Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumGrudzień 12 2019 14:16:32
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 5
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
14
14
Irak
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Zobacz Temat
Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl | Zagadnienia | Prawo
Strona 2 z 3 < 1 2 3 >
Autor RE: Niestety
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 09-02-2008 19:44
Prawnik ju? mnie prosi? o dokument z odmow?, okaza?o si?, ?e dotychczasowe zgody na ustawienie krzy?y Stowarzyszenie z Zamo?cia dostawa?o w drodze ustnych uzgodnie? z ho?ow? danej gminy i potem ju? tylko ustnie im odmawiano, Stowarzyszenie korzysta?o z pomocy Polaków mieszkaj?cych stale na Ukrainie, w tym przewodnicz?cej Ko?a Kultury Polskiej w W?odzimierzu Wo?y?skim, pani Prus, to w wi?kszo?ci ludzie w wieku oko?o 80 lat, przewa?nie nie korzystaj?cych z internetu i z tego powodu trudno mi utrzyma? z nimi sta?y kontakt.
Poprosz? jeszcze kogo? o adres pani Prus, mo?e co? wi?cej si? dowiem ?
A w ubieg?ym tygodniu Pan Powro?nik by? w Sahryniu (w rejonie Hrubieszowa, Polska) w celu upami?tnienia poleg?ych Ukrai?ców. W 1944 roku BCH i AK rozbi?y tam baz? nacjonalistów ukrai?skich - poniewa? bronili si? we wsi, by?y tak?e ofiary w?ród ludno?ci.
Na razie pismo posz?o do ambasadora tylko, za tydzie? ponowi? je z zastosowaniem porady "do wiadomo?ci". Mam nadziej?, ?e Ambasador do tego czasu nie zd??y mi odpowiedzie?.
Wies?aw Tokarczuk
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Uzupe?niam informacj?
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 12-02-2008 21:15
W krótkiej, niedoko?czonej rozmowie z pani? Franciszk? Prus z W?odzimierza Wo?y?skiego z Towarzystwa Kultury Polskiej dowiedzia?em si?, ?e jednak te sprawy by?y za?atwiane w formie pisemnych wniosków sk?adanych przez pani? Prus, przedstawiciele Stowarzyszenia z Zamo?cia po prostu z tego nie zdawali sobie sprawy. Pani Prus stwierdzi?a, ?e zgody uzyskiwa?a od r?ki, czas oczekiwania by? jedynie spowodowany terminem zbierania si? deputowanych (radnych) lub chorob? w szpitalu konkretnego urz?dnika. Natomiast w umieszczonych napisach pani Prus nigdy nie usi?owa?a zamieszcza? s?ów "zamordowani przez nacjonalistów" lecz tylko znane nazwiska i ilo?? ofiar, pani Prus bardzo cz?sto by?a ch?tnie informowana przez religijnych Ukrai?ców o miejscach ukrycia zw?ok, w okolicach Pa?skiej Doliny np mówiono dotychczas o 500 ofiarach, podobno jeden "prawos?awny" przyjecha? do pani Prus znaczn? odleg?o?? na rowerze, aby wskaza? masowy grób 2000 ofiar (!?). Niestety co? przerwa?o rozmow?, pó?niej kierunek by? ca?y czas zaj?ty, a? zrobi?o si? zbyt pó?no, by wydzwania? do starszej pani. Podsumowuj?c, nie ma problemów z ustawianiem krzy?y, gdy sk?ada wniosek pani Prus, co gwarantuje, ?e napisy nic nie powiedz? o sprawcach zbrodni.
Wies?aw Tokarczuk
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Mam potwierdzenie odbioru
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 25-02-2008 19:15
Otrzyma?em 22 lutego zwrotne potwierdzenie odbioru z ambasady Ukrainy, pismo otrzymali 12 lutego (napisane 6 lutego, wys?ane 7 lutego).
Odpowiedzi nadal brak.
Wis?aw Tokarczuk
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Kto pomo?e mi sformu?owa? wniosek do Konsulatu Ukrainy
Administrator
Super Administrator

Postów: 33
Miejscowość: Ostrów Wielkopolski
Data rejestracji: 22.04.07
Dodane dnia 25-02-2008 19:29
Jestem bardzo ciekaw co panu odpowiedz?...


====================
Balian of Ibelin: What could a king ask of a man like me?
Godfrey of Ibelin: A better world than has ever been seen. A kingdom of conscience. A kingdom of heaven...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ja tak?e jestem ciekawy
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 26-02-2008 19:31
Obiecuj? Pa?stwu, ?e ca?? odpowied? z ambasady przepisz? w tej rubryce. Zanim UPA wymordowa?o polsk? ludno?? Mohylna, dokona?o egzekucji trzech m??czyzn Polaków w pobliskim lesie. Cz?onkowie rodzin po porannej rosie odnale?li ?lady, któr?dy prowadzono ofiary i miejsce zakopania cia? ofiar. Najstarszy z cz?onków rodzin poszed? do sztabu UPA w Mohylnie z pro?b? o zgod? na pochowanie cia? na cmentarzu katolickim w Swojczowie. Odmówiono Mu, a wkrótce wymordowano wszystkich Polaków, którym nie uda?o sie ukry? lub uciec. Czy ambasador równie? odmówi ?
Wies?aw Tokarczuk
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: odpowied? na prywatn? wiadomo??
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 26-02-2008 19:40
Dzi?kuj? za odpowied?, przeczyta?em dopiero dzisiaj, bo nie wiedzia?em jak funkcjonuje przekazywanie prywatnych wiadomo?ci i oczekiwa?em jej na prywatnym swoim adresie e-mail. Niestety ci?gle mam mnóstwo pracy zawodowej, któr? wykonuj? na delegacji, ostatnio pod Wa?brzychem, a mieszkam w Krakowie i realizacja pomys?ów przebiega niezwykle powoli.
Pozdrawiam.
Wies?aw Tokarczuk
Napisa?em tutaj , poniewa? prywatna Pana skrzynka jest pe?na i moja wiadomo?? nie wesz?a
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Drugi wniosek do ambasadora Ukrainy
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 08-03-2008 07:17
Ambasador Nadzwyczajny i Pe?nomocny Ukrainy
Pan Olexander Motsyk
Al. Szucha 7
00 - 580 Warszawa

Poniewa? w ci?gu miesi?ca od wys?ania mojego wniosku (7 luty 2008) nie otrzyma?em ?adnej odpowiedzi, a wiem z adnotacji z poczty, ?e przedmiotowy wniosek Pan Ambasador otrzyma? w dniu 12 luty 2008, zaniepokojony brakiem reakcji Pana Ambasadora o?mielam si? ponownie z?o?y? mój wniosek
.
Wniosek
o udzielenie pomocy w pochowaniu na dowolnym cmentarzu chrze?cija?skim ko?ci ofiar zbrodni nacjonalistów ukrai?skich dokonanej w nocy z 29 na 30 sierpnia 1943 roku we wsi Mohylno, dawna gmina Werba, dawny powiat W?odzimierz Wo?y?ski.
(Obecnie wie? ?ó?tniev, gromada Owadno, powiat W?odzimierz Wo?y?ski).
Na mocy obowi?zuj?cych na Ukrainie przepisów prawa domagam si? zagwarantowania prawa do chrze?cija?skiego pogrzebu zamordowanym we wsi Mohylno moim krewnym, siostrzanemu rodze?stwu:
-Dyzio Gaczy?ski, syn Józefa Gaczy?skiego i Kazimiery Gaczy?skiej z domu Zaremba, zamordowany siekier? w wieku lat 10,
-Bogu? Gaczy?ski, syn Józefa Gaczy?skiego i Kazimiery Gaczy?skiej z domu Zaremba, zamordowany siekier? w wieku lat 8,
-Tereska Gaczy?ska, córka Józefa Gaczy?skiego i Kazimiery Gaczy?skiej z domu Zaremba, zamordowana w wieku lat 7.
Dzieci te to moje siostrzane rodze?stwo, dzieci siostry mojej matki ( Stanis?awy Tokarczuk ( z domu Zaremba)) Kazimiery Gaczy?skiej z domu Zaremba. Rodzicami tych kobiet byli moi (oraz zamordowanych dzieci) dziadkowie Piotr Zaremba i Rozalia Zaremba z domu Szcz?ch zamieszkali przed II Wojn? ?wiatow? we wsi Marcelówka.

Sk?adaj?c wniosek powo?uj? sie na nast?puj?ce akty prawne:

Po pierwsze: art.17 Traktatu mi?dzy Rzeczpospolit? Polsk? a Ukrain? o dobrym s?siedztwie, przyjaznych stosunkach i wspó?pracy, podpisanego w Warszawie 18 maja 1992 roku.

Po drugie : postanowienia Konwencji Genewskich o ochronie ofiar wojny z dnia 12 sierpnia 1949 roku i protoko?ów dodatkowych do niej.

W oparciu o powy?sze akty zosta?a zawarta w Warszawie w dniu 21 marca 1994 roku umowa pomi?dzy RP a Rz?dem Ukrainy umowa o ochronie miejsc pami?ci i spoczynku ofiar wojny i represji politycznych/ Dz U. z dnia 21 X 1994 roku/.

Zasadniczy jest art.1 tej umowy dotycz?cy urz?dzania, rejestracji, ustalania , zachowania i nale?ytym utrzymaniu miejsc m.in. spoczynku ofiar wojny i represji politycznych, jak równie? spraw zwi?zanych z ekshumacj? szcz?tków zw?ok i ponownym , godnym ich pami?ci, pochowaniem.

Z brzmienia umowy wynika, ?e postanowienia jej rozci?gaj? si? na przypadki osób cywilnych.

Wdro?enie procedur wymienionych w tej umowie wymaga wspó?dzia?ania w?adz ukrai?skich i polskich./art.6 umowy/. Art.10 umowy zapewnia obywatelom Pa?stwa drugiej umawiaj?cej si? strony swobodny dost?p do miejsc spoczynku pomordowanych i poleg?ych rodaków. Ca?y tekst umowy jest opublikowany jest w Dz.U.04.112.545.

Umowa ma charakter mi?dzyrz?dowy i jest aktem obowi?zuj?cym obie strony o charakterze dwustronnym.

Wg W?adys?awa i Ewy Siemaszko ( "Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukrai?skich na ludno?ci polskiej Wo?ynia 1939 - 1945, Tom 1, str 927) w nocy z 29 na 30 sierpnia 1943 roku we wsi Mohylno zamordowano 69 osób narodowo?ci polskiej. 72 osobom uda?o si? uciec i one przekaza?y informacj? o zbrodni. Przez 65 lat nie by?o mo?liwo?ci pochowania cia? ofiar na po?wi?conej ziemi, poniewa? zosta?y przez morderców ukryte a powszechnie znane uwarunkowania polityczne nie pozwala?y na ich poszukiwania.
Obecnie wspólne prace historyków polskich i ukrai?skich prowadzone w ramach programu "Polska - Ukraina: trudne pytania" dosz?y do takiego stadium, ?e historycy ukrai?scy zgodzili si?, ?e to, cytuj?: " antypolska akcja OUN - Bandery i UPA doprowadzi?a do masowych ofiar w?ród polskiej ludno?ci cywilnej". ( Tom X (Dziesi?ty) Seminarium "Polska - Ukraina: trudne pytania" ).

Licz? na to, ?e dzi?ki przyjaznym stosunkom miedzy Polsk? i Ukrain?, o których na przyk?ad ?wiadcz? liczne upami?tnienia zmar?ych, poleg?ych i zamordowanych narodowo?ci ukrai?skiej, dokonane w ostatnich latach na terytorium polskiego pa?stwa, mój wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie.
Prosz? o przeprowadzenie dochodzenia, które doprowadzi do ujawnienia miejsca ukrycia zw?ok niewinnie zamordowanych dzieci.
rUwa?nie, adekwatnie i taktownie, z g??bok? czci? zachowamy pami?? o polskich ofiarach na terytorium Ukrainy", - to s? s?owa Prezydenta Ukrainy, które wypowiedzia? 6 grudnia 2007 roku.
Pozwalam sobie oczekiwa? odpowiedzi p.ambasadora w podniesionej przeze mnie sprawie w terminie pilnym, pozostaj?c w przekonaniu, ?e tre?? i postanowienia umowy mi?dzy rz?dami Polski i Ukrainy, wy?ej cytowanej, stanowi przejaw dobrej woli obu stron tej?e umowy i wype?nienia jej konkretn? praktyczn? tre?ci?.



Wies?aw Tokarczuk
ul. Mogilska 121/86
31 - 571 Kraków

Otrzymuj? do wiadomo?ci:
1. Gabinet Prezydenta RP, ul. Krakowskie Przedmie?cie 48/50, 00-071 Warszawa
2. Kancelaria Premiera RP, Al. Ujazdowskie 1/3, 00-583 Warszawa
3. Minister Spraw Zagranicznych RP, ul. Szucha 23, 00-580 Warszawa
4. Marsza?ek Jaros?aw Kalinowski, Biuro Poselskie ul. Ko?ciuszki 21, 07-410 Ostro??ka
5. Rada Ochrony Pami?ci Walk i M?cze?stwa, ul. Wspólna 2, 00-926 Warszawa
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Wyslalem e-mail do ambasadora
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 18-03-2008 13:28
Ambasador Ukrainy w Polsce.
Zwracam si? z ogromn? pro?b? o potwierdzenie przez odpowied? poczt? internetow?, ?e Pan Ambasador po otrzymaniu moich wniosków o pomoc w urz?dzeniu chrze?cija?skiego pogrzebu dla cz?onków mojej rodziny, którzy stracili ?ycie w tragicznych okoliczno?ciach we wsi Mohylno na Wo?yniu w 1943 roku, ma zamiar odpowiedzie? mi, lub ?e takiego zamiaru nie ma. Jestem bardzo zaniepokojony brakiem odpowiedzi po up?ywie 40 dni od wys?ania wniosku. Wiem,?e sprawa jest trudna i wymaga czasu, ale wypada?oby jednak odpowiedzie?.
Informuj? jednocze?nie, ?e okoliczno?ci, w których stracili ?ycie moi bracia i siostra s? wyj?tkowo dobrze udokumentowane. Mo?na to sprawdzi? w dokumentach opublikowanych przez Instytut Pami?ci Narodowej wspólnie z Archiwum SB Ukrainy i NAN Ukrainy:
/Polska i Ukraina w latach trzydziestych-czterdziestych XX wieku./
/Nieznane dokumenty z archiwów s?u?b specjalnych, /Tom 4: /Polacy i
Ukrai?cy pomi?dzy dwoma systemami totalitarnymi 1942-1945/, cz???
pierwsza, Warszawa-Kijów 2005, s. 581 i nast., 591 i nast., 597 i nast.
S? to przes?uchania morderców i Józefa Gaczy?skiego, mojego wujka, który by? naocznym ?wiadkiem zbrodni.
Wies?aw Tokarczuk
ul. Mogilska 121/86
31-571 Kraków
adres e-mail: wiekto@gmail.com
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Przes?uchanie Józefa Gaczy?skiego
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 27-03-2008 17:56
Protokó? przes?uchania.
26 lipca 1944 r. ja, starszy oficer operacyjny Oddzia?u Kontrwywiadu "Smiersz" Jednostki Wojskowej 44347 kapitan gwardii Gurinienko, w dniu dzisiejszym przes?ucha?em w charakterze ?wiadka:
Gaczy?skiego Józefa, syna Jana, urodzonego w 1895 roku we wsi Mohilno rejonu Werbskiego obwodu wo?y?skiego, narodowo?ci polskiej, obywatela ZSRS, bezpartyjnego, analfabet?, z ch?opów ?redniaków, ch?opa-biedniaka, wdowca, nie karanego, zamieszka?ego w chutorze Stasin, rejonu werbskiego, obwodu wo?y?skiego. Mo?e podpisa? si? po polsku.
O odpowiedzialno?ci z art. 89 KK USRS za z?o?enie fa?szywych zezna? zosta?em uprzedzony: (-----) Gaczy?ski
PYTANIE: Co jest wam wiadomo o masowym mordzie obywateli sowieckich we wsi Mohilno rejonu werbskiego 27 sierpnia 1943 roku ?
ODPOWIED?: W 1943 roku rozpocz??y si? masowe mordy ludno?ci w rejonie werbskim i innych rejonach obwodu wo?y?skiego, g?ównie mordowano ludno?? narodowo?ci polskiej. 27 sierpnia 1943 roku po?o?y?em si? spa? na podwórku ko?o swojej cha?upy pod p?otem. Jak tylko zacz??o si? ?ciemnia?, we wsi rozleg? si? ha?as. Po pewnym czasie od momentu pojawienia si? ha?asu, mnij wi?cej o godzinie 21-22 wieczorem do mojej cha?upy podbieg?o 3 ludzi. Zacz??em nas?uchiwa?. Gdy ci trzej ludzie znale?li si? przy moim domu, us?ysza?em, jak zacz?li puka? do drzwi, a nast?pnie rozleg? si? g?os, po którym rozpozna?em mieszka?ca wsi Mohilno Orluka Juchyma, syna Prochora, który krzycza?: "Jó?ku, otwórz!, Jó?ku, otwórz!". Potem Orluk powiedzia? do jednego z przyby?ych: "Mychaj?o, biegnij do okna, bo on tamt?dy ucieknie". Ten Mychaj?o przebieg? ko?o mnie i stan?? pod oknem.
PYTANIE: Czy rozpoznali?cie, kim by? ten Mychaj?o ?
ODPOWIED?: 27 sierpnia 1943 roku by?a bardzo ciemna noc i nie rozpozna?em dok?adnie, kto to by? ten Mychaj?o, ale zdaje mi si?, ?e by? to mieszkaniec wsi Mohilno, Fiszczuk Mychaj?o, syn Archypa.
PYTANIE: Kontynuujcie swoje zeznania.
ODPOWIED?: Kiedy Orluk zapuka? do drzwi, po pewnym czasie moja ?ona Marcelina Gaczy?ska otworzy?a je i Orluk Jachym zapyta?: "A gdzie jest Józek?" ?ona odpowiedzia?a mu, ?e nie wie, gdzie jestem, oraz prosi?a, by jej nie zabijali. "Mówi?a: "Nie zabijajcie mnie, nie zabijajcie". Moja ?ona powiedzia?a Orlukowi,?e pójdzie po niemowl? i wesz?a do cha?upy. Stamt?d wysz?a z niemowl?ciem, z za ni? sz?a moja sze?cioletnia córka Teresa i p?aka?a. Jak tylko ?ona wysz?a z cha?upy, rozleg? si? odg?os uderzenia i w tym samym momencie moja ?ona krzykn??a "Aj !". S?ycha? by?o, jak run??a na ziemi?. Nast?pnie rozleg? si? odg?os drugiego uderzenia i zacz??a krzycze? moja córka Teresa. Gdy ?ona upad?a na ziemi?, to przez jaki? czas krzycza?o niemowl?, a potem ucich?o. Zrozumia?em, ?e to napad w celu wymordowania ca?ej mojej rodziny i postanowi?em ucieka?. Tej nocy w samej tylko bieli?nie uciek?em ze wsi Mohilno do miasta W?odzimierza Wo?y?skiego, do mojego stryja Gaczy?skiego Piotra, którego rodzina zosta?a wywieziona przez Niemców. Nast?pnie zamieszka?em u mojej siostry Mirowskiej Adeli córki Jana, która obecnie mieszka w chutorze Stasin rejonu werbskiego. Co si? jeszcze dzia?o tej nocy we wsi Mogilno, nie wiem.
PYTANIE: Ile miesi?cy mia?o wasze niemowl? ?
ODPOWIED?: Moje dziecko mia?o dopiero sze?? dni.
(...........................................................................................................)
PYTANIE: Czy Wam wiadomo, kto jeszcze z mieszka?ców wsi Mohilno zosta? zabity w nocy 27 sierpnia 1943 roku ?
ODPOWIED?: Od Buczyk Zofii dowiedzia?em si?, ?e 27 sierpnia zosta?a wymordowana rodzina Moroziuka Adama w liczbie pi?ciu osób, Moroziuk Piotr z ?on?, Moroziuk Franciszek z ?on? i córk?, Moroziuk Adolf z ?on?, synem, córk? i bratem, Szewczuk Wincenty z ?on? i czwórk? dzieci oraz inni. W sumie tej nocy zosta?o zabitych oko?o 80 osób. Poza tym opowiada?a, ?e zw?oki zamordowanych zakopywano w zagrodach, w których zabijano mieszka?ców, a jej matk? i siostr? zakopa? mieszkaniec wsi Mohilno Szeleszuk.
PYTANIE: Czy widzieli?cie si? z Orlukiem po 27 sierpnia 1943 roku ?
ODPOWIED?: Tak, z Orlukiem Juchymem widzia?em si? w czerwcu 1944 roku podczas kopania okopów. Gdy spotka?em si? z nim, powiedzia?em mu: " Widzisz Juchymie, wypad?o nam si? zej??, a co? ty narobi? ?" Na to Orluk odpowiedzia? mi: "Durniów nie brakowa?o" i wi?cej si? nie odezwa?. By? te? tam obecny Fiszczuk (imienia ani imienia ojca nie znam), który powiedzia?: "A wy zabili?cie 80 Ukrai?ców w kolonii Ludmilpol". Innych rozmów nie by?o.
PYTANIE: Czy nie pomylili?cie si?, ?e w zamordowaniu Waszej rodziny bra? udzia? Orluk Juchym ?
ODPOWIED?: Nie, nie pomyli?em si?. 27 sierpnia 1943 roku moj? rodzin? wymordowa? Orluk Juchym syn Prochora.
(............................................................................................................)
Protokó? z moich s?ów zosta? spisany wiernie i odczytany mi, co potwierdzam podpisem:
(------------) Gaczy?ski
Przes?ucha?:
Starszy Oficer Operacyjny OKR "Smiersz"
Jednostki Wojskowej 44347
Kapitan Gwardii (----------) Gurinienko
PA SBU F. 13 , spr. 1020, k. 144-148.
Orygina?, r?kopis.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Przes?uchanie Orluka Juchyma, mordercy
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 28-03-2008 08:20
Protokó? przes?uchania
26 lipca 1944 roku, ja, pracownik Oddzia?u Kontrwywiadu "Smiersz" 6 SzAZD Gwardii Trifonowa przes?ucha?am:
Orluka Juchyma, syna Prochora, urodzonego w 1907 roku we wsi Mohilno rejonu werbskiego obwodu wo?y?skiego, Ukrai?ca, z ch?opów-biedniaków, wykszta?cenie 3 klasy, bezpartyjnego, ?onatego, nie karanego, mieszkajacego we wsi Mohilno rejonu werbskiego obwodu wo?y?skiego, pracuj?cego jako przewodnicz?cy Sielsowietu we wsi Mohilno.
O odpowiedzialno?ci z art. 89 KK USRS za z?o?enie fa?szywych zezna? zosta?em uprzedzony: (-------------) Orluk
Pytanie: Gdzie mieszkali?cie i co robili?cie w okresie, gdy wie? Mohilno by?a okupowana przez wojska niemieckie ?
Odpowied?: W okresie okupowania wsi Mohilno przez wojska niemieckie, od listopada 1943 roku mieszka?em z rodzin? we wsi Mohilno, w której do lipca 1943 roku by?em starost?. W listopadzie 1943 roku wraz z rodzin? wyjecha?em do wsi Gnojno rejonu werbskiego obwodu wo?y?skiego, gdzie do marca 1944 roku wynajmowa?em mieszkanie u Pilipniuka Wasyla. W tym czasie nic nie robi?em.
Pytanie: Wymie?cie wszystkie narodowo?ci, przedstawiciele których zamieszkiwali wie? Mohilno w okresie okupacji.
Odpowied?: Do wiosny 1942 roku we wsi Mohilno mieszka?y mieszka?y osoby narodowo?ci polskiej, ukrai?skiej i ?ydowskiej. Na wiosn? 1942 roku wszystkie osoby narodowo?ci ?ydowskiej zosta?y przez Niemców i policj? wysiedlone do miasta W?odzimierza Wo?y?skiego, gdzie, jak mówili mieszka?cy wsi Mohilno, zosta?y zlikwidowane przez Niemców. Od wiosny 1942 roku we wsi Mohilno mieszka?y tylko osoby narodowo?ci polskiej i ukrai?skiej.
Pytanie: Czy mia?o miejsce jakiekolwiek prze?ladowanie której? z tych narodowo?ci (polskiej i ukrai?skiej), w czym si? ono przejawia?o, oraz która ze stron dokonywa?a prze?ladowa? ?
Odpowied?: W okresie okupacji niemieckiej we wsi Mohilno mia?y miejsce prze?ladowania ludno?ci polskiej przez banderowców. Odbywa?o si? to w nast?puj?cy sposób. Mniej wi?cej w maju lub w czerwcu 1943 roku do wsi Mohilno przyjecha?o dwóch ludzi. Jednego z nich, ze wsi Ostrówek le??cej w odleg?o?ci oko?o 1 km od W?odzimierza Wo?y?skiego, mieszka?cy wsi nazywali "Zaliznyj". Drugiego cz?owieka nie znam. Obaj zebrali w szkole wsi Mohilno wszystkich mieszka?ców - Ukrai?ców ze wsi Mohilno i oznajmili, ?e zostali przys?ani z Ukrai?skiej Powsta?czej Armii. Nast?pnie "Zaliznyj" spyta? obecnych, czy chc? oni i czy b?d? walczy? z wrogiem (z kim konkretnie, nie powiedzia?). Zebrani odpowiedzieli, ?e b?d? walczy? z wrogiem. Dalej mówi? on, ze Niemcy przegrywaj? wojn?, ?e w Niemczech wybuchnie rewolucja, ze Armia Czerwona dojdzie tylko do starej granicy oraz ?e w tym czasie Ukrai?ska Powsta?cza Armia, w sk?ad której wchodzi wielu ludzi, powstanie i rozpocznie tworzenie niepodleg?ego pa?stwa ukrai?skiego. Na tym zebraniu by?em osobi?cie. Ponadto byli tam obecni Progniuk Wasyl, Progniuk Kyry?o, Moroziuk Josyp i Saganiuk Wasyl, którzy obecnie mieszkaj? we wsi Mohilno i inni.
Mniej wi?cej tydzie? po tym zebraniu do wsi Mohilno przyjechali z UPA ?uciuk Wo?odymyr syn Wasyla, mieszkaniec wsi Marcelówka rejonu werbskiego, Nedbaj?o Myko?a ze wsi Oseredek Stary, Fiszczuk Anton syn Iwana ze wsi Marcelówka rejonu werbskiego i inni, których nazwisk nie znam. W sumie by?o ich mniej wi?cej 10-15 osób. Zebrali oni w lesie owadnie?skim wszystkich m??czyzn wsi Mohilno (tylko Ukrai?ców) w wieku mniej wi?cej 2o do 30 lat, i zajmowali sie musztr?. Wiem o tym od obecnego So?oniuka Myko?y (zgin?? od wybuchu pocisku).
Potem, mniej wi?cej po pó?tora - dwóch tygodniach ?uciuk, Nedbaj?o, Fiszczuk i inni zgromadzili wszystkich m??czyzn - Ukrai?ców w lesie owadnie?skim, wieczorem przyprowadzili ich do wsi Mohilno, ustawili w szeregach i ?uciuk powiedzia?: "Od dnia dzisiejszego jeste?cie zmobilizowani przez w?adze Ukrai?skiej Powsta?czej Armii i stajecie si? ?o?nierzami, macie wi?c wykonywa? to, co wam, rozka?emy. Za niewykonanie rozkazu b?dziecie rozstrzelani. Terz pójdziemy likwidowa? wszystkich Polaków zamieszka?ych we wsi Mohilno, poniewa? w?adze UPA wyda?y rozkaz likwidacji wszystkich Polaków, gdy? napadli oni na nasz sztab w lesie i zabili kilku naszych towarzyszy. B?dziemy ich zabija?, a wy macie usuwa? zw?oki."
Potem wszyscy obecni (ponad 100 ludzi) zostali podzieleni na grupy, ile w ogóle by?o grup, nie wiem. W sk?adzie tej grupy, do której wchodzi?em, byli ?uciuk Wo?odymyr, Nedbaj?o Myko?a, Fiszczuk Anton oraz m??czy?ni ze wsi Mohilno - Artesiuk Myko?a, Artesiuk Jakiw, Artesiuk Kyry?o, Fiszczuk Mychaj?o, Gorbo? Mychaj?o, Ko?tele?kyj O?eksa, Kremniuk Ku?ma i Bondar Fedir; innych nie pami?tam, raze13-14 osób. Wszyscy oni mieszkaj? obecnie we wsi Mohilno. Naszej grupie zosta?y przydzielone dwa domy, w których mieszka?y osoby narodowo?ci polskiej, tj. rodzina Gaczy?skiego Józefa syna Jana (lub Józefa) sk?adaj?ca si? w przybli?eniu z trzech osób oraz rodzina Szczurowskiego Antoniego sk?adaj?ca sie z czterech osób. Jako pierwsi do domów wchodzili ?uciuk, Nedbaj?o i Fiszczuk Anton. To oni zamordowali wszystkie te siedem osób, prawdopodobnie strzelaj?c, poniewa? s?ycha? by?o strza?y. Ja wraz z innymi wykopali?my przed ich domami, mniej wi?cej w odleg?o?ci 50 metrów w polu, trzy do?y i zakopali?my - w dwóch do?ach po trzy osoby, a w jednym dole - jedn?.
Wy?ej zezna?em, ?e rodzina Gaczy?skich sk?ada?a si? z trzech osób, a rodzina Szczurowskich z czterech, wnosz? poprawk?: rodzina Gaczy?skich sk?ada?a si? z czterech osób lecz zosta?y zabite 3 osoby z rodziny; nie wiem, z ilu osób sk?ada?a sie rodzina Szczurowskich, ale chyba z siedmiu lub o?miu osób, z tej rodziny zosta?y zabite cztery osoby. Polacy nie stawiali ?adnego oporu, niektórym z nich uda?o si? uciec i uratowa? si?, na przyk?ad Gaczy?skiemu Józefowi, a tak?e, z tego co mówi? Panasiewycz O?eksandr, z rodziny Szczurowskich uratowali sie ucieczk? syn Józef, ?ona Szczurowskiego Józefa - Antonina oraz córka lub siostra.
Pytanie: Czy wiadomo wam, ilu Polaków zosta?o zamordowanych tamtej nocy ?
Odpowied?: Tamtej nocy wymordowano 11 polskich rodzin, lecz niektóre osoby z tych rodzin uratowa?y si? ucieczk?. Ile osób w sumie zosta?o zamordowanych, nie wiem.
Pytanie:Jak przedstawia?si? przekrój grupy zabitych Polaków pod wzgl?dem wiekowym ?
Odpowied?: Tamtej nocy zamordowano wszystkich, co do jednego, znajduj?cych si? we wsi Polaków, tj. doros?ych, starców, dzieci, a nawet niemowl?ta.
Pytanie: Kogo konkretnie zamordowali ludzie z waszej grupy ?
Odpowied?: Z rodziny Gaczy?skich zosta?a zamordowana ?ona Józefa Gaczy?skiego, syn lat 8 - 10 i niemowl?. Z rodziny Szczurowskich zosta? zamordowany Szczurowski Antoni, dwie doros?e córki w wieku 18 - 20 lat, imion nie znam, oraz ?ona Szczurowskiego Antoniego, lat oko?o 50.
Pytanie: Czy wiadomo Wam, gdzie jest pochowana reszta zabitych tamtej nocy ?
Odpowied?: Gdzie s? pochowani pozostali zabici, nie jest mi wiadomo.
Pytanie: Ilu Polaków pozosta?o we wsi Mohilno po tamtej rzezi ?
Odpowied?: Po tamtej nocy, kiedy mia? miejsce mord na Polakach, we wsi Mohilno pozosta?a tylko jedna rodzina narodowo?ci polskiej - rodzina ?uciuk Marii, krewnej ?uciuka Wo?odymyra syna Wasyla. Reszta albo zosta?a wymordowana, albo uciek?a ze wsi. Rodzina ?uciuk Marii mieszka obecnie we wsi Mohilno.
Pytanie: Czy mia?y jeszcze miejsce napady banderowców na rodziny Polaków ?
Odpowied?: We wsi Mohilno napadów na polskie rodziny wi?cej nie by?o. Z rozmów ludzi wiadomo mi, ?e likwidacja Polaków mia?a równie? miejsce we wsi Gnojno rejonu werbskiego. O napadach na inne wsie nic nie wiem.
Pytanie: Co si? sta?o z mieniem zamordowanych i zbieg?ych Polaków ?
Odpowied?: Wiadomo mi, ?e cz??? mienia i byd?a Polaków wzi??a ludno??, a najlepsza cz??? - konie, 10 sztuk krów, oko?o 10 ?wi? oraz lepsze rzeczy by?y od razu zabrane przez banderowców. Na drugi lub na trzeci dzie? po wymordowaniu Polaków osobi?cie widzia?em, jak ?uciuk Wo?odymyr, Nedbaj?o Myko?a, Fizczuk i inni zabierali lepsze konie, cz??? ?wi?, (wed?ug s?ów Bojki O?eksandra, 7 - 8 sztuk) dla UPA. Ze zwierz?t gospodarskich Polaków (sam widzia?em) Moroziuk zabi? ?wini?, a Miszczuk K?ym zabra? krow?. Widzia?em te?, jak Janic Petro ubra? si? w ko?uch. Zbo?e zabitych Polaków zosta?o wym?ócone i w?a?ciwie ca?e zakopane. M?óceniem i zakopywaniem zbo?a kierowa? Bojko O?eksadr i Moroziuk Juchym. Ten ostatni mieszka we wsi Mohilno, a Bojko we wsi Beskubiczi lub Bubeczi , 20 kilometrów od wsi Mohilno. B?d?c ju? starost?, sam przydziela?em robotników do m?ócenia zbo?a i zakopywania go. Wszystkich mieszka?ców wsi pracuj?cych przy zakopywaniu zbo?a nie pami?tam; pami?tam tylko, ?e pracowa? Jaszczuk Iwan, Artesiuk Myko?a i Daciuk Mychaj?o. Sam by?em obecny przy kopaniu jednego do?u do zsypywania do niego zbo?a, mniej wi?cej 50-60 cetnarów. Ten dó? zosta? wykopany w polu na po?udnie od wsi, w odleg?o?ci dwóch kilometrów w linii prostej od cha?upy Panasiewicza O?eksandra. Gdzie zosta?y wykopane pozosta?e do?y oraz ile do nich zsypano zbo?a, nie wiem. Dla kogo by?o przeznaczone to zakopane zbo?e, równie? nie jest mi wiadomo.
Pytanie: Gdzie s? cha?upy oraz inne budynki wymordowanych Polaków ?
Odpowied?: Cz??? budynków zosta?a rozebrana przez ludzi, a te domy i zabudowania, które pozosta?y, spalili banderowcy.
(................................................................................................................)
Protokó? z moich s?ów zosta? spisany wiernie i odczytany mi, co potwierdzam podpisem: (------) Orluk
Przes?ucha?a:
Pracownik OKR "Smiersz" 6 SzAZD Gw.
(------------) Trifonowa
PA SBU, F. 13, spr. 1020, k. 136-143
Orygina?, r?kopis.
Uwaga: Orluk zeznaj?c wymawia? nazwisko Gaczy?ski jako Taczy?ski.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Protokol przes?uchania mordercy Mychaj?a Fiszczuka
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 28-03-2008 22:36
Protokó? przes?uchania
28 lipca 1944 roku. Ja, starszy oficer operacyjny Oddzia?u Kontrwywiadu "Smiersz" Jednostki Wojskowej 44347 kapitan gwardii Gurinienko, w dniu dzisiejszym przes?ucha?em:
Fiszczuka Mychaj?a syna Archypa. urodzonego w 1907 roku we wsi Mohilno rejonu werbskiego obwodu wo?y?skiego, Ukrai?ca, obywatela ZSRS, bezpartyjnego, analfabet?, z ch?opów biedniaków, ?onatego, nie karanego, mieszkaj?cego we wsi Mohilno rejonu werbskiego obwodu wo?y?skiego.
O odpowiedzialno?ci z art. 89 KK USRS za z?o?enie fa?szywych zezna? zosta?em uprzedzony: (---------) Fiszczuk
Pytanie: Co Wam wiadomo o masowym mordzie obywateli sowieckich we wsi Mohilno rejonu werbskiego w sierpniu 1943 roku, w okresie tymczasowej okupacji obwodu wo?y?skiego przez wojska niemiecko - faszystowskie ?
Odpowied?: W okresie tymczasowej okupacji przez wojska niemieckie rejonu werbskiego, latem 1943 roku, nie pamietm dok?adnie miesi?ca, do wsi Mohilno przyjecha? przedstawiciel Ukrai?skiej Powsta?czej Armii. Nie znam jego nazwiska, ale od mieszka?ców wsi dowiedzia?em si?, ?e ten przedstawiciel mia? jak?? funkcj? w UPA. Teraz ju? nie pami?tam, kto mi to powiedzia?. Przedstawiciel UPA zebra? mieszka?ców, tylko Ukrai?ców, w budynku szko?y. Na tym zebraniu mówi? on, ?e trzeba wyp?dzi? obcych naje?d?ców z ukrai?skiej ziemi i pyta?, czy ludzie zgadzaj? si? na to. Obecni na zebraniu mieszka?cy wsi Mohilno o?wiadczyli, ?e chc? wyp?dzenia obcych naje?d?ców. Na tym zebraniu by?em obecny ja, Orluk Juchym, Progniuk Kyry?o, Artesiuk Sylwester i inni, razem oko?o 40 - 50 osób. Po 7 - 10 dniach od tego zebrania do wsi Mohilno przyby? ?uciuk Wo?odymyr syn Wasyla, mieszkaniec wsi Marcelówka, So?owniuk Myko?a syn Kornela ( zgin?? od wybuchu pocisku na wiosne 1944 roku ) i inni, których nazwisk nie pami?tam. Ilu ich by?o w sumie, nie wiem. Ci przedstawiciele zebrali miejscowych m??czyzn - oko?o 90 m??czyzn ze wsi Mohilno, w?ród których by?em ja, Artesiuk Kyry?o, Artesiuk Apon, Klemniuk Jakiw, Artesiuk Myko?a, Kremnik Ku?ma, Gorbo? Mychaj?o, Orluk Juchym, Kostele?kyj O?eksa i inni.
Gdy wszyscy si? zgromadzili, ?uciuk Wo?odymyr powiedzia? do zebranych: " Od dnia dzisiejszego jeste?cie ?o?nierzami, jak ka?dy z nas - przedstawicieli. Nie tylko my sami b?dziemy budowa? Ukrain?, wy macie pomaga?. Wszyscy powinni?my budowa? niepodleg?? Ukrain? i na Ukrainie nie powinno by? nikogo obcego. Teraz macie robi? wszystko, co ka?emy. Dzisiaj b?dziemy likwidowa? Polaków. Musicie uzbroi? si?, kto w co mo?e, i przyj?? na kraniec wsi na drog?". Nast?pnie pu?ci? nas wszystkich do domu. Poszed?em do domu, zabra?em kij (pa?k?) i przyby?em na wyznaczone miejsce; inni wzi?li ze sob? siekiery, wid?y itp. Gdy wszyscy zebrali si?na szosie od strony lasu owadnie?skiego, mnie, Orluka Juchima, Artesiuka Kyry?a, Artesiuka Apona, Klemniuka Jakowa, Artesiuka Myko??, Kremeniuka Ku?m?, Gorbania Mychaj?? i Kostele?kiego O?eks? skierowano do Gaczy?skiego Józefa i Szczurowskiego.
?uciuk Wo?odymyr powiedzia? nam: "Id?cie do Gaczy?skiego i Szczurowskiego, szukajcie, gdzie ?pi? i zabijcie". Pozosta?e grupy posz?y do innych Polaków - mieszka?ców wsi Mohilno. By?o to mniej wi?cej o 10 wieczorem, dnia i miesi?ca nie pami?tam. Gdy przyszli?my do rodzin Gaczy?skiego i Szczurowskiego, ja mia?em pilnowa?, ?eby nikt z cz?onków tych rodzin nie uciek?. Gdy nasza grupa przysz?a do Gaczy?skiego, to Orluk Juchym i Gorbo? Mychaj?o pukali do drzwi cha?upy, a mnie Orluk kaza? pobiec i stan?? pod oknem ?eby nikt tamt?dy nie uciek?. Kto mordowa? ludzi u Gaczy?skiego i Szczurowskiego - nie wiem, dlatego ?e sta?em na czatach.
Pytanie: Kto z cz?onków rodziny Gaczy?skiego i Szczurowskiego zosta? zabity ?
Odpowied?: W rodzinie Gaczy?skiego zosta?a zabita jego ?ona z niemowl?ciem, ch?opak w wieku 8 - 10 lat, a kto jeszcze nie wiem. U Szczurowskiego zabito kilka osób, lecz nie wiem ile i kogo.
Pytanie: Czy szukali?cie tych cz?onków rodziny, których nie by?o w domu ?
Odpowied?: Tak, szukali?my.
Pytanie: Kontynuujcie zeznania.
Odpowied?: Po wymordowaniu rodzin Gaczy?skiego i Szczurowskiego, zakopali?my zw?oki w ich w?asnych zagrodach. Gdy sko?czyli?my, pu?cili nas do domu.
Pytanie: Ilu obywateli sowieckich zosta?o zabitych tej nocy we wsi Mohilno ?
Odpowied?: Tego nie wiem.
Pytanie: Czy kogokolwiek z ludno?ci polskiej zostawiono przy ?yciu ?
Odpowied?: Podczas pogromu mordowano wszystkich co do jednego: dzieci, kobiety, starców i m??czyzn - ka?dego, kogo tylko znaleziono w domu.
Pytanie: Co zrobiono z mieniem pomordowanych obywateli ?
Odpowied?: Mienie zamordowanych obywateli, jak: krowy, ?winie, konie, odzie?, zbo?e i in. zabrali banderowcy do lasu, a domy palili. Ca?ym mieniem zajmowa? si? przedstawiciel gospodarczy UPA Bojko O?eksandr, który mieszka? we wsi Mohilno. Gdzie on jest teraz, nie wiem.
Protokó? z moich s?ów zosta? spisany wiernie i odczytany mi, co potwierdzam podpisem: (-------) Fiszczuk
Przes?ucha?:
starszy oficer operacyjny Oddzia?u Kontrwywiadu "Smiersz" Jednostki Wojskowej 44347
kapitan gwardii (------) Gurinienko
PA SBU, F. 13, spr 1020, k. 149 - 152.
Orygina?, r?kopis.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Odpowiedz z ambasady Ukrainy 03.04.08
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 03-04-2008 19:26
Ambasada Ukrainy

No 6137/24-840-763
Szanowny Pan Wies?aw
Tokarczuk
ul. Mogilska 121/86
31-571 Kraków

Szanowny Panie,
Z wielkim ubolewaniem przeczyta?em Pa?ski list, kierowany do Ambasadora Ukrainy Pana Olexandra Motsyka w sprawie pogrzebu dla cz?onków Pa?skiej rodziny, którzy stracili ?ycie w tragicznych okoliczno?ciach we wsi Mohylno na Wo?yniu w 1943 roku.

Nasi Prezydenci i Narody znale?li w sobie si?? powiedzie? wzajemnie s?owa wybaczenia za to, co min??o. Wspólnie budujemy nowoczesny wizerunek Europy bez podzia?ów i granic.

Otó?, zgodnie z zapisami Umowy mi?dzy Rz?dem RP a Gabinetem Ministrów Ukrainy o ochronie miejsc pami?ci i spoczynku ofiar wojny i represji politycznych z dnia 21 marca 1994 roku winien by? z?o?ony wniosek w sprawie pogrzebu Pa?skiej rodziny do w?a?ciwych instytucji w Polsce, mianowicie do Rady Ochrony Pami?ci Walk i M?cze?stwa jak równie? MSZ RP.

Z wyrazami szacunku

Andrij Sybiha (-------)
Radca- Minister
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Kto pomo?e mi sformu?owa? wniosek do Konsulatu Ukrainy
RomanK
Użytkownik

Postów: 88
Data rejestracji: 26.05.07
Dodane dnia 04-04-2008 05:08
Panie Wieslawie! Niech pan zlozy wniosek do tych instytucji z kopia listu ambasady Ukrainy ..koniecnie!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Na pewno b?d? sk?ada? kolejne wnioski
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 04-04-2008 14:01
Póki co czekam jeszcze na opini? prawnika z kresowym rodowodem, wiem ?e jest przygotowany s??nisty wniosek do MSZ, do mnie do??czy jeszcze troje kresowian, których rodziny by?y zamordowane w tym samym Mohylnie.
Wys?a?em te? zapytanie do europos?a i pos?a RP, cz?onka komisji spraw zagranicznych. Zako?czenie tragicznej przesz?o?ci mo?e by? wtedy, gdy cia?a zamordowanych z powodu nienawi?ci i pogardy zakopywane jak ?mieci "po p?otem" zostan? z uszanowaniem przeniesione na cmentarz. Inaczej b?d? podstawy, by s?dzi?, ?e zdaniem w?adz Ukrainy te szcz?tki nadal maj? by? zniewa?one.
Pozdrawiam.
Wies?aw Tokarczuk
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Moj naiwny projekt odpowiedzi do ambasady Ukrainy
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 06-04-2008 09:14
Czekaj?c na podpowied? prawnika zredagowa?em projekt odpowiedzi, nie wys?a?em go, nadal czekam na opini? prawnika.

Ambasador Nadzwyczajny i Pe?nomocny Ukrainy
Pan Olexander Motsyk
Al. Szucha 7
00 - 580 Warszawa

r... pami?? o tych, którzy zgin?li wo?a o sumienie ?ywych. Z?o nie mo?e by? pokonane, dopóki nie b?dzie nazwane z?em i os?dzone." ?wi?te s?owa, a wypowiedzia? je Pan, ambasador Ukrainy, 23.XI.2007 r. w czasie obchodów w Polsce 75 rocznicy Wielkiego G?odu na Ukrainie radzieckiej.

W nocy z 11 na 12 lipca w Mohylnie UPA przysz?a i zabra?a z domów Franciszka Mroziuka, Stanis?awa Juszczaka i gajowego o nazwisku Tronow. Wszyscy trzej zostali uprowadzeni do lasu i tam zamordowani. Tej nocy pada? deszcz, dlatego Adamowi Mroziukowi i Szewczukowi uda?o si? odszuka? miejsce zakopania cia? w lesie. Senior rodu Piotr Mroziuk, bardzo zas?u?ony dla spo?eczno?ci ukrai?skiej jako organizator pomocy ?ywno?ciowej dla umieraj?cych z g?odu uciekinierów z tzw. Ukrainy sowieckiej w czasie Wielkiego G?odu poszed? do sztabu UPA w Mogilnie i prosi? na zgod? na przeniesienie cia? na cmentarz katolicki w Swojczowie. Upowcy nie zgodzili si?.

Fakt, ?e Pan Ambasador a? 55 dni potrzebowa? na odpowied?, w której w najmniejszym nawet stopniu nie wyrazi? ch?ci pomocy w urz?dzeniu chrze?cija?skiego pogrzebu dla niewinnych dzieci, bardzo mnie zasmuci?. Nasuwa mi si? przykra analogia do decyzji sztabu UPA w 1943 roku.

Tragicznych skutków zdarze? z przesz?o?ci odmieni? nie jest w ludzkiej mocy. Historia wyda?a ju? werdykt, polecam ksi??k? Timothy Snydera (historyk ameryka?ski, a wi?c bezstronny) "Rekonstrukcja narodów, Polska, Ukraina, Litwa, Bia?oru?, 1569 - 1999."
Tam na stronach 189 - 197 (w polskim wydaniu) znajdzie Pan Ambasador, jak ?wiat zachodni ocenia ten fragment naszej wspólnej historii. Ta prawda jest gorzka.

Jedyne co mo?emy zrobi?, to zapami?ta? dobrze t? lekcj? historii, aby nigdy wi?cej si? nie powtórzy?a oraz odda? ostatni? przys?ug? zmar?ym.

Zako?czenie tragicznej przesz?o?ci mo?e by? wtedy, gdy cia?a zamordowanych z powodu nienawi?ci i pogardy zakopywane jak ?mieci "po p?otem" zostan? z uszanowaniem przeniesione na cmentarz. Inaczej b?d? podstawy, by s?dzi?, ?e zdaniem w?adz Ukrainy te szcz?tki nadal maj? by? zniewa?one.

Dlatego bardzo prosz? Pana Ambasadora by nie zwa?aj?c na procedury prawne pomóg? mi zamkn?? ten rozdzia? historii i pozwoli? mi równie? patrze? w przysz?o?? naszej wspólnej Europy, bez granic i podzia?ów. Jedyne, co mi do tego jest potrzebne to mo?liwo?? dope?nienia obowi?zku wobec zmar?ych.

Z wyrazami szacunku
Wies?aw Tokarczuk
ul. Mogilska 121 / 86
31 - 571 Kraków
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Prawnik radzi tak...
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 09-04-2008 17:49
"Sugeruj? aby tego listu ,w tej formie nie wysy?a?. Pozwoli Pan, ?e przedstawi? Panu projekt kolejnego listu- z uwagi na obci??enie zawodowe s?dz?, ?e przygotuj? to Panu w ten weekend. Wydaje mi si? jednak, ?e odpowied? ma charakter wy??cznie kurtuazyjny- bo co ma IPN, MSZ, lub ROPWiM do indywidualnych wniosków, które winny by? za?atwione przez w?adze Ukrainy w wype?nieniu umowy ??cz?cej j? z Polsk?.Nale?y im postawi? konkretne pytania. Postaram si? to jako? sformu?owa?."

W przysz?ym tygodniu dopiero wy?l? odpowied? do Ambasady Ukrainy.

Wies?aw Tokarczuk
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Pose? Bogus?aw Kowalski radzi:
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 14-04-2008 21:04
W sprawie p. Wies?awa Tokarczuka: W sensie formalnym Ambasador Ukrainy ma racj?. Obywatele polscy za?atwiaj? sprawy poza granicami za po?rednictwem instytucji pa?stwa polskiego. Je?eli b?dzie Panu potrzebna pomoc jestem gotów wspiera? Pa?skie wnioski do naszego MSZ-tu i Rady Ochrony Pami?ci. Prosz? o kontakt z jednym z trzech moich biur poselskich.

Bogus?aw Kowalski


Natomiast nie mam jeszcze przygotowanego pisma od prawnika i nadal czekam.
Wies?aw Tokarczuk
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Prawnik bardzo d?ugo by? zaj?ty
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 21-04-2008 17:56
Poni?ej zamieszczam tekst wniosku do konsula RP w Lwowie. Identycznie brzmi?ce wnioski kieruj? do ROPWiM i szefa IPN. Wniosek do MSZ jest innej tre?ci i zamieszcz? go w oddzielnym po?cie. O wszystkich swoich wnioskach i odpowiedziach na nie b?d? na bie??co informowa? pos?a Bogus?awa Kowalskiego, który wyrazi? zainteresowanie pozytywnym za?atwieniem mojej sprawy.

Konsul Generalny RP w Lwowie
ul. Kociubi?skiego 11a / 1 i 3, 79011 Lwów


Szanowny Panie Konsulu!
Zwracam si? z pro?b? w sprawie udzielenia pomocy w pochowaniu na dowolnym cmentarzu chrze?cija?skim ko?ci ofiar zbrodni nacjonalistów ukrai?skich dokonanej w nocy z 29 na 30 sierpnia 1943 roku we wsi Mohylno, dawna gmina Werba, dawny powiat W?odzimierz Wo?y?ski.
(Obecnie wie? ?ó?tniev, gromada Owadno, powiat W?odzimierz Wo?y?ski).
Na mocy obowi?zuj?cych na Ukrainie przepisów prawa domagam si? zagwarantowania prawa do chrze?cija?skiego pogrzebu zamordowanym we wsi Mohylno moim krewnym, siostrzanemu rodze?stwu:
-Dyzio Gaczy?ski, syn Józefa Gaczy?skiego i Kazimiery Gaczy?skiej z domu Zaremba, zamordowany siekier? w wieku lat 10,
-Bogu? Gaczy?ski, syn Józefa Gaczy?skiego i Kazimiery Gaczy?skiej z domu Zaremba, zamordowany siekier? w wieku lat 8,
-Tereska Gaczy?ska, córka Józefa Gaczy?skiego i Kazimiery Gaczy?skiej z domu Zaremba, zamordowana w wieku lat 7.
Dzieci te to moje siostrzane rodze?stwo, dzieci siostry mojej matki ( Stanis?awy Tokarczuk ( z domu Zaremba)) Kazimiery Gaczy?skiej z domu Zaremba. Rodzicami tych kobiet byli moi (oraz zamordowanych dzieci) dziadkowie Piotr Zaremba i Rozalia Zaremba z domu Szcz?ch zamieszkali przed II Wojn? ?wiatow? we wsi Marcelówka.

Sk?adaj?c wniosek powo?uj? sie na nast?puj?ce akty prawne:

Po pierwsze: art.17 Traktatu mi?dzy Rzeczpospolit? Polsk? a Ukrain? o dobrym s?siedztwie, przyjaznych stosunkach i wspó?pracy, podpisanego w Warszawie 18 maja 1992 roku.

Po drugie : postanowienia Konwencji Genewskich o ochronie ofiar wojny z dnia 12 sierpnia 1949 roku i protoko?ów dodatkowych do niej.

W oparciu o powy?sze akty zosta?a zawarta w Warszawie w dniu 21 marca 1994 roku umowa pomi?dzy RP a Rz?dem Ukrainy umowa o ochronie miejsc pami?ci i spoczynku ofiar wojny i represji politycznych/ Dz U. z dnia 21 X 1994 roku/.

Zasadniczy jest art.1 tej umowy dotycz?cy urz?dzania, rejestracji, ustalania , zachowania i nale?ytym utrzymaniu miejsc m.in. spoczynku ofiar wojny i represji politycznych, jak równie? spraw zwi?zanych z ekshumacj? szcz?tków zw?ok i ponownym , godnym ich pami?ci, pochowaniem.

Z brzmienia umowy wynika, ?e postanowienia jej rozci?gaj? si? na przypadki osób cywilnych.

Wdro?enie procedur wymienionych w tej umowie wymaga wspó?dzia?ania w?adz ukrai?skich i polskich./art.6 umowy/. Art.10 umowy zapewnia obywatelom Pa?stwa drugiej umawiaj?cej si? strony swobodny dost?p do miejsc spoczynku pomordowanych i poleg?ych rodaków. Ca?y tekst umowy jest opublikowany jest w Dz.U.04.112.545.

Umowa ma charakter mi?dzyrz?dowy i jest aktem obowi?zuj?cym obie strony o charakterze dwustronnym.

Wniosek analogicznej tre?ci z?o?y?em do Ambasadora Nadzwyczajnego i Pe?nomocnego Ukrainy Pana Olexandra Motsyka, Al. Szucha 7, 00 - 580 Warszawa.

Wniosek do Ambasadora w pe?nym brzmieniu - za??czam.

Odpowied?, jak? otrzyma?em po 55 dniach, za??czam (kserokopia).

Informuj? ponadto, ?e w archiwum SB Ukrainy (PA SBU, F. 13, spr 1020) znajduj? si? protoko?y przes?ucha? ?wiadków i sprawców zbrodni. Na ich podstawie istnieje mo?liwo?? ustalenia miejsc ukrycia zw?ok ofiar. Cz??? protoko?ów zosta?a opublikowana w ksi??ce wydanej przez IPN - Komisj? ?cigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Tytu?: Polska i Ukraina w latach trzydziestych - czterdziestych XX wieku, nieznane dokumenty z archiwum s?u?b specjalnych, Tom 4, Polacy i Ukrai?cy pomi?dzy dwoma systemami totalitarnymi 1942 - 1945. Warszawa - Kijów 2005.

Wies?aw Tokarczuk
ul. Mogilska 121/86
31-571 Kraków
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Tre?? wniosku do ministra Sikorskiego
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 21-04-2008 17:58
Pan

Rados?aw Sikorski

Minister Spraw Zagranicznych.

Pose? na Sejm Rzeczpospolitej Polski




Szanowny Panie Po?le! Szanowny Panie Ministrze!

Jako osoba zwi?zana z naszymi by?ymi Kresami Wschodnimi i z racji tej utrzymuj?ca kontakt z innymi osobami, których korzenie tkwi? w?a?nie tam ,chc? poruszy? temat, który do dnia dzisiejszego nie wydaje si? problemem za?atwionym praktycznie w sposób konsekwentny. Chodzi o wydarzenia na Wo?yniu i Ma?opolsce Wschodniej w latach 1943-1945, których efektem by?o- bo nale?y je nazwa? jednoznacznie po imieniu- ludobójstwo dokonane na ludno?ci polskiej przez nacjonalistyczne organizacje ukrai?skie.

Dla jasno?ci podaj?, ?e chodzi o ludobójstwo dokonane nie tylko na obywatelach przedwojennej Rzeczpospolitej pochodzenia polskiego ale tak?e ?ydowskiego i ukrai?skiego. W szczególnie okrutny sposób dotkni?te zosta?y rodziny mieszane polsko- ukrai?skie, które nie zechcia?y podda? si? naciskom nacjonalistów ukrai?skich. Nie b?d? przytacza? detali- s? one dost?pne w obszernej ju? literaturze przedmiotu , b?d?cej efektem pracy nie tylko autorów polskich ale tak?e wspólnych opracowa? polsko-ukrai?skich, które powinny by? Panu niew?tpliwie znane. Wydarzenia owe nie utkwi?y jednak w dostateczny sposób w ?wiadomo?ci wspó?czesnych Polaków albowiem skonstatowa? nale?y jakie? dziwne milczenie na ten temat prawie we wszystkich polskich mediach , zw?aszcza publicznych, a wiele prób przebicia si? z nim na szersze forum napotyka na wyra?nie kamuflowan? niech?? b?d? te? nawet na jawn? wrogo??- co zaskakuj?ce- prominentnych przedstawicieli polskiego ?wiata polityki i kultury. Ludobójstwo owo, przypominaj?ce do z?udzenia wydarzenia w by?ej Jugos?awii z lat 90-tych ubieg?ego stulecia, zapomniane by? nie mo?e, a skutki jego musz? by? poddane stosownemu zado??uczynieniu- cho?by w stopniu minimalnym.

Polska- aby nie u?y? okre?lenia kolejne rz?dy RP po 1989 roku- przyjmuje postaw? chwiejn? i l?kliw?, przypominaj?c? osobnika daj?cego si? bi? bezkarnie po twarzy z ka?dej strony. Jedynym jasnym wyj?tkiem w takiej postawie by?o przywo?anie przez Pana do porz?dku- o ile pami?tam- Tedda Turnera za wypady antypolskie. Okazuje si?, ?e mo?na, jak si? chce i wykazuje si? dostateczn? si?? woli i poczucia honoru- jak? Pan w tym przypadku okaza?.

Satysfakcji historycznej potrafi? dochodzi? konsekwentnie Ormianie, organizacje ?ydowskie i pani Steinbach/ mo?na j? akceptowa? lub nie- jest to bez znaczenia/, a Polska nie.

Polska potrafi tej satysfakcji dochodzi? tylko na wybranych kierunkach a na pozosta?ych chowa g?ow? w piasek.

Nale?y pami?ta?, ?e Polacy rprzep?dzeni" z Kresów Wschodnich do dnia dzisiejszego, w osobach ich potomków, stanowi? poka?n? grup? obecnego spo?ecze?stwa i sam fakt z?ego ich zorganizowania i wobec tego znikomej si?y przebicia ,nie usprawiedliwia od?o?enia ad acta wydarze? na Wo?yniu i w Ma?opolsce Wschodniej, o których wspomniano wy?ej.

Pojednanie obu narodów- polskiego i ukrai?skiego po prostu wymaga nie tylko dwustronnych wzajemnych deklaracji a praktycznych kroków, równie? w indywidualnych

-2-

sprawach, o ile si? pojawi?. Postulat taki nie jest zaognianiem problemu tylko s?u?y likwidacji wzajemnych historycznych uprzedze?, bez licytowania si? o liczb? ofiar. Casus kanclerza Niemiec i prezydenta Francji, w czasie wizyty w towarzystwie kadetów niemieckich i francuskich na pobojowisku pod Verdun- jest tego najlepszym przyk?adem.

I

Ofiarom tych wydarze? nale?y si? wi?c minimalna satysfakcja, a mianowicie prawo do godziwego pochówku tam ,gdzie zosta?y pomordowane z prawem do symbolu nagrobnego wedle ich wyznania. Postulat ów wynika nie tylko z uznanych zwyczajów mi?dzynarodowych pa?stw cywilizowanych ale tak?e z konkretnych umów mi?dzynarodowych o charakterze dwustronnym. Zasad? powinno by?, ?e ofiary w postaci ludno?ci cywilnej nie mog? by? gorzej traktowane ni? osoby wojskowe, które ponios?y ?mier? w wykonaniu obowi?zku ?o?nierskiego. Wr?cz przeciwnie- pomordowane osoby cywilne, nie maj?ce ?adnych ?rodków obrony, zas?uguj? na skuteczniejsz? ochron? ich pami?ci ze strony pa?stwa polskiego- bez wzgl?du na koniunkturalne interesy polityczne. O ?adn? inn? satysfakcj? w chwili obecnej przecie? nie chodzi.

Podstawowym aktem prawa mi?dzynarodowego w tym przedmiocie jest umowa mi?dzy Rz?dem Rzeczpospolitej Polski a Rz?dem Ukrainy o ochronie miejsc pami?ci i spoczynku ofiar wojny i represji politycznych sporz?dzona w Warszawie dnia 21 marca 1994 roku jako akt ramowy do szczegó?owych rozwi?za? w sensie prawa krajowego obu Umawiaj?cych si? Stron/ zw?aszcza art.1 i art.2 umowy wy?ej cytowanej/.

W ?wietle tre?ci art. 11 tej?e umowy chodzi o to aby instytucje odpowiedzialne w ka?dym pa?stwie umawiaj?cym si? za realizacj? tej umowy za?atwia?y poszczególne przypadki w sposób sprawny i minimalnie zbiurokratyzowany.

II

Zwracam si? z pro?b? w sprawie udzielenia pomocy w pochowaniu na dowolnym cmentarzu chrze?cija?skim ko?ci ofiar zbrodni nacjonalistów ukrai?skich dokonanej w nocy z 29 na 30 sierpnia 1943 roku we wsi Mohylno, dawna gmina Werba, dawny powiat W?odzimierz Wo?y?ski.
(Obecnie wie? ?ó?tniev, gromada Owadno, powiat W?odzimierz Wo?y?ski).
Na mocy obowi?zuj?cych na Ukrainie przepisów prawa domagam si? zagwarantowania prawa do chrze?cija?skiego pogrzebu zamordowanym we wsi Mohylno moim krewnym, siostrzanemu rodze?stwu:
-Dyzio Gaczy?ski, syn Józefa Gaczy?skiego i Kazimiery Gaczy?skiej z domu Zaremba, zamordowany siekier? w wieku lat 10,
-Bogu? Gaczy?ski, syn Józefa Gaczy?skiego i Kazimiery Gaczy?skiej z domu Zaremba, zamordowany siekier? w wieku lat 8,
-Tereska Gaczy?ska, córka Józefa Gaczy?skiego i Kazimiery Gaczy?skiej z domu Zaremba, zamordowana w wieku lat 7.
Dzieci te to moje siostrzane rodze?stwo, dzieci siostry mojej matki ( Stanis?awy Tokarczuk ( z domu Zaremba)) Kazimiery Gaczy?skiej z domu Zaremba. Rodzicami tych kobiet byli moi (oraz zamordowanych dzieci) dziadkowie Piotr Zaremba i Rozalia Zaremba z domu Szcz?ch zamieszkali przed II Wojn? ?wiatow? we wsi Marcelówka.

Informuj? ponadto, ?e w archiwum SB Ukrainy (PA SBU, F. 13, spr 1020) znajduj? si? protoko?y przes?ucha? ?wiadków i sprawców zbrodni. Na ich podstawie istnieje mo?liwo?? ustalenia miejsc ukrycia zw?ok ofiar. Cz??? protoko?ów zosta?a opublikowana w ksi??ce wydanej przez IPN - Komisj? ?cigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Tytu?: Polska i Ukraina w latach trzydziestych - czterdziestych XX wieku, nieznane dokumenty z archiwum s?u?b specjalnych, Tom 4, Polacy i Ukrai?cy pomi?dzy dwoma systemami totalitarnymi 1942 - 1945. Warszawa - Kijów 2005.

Na ich podstawie oraz relacji ocalonych wst?pnie ustali?em, ?e w obr?bie zabudowa? Gaczy?skich i Szczurowskich mordercy wykopali trzy do?y, w których ukryli cia?a 8 osób:

1. Marcelina Gaczy?ska, lat 33
2. Teresa Gaczy?ska, lat 7 (6)
3. Gaczy?ski (imi? nieznane), 6 dni
4. Stanis?aw Konstantynowicz, lat 7
5. Antoni Szczurowski, lat 65
6. Marta Szczurowska, lat 62
7. Genowefa Szczurowska, lat 18 (19)
8. Kazimiera Szczurowska, lat 15.

Cz?onkowie rodzin pomordowanych podj??y starania, aby doprowadzi? do chrze?cija?skiego pogrzebu szcz?tków. Tak?e pani Jadwiga Kozio? z domu Mroziuk, która straci?a w Mohylnie 21 cz?onków swojej rodziny, pragnie godnego uczczenia ich pami?ci.

Moi siostrzani bracia Dyzio i Bogu? Gaczy?ski zostali zamordowani wraz z swoimi dziadkami i ich cia?a ukryto na terenie zabudowa? ?ukasza Gaczy?skiego (lat 68) i jego ?ony (lat 66), którzy tak?e zostali zamordowani.
Z wyrazami szacunku
Wies?aw Tokarczuk
ul. Mogilska 121/86
31-571 Kraków
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Na razie tylko jedna odpowied? - z IPN
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 15-05-2008 14:14
Instytut Pami?ci Narodowej Warszawa ,dnia 24 kwietnia 2008 r.
Komisja ?cigania Zbrodni
przeciwko Narodowi Polskiemu

Zast?pca Dyrektora
Sekretariatu Prezesa
SP 050 - 103(2)108

Rada Ochrony Pami?ci Walk
i M?cze?stwa
ul. Wspólna 2
00-926 Warszawa

W za??czeniu uprzejmie przekazuj? pismo Pana Wies?awa Tokarczuka wraz z za??cznikami, celem rozpatrzenia wed?ug kompetencji.

Za?. 2/3

Zast?pca Dyrektora Sekretariatu
Prezesa
Mateusz Szpytma
(-----------------------------)
Do wiadomo?ci:
Pan Wies?aw Tokarczuk
ul. Mogilska 121/86
31-571 Kraków
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 2 z 3 < 1 2 3 >
Skocz do Forum:
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014