Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumSierpień 22 2017 03:43:17
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 5
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
13
13
Mordy UPA
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Projekt euromajdanu ...
Trump w Polsce
Pobicie Mateusza Pis...
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Zobacz Temat
Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl | Zagadnienia | Prawo
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Autor Kto pomoże mi sformułować wniosek do Konsulatu Ukrainy
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 19-11-2007 17:56
Wniosek ma dotyczyć upamiętnienia moich braci siostrzanych zamordowanych jako dzieci we wsi Mohylno, gmina Werba powiat Włodzimierz Wołyński w lipcu 1943 roku przez banderowców. Zamordowane dzieci nie mają grobów, czy umowy międzynarodowe nie zobowiązują władz Ukrainy do udzielenia pomocy przy upamiętnieniu zmarłych ?
Wiesław Tokarczuk
ul. Mogilska 121/86
31-571 Kraków
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Kto pomoże mi sformułować wniosek do Konsulatu Ukrainy
RomanK
Użytkownik

Postów: 88
Data rejestracji: 26.05.07
Dodane dnia 13-12-2007 18:42
Panie Wieslawie istnieja w kazdym kraju prawa dotyczace ochrony i szacunku dla miejsc pochowku. Powinien sie pan zwrocic do Kosulatu Ukrainy z prosba o pomoc w ustaleniu miejsca pochowku swoich bliskich.
Na ile i czy pomoga -trudno powiedziec, ale taki obowiazek wynika z funkcji konsularnych kazdego panstwa. W swojej prosbie poda pan wzystkie dane i informacje jakie pan posiada, Jak znajomosc miejsca pochowku, czy tez jesli pan nie wie prosbe o ustalenie miejsca. W wiekszosci miejscowi ludzie pamietaja i pokazuja choc nei zawsze robia to obserwowani przez sasiadow.
W przypadku odmowy z pismem z Konsulatu zwroci sie pan do Misnisterstwa Spraw Zagranicznych z prosba o interwencje.
Od tego powinno sie zaczac.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: List do Konsula Ukrainy
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 31-01-2008 07:52
Konsul Generalny Ukrainy
w Krakowie
Pan Mykhailo Brodovych
ul. Beliny Prażmowskiego 4
31 - 514 Kraków

Wniosek
o udzielenie pomocy w pochowaniu na dowolnym cmentarzu chrześcijańskim kości ofiar zbrodni nacjonalistów ukraińskich dokonanej w nocy z 29 na 30 sierpnia 1943 roku we wsi Mohylno, dawna gmina Werba, dawny powiat Włodzimierz Wołyński.
Wg Władysława i Ewy Siemaszko ( "Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939 - 1945, Tom 1, str 927) tej nocy we wsi Mohylno zamordowano 69 osób narodowości polskiej. 72 osobom udało się uciec i one przekazały informację o zbrodni. Przez 65 lat nie było możliwości pochowania ciał ofiar na poświęconej ziemi, ponieważ zostały przez morderców ukryte a powszechnie znane uwarunkowania polityczne nie pozwalały na ich poszukiwania.
Obecnie wspólne prace historyków polskich i ukraińskich prowadzone w ramach programu "Polska - Ukraina: trudne pytania" doszły do takiego stadium, że historycy ukraińscy zgodzili się, że to, cytuję: " antypolska akcja OUN - Bandery i UPA doprowadziła do masowych ofiar wśród polskiej ludności cywilnej". ( Tom X (Dziesiąty) Seminarium "Polska - Ukraina: trudne pytania" ).
Na mocy obowiązujących na Ukrainie przepisów prawa domagam sie zagwarantowania prawa do chrześcijańskiego pogrzebu zamordowanym we wsi Mohylno moim krewnym, siostrzanemu rodzeństwu:
-Dyzio Gaczyński, syn Józefa Gaczyńskiego i Kazimiery Gaczyńskiej z domu Zaremba, zamordowany siekierą w wieku lat 10,
-Boguś Gaczyński, syn Józefa Gaczyńskiego i Kazimiery Gaczyńskiej z domu Zaremba, zamordowany siekierą w wieku lat 8,
-Tereska Gaczyńska, córka Józefa Gaczyńskiego i Kazimiery Gaczyńskiej z domu Zaremba, zamordowana w wieku lat 7.
Dzieci te to moje siostrzane rodzeństwo, dzieci siostry mojej matki ( Stanisławy Tokarczuk ( z domu Zaremba)) Kazimiery Gaczyńskiej z domu Zaremba. Rodzicami tych kobiet byli moi (oraz zamordowanych dzieci) dziadkowie Piotr Zaremba i Rozalia
Zaremba z domu Szczęch zamieszkali przed II Wojną Światową we wsi Marcelówka.
Liczę na to, że dzięki przyjaznym stosunkom miedzy Polską i Ukrainą, o których na przykład świadczą liczne upamiętnienia zmarłych, poległych i zamordowanych ( narodowości ukraińskiej ), dokonane w ostatnich latach na terytorium polskiego państwa, mój wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie.
Proszę o przeprowadzenie dochodzenia, które doprowadzi do ujawnienia miejsca ukrycia zwłok niewinnie zamordowanych dzieci.
Bardzo proszę o potraktowanie mojego wniosku poważnie, gdyż w przypadku braku odpowiedzi będę odwoływał się do wszelkich możliwych instancji. rUważnie, adekwatnie i taktownie, z głęboką czcią zachowamy pamięć o polskich ofiarach na terytorium Ukrainy", - to są słowa Prezydenta Ukrainy, które wypowiedział 6 grudnia 2007 roku.
Na koniec pozwolę sobie zacytować fragment pięknego wiersza poety ukraińskiego:
"Budesz Ukraino dowho pamiataty -
- wykołeni oczi, oczi zorianyci -
budesz pamiataty dermanśki krynicy ! "
Wiesław Tokarczuk
ul. Mogilska 121/86
31 - 571 Kraków,
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Komentarz do listu do Konsula
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 31-01-2008 08:12
Powyżej zamieściłem projekt listu do konsulatu Ukrainy, pewien prawnik kresowego pochodzenia obiecał ten projekt przeczytać i doradzić, lecz czy doczekam się spełnienia obietnicy, nie wiem. Zapewne dostrzegacie wybiórczość tematów w naszych mediach - odnośnie banderowszczyzny obowiązuje TABU. KATYŃ tak, WOŁYŃ absolutnie nie. To budzi mój sprzeciw i chciałbym przełamać to tabu. Proponuję akcję pisania listów - żądań o prawo do chrześcijańskiego pogrzebu dla każdego naszego tragicznie zmarłego na zachodniej Ukrainie, powołując się na prawa człowieka. Pan Andrzej Przewoźnik reprezentujący instytucję rządową do tego powołaną złożył wiele wniosków o ekshumację masowych grobów Polaków pomordowanych przez UPA, wnioski te leżą od kilku lat w szufladach urzędników ukraińskiego państwa, ale nic się nie dzieje. W perspektywie chęci rządu Ukrainy uzyskania dobrego wizerunku w Europie zwłaszcza w czasie EURO 2012 wykazanie jego niechęci do poszanowania szczątków ofiar ludobójstwa przy jednoczesnym stawianiu pomnikom ludobójcom będzie bardzo znaczące. Docelowo chciałbym doprowadzić sprawę grobów ofiar ludobójstwa na Wołyniu na forum międzynarodowe.
Wiesław Tokarczuk
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Kto pomoże mi sformułować wniosek do Konsulatu Ukrainy
Adam Smiech
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 643
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 15.05.07
Dodane dnia 31-01-2008 08:50
Witam Pana!

No, właśnie, nic się nie dzieje. Ma Pan tu najlepszy dowód skrajnej szkodliwości polskiej polityki skierowanej na współpracę z banderowską Ukrainą. Proszę nie zapominać, kto jest głównym orędownikiem tej polityki - prawicowy i katolicki PiS!!! Tak właśnie jest i ludzi trzeba uświadamiać w tym kierunku. Dzisiejsza próba obecnego rządu pewnego zmodyfikowania polityki wschodniej poddana jest totalnej krytyce ze strony PiS, który zresztą mówi jednym głosem ze stypendystą III Rzeszy Osadczukiem. Otwórzmy ludziom oczy. Piłsudczyzna prowadzi samobójczą politykę współpracy z mordercami, co więcej, w tej polityce akceptuje wszystkie argumenty Ukraińców-banderowców i pozwala im na wszystko. Pomordowani Polacy, a szerzej, polska historia Podola, Wołynia, Ziemi Lwowskiej(nie żadnej tam zachodniej Ukrainy, proszę nie ulegać ukraińskiej nomenklaturze), są przeszkodą w prowadzeniu tej polityki. Dlatego oni milczą, czekając na śmierć ostatniego świadomego Kresowiaka.
Jedna uwaga odnośnie pisma - cytowanie Juszczenki uważam za błąd. Jeśli korzystał Pan z wywiadu dla Naszego Dziennika, to wie Pan, że jest to wywiad skandaliczny, w którym Juszczenko broni wszystkich tez propagandy banderowskiej, zaś zdanie, które Pan przytoczył jest nic nie znaczącym stwierdzeniem pod publiczkę. Jak Pan sobie to wyobraża - głęboka cześć dla polskich ofiar w cieniu pomników ich morderców - Bandery i Szuchewycza? Obelisk poświęcony polskim ofiarom, a obok pięciometrowy pomnik Bandery? Przecież to jest kpina z ofiar, kpina z Polski. My nie będziemy się płaszczyć przed mordercami, więcej, nie wolno nam tego robić. Jesteśmy POLAKAMI, świadomymi POLAKAMI. Honor i duma nie pozwala nam na wypłakiwanie się w morderczy rękaw. Nie chcą, to nie. Niech zaorane wioski i tysiące ofiar krzyczą o sprawiedliwość anonimowo.

Pozdrawiam!

Adam Śmiech

Edytowane przez Adam Smiech dnia 31-01-2008 09:05
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Kto pomoże mi sformułować wniosek do Konsulatu Ukrainy
RomanK
Użytkownik

Postów: 88
Data rejestracji: 26.05.07
Dodane dnia 02-02-2008 01:10
Panie Wieslawie!
PIsmo bardzo dobre. Radze usunac ostatni akapit z wierszykiem, bo to nie essej, ale pismo urzedowe. I poczekac, jaka pan dostanie odpowiedz, stanowisko Konsul musi zajac stanowisko i skierowac do wlasciwych wladz w celu ustalenia podnoszonych przez pana zdarzen i miejsc.
TYm dzieciom nikt juz nie wroci zycia..ich ofiara nie zostanie zapomniana ani przez Ukraine,,ani przez POlske. Ta ofiara jest na naszych oczach i przypomina o obowiazku zalatwienia niezalatwionych spraw i zastanowienia sie nad tym ,zeby nigdy do takiej tragedii nie doszlo. Ze moze dojsc, widzimy kazdego dnia w roznych zakatkach swiata. Majac niedawna tragedie Jugoslawii..musimy miec swiadomosc ze nasza sprawa jest trzymana- jak zarzace sie wegle pod popiolem.
Parenascie lat temu wyciagnela to chyba niechcacy senator Kay Bailey Hutchitson z Texasu, wtedy Przewodniczaca Armed Forces Committe of US Senate -paplajac na publicznym zebraniu ...o granicy niepokoju i wasni pomiedzy Polska i Ukraina,,nie wiedzac nawet -gdzie to jest!!!!
Wtedy poprosilem pania senator -zeby sprawdzila, czy sie kartki nie pomieszaly ...albo nie pokleily:-)))
Bez zdziwienia zatem przyjalem za pare miesiecy po tym wypadku wojne w Jugoslawii..tak tym razem pokleily sie kartki././//niewiadomo tylko na jak dlugo.
Ta wielka bolejaca rana , jaka powstala na wskutek rozdarcia pomiedzy naszymi narodami bratnimi o najblizszym pokrewienstwie etnicznym...musi sie zagoic! Powstaje zawsze taka rana wtedy ,jesli jeden chce odgrywac role hegemona nad drugim. To budzi protest i kontreakcje! Sprawa zalatwienia sporu polsko ukrainskiego w duchu braterskiej chrzescijanskiej rodziny jest sprawa kardynalna i o kapitalnym znaczeniu dla Przyszlosci Europy! Sprawa polsko ukrainska jest kluczem do jednosci Slowianszczyzny- jest kluczem do pokoju w Europie i do stabilizacji i rozkwitu calej Slowianszczyzny w drodze wspolpracy i wymiany!
Od tego zalezy i nasza POlska przyszlosc i przyszlosc Ukrainy..od tego zalezy, jak uloza sie nasze wspolne stosunki z Rosja i wszystkimi bratnimi narodami!


Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Kto pomoże mi sformułować wniosek do Konsulatu Ukrainy
Adam Smiech
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 643
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 15.05.07
Dodane dnia 02-02-2008 09:22
Panie Romanie!

Ja jednak podtrzymuję, że cytowanie Juszczenki jest błędem, poważnym błędem. Wyrwane z kontekstu zdanie mogące sugerować jego rzekomą troskę o pamięć o polskich ofiarach, stawia go w zupelnie innym, pozytywnym świetle, co jest w oczywisty sposób niezgodne z rzeczywistością. Tylko w dzisiejszych czasach panowania relatywizmu, takie twierdzenie jak Juszczenki może przejść niezauważone, bez miażdżącego komentarza! Jak on, z pozycji prezydenta państwa, przy pomocy dekretów nadający tytuły boahterów bandziorom z UPA oraz gloryfikujący tę formację, pod którego gospodarskim okiem powstają setki pomników zbrodniarzy, może mówić o zapewnieniu pamięci polskim ofiarom!!! Jeśli nie uważamy tego za sprzeczność nie dającą się rozwiązać, to, co się z nami stało? Co się stało z naszymi pojęciami o Prawdzie, o tym, czym jest dobro, a czym jest zło? Czy moglibyśmy zaakceptować pomnik SS-mana w Palmirach, pomnik Franka w Krakowie, pomnik Hahna, czy Kutschery w Warszawie albo enkawudzisty w Katyniu? Jeśli nie, co jest oczywiste, dlaczego akceptujemy pomniki Bandery i Szuchewycza? Czy bycie Polakiem dziś ma oznaczać brak honoru, bo przecież brakiem honoru jest udawanie, że się nie widzi tych wszystkich przykładów gloryfikowania krwawych oprawców narodu polskiego. Pisałem juz wcześniej, nie ma i nigdy nie będzie porozumienia z nacjonalizmem ukraińskim. Jedyne "porozumienie" możliwe jest na ich warunkach, co wiąże sie z upodleniem polskiej historii, polskich ofiar i odarciem z honoru tych Polaków, którzy na takie porozumienie pójdą.
Na jakiej podstawie twierdzi Pan, że polskie ofiary nie będą zapomniane przez Ukrainę? Przez kogo na Ukrainie? Owszem, jest środowisko portalu "Anti-orange" ze wschodniej Ukrainy, które poznało z własnej woli prawdę o polskiej hekatombie i głosi ją dzisiaj nie oglądając sie na ataki banderowców. Chwała za to tym ludziom, ale na terenach, na których do zbrodni doszło nikt nie będzie pamiętał o polskich ofiarach, bo były to ofiary tych, których obecnie na tych samych terenach stawia się na piedestał. Dopóki nie zmieni się podejście zachodnich Ukraińców do ich przeszłości, dopóty nie ma mowy o żadnym pojednaniu, choćby nie wiem jak dużo wypowiedziano słów kapiących lukrem.
Co do Jugosławii. To nie była jakaś anonimowa tragedia. Za wojny i ofiary odpowiadają Niemcy oraz USA, które w pewnym momencie przejęły pałeczkę i trzymają ją do dzisiaj. Nic dziwnego nie ma w tym, że początkowo władze Jugoslawii chciały zachować całość państwa. Kiedy jednak okazalo się, że Chorwaci i Słoweńcy nie chcą wspólnego państwa Jugosławia się jakoś specjalnie nie upierała. Natomiast w tym momencie naturalnym stało się pragnienie Serbów zachowania dla nowej Jugosławii ziem zamieszkałych przez nich od setek lat. Gdyby USA i tzw. społeczność międzynarodowa pełniły rolę stabilizującą, a nie podsycającą konflikty w duchu jednoznacznie antyserbskim, to sprawa rozwiązana zostałaby prawdopodobnie bez większych utarczek, poza słownymi. Należało usiąść do stołu i podzielić Bośnię, dokonać korekt ziem pomiędzy Chorwatami a Serbami, być może umówić się na przesiedlenia wzajemne i byłoby w porządku. Stało się inaczej, gdyż Chorwaci, a później Muzułmanie wiedzieli o nieograniczonym poparciu dla nich obozu polityki żydowskiej. Dlatego zrobili co chcieli, oczywiście kosztem Serbów i ich racji. Jest to, szczególnie Chorwatów, wielka wina wobec całej Słowiańszczyzny.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Dzięki za namiary na anti-orange
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 02-02-2008 19:55
Dziękuję za komentarze. Jeszcze wniosku nie złożyłem, czekam jeszcze tydzień na poradę prawnika z Bydgoszczy, dodatkowo poprosiłem pana Konstantynowicza z Zamościa, który postawił na Ukrainie kilkadziesiąt krzyży na domniemanych miejscach ukrycia szczątków (trudno to nazwać pogrzebaniem). Spodziewam się bowiem, że gdybym używał aktualnie używanych nazw administracyjnych ukraińskich skróci się droga Ukrainy przed trybunał międzynarodowy. W przypadku starych nazw polskich wymiana pism się przedłuży. I to jest odpowiedź na uwagę o uleganiu ukraińskiej nomenklaturze. Obecnie Mohylno (Mogilno) to"ŻOBTHEBE", odczytane z mapy.
Odnośnie cytatu Juszczenki - nie czytałem wywiadu w Naszym Dzienniku, ten cytat znalazłem na zaxid.net, w tłumaczeniu polskim, była data i miejsce wypowiedzi (Lwów), kontekstu w ogóle nie znam.
Próbując działać w ten sposób nie myślę o tym czy się płaszczę czy stoję dumnie wyprostowany, ale o tym, by skutecznie zaprowadzić potbanderowców pod pręgierz opinii międzynarodowej, jeśli Ukraina w osobach swoich przywódców utożsamia się aktualnie z z ludobójcami, to niech wstydzi się cała Ukraina. W moim rozumowaniu mogę się mylić, że dla większości ludzi zło znaczy zło, a dobro to dobro, chcę mieć nadzieję, że tak jest. Że kiedy zła nie potępiają, to robią to tylko z niewiedzy. Właśnie o te pomniki dla ludobójców na Ukrainie chodzi, ten kontrast z brakiem uszanowania szczątków ofiar i brakiem pamięci o nich.
Gdybym ten cytat Juszczenki rozpowszechniał: to byłbym współwinny ich kłamliwej propagandy na użytek polskiego społeczeństwa, które z kolei pozbawione jest prawdy o gloryfikowaniu ludobójstwa na cokołach pomników. Ale to pismo jest kierowane do funkcjonariusza państwa ukraińskiego i będzie mu trudno przejść do porządku dziennego przez nie stosowanie się nawet do propagandowej formułki szefa tego państwa. I właśnie będzie sukcesem ujawnienie opinii społecznej tej sprzeczności oficjalnych formułek z faktami, właśnie chodzi o obnażenie tego fałszu.
Zaraz zajrzę na anti-orange, od dawna szukam sojuszników przeciwko postbanderowcom na Ukrainie albo w Rosji.
Pozdrawiam.
Wiesław Tokarczuk
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Kto pomoże mi sformułować wniosek do Konsulatu Ukrainy
RomanK
Użytkownik

Postów: 88
Data rejestracji: 26.05.07
Dodane dnia 02-02-2008 20:55
Panie Adami!
Sugeruje panu Wieslawowi,,jako prawnik. Jak zalatwic sprawe. Konkretna! Bardzo wazna! Ludzka. Sprawa odnalezienia miejsca pochowku jego braci i siostr! O to zwraca sie do wladz Ukrainy, oficjalnie i urzedowo.
Pan Wieslaw- jak wynika z pisma- calkowicie dobrego pod wzgledem prawnym i poprawnym- wystepuje- jako osoba prywatna, krewna ofiar, zatem majaca pelne credencials do takowego wystapienia.
Teraz ma to wykorzystac jako pretekst do: czego wlasnie?
1. Do wszczecia dyskusji z rzedem Ukrainy na temat mordow?
2. Poparcia Ukrainy rzadu dla Banderowcow?
3. Moralnej oceny polityki rzadu Ukrainy??/./itd..itp...
czy poprostu chce zalatwic to -o co wystepuje?

Sprawa rzadow Ukrainy...czy tzw polskich rzadow... to zupelnie inna sprawa!
Ja nie chce pouczac Ukraincow czyje pomniki maja i gdzie stawiac..Ale nie pozwole postawic pomnika Czuprynki na swoim placu, w swoim miescie w moim Kraju! Widzialem walonych wiele pomnikow..i dlatego wiem, ze nie zawsze ten ,ktory pomniki komus stawia robi to za przyzwoleniem wiekszosci ,bo zazwyczaj robi to wbrew ich woli.TYlko dlatego ze moze..nawet likwiduje suwerennosc, sprzedaje majatek,,jak w przypadku Polski! Zatem rzad Ukrainy i jego wyczyny, to jedna sprawa, a Ukraincy to druga!
Dla jednego bandyta ..dal drugiego bohater!
Niech pan poczyta fragment opisu w Ogniem i Mieczem- jak to polski rycerz Podbipieta ukozyl z glowek dzieci dziesiatek rozanca i ....modlil sie....
KTos tu madrze zapytal= co spowodowalo ze nienawisc wybuchla tak wielkim plomieniem?
Ostrzegal przed tym przed wojna moj wlasny dziadek, staru austriacki oficer i pozniej polski policjant na Kresach w wojerodztwie Tarnopolskim , wywalony zw sluzby przez Sanacje za...sympatie dla Ukraincow, ktorzy w nieswiadomosci do jego sympatii a w nienawisci do munduru jaki nosil trzy razy wrzucali mu do mieszkania granaty....
Otoz powiadal , powtarzam za ojcem, od ktorego to slyszalem:
To co wyprawiaja te durnie ( polska administracja)na Kresach doprowadzi do rzezi niewinnej polskiej populacji. ktora za te szalenstwadurnych palantow - zaplaci wlasna krwia!
Przewidujac to przeprowadzil rodzine z Zaleszczyk do Krosna na zachodnim krancu wojewodztwa ruskiego-lwowskiego.
Od dawna prosze o to co ponizej: prosze poczytajcie...
Dumanie Galicyjaka (Halyczanina)....
nad apelem Kongresu Ukraincow Amerykanskich .....

Po przeszlo piecdziesieciu latach od tragedii Kresow, masowych przesiedlen ludnosci, przesuniecia granic na mocy porozumien Jaltanskich, Kongres Ukraincow w Ameryce kieruje do Prezydenta Polski z powiadomieniem Prezydenta Polskiej Diaspory pana Edwarda Moskala, apel o naprawienie krzywd, jakie zadal nasz polski Narod Ukraincom. W szczegolnosci apeluja o potepienie najwiekszej krzywdy, jaka byla ich zdaniem - (skad innad haniebna) Akcja Wisla.
Jako wyraz dobrej woli i pojednawczego gestu autorzy apelu nazywaja wykonawcow owej akcji polskimi komunistami. Cytuja tez wyciagi z prawnych definicji czynow kryminalnych okreslanych jako genocide.
To dobrze , ze Ukraincy amerykanscy w koncu przyjeli definicje genocide. Znajac owo pojecie nieodlacznie zwiazane z innym tzw, ethnic cleansing, byc moze w koncu zaczniemy do siebie mowic tym samym jezykiem, poslugujac sie tymi samymi pojeciami.
Pozostaje nam jeszcze tylko ustalic wlasciwa hronologie wydarzen. Bo, jak by na to nie patrzec - Akcja Wisla miala miejsce w 1946- 47 roku i byla konsekwencja dobrze zorganizowanej i konsekwentnie realizowannej akcji mordowania etnicznych Polakow, przez ukrainskich Nazistow, ktore rozpoczelo sie juz w 1939 roku. Mordy..... nie grup zbrojnych, czy polskich partyzantow, bo tych - jezeli juz jakowis sie gdzies znalezli- omijano z daleka, ale bezbronnej ludnosci cywilnej- akt zbrodniczy wyczerpujacy znamiona czynow przestepczych okreslanych - jako ethnic cleansing. Starcow, kobiet i dzieci mordowanych w barbarzynski sposob przy pomocy siekier i nozy, ktore wczesniej tak chetnie poswiecali liczni zarowno unicy, jak i prawoslawni ksieza.
Liczni, ale nie wszycy, mowie tutaj glosno nie wszyscy(!!!!), gdyz wiekszosc Narodu ukrainskiego nie wziela udzialu w satanicznych orgiach odprawianych pod satanicznymi czerwono- czarnymi sztandarami tzw UPA.
Boleje nad smiercia ksiedza Michajlo Plachty zamordowanego przez Polakow, tak samo, jak boleje nad dziesiatkami zamordowanych polskich ksiezy katolickich, jak i nad meczennikiem ukrainskim, unickim ksiedzem Szymanskim z Rudnik. Zamordowanym przez braci z UPA za to, ze przeciwstawil sie mordowaniu Polakow z Przebraza. Unicki ksiadz, Ukrainiec zamordowany w obecnosci innych Ukraincow, w tym trzech unickich ksiezy, ktorzy w liturgicznych szatach z zapalonymi kadzielnicami czekali, ........na uczczenie nabozenstwem zwyciestwa pod Przebrazem.
Nie..... nie chce i nie bede prowadzil licytacji nazwisk, miejsc i krzywd, zbrodni i dobrodziejstw, podlosci i czynow szlachetnych, satanistycznych liturgicznych sabatow nienawisci, jak i czynow bohaterskich bezprzykladnej odwagi i poswiecenia do konca, przykladow meczenstwa, ludzkiego zbydlecenia, podlosci i przepieknych przykladow czlowieczenstwa. Nie bede........bo coz to da!!!!!!!!!!
I tak i tak, juz nic nie wroci do zycia pomordowanych, ale i z drugiej strony do niczego dobrego nie doprowadzi robienie z mordercow bohaterow, gloryfikowanie ich zbrodni i stawianie im pomnikow. To tylko obraza i plugawi pamiec ofiar, rozdrapuje rany i jatrzy pamiec swiadkow. Albowiem pomniki naleza sie tylko ofiarom, a nie tym z ktorych reki pogineli. Na tych pomnikach - kurhanach znajdzie sie miejsce na czerwone maki zebrane i z polskich i ukrainskich lak. Natomiast przy pomnikach molojeckiej buty nie ma miejsca na nic innego ........tylko na..... bute!!!!!!!
Rozlana niewinna krew, przemieszana, polska jak i ukrainska - bratnia krew niewinnych meczennikow wola bowiem do Boga i - czy sie nam to podoba czy nie- pozostanie juz na wieki naszym wspolnym tragicznym dziedzictwem. Brzemieniem gorzkim, ktore bedziemy musieli niesc w przyszlosc.......
I dlatego wlasnie owa krwawa ofiara meczennikow nie moze zostac zmarnowana. Jezeli po tylu latach my - razem, Polacy i Ukraincy nie potrafimy z owej krwawej ofiary wyciagnac prawidlowych wnioskow......przekleta zostanie nasza przyszlosc.
Bo udowodnimy i sobie nawzajem i calemu swiatu ......tylko i wylacznie jedno......ze podlymi i bezwartosciowymi i nikczemnymi narodami jestesmy i my Polacy i wy bracia Ukraincy!!!!!!!!
To nie kto inny, ale sam Wernyhora wypowiedzial do swego polskiego przyjaciela owe pamietne slowa "Mordowali my sie Panie Bracie mordowali, az domordowali sie do wspolnej niewoli".
Prorocze slowa wielkiego patrioty! Proroka Ukrainy, ktory widzial przyszle rzeczy i wydarzenia straszne! Ale ktory tez pozostawil nam nadzieje i jakze wazne wskazowki.....
Wlasnie Dzis przyszedl Czas - bardzo krotki okres czasu - kiedy waza sie losy swiata. Waza sie nasze narodowe losy. Ow okres quasi spokoju nie bedzie trwal wiecznie. Ukraina odzyskala niepodleglosc i nie kto inny tylko Polska uznala ja pierwsza. Splacony dlug? czy raczej tylko poczatek czegos nowego????
Dzis decyduja sie losy tzw. Centralnej i Wschodniej Europy czytamy i slyszymy w mass mediach...a przeciez ow eufemizm- ta Centralna i Wschodnia Europa , to nic innego tylko .....Polska i Ukraina .....
Panowie Bracia ! Tam inni, obcy decyduja o losach naszych braci i siostr, tam decyduje sie o naszych losach, o losach naszych Narodow. I nikt nie pyta o zdanie ani Polakow ani Ukraincow????
Bo ta "Centralna i Wschodnia Europa" nie zostala wymyslona tak sobie - ot na nic, to neutralne i pozbawione nosnika emocji haselko ma zastapic, a raczej wyeliminowac dwa niechciane slowa - te slowa to Polska i Ukraina. Bo slowa Polska i Ukraina maja juz zupelnie inny wymiar, gdyz te slowa materializujac sie maja ogromny zasieg i moc przeogromna. Zajmuja ogromna przestrzen .......od Baltyku Sinego do Czarnego Morza. To bogate, zyzne i ludne krainy, zasiedlone przez prawie 100mln pracowitych, wyksztalconych, zdolnych i ......czego nie nalezy wypowiadac nawet szeptem .....bitnych ludzi. I na dodatek- czego wielcy tego swiata boja sie najwiecej- te prawie 100 mln Slowian to, prawie ze w calosci katolicy. O pokrewnej kulturze i mowiacy pokrewnym jezykiem, o ogromnym - prawie ze najwiekszym w Europie potencjale gospodarczym!!!!
To stad, taki paniczny strach przed wypowiadaniem slow stymulujacych wyobraznie ogromnych mas ludzkich.Strach przed wypowiadaniem slow- skojarzen, ktore budza strach..... niczym zaklecia wywolujace Duchy Przeszlosci.
Coz bowiem innego budzi strach przed rozszerzeniem NATO i powoduje wyciaganie z lamusa starych uprzedzen i odwiecznych fobii, przy pomocy najnowoczesniejszych metod i srodkow?
Oto w Philadelphia Inquirer pani Trudy Rubin atakuje sama nawet mysl o rozszerzeniu NATO. Odwoluje sie na niepodwazalny autorytet - jakim jest dla niej niewatpliwie- Michel Mandelbaum, ktory nawet wysilil sie na napisanie ksiazki pt. The dawn of Peace in Europe, w ktorej udawadnia, jakim bledem bedzie rozszerzenie NATO. Wtoruje mu Washington Post, New York Times, powtarzaja za nimi ich regionalne kopie, chcialoby sie zapytac ...dlaczego?????
Przeciez Sekretarz Stanu pani Albright w ostatnia niedziele uspokoila znerwico-wanych, ze nowe NATO nie bedzie skierowane(sic!) przeciwko ...NIKOMU!!!!!!!!
A jego jedynym celem celem bedzie uspokajanie(sic!!) ....NIESPOKOJNYCH!!!!!!!!
I tu zaczyna mi mrowie chodzic po plecach, bo przypominam sobie, jak prawie ponad rok temu po powrocie ze slynnej podrozy po Europie pani Senator Kay Baily Huchison bredzila na forum Komisji Sil Zbrojnych ...o granicy niepokoju pomiedzy Polska a Ukraina!!!!!! Przypomnialo mi sie natychmiast, jak to polskojezyczny wydawca najwiekszego dziennika w Polsce Michnik, przechwalal sie w Australii umiejetnoscia latwego wywolania konfliktu pomiedzy Polska, a Ukraina......etc, etc, po co ???? na co????? dlaczego ??????
Ano mamy swiezy przyklad w Bosni, Serbii, Chorwacji.... porozmawiajmy z placzacymi bracmi Jugoslawianami ....tu w Ameryce.......niech nam opowiedza coz uczynili sobie i swoim dzieciom, dajac sie uznac za niezaleznych, suwerennych, dajac sie podzielic, i w koncu uznanych za ...NIESPOKOJNYCH!!!!!!!.. przy pomocy obcych uspokoic.....
Zatem, jeszcze raz pochylmy sie wspolnie ...nad naszym wspolnym, gorzkim i krwawym brzemieniem, nad tym naszym nieszczesnym, tragicznym dziedzictwem.....
... wezmy Bracia kubel wody,
rece myc,
geby myc,
suknie prac...... [St.Wyspianski "Wesele"}
......i wyciagnijmy do siebie czyste rece, a nie krwawe piesci...... a wtedy sami, bez niczyjej pomocy i falszywych rad, bedziemy w stanie dla naszych wlasnych Ziem, tych tak przez nas umilowanych, chociaz tak przebogatych w nieszczescia i lzy, zagwarantowac i bezpieczenstwo i dobrobyt... a dla calej Europy.. sprawiedliwy i dlugi POKOJ !!!

Roman Kafel Dallas Texas 24 luty 1997


Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Kto pomoże mi sformułować wniosek do Konsulatu Ukrainy
Adam Smiech
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 643
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 15.05.07
Dodane dnia 03-02-2008 04:40
Panie Romanie!

Ja nie krytykuję pisma p. Tokarczuka jako takiego. Uważam je za bardzo dobre. Jedynie wskazałem na fragment, który z powodów juz bardzo szczegółowo przeze mnie przedstawionych, nie powinien się, wyłącznie moim zdaniem, w jego treści znaleźć. Skoro p. Tokarczuk prosił o opinię, to się wypowiedziałem. Jest Jego sprawą, co z moją opinią zrobi.

Kilka odpowiedzi:

Generalnie, Panie Romanie, w Pańskim wystąpieniu jest sporo, nie chcę powiedzieć, że sprzeczności, ale na pewno niekonsekwencji. Przemawia przez Pana głębokie pragnienie stworzenia czegoś wielkiego z Ukraińcami, ale jakby nie brał Pan pod uwagę rzeczywistości żywiąc się właśnie jedynie pragnieniem.

1."Ja nie chce pouczac Ukraincow czyje pomniki maja i gdzie stawiac". Tu nie chodzi o pouczanie. Istnieją obiektywne normy moralne, które muszą obowiązywać wszystkich inaczej nic nie mialoby sensu. Wedle tych norm zbrodniarzom nie wolno stawiać pomników bez względu na to, jakby dobrze nie byli oceniani subiektywnie. Na tej zasadzie, Niemcy nie stawiają pomników hitlerowcom i jest to zrozumiałe dla wszystkich. Co powoduje, także Panem, że w przypadku Ukraińców, zajmuje Pan stanowisko tak radykalnie odmienne? Czyżby ich zbrodnie były zbrodniami tylko z subiektywnego, polskiego punktu widzenia? To prawda, że jeden naród drugiemu powinien się jak najmniej wtrącać do życia, ale są sytuacje, które każą głośno zaprotestować. Taką sytuacją jest gloryfikacja zbrodniarzy, zbrodniczej ideologii, a także kłamliwe przedstawianie ich jako ludzi nie różniących się niczym od normalnych bojowników o wolność różnych narodów. To jest tak ja z sąsiadami. Dopóki czynią sobie różne wzajemne docinki, są nieprzyjemni wobec siebie itp. nikogo z zewnątrz to w zasadzie nie obchodzi. Ale jeśli jeden zamorduje drugiego, wkracza państwo. Właśnie w imię obiektywnych wartości, które muszą obowiązywać wszystkich, niezależnie od tego, co sobie na ten temat myślą. Czy Pan uważa, że Niemcy mają prawo stawiać pomniki Hitlerowi, Himmlerowi, Rosenbergowi et consortes? Te same zasady muszą dotyczyć także Ukraińców. Ja nie zabraniam Niemcom na ich ziemi stawiania pomników Bismarckowi i Fryderykowi Wielkiemu, choć moje zdanie jako Polaka na temat tych postaci historycznych jest skrajnie negatywne. Ale pomimo tego zdania, nie byli to eksterminatorzy i ja uznaję prawo Niemców do posiadania o nich innej niż moja opinii. Tak samo uznaję prawo Ukraińców do czczenia Chmielnickiego, Skoropadskiego, Petlury i innych. Tam jednak, gdzie mamy do czynienia z planową, ideologicznie uzasadnioną eksterminacją subiektywna ocena przestaje byc ważna, a w jej miejsce wchodzą zasady obiektywne. To, że dzisiaj zbrodnie ukraińskie nie są potepiane przez świat wynika natomiast z tego, że pewnym, potężnym koteriom politycznym ukraińscy nacjonaliści są nadal potzrebni do realizacji szerzej zakrojonych celów.
A co do tego, że Pan nie pozwoli postawić pomnika zbrodniarzom na polskiej ziemi - tu też nie jest zbyt różowo. Wiele pomników UPA stoi w Polsce bluźniąc ofiarom rzezi samym swoim istnieniem. Np. pomnik Starucha koło Werchraty.

2. Zawsze czynię rozróżnienie między banderowcami a resztą Ukraińców. Pan chciałby, abyśmy z grekokatolikami tworzyli potęgę w Europie Śr.-Wsch., ale proszę przeczytać, co Pan napisał wcześniej, że nie ma Pan prawa pouczać ich, jakie pomniki stawiają, a przecież pomniki stanowią ważny element edukacji narodu, określenia jego tożsamości. Zachodni Ukraińcy są obecnie wychowywani w kulcie zbrodniarzy. Dlatego Pana pragnienie, bardzo piękne i idealistyczne, nie może się spełnić. Naszym zadaniem jako narodu i jako państwa jest wspomagać normalnych Ukraińców w dziele wykorzenienia tej chorej ideologii. To jest nasza racja stanu i takie siły powinniśmy na Ukrainie wspierać dla wspólnego dobra i dla wspólnej przyszlości. My potrafimy wyciągnąć wnioski. Współczesni banderowcy zdecydowanie nie.

3. Przesadza Pan z podkreślaniem ukraińskiej tożsamości. Ukraina żadnej niepodległości nie odzyskała, bo niby co miała odzyskiwać? Istniejące na papierze państwo stworzone przez Niemców przeciw Polsce w 1918 r.? Tradycja zaś Rusi Kijowskiej jest tradycją rosyjską. Ukraina to było kiedyś pojęcie czysto geograficzne. Rozbiory, celowa działalność zaborców oraz pojawienie się szalonego kierunku polityki polskiej zmierzającego do zbudowania nowych narodów z dawnych mieszkańców I RP, zamiast do uczynienia z nich Polaków, doprowadziły do upodmiotowienia Ukraińców i wykształcenia narodowości. Tozsamość Ukraińców zachodnich została ukształtowana w duchu zdecydowanie antypolskim i romantyczne pragnienia niczego tu nie zmienią. Na przyszłość jest zupełnie oczywistym, że to nie my musimy zaakceptować ich nienawiść, lecz to oni muszą się jej wyzbyć.

4. Nigdy nie zgodzę się z poglądem mówiącym, że jakiekolwiek złe posunięcia administracyjne takiej czy innej polskiej władzy{także bezmyślne posunięcia Sanacji}, bądź też złe traktowanie ukraińskich chłopów przez polskich panów(zresztą tak samo złe traktowanie polskich i ukraińskich chłopów) może być choćby cząstkowym wytłumaczeniem tej eksplozji nienawiści jaka nastąpiła wobec Polaków ze strony szowinistów ukraińskich. Takie stawianie sprawy jest szukaniem usprawiedliwienia dla zbrodniarzy w imię własnych, romantycznych wizji. I znowu, dlaczego nie szukamy usprawiedliwienia dla hitlerowców i stalinowców? Nie znalazłoby się? Jak ktoś chce, to znajdzie i dla nich usprawiedliwienie, ale chyba zgodzimy sie, że nie tędy droga.

5.Akcja Wisła była i słuszna, i i usprawiedliwiona, i skutecznie, na zasadach moralnych, przeprowadzona. Żądanie przeprosin za nią jest bezczelnością, zaś przepraszający są ludźmi bez honoru, a przy tym także, w większości są głupcami.

6. Ja , analizując historię i współczesność, zawsze badam racje. Staram sie zebrać jak najwięcej danych i na ich podstawie wyciągam wnioski. Dla mnie nie istnieją jedynie zrelatywizowane konflikty bez racji. Być może takie były w historii, nie wszystko mnie interesuje, ale te, które poznałem dogłębnie, nie są konfliktami, o których moglibyśmy powiedzieć, ze nikt nie miał racji albo wszyscy ją mieli. Zawsze jednak któraś strona miała rację, a któraś jej nie miała albo, schodząc na drogę zwykłej rzezi, racji się sama wyzbywała. Przykład Chorwatów i Ukraińców jest tu przkładem doskonałym. Chorwaci mieli swoje racje przed wojną i gdyby na nich poprzestali (choć zamachy terrorystyczne, tak jak w przypadku Ukraińców, zapowiadały już co innego) we wojnę trudno byłoby ich potępiać. Niestety, poszli dalej, stworzyli obozy koncentracyjne i wymordowali 300 tys. Serbów, Serbów będących razem z Chorwatami, etniczną ludnością dużych połaci Chorwacji. Jest to wręcz kalka sytuacji jaka miała miejsce u nas, z tą różnicą, że Chorwaci dokonywali zbrodni z pozycji państwa-satelity III Rzeszy, zaś Ukraińcy w warunkach anarchii i braku władzy(Niemcy prawie nie zapuszczali się w rejony działań UPA).

Kończąc, chcę jeszcze raz podkreślić, że przyszłość nasza leży w ścisłej współpracy ze słowiańskimi narodami, przede wszystkim z Rosjanami i Serbami. Jest w rodzinie słowiańskiej miejsce i dla Ukraińców, i dla Chorwatów, jednak ich stanowisko zależy od nich samych, od tego, czy potrafią odrzucić to, co przyniesione przez obcych skaziło ich duszę. Większość Ukraińców jest z nami, wschodni Ukraińcy, to wręcz nasi przyjaciele, ale roztropność wymaga od nas, abyśmy nie lekcewżyli, tak typowo, po polsku, niepokojących sygnałów płynących z zachodniej części państwa ukraińskiego. I jeszcze jedno. Każde porozumienie z Ukraińcami o obliczu antryrosyjskim jest i będzie jednocześnie antypolskie. O tym trzeba pamiętać. To, co przedstawiłem, to moje zdanie na temat tego, co dla Polski jest najlepsze w przyszłości. Nie spodziewam się cudów. Roman Dmowski, który na chwilę zatrzymał obłędny ciąg polskich błędów i politycznej dziecinady i naiwności, dawno nie żyje. Żaden z Jego współczesnych, ani z Jego następców nie mial przymiotów, które sprawiły, że Dmowski wygrał z polskimi przywarami. My też ich nie mamy. Tym bardziej trudna praca nas czeka, tym więcej wyrzeczeń na drodze do wyprostowania polskich pojęć o poltyce, racji stanu, historii itd.

Pozdrawiam

Adam Śmiech
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Kto pomoże mi sformułować wniosek do Konsulatu Ukrainy
RomanK
Użytkownik

Postów: 88
Data rejestracji: 26.05.07
Dodane dnia 03-02-2008 06:01
Panie Adamie!
Ja nie marze o potedze...ja chce POKOJU..spokojnej wspolpracy. Tak tylko gwarantuje POkoj! Ni marzy mi sie hegemonia w Europie POlsko Ukrainska bo to nastepny idiotyzm..ale spokojna normalna gospodarka i zycie 100 mln ludzi..ktrych zaczepic , niewielu bedzie mialo ochote.
Traz..czy mam prawo oceniac kogo wynosza na pomniki Ukraincy!
Oni wynosza oni beda zwalac! To, ze w Polsce rzadzi banda nookonska taka sama jak na Ukrainie..i jedna i druga podszywa sie pod nie swoje nurty, a swoje robia,,nie znaczy, ze dzialaja w imieniu narodow, co widac golym okiem! Robia to po to zeby judzic!
TO ze pan sie nie zgadza, wcale nie zmienia obecnego status quo. Ukraina jest niezaleznym panstwem , niezaleznym i suwerennym narodem i tak juz pozostanie. Chce pan to zmienic...niech pan sprobuje. Przed tym wlasnie ostrzegam.
Widzi pan -sa tylko dwie drogi..kooperacji i konfrontacji. Zadenej trzeciej nie ma.NIe w tym przypadku.
Niezaleznemu narodowi patronizaowac nie mozna, albo wspolpracuje sie z takim jakim jest- albo przykladem miedzywojennym idzie na konfrontacje.
Chce takze zwrocic uwage na pomijany wazny aspekt calej sprawy.
Polska -jako panstwo wielonarodowe ze wszystkimi mniejszosciami miala rozne stosunki. Prosze zauwzyc ze z mniejszoswcia zydowska , ktora zyla calkowicie wyizolowana i nie asymilujaca sie ,,problemow takich jak z Ukraincami nie ma. Byli, znikneli, nie ma ich w narodowej jazni...mimo ze takie koszty sie ponosi ,zeby odtworzyc i zrekonstruowac ich egzystencje, pamiec o nich...Nie ma. Polacy nie przywiazuja do tego zadnej wagi! Tam nie bylo rozdarcia! Bo nie bylo assymilacji, mieszanych malzenstw, wspolnoty rodowej, kulturowej, emocjonalenej, jezykowej historycznej.
Kresy to byla wspolnota, zwlaszcza klasy chlopskiej...cale wsie polskie mowily po rusku..stad konflikty kiedy przysylano na Kresy ludzi z Wielkopolski..ktorzy wwszystkich miejscowych traktowali z gory..ludzi z misja cywilizacyjna bez zadnego szacunku dla miejscowych.
Dlaczego teorie Doncewa znalazly posluch...dlatego ze skoro okazalo sie ze nie mozemy zyc razem, na tej samej ziemi..musimy sprobowac zyc osobno! Czyli podzielic sie ziemia! Z calymi tragicznymi tego skutkami.
Nigdzie na swiecie nie udaje sie tego zrobic bezkrwawo..
Mamy uznana granice..musimy przyjac zatem takie status quo, jakie uznalismy po przesiedleniach za ostateczne...niedopuszczlne zatem jest budowanie na polskiej ziemi pomnikow rezunow bo to daje im nastepne podstwy do dalszych roszczen terytorialnych!
POlska ma lepsza sytuacje, takie pogranicze mamy tylko z Ukraina. Z Niemcami problemow nie ma tego typu bo Niemcy to Niemcy. Sprawa Moraw jest sprawa juz przegrana na zawsze...ale Ukraincy maja takie problemy jak z Polakami dookola!Zwlaszcza na Wschodzie z Rosja! Zadniestrze, MOldawie..z Bialorusia...Malo Rosjanie traktuja ich nie jako Ukraine, ale jako MaloRus... mimo ze Kijow jest stolica Ukrainy. A Moskwa Rosji.
To jest prawdziwy problem- tego politycznei i administracyjnie sie nie da zalatwic bo to sprawa pamiei i glebokiej jazni wielkich grup spolecznych uswiadamianej zbiorowa swiadomoscia narodow bardziej lub mniej wyraznie i precyzyjnie, poczucie zbiorowej krzywdy i niepomszczonych win.
Ten problem musi zostac rozwiazany.,,bo inaczej rozwiaze sie sam..po raz drugi! I widzi pan- tu to ja jestem realista.Tak samo- uwazam ze na teraz nalezy przywrocic Polakom ..polskosc.A o przyszlosc musza sie martwic nasi zstepni. Jesli uda sie nam pogodzic z Ukraincami..bedzie ona dla nich bardziej bezpieczna,.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Kto pomoże mi sformułować wniosek do Konsulatu Ukrainy
Adam Smiech
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 643
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 15.05.07
Dodane dnia 03-02-2008 11:05
Panie Romku!

Powiedzieliśmy już wszystko, jak śpiewała kiedyś Mira Kubasińska. Myślę, że wystarczająco silnie wyraziłem pozytywne uczucia wobec normalnych Ukraińców, jak również wolę współpracy z nimi. Jeszcze tylko dwa zdania.
Jeśli akceptuje Pan pomniki zbrodniarzy na Ukrainie, musi Pan, zgodnie z logiką i konsekwencją, akceptować pomniki hitlerowców i podobnych zbrodniarzy. Nie może inaczej być.
Mówi Pan, że może być tylko konfrontacja albo współpraca. To prawda. Dlatego ja mówię - z banderowcami stricte może być tylko konfrontacja, z rządem, takim jak obecny ukraiński, który z braku narodowych tradycji opiera swoją pozycję polityczną na przyklejeniu się do zbrodniczej tradycji banderowskiej, trzeba rozmawiać, mniej więcej tak, jak napisałem w tekście "Szansa polityki polskiej"(inna politka wobec takiego rządu jest i hańbą dla Polski, i zapominaniem z premedytacją o ofiarach, a z drugiej strony, wspołpracą w ugruntowywaniu nacjonalizmu i kręceniem sobie bata na własne plecy w przyszłości). Z rządem ukraińskim takim jakim był rząd Janukowycza należy podjąć od razu głośną medialnie, szeroką współpracę, która dzięki np. ułatwieniom w handlu pokaże zwykłym Ukraińcom, którzy z braku laku przyjęli na zachodzie kraju tradycje banderowską, że warto mieć taki rząd, bo i Polska wtedy przyjazna i można zarobić itd. A przecież jest kwestią krótkiego czasu, zdobycie pełnej władzy na Ukrainie przez obóz niebieskich. W następnych wyborach zdobędą i sejm i prezydenta. Dodatkowo, szerzej, na arenie międzynarodowej, należy szukać państwowych i prywatnych sojuszników w walce z banderowszczyzną, przede wszystkim wśród Rosjan i Żydów, bo ci ostatni także nie wszyscy idą na pasku Harrisów i innych, którzy rozłożyli parasol ochronny nad zbrodniarzami dla realizacji własnych celów, nie zważając na to, że ci zbrodniarze także ich ziomków mordowali.
Podsumowując i odnosząc się do Pańskiego ostatniego zdania. Z banderowcami nie możemy się pogodzić. Jest to fizycznie niemożliwe. "Pogodzić" mogą się tylko jednostki rezygnujące z całej palety racji polskich i ogólnoludzkich. Z pozostałymi Ukraińcami godzić się nie ma potrzeby, bo nie jesteśmy z nimi pokłóceni. Tyle.

Pozdrawiam

Adam
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Kto pomoże mi sformułować wniosek do Konsulatu Ukrainy
RomanK
Użytkownik

Postów: 88
Data rejestracji: 26.05.07
Dodane dnia 03-02-2008 20:22
Panie Adamie!
Kto panu powiedzial ze ja okceptuje pomniki rizunow? Ja ich nie akceptuje, ale co z tego? Nie ja mieszkam na Ukrinie nei ja mam wplyw na dercyzje o budowie pomnikow i moja akceptaqcja jest nikomu nei potrzebna,,jest potrzebna ale akceptacja Rady Lwowa czy innego miasta!
Ja glosno mowie i pisze co mysle o pomnikach bandytow...i tym daje moja ocene moralna. Ale o moralnosci moge mowiec tylko za siebie, moge przyponiec innym o zasadach moralnych natowmiast jakie oni przyjma zasady moralne nei odemnie zalezy ani ni eod pana ani nie pod calej plejady ludzi jak my! Mordujac zlamali wszelakie zasady z dekalogiem wlacznie- oni juz wtedy postawili sie poza nawiasem Czlowieczenstwa!
Ja moge zrobic to robie zawsze..widzac odznake UPA wpieta w klapie nie podaje facetow reki mowiac, ze przepraszam wcale nie jest mi przykro- ale nie podaje reki bandytom!
Teraz jesli Rada Lwowa wyda pozwolenie na pomnik natychmiast staje sie persona non grata w Polsce. stawia sie poza dialogiem..to samo PREZYDENT CZY KAZDY POLITYK Z UKRAINY!
DRuha sprawa to to ze Ukraina dzieli sie na trzy duze regiony...nasza sprawa dotyczy tylo jednego..Halyczyny! TO terent Ksiestwa Halickiego. teraz powinnismy przyjac odpowiednia taktyke. Jesli nie mozna , czy nie nbedzie z kim gadac z Halyczyny..nie rozmawiac z nimi wcale! Zostawic az dojrzeja do tematu...przejezdzajac przez Lwow zamykac okno.. jadac do KIjowa- czy nad Morze Czarne...
I prosze zacznijmy uzuwac woasciwej terminologii, to my Polacy sami uwiarygadniamu banderowcow odnoszac sie do ich poczynan jako do poczynan Ukraincow. Zacznijmy uzywac wlasciwej terminologii jak reprezentanci banderowskiej frakcji Doncewa z Halyczyny....sam zobaczy pan jak takie pietnowanie wystawi ich na ostrzal ze strony innych Ukraincow!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Kto pomoże mi sformułować wniosek do Konsulatu Ukrainy
Adam Smiech
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 643
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 15.05.07
Dodane dnia 03-02-2008 21:31
Bardzo się cieszę, panie Romku, że doszliśmy do bardzo bliskich wniosków. Proszę zwrócić uwage na dwa ostatnie wpisy, Pana i mój, zwłaszcza fragmenty mówiące o nierozmawianiu wcale. Okazuje się, że można zbliżyć stanowiska. To kwestia uściślenia pewnych rzeczy, jak nomenklatura itd. Uściślenie to jest bardzo ważne, bo jest cała grupa głupców, którzy chcą się jednać z banderowcami na ich warunkach.

Pozdrawiam!

Adam
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Kto pomoże mi sformułować wniosek do Konsulatu Ukrainy
RomanK
Użytkownik

Postów: 88
Data rejestracji: 26.05.07
Dodane dnia 03-02-2008 21:48
PO tym rozpoznaje pan glupcow= panie Adamie!
Ale to tez jest bezposrednia konsekwencja tego co stalo sie w POlsce!
Tego co nazwano gruba kreska, czyli akceptacja ZLA! ZLU nie mozna wybaczyc! Nie mozna go akceptowac! Jesli zaczynamy go akceptowac, rozgrzeszamy i relatywizujemy zbrodnie!
Dzis korzystaja z tego byli hitlerowcy, Jamniki zydowskich gett, komunisci...i wlasnie dlaczego aby nie banderowcy.. jak wszyscy to wszyscy!
TYlko porzadni ludzie staoja tam- gdzie zawsze,,bklisko ofiar..zaraz pod reka..gotowi- jako nastepne ofiary!
O tym nie wolno zapominac!
takie wlasnie dzialania rozwalaja nasza Polskosc sensu Largo. Tracimy non stop, cofamy sie ustepujac cywilizacyjnie, kulturowo, i biologicznie, tracimy ziemie, teren , przestrzen niezbedna do rozwoju i zycia!
Widzial to Dmowski..dlatego o tym pisal i mowil,,,
Niech pan patrzy! Aborcja!
Kiedys za Komuny na zadanie...i niech pan porowna przyrost naturalny wtedy ...dzis w wolnym rzekomo kraju sami wyrzynamy przyszle pokolenie i oddajemy ich schede, ktorej nigdy nie zobacza!
Jaki to katolicyzm??? Jakie Chrzecijanstwo??? Jaki to patriotyzm..widzi pan kiedys na wielce patriotycznym Forum zapytalem dosc obcesowo...a ile panowie macie dzieci????
Zapadlo zagadkowe milczenie.... Mowimy duzo o moralnosci....mowimy, umiemy ladnie mowic..o moralnosci...tylko mowic!
Nie..dzis nie musi sie ciemne kuszowe widdily, aby Lachom wyrzynac dzieci,..dzis mamuski laszki same je sobie wyrzynaja- placac jeszcze rizunom! Dowoza je do tych rzezni sami ojcowie.
Panie Adamie! Kto postawi tym niewinnym , bezbronnym milionom polskich dzieci pomnik??? BO ich rizuny- jezdza pomnikami i mieszkaja w pomnikach fundowanych ich krwia!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Kto pomoże mi sformułować wniosek do Konsulatu Ukrainy
Adam Smiech
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 643
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 15.05.07
Dodane dnia 03-02-2008 22:47
Jest to zupełnie inny temat, ale ma Pan całkowitą rację. To w ogóle jest szerszy problem - nasz fasadowy katolicyzm. Jeżeli do tego dołożymy to, co się stało z Kościołem po SWII, to obraz będzie bardzo nieciekawy. Ale spójrzmy, co robi Kościół. Czy część winy nie leży po stronie Jego przedstawicieli? Kto przygarnął do kościołów tych wszystkich Kuroni i Michników? Kto oddał im wszystkie poważne periodyki niegdyś katolickie? Kto dziś promuje PiS, w którego klubie parlamentarnym, jak wieść gminna niesie, jest co najmniej 50% rozwodników? W jakim to środowisku uczyniono guru z p. Szaniawskiego, wieloletniego konkubenta p. Frąckowiak? Nie ujawniam przy tym żadnych tajemnic, informacje te podają masowo gazety kolorowo-plotkarskie i różne portale internetowe. Kiedy prowadzimy my, świeccy, działalność polityczną, nie będziemy nikogo z naszych współpracowników rozliczać pod względem moralnym, bo nie od tego jesteśmy, od tego jest konfesjonał. Wystarczy, że będziemy wystrzegać się ludzi, którzy manifestują swoim życiem "wartości" przeciwne wartościom, które my wyznajemy, ale Kościół? Czyż liberalizując swoje podejście, nie pokazuje zwykłym śmiertelnikom, że to całe moralne nauczaniem to już tak nie zupełnie na poważnie? Skoro Gosiewski i Szczypińska mogą być hołubieni, to, dlaczego iksiński albo igrekowski ma być potępiany? Ludzie na to wszystko patrzą i wyciagają wnioski. Jakie? Takie, jak Pan napisał.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Cieszę się.
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 06-02-2008 17:56
Bardzo się ucieszyłem, gdy na koniec dyskusji Panowie doszli do porozumienia, gdyż wypowiedzi obu Panów bardzo mi się podobały.
Ja nie dysponuję taką wiedzą, z wykształcenia jestem leśnikiem. Chodzi o to, co jest jasne i oczywiste dla Panów, dla większości społeczeństwa to fakty całkowicie nieznane lub kłamliwie przekręcone.
Co do mnie, to od grudnia 2006 roku odczuwam ból, który nie daje mi spokoju - z powodu przemilczania i zakłamywania. Ta cenzura teoretycznie nie istniejąca, sprawia, że nacjonaliści ukraińscy mieszkający w Polsce ośmielają się mówić, że ludobójstwo banderowskie było słuszne i uzasadnione. Przełom nastąpił, gdy nacjonalistka z narodu Łemków o nastawieniu pro-banderowskim na pytanie, jak ocenia spalenie żywcem w grochowinach Ukraińca za to, że w tychże grochowinach wywiózł polską rodzinę do miasta z garnizonem niemieckim ratując ją tym samym od rzezi, powiedziała - bez chwili wahania: "Poniósł karę !" Zdrajca poniósł karę !
Aby zło zwyciężyło, wystarczy, aby dobrzy ludzie nic nie robili. W tym przypadku stawką jest wyhodowanie 70 milionów potworów wychowanych propagandowo tak jak moja znajoma Łemkinia, której, mówiąc na marginesie, załatwiłem pożądaną pracę. O co mi chodzi ? oprócz uszanowania ofiar chcę dotrzeć z informacją do wszystkich, Polaków czy Ukraińców, aby mogli ocenić i wybrać, bo na razie tylko jedną, zakłamaną wersję historii otrzymują, chcę przełamać blokadę informacyjną, próbowałem powołać instytucję honorującą Sprawiedliwych Ukraińców z Wołynia, ale taka inicjatywa wymaga niemałych środków, a tych nie mam, poparcia szerokiego nie doczekałem się. Słuszna inicjatywa, nawet poprawna politycznie, a jednak tradycyjnie - przemilczana. Przy okazji - jest już w sprzedaży internetowej książka Romualda Niedzielki "Kresowa Księga Sprawiedliwych 1939 - 1945" - o Ukraińcach ratujących Polaków poddanych eksterminacji przez OUN i UPA.
Więc próbuję sposobu tańszego.
Mój wniosek jest teraz ostatecznie sprawdzany przez prawnika z kresowym rodowodem, został uzupełniony o powołanie na obowiązujące Ukrainę i Polskę akty prawne, o obecne nazewnictwo wsi, przynależność administracyjną, prawnik zastanawia się, czy nie lepiej byłoby wniosek skierować do Ambasady Ukrainy, element poezji z wniosku usunąłem i w tym tygodniu wniosek pójdzie.
Jeśli Panowie pozwolicie, będę zamieszczał tu sprawozdania.
Na koniec informuję, że od 2002 roku Stowarzyszenie Upamiętnienia Ofiar Ludobójstwa z Zamościa nie uzyskało ani jednej zgody władz ukraińskich na postawienie symbolicznego krzyża - informacja od pana Henryka Konstantynowicza z Zamościa. Od 1989 roku zdążono ustawić 33 krzyże, teraz w atmosferze towarzyszącej gloryfikacji ludobójców nie wypada tam chyba przypominać o ich ofiarach.
To tylko moje przypuszczenie.
Pozdrawiam.
Wiesław Tokarczuk
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Kto pomoże mi sformułować wniosek do Konsulatu Ukrainy
RomanK
Użytkownik

Postów: 88
Data rejestracji: 26.05.07
Dodane dnia 06-02-2008 18:08
PaniE Wislawie PrOsba oi krotka informacje na temat inicjatywy Organizacji z zamosci i o dmowie umiejscowienia Krzyzy! Tak, zeby mogla isc w swiat!
BO WLASNEI To mUSI BYC nAGLASNIANE!
Odmowa to celowe i przemylane rzadu administracji Ukrainy! WYkazujace zla wole i falsz w stusunku do werbalnych deklaracji oficjalnych!
PO drugo eKsiega sprawiedliwych to tez niezmiernie wazny dokument...powinno sie publikowac nazwiska tych ludzi! TO nobilituje!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Kto pomoże mi sformułować wniosek do Konsulatu Ukrainy
RomanK
Użytkownik

Postów: 88
Data rejestracji: 26.05.07
Dodane dnia 06-02-2008 18:16
Panie Wislawie!
Prosze poradzic prawnikowi niech przesle pismo do kilku adresatow, na zasadzie otrzymuja:
ambasador.
konsul
i bezposrednio wojewoda rajona i starosta powiatu czy wojt gminy! I koniecznie NInisterstwo Spraw Zagranicznych RP.
Daje to duze naglosnienie, natychmiast powiadomieni SA WSZYSCY zainteresowani i zaangazowani w sprawe i zobaczy pan kto sie pierwszy odezwie. Malo tego napisanie do wszystkich w taki sposob, ze to samo pismo jest adressowane do adresata i na dole w- Otrzymuje. wykaz wszystkich adresatow..obliguje i zezwala wszystkim na jednoczesne dzialanie:-))) a poniewaz maja inne terminy do zalatwienie..mozna sie bedzie czegos ciekawego dowiedzic o intencjach, poszczegolnych szczebli wladz Ukrainy:-))
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Kto pomoże mi sformułować wniosek do Konsulatu Ukrainy
Adam Smiech
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 643
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 15.05.07
Dodane dnia 07-02-2008 23:51
Panie Wiesławie!

Bardzo dziękuję za pochlebną opinię. Jeżeli w czymś Panu pomogliśmy, moi kontrdyskutanci, czy ja sam, bardzo się cieszę. Oczywiście, będziemy zamieszczać Pańskie sprawozdania.

Pozdrawiam

Adam Śmiech
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Skocz do Forum:
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014