skali zbrodni, które zosta?y pope?nione na tamtym terenie w okresie minionych dziesi?cioleci. Strona polska od wielu lat prowadzi usilne starania o upami?tnienie ofiar tragicznych wydarze? i burz dziejowych I po?owy XX wieku. Nasi ukrai?scy partnerzy nie zawsze niestety reaguj? na polskie postulaty w sposób zgodny z oczekiwaniami. I chocia? wiele istotnych spraw uda?o si? ju? za?atwi? (chocia?by odbudowa i otwarcie Cmentarza Orl?t Lwowskich, ods?oni?cie kilku pomników ku czci Polaków pomordowanych przez UPA w obwodzie tarnopolskim), mo?na z niewielk? przesad? powiedzie?, ?e to dopiero "wierzcho?ek góry lodowej". Pomimo tych uwarunkowa?, rozumiem s?uszno?? Pana wyst?pienia i chcia?bym aby sprawa zosta?a rozwi?zana. Jednocze?nie chcemy j? potraktowa? szerzej, ??cznie z innymi tego typu sprawami, z których ka?da jest jedyna w swoim rodzaju, wa?na i bolesna.
MSZ przeprowadzi?o konsultacje w tej sprawie z Rad? Ochrony Pami?ci Walk i M?cze?stwa. Planujemy dalsze rozmowy i dzia?ania po?wi?cone tej problematyce, które - mam taka nadziej? - przynios? konkretne rezultat.
Jeszcze raz dzi?kuj? za podj?cie niezwykle wa?nego tematu upami?tnienia ofiar zbrodni wo?y?skich.

Z powa?aniem,

Zast?pca Dyrektora Departamentu
(--------------------------------)
Wojciech Tyci?ski
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje...
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 31-08-2008 08:51
Warszawa 12 sierpnia 2008 r.
BIURO
RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH
RPO-595379-I/08/RR
00-090 Warszawa tel. centr. 0-22 551 77 00
Al. Solidarno?ci 77 Fax 0-22 827 64 53
Zespó? Prawa Konstytucyjnego
i Mi?dzynarodowego

Pan
Wies?aw Tokarczuk
(adres)



W odpowiedzi na Pana wniosek skierowany do Rzecznika Praw Obywatelskich, który wp?yn?? drog? elektroniczn? w dniu 30 lipca 2008 r., dzia?aj?c z upowa?nienia Rzecznika na podstawie ustawy z dnia 15 lipca 1987 roku o RPO (Dz. U. z 2001, Nr 14, poz. 147 ze zm.), pragn? poinformowa?, i? Rzecznik zwróci? si? do Sekretarza Generalnego Rady Ochrony Pami?ci Walk i M?cze?stwa w przedmiocie podniesionej przez Pana kwestii.
Jednocze?nie w za??czeniu do niniejszego pisma przesy?am kopi? w/w dokumentu.
O uzyskanej odpowiedzi, jak równie? o podj?tych przez Rzecznika dzia?aniach zostanie Pan wkrótce poinformowany.

DYREKTOR ZESPO?U
(--------------------------)
Miros?aw Wróblewski

ZA??CZONE PISMO:

Warszawa 12 sierpnia 2008 r.
BIURO
RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH
RPO-595379-I/08/RR
00-090 Warszawa tel. centr. 0-22 551 77 00
Al. Solidarno?ci 77 Fax 0-22 827 64 53

Zespó? Prawa Konstytucyjnego
i Mi?dzynarodowego

Pan Andrzej Przewo?nik
Sekretarz Generalny Rady Ochrony
Pami?ci Walk i M?cze?stwa

Rada Ochrony Pami?ci Walk i M?cze?stwa
ul. Wspólna 2
00-926 Warszawa

Do Rzecznika Praw Obywatelskich zwróci? si? Pan Wies?aw Tokarczuk, który pragnie zorganizowa? chrze?cija?ski pogrzeb dla cz?onków swojej rodziny, zamordowanych w dniu 29 sierpnia 1943 roku na Ukrainie we wsi ?ó?tniew, gromada Owadno, powiat W?odzimierz Wo?y?ski. Jednocze?nie ze wzgl?du na fakt, ?e w/w tereny znajduj? si? w jurysdykcji obcego pa?stwa oraz tre?? umowy mi?dzy Rz?dem Rzeczpospolitej Polskiej a Rz?dem Ukrainy o ochronie miejsc pami?ci i spoczynku ofiar wojny i represji politycznych, sporz?dzonej w Warszawie w dniu 21 marca 1994 roku (Dz. U. Nr 112, poz 545), skar??cy zwróci? si? do Rady Ochrony Pami?ci Walk i M?cze?stwa.
Wobec powy?szego, w zwi?zku z prowadzonym post?powaniem, dzia?aj?c z upowa?nienia Rzecznika, na na podstawie art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 roku o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz. U. z 2001, Nr 14, poz. 147 z pó?n. zm.) zwracam si? z uprzejm? pro?b? o przedstawienie odpowiedzi udzielonej Panu Wies?awowi Tokarczukowi.

DYREKTOR ZESPO?U
(--------------------------)
Miros?aw Wróblewski
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Koresponduj? z ROPWiM za po?rednictwem RPO
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 26-10-2008 19:07
Biuro
Rzecznika Praw Obywatelskich
RPO - 595379 - I/08/RR
00-090 Warszawa tel. centr. 0-22 551 77 00
Al.Solidarno?ci 77 Fax - 0 -22 827 64 53
Zespó? Prawa Konstytucyjnego i Mi?dzynarodowego

Szanowny Panie !
W nawi?zaniu do korespondencji z dnia 2 sierpnia 2008 roku pragn? poinformowa?, i? w dniu 12 wrze?nia 2008 roku do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich wp?yn??a odpowied? Sekretarza Rady Ochrony Pami?ci Walk i M?cze?stwa (nr R-VI/UR/3304/2008). Ze wzgl?du na informacje zawarte w tym?e pi?mie, Rzecznik postanowi? zwróci? si? do Ministra Spraw Zagranicznych w przedmiocie realizacji umowy zwartej pomi?dzy Rzeczpospolit? Polsk? a Ukrain? w 1994 roku o ochronie miejsc pami?ci i spoczynku ofiar wojny i represji przez stron ukrai?sk?. W za??czeniu do niniejszego pisma uprzejmie przesy?am kopi? odpowiedzi Rady Ochrony Pami?ci Walk i M?cze?stwa. Jak to zosta?o ju? w poprzednim li?cie wskazane, b?dzie Pan regularnie informowany o stanie prowadzonej sprawy.
Z powa?aniem
Dyrektor Zespo?u
(---------------------)
Miros?aw Wróblewski

ZA??CZNIK

Rada Ochrony Pami?ci Walk i M?cze?stwa Warszawa, 1. 09. 2008 r.
R - VI/UR/3304/2008

Pan
Miros?aw Wróblewski
Dyrektor
Zespo?u Prawa Konstytucyjnego i Mi?dzynarodowego
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich
Al. Solidarno?ci 77
00-090 Warszawa

Panie Dyrektorze !
w odpowiedzi na pismo z 12 sierpnia br. (l. dz. RPO-595379-I/08/RR) chcia?bym poinformowa? w sprawie wyst?pienia Pana Wies?awa Tokarczuka zamieszka?ego w Krakowie o zorganizowanie chrze?cija?skiego pogrzebu cz?onków (troje dzieci) swojej rodziny, zamordowanych we wsi Mohylno, dawniej powiat W?odzimierz Wo?y?ski, obecnie na Ukrainie. Pan Tokarczuk w sprawie tej zwraca? si? tak?e do Instytutu Pami?ci Narodowej, (jego pismo IPN przekaza? do Rady Ochrony Pami?ci Walk i M?cze?stwa), Ambasadora Ukrainy w Polsce (otrzyma? odpowied?, aby zwróci? si? do ROPWiM) oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych, przesy?aj?c swoje wyst?pienie do wiadomo?ci najwy?szych polskich urz?dów. Rada OPWiM otrzyma?a wniosek Pana Tokarczuka 24 kwietnia br. Przy obecnym stanie prawnym i i faktycznej sytuacji, je?li chodzi o opiek? nad polskimi grobami i miejscami pami?ci na Ukrainie oraz wobec podej?cia do tych kwestii w?adz ukrai?skich, sprawa ta jest z wielu wzgl?dów niezmiernie trudna do za?atwienia. Pierwsza, zasadnicza przeszkoda, to nie wywi?zywanie si? strony ukrai?skiej z zobowi?za? zawartych w umowie mi?dzyrz?dowej o ochronie miejsc pami?ci i spoczynku ofiar wojny i represji, podpisanej w 1994 roku. Artyku? 4 wspomnianej umowy ma nast?puj?ce brzmienie: 1. Ka?da z umawiaj?cych si? stron na swoim terytorium b?dzie utrzymywa? miejsca pami?ci i spoczynku ?o?nierzy i osób cywilnych drugiej umawiaj?cej si? strony, wymienione w artykule 1 niniejszej umowy, zgonie z odpowiednimi postanowieniami Konwencji Genewskich o ochronie ofiar wojny i Protoko?ów dodatkowych do nich.
Artyku? ten nie jest przez stron? ukrai?sk? wype?niany, o czym ?wiadczy? mo?e m. in. odes?anie Pana Tokarczuka przez Ambasadora Ukrainy do instytucji polskiej, nie za? do do w?a?ciwych w?adz ukrai?skich.
W ewidencji Rady Ochrony Pami?ci Walk i M?cze?stwa znajduj? si? informacje o mordach dokonanych przez nacjonalistów ukrai?skich na Polakach ponad 3600 miejscowo?ciach znajduj?cych si? obecnie na Ukrainie. Wed?ug wywa?onych szacunków historyków, ofiar? tych zbrodni pad?o oko?o 200 000 Polaków. Spo?ród znanych Radzie OPW i M miejsc pochówku zamordowanych tylko 41 jest w dobrym stanie. Przewa?nie s? to miejsca na polach, nieu?ytkach, w studniach, na terenie le?nym, gdzie zakopywano cia?a o dokonaniu zbrodni. ROPWiM jest instytucja bardzo niewielk? (dotychczas nie zmieniona zosta?a ustawa z okresu PRL). Przy naszych mo?liwo?ciach, zwa?ywszy na liczb? polskich grobów, kwater i cmentarzy wojennych na ?wiecie i brak mechanizmów prawnych, które pozwoli?yby cho?by w cz??ci ten problem rozwi?za?, jeste?my w stanie przeprowadzi? ekshumacje i wybudowa? za granic? zaledwie kilkana?cie takich obiektów w roku. Dodatkowo, w przypadku polskich mogi? za wschodni? granic? (zw?aszcza na Ukrainie), starania o uzyskanie zgody w?adz, które same nie poczuwaj? si? do opieki nad polskimi grobami, trwa po kilka, a nawet kilkana?cie lat. ROPWiM zasypywana jest jest wnioskami w tych sprawach, kierowanymi do nas przez osoby indywidualne oraz odsy?anymi przez wszystkie polskie urz?dy i instytucje. Jest rzecz? oczywist?, ?e nie jeste?my w stanie wymaganiom tym sprosta?. Coroczne plany dzia?a? Biura Rady OPWiM zatwierdzane s? na posiedzeniach plenarnych Rady (jej cz?onków powo?uje Prezes Rady Ministrów). Z konieczno?ci wybierane s? najbardziej pilne i wa?ne zadania (np. ekshumacje mogi? o najwi?kszej liczbie zamordowanych, mogi? zagro?onych zniszczeniem). W Mohylnie bojówki ukrai?skie zmordowa?y w nocy z 29 na 30 sierpnia 1943 roku 68 osób, w tym 22 dzieci. Cz??? ofiar spalono w budynkach, cz??? zakopano w do?ach na miejscach mordu, niektóre poza rejonem wsi. Podobnych faktów by?o wówczas tysi?ce. Nale?a?oby wi?c, przyj?wszy, ?e w?adze ukrai?skie tego nie zrobi?, dotrze? i przebada? dokumentacje znajduj?c? si? w archiwach ukrai?skich (w?adze sowieckie prowadzi?y po wojnie ?ledztwa w tych sprawach), ustali? miejsca pochówku poszczególnych osób (nie wiadomo, czy to b?dzie mo?liwe), zidentyfikowa? szcz?tki - co równie? cz?sto nie jest mo?liwe, uzyska? wydzielenie kwatery na cmentarzu, sporz?dzi? projekt budowy i tekst inskrypcji (z nazwiskami ofiar), uzyska? zatwierdzenie w?adz ukrai?skich i przeprowadzi? prace budowlane i oraz kamieniarskie. Oczywi?cie starania takie mo?na podj??, jednak kosztem nie zrealizowania innych, zatwierdzonych przez ROPWiM zada?. Stworzy si? tak?e wówczas precedens i te osoby, których wnioski s? dotychczas nie zrealizowane, b?d? s?usznie domaga? si? podobnego priorytetowego potraktowania.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które przez swoje placówki na Ukrainie, obserwuje sytuacj? w tych sprawach oraz uzyska?o wyja?nienia od ROPWiM, która proponuje zorganizowanie specjalnej narady na ten temat.
W obecnej sytuacji trudno jest nam obieca? Panu Tokarczukowi za?atwienie jego wniosku, nie mo?emy równie? odes?a? go - po odpowiedzi Ambasadora Ukrainy - do w?a?ciwych w?adz ukrai?skich, które - wed?ug umowy - powinny zaj?? si? spraw?.
Z powa?aniem
Sekretarz
(-------------)
Andrzej Przewo?nik
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Kto pomo?e mi sformu?owa? wniosek do Konsulatu Ukrainy
gjw
Użytkownik

Postów: 611
Data rejestracji: 15.09.07
Dodane dnia 27-10-2008 00:14
No i tak? to mamy przyja?? z Ukrain?. To jest dopiero skandal i prawdziwy powód do niech?ci na pewno nie wobec narodów Ukrainy, ale tych, co nimi rz?dz? z nadania Waszyngtonu. Miejmy jednak nadziej?, ?e w wyniku obecnej ostrej walki politycznej dojd? tam do w?adzy jakie? zdrowsze i uczciwsze, w tym wobec w?asnej najnowszej historii si?y.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Teraz sprawa w r?kach MSZ
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 09-01-2009 22:14
Warszawa, dnia 5 stycznia 2009 r.
Biuro
Rzecznika Praw Obywatelskich
RPO - 595379 - I/08/MSW
00-090 Warszawa
Al. Solidarno?ci 77
Zespó? Prawa Konstytucyjnego i Mi?dzynarodowego

Pan Wies?aw Tokarczuk
ul. Mogilska 121/86
31 - 571 Kraków

Szanowny Panie !
Z upowa?nienia Rzecznika Praw Obywatelskich, dzia?aj?c na podstawie ustawy z dnia 15 lipca 1978 roku o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz. U. z 2001 r. Nr 14, poz. 147 ze zm.) uprzejmie informuj?, i? w zwi?zku z Pa?sk? skarg? z dnia 30 lipca 2008 r. (data wp?ywu do Biura), Rzecznik wyst?pi? w dniu 22 pa?dziernika 2008 r. do Ministra Spraw Zagranicznych z zapytaniem w sprawie realizacji przez stron? ukrai?sk? postanowie? umowy z dnia 21 marca 1994 r. zawartej w Warszawie mi?dzy Rz?dem rzeczypospolitej Polskiej a Rz?dem Ukrainy "o ochronie miejsc pami?ci i spoczynku ofiar wojny i represji politycznych (Dz. U. z 1994 r. Nr 112, poz. 545).
Tre?? przedmiotowego wyst?pienia, a tak?e udzielonej przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych odpowiedzi przesy?am Panu w za??czeniu. Jak wynika z tej odpowiedzi, Ministerstwo podj??o dzia?ania zmierzaj?ce do za?atwienia przedmiotowej kwestii na szczeblu politycznym, a tak?e wyst?pi?o z inicjatyw? zorganizowania ze stron? ukrai?sk? po?wi?conych jej konsultacji. Równocze?nie informuj? Pana, i? chocia? Rzecznik nie posiada dalszych kompetencji w przedmiotowej sprawie, gdy? dzia?ania zwi?zane z zapewnieniem realizacji umów mi?dzynarodowych le?? w gestii Ministerstwa Spraw Zagranicznych, b?dzie On w dalszym ci?gu obserwowa? realizacj? zapewnie? z?o?onych przez Ministerstwo.
Z powa?aniem
Dyrektor Zespo?u
(---------------------)
Miros?aw Wróblewski
Za?.
1. kopia wyst?pienia Rzecznika z dnia 22 pa?dziernik 2008 r.;
2. kopia pisma MSZ z dnia 12 grudnia 2008 r.

Za??cznik 1.
Rzeczypospolita Polska
Rzecznik Praw Obywatelskich
Janusz Kochanowski
RPO595379-I/08/RR
00-090 Warszawa
Al. Solidarno?ci 77

Pan
Rados?aw Sikorski
Minister Spraw Zagranicznych
Al. J. Ch. Szucha 23
00-580 Warszawa

Wielce Szanowny Panie Ministrze.
Do rzecznika Spraw Obywatelskich zg?aszaj? si? obywatele polscy, którzy pragn? zorganizowa? pogrzeby chrze?cija?skie cz?onkom swoich rodzin spoczywaj?cych obecnie na terenie Ukrainy, którzy zostali zamordowani przez nacjonalistów ukrai?skich. Przedmiotow? kwesti? reguluje umowa z dnia 21 marca 1994 roku zawarta w Warszawie mi?dzy Rz?dem Rzeczypospolitej Polskiej a Rz?dem Ukrainy "o ochronie miejsc pami?ci i spoczynku ofiar wojny i represji politycznych (Dz. U. Nr 112, poz. 545).
Niestety, zgodnie z informacjami przedstawionymi przez Sekretarza Rady Ochrony Pami?ci Walk i M?cze?stwa (nr R-VI/UR/3304/2008) wy?ej wymieniona umowa nie jest przez stron? ukrai?sk? wykonywana - w szczególno?ci dotyczy to art. 4, który w ust. 1 przewiduje, i? "ka?da z Umawiaj?cych si? Stron na swoim terytorium pa?stwowym b?dzie utrzymywa? miejsca pami?ci i spoczynku ?o?nierzy i osób cywilnych drugiej umawiaj?cej si? Strony, [...] zgodnie z odpowiednimi postanowieniami Konwencji genewskich o ochronie ofiar wojny i Protoko?ów dodatkowych do nich", za? w ust. 2 "ka?da z Umawiaj?cych si? Stron na swoim terytorium pa?stwowym b?dzie sprzyja? przedsi?wzi?ciom drugiej Umawiaj?cej si? Strony w zakresie urz?dzania miejsc pami?ci i spoczynku oraz uczczenia pami?ci poleg?ych i pomordowanych. Mog? by? przy tym wykorzystywane symbole narodowe i religijne [...]".
Jednocze?nie Rada OPWiM nie posiada instrumentów, które pozwoli?yby na zach?cenie strony ukrai?skiej do bardziej stanowczych dzia?a?. Z tego te? wzgl?du, dzia?aj?c na podstawie art. 13. ust 1 pkt 2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 roku o Rzeczniku Praw Obywatelskich (DZ. U. z 2001 roku Nr 14, poz. 147 ze zm.), zwracam si? z uprzejm? pro?b? do Pana Ministra jako organu w?a?ciwego do podj?cia odpowiednich kroków na szczeblu mi?dzyrz?dowym w przedmiocie wykonywania umowy polsko-ukrai?skiej, o zaj?cie stanowiska w tej?e sprawie i poinformowanie mnie o podj?tych dzia?aniach.
??cz? wyrazy szacunku
Janusz Kochanowski

Za??cznik nr 2.

Rzeczpospolita Polska
Ministerstwo Spraw Zagranicznych
Sekretarz Stanu
Jan Borkowski

DKiP IV-226-45-08

Warszawa 10 grudnia 2008 r.

Pan Janusz Kochanowski
Rzecznik Praw Obywatelskich
Warszawa

Szanowny Panie Rzeczniku,
Uprzejmie dzi?kuj? Panu za nades?any list dotycz?cy realizacji przez stron? ukrai?sk? "Umowy o ochronie miejsc pami?ci i spoczynku ofiar wojny i represji politycznych", zawartej pomi?dzy rz?dami Polski i Ukrainy 21 marca 1994 roku.
Pragn? poinformowa?, i? Ministerstwo Spraw Zagranicznych zwróci?o si? z zapytaniem w tej sprawie do polskich placówek dyplomatyczno-konsularnych na Ukrainie oraz do Rady Ochrony Pami?ci Walk i M?cze?stwa. Z otrzymanych materia?ów wynika, i? sytuacja zwi?zana z upami?tnieniem tysi?cy pochówków Polaków zamordowanych przez nacjonalistów ukrai?skich jest nadal niezwykle trudna. Strona polska w tej materii napotyka na zdecydowan? niech?? w?adz ukrai?skich do rozwi?zania tego problemu, zarówno na szczeblu centralnym, jak i lokalnym.
W zwi?zku z tym pragn? poinformowa? Pana Rzecznika, i? Ministerstwo Spraw Zagranicznych podj??o decyzj? o w??czenie kwestii, zwi?zanej z realizacj? wy?ej wspomnianej "Umowy", do pakietu tematów omawianych na szczeblu politycznym ze stron? ukrai?sk?.
Ministerstwo wyst?pi?o jednocze?nie do Rady Ochrony Pami?ci Walk i M?cze?stwa z propozycj? odbycia specjalnych konsultacji ze stron? ukrai?sk?, po?wi?conych tej w?a?nie kwestii - z udzia?em przedstawicieli MSZ i Rady.
??cz?c wyrazy g??bokiego szacunku, pragn? jeszcze raz podzi?kowa? Panu za tak szczególne zainteresowanie kwesti? uszanowania tysi?cy mogi? polskich na Ukrainie i podkre?li?, i? pami?? o naszych rodakach tam pomordowanych jest traktowana w sposób szczególny zarówno przez resort spraw zagranicznych, jak polskie placówki dyplomatyczno-konsularne.
Z wyrazami szacunku
(----------------------)
Jan Borkowski
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Pogrzeby ofiar ludobójstwa jako szansa na prac?
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 09-01-2009 22:28
Pomy?la?em sobie, ?e w okresie szalej?cego na Ukrainie kryzysu organizowanie pogrzebów ko?ci ofiar zbrodni UPA to móg?by by? sposób na zarobkowanie dla Polaków, (ale nie tylko) mieszkaj?cych na Ukrainie. W gr? wchodzi?yby us?ugi "detektywistyczne", rozpoznanie terenu, wywiad w?ród najstarszych mieszka?ców wsi, poszukiwania, ekshumacja, organizowanie pogrzebów i budowa nagrobków. Na przyk?ad ja jestem gotów wy?o?y? pieni?dze na ten cel, jest wi?c popyt na takie us?ugi, trzeba by znale?? us?ugodawc? na tamtym terenie, znaj?cego j?zyk, nie wyró?niaj?cym si?, mam nadziej? - bezpiecznym. Zaczn? wysy?a? e-maile na tamta stron? granicy, je?li kto? z Pa?stwa ma jakie? kontakty, którym mo?na przekaza? ten pomys?. to prosz?...
Od Kresowian z Wroc?awia i Bytomia oraz z pism urz?dowych zamieszczonych w tym temacie wiem, ?e nie jestem osamotniony w tej kwestii - ch?ci zorganizowania pogrzebu.
Wies?aw Tokarczuk
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 3 z 3 < 1 2 3
Skocz do Forum:
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014