Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumGrudzień 15 2019 13:26:40
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 17
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
11
11
Marsz Pami?ci w Warszawie - 11.07.2013
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Zobacz Temat
Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl | Historia | Historia Polski
Autor Dzieci gorszego Boga?
Marzena Zawodzinska
Administrator

Postów: 267
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 17.05.07
Dodane dnia 22-07-2007 14:35
Polecam artyku? Michalkiewicza w dzisiejszym numerze "Naszego Dziennika":


Dzieci gorszego Boga?
Z okazji 60. rocznicy operacji "Wis?a" ?wiatowy Zwi?zek Ukrai?ców z siedzib? w Toronto opublikowa? specjaln? deklaracj? wzywaj?c? do urz?dzenia uroczystych obchodów tej rocznicy. Sugeruje on prezydentowi Ukrainy Wiktorowi Juszczence, by "pot?pienie" tej operacji oraz sk?onienie Polski do wyp?aty odszkodowa? dla jej ofiar i ponownego osiedlenia "wyp?dzonych", a w?a?ciwie ich potomków na "ukrai?skim terytorium etnicznym" - jak deklaracja okre?la obszar województw podkarpackiego i ma?opolskiego - uczyni? podstawow? tre?ci? stosunków ukrai?sko-polskich.

Spo?ecze?stwo ukrai?skie cieszy si? w Polsce licznymi swobodami, obejmuj? one m.in. mo?liwo?? otwartego krytykowania w?adz polskich, co prawda "komunistycznych", niemniej jednak polskich, a nie, dajmy na to, chi?skich, na przyk?ad za operacj? "Wis?a". Operacja ta b?d?ca elementem akcji przeciwko Ukrai?skiej Powsta?czej Armii polega?a m.in. na przesiedleniu ludno?ci ?emkowskiej z obecnych województw podkarpackiego i ma?opolskiego. Z okazji 60. rocznicy tej operacji ?wiatowy Zwi?zek Ukrai?ców z siedzib? w Toronto opublikowa? specjaln? deklaracj? wzywaj?c? do urz?dzenia uroczystych obchodów tej rocznicy. Sugeruje on prezydentowi Ukrainy Wiktorowi Juszczence, by "pot?pienie" tej operacji oraz sk?onienie Polski do wyp?aty odszkodowa? dla jej ofiar i ponownego osiedlenia "wyp?dzonych", a w?a?ciwie ich potomków na "ukrai?skim terytorium etnicznym" - jak deklaracja okre?la obszar województw podkarpackiego i ma?opolskiego - uczyni? podstawow? tre?ci? stosunków ukrai?sko-polskich. Wiele wskazuje na to, ?e prezydent Juszczenko potraktowa? t? sugesti? bardzo powa?nie, zw?aszcza ?e trzonem Naszej Ukrainy, stanowi?cej jego polityczne zaplecze, s? banderowcy, którzy opanowali politycznie ukrai?sk? diaspor?. St?d te? obchody operacji "Wis?a" odby?y si? w wielu gminach na terenie zaliczonym do "ukrai?skiego terytorium etnicznego", równie? z udzia?em urz?dników Rzeczypospolitej Polskiej, za? na stronie internetowej Zwi?zku Ukrai?ców w Polsce informacja o operacji "Wis?a" opatrzona jest emblematem tryzuba skr?powanego kolczastym drutem.

Od Adolfa Hitlera do Jerzego Busha
Banderowcy stanowi? jeden z nurtów nacjonalistycznego ruchu ukrai?skiego, którego ideologiem by? Dymitr Doncow. Nada? mu on charakter niezwykle radykalny: jednostka pozostaje bez reszty w s?u?bie narodu, który z kolei dzieli si? na warstw? przywódcz? i tzw. czer?, któr? "przywódcy", w imi? wy?szych, ma si? rozumie?, racji, mog? swobodnie dysponowa? wed?ug swego uznania. Na tle nacjonalistów ukrai?skich polscy nacjonali?ci akcentuj?cy przywi?zanie do Ko?cio?a katolickiego, a w?a?ciwie pos?usze?stwo jego nakazom, prezentuj? si? niezwykle ?agodnie, ?eby nie powiedzie? - safandulsko. Nacjonali?ci ukrai?scy nie tylko nie byli pos?uszni ?adnemu Ko?cio?owi, ale zmuszali do pos?usze?stwa, je?li nie ca?y Ko?ció? ukrai?ski, to w ka?dym razie bardzo wielu duchownych. Je?li mieli taki stosunek do w?asnego narodu, to czegó? mog?y spodziewa? si? po nich narody obcoplemienne? Banderowcy mieli dla nich w?a?ciwie tylko jedn? propozycj? - ?eby znikn??y z "ukrai?skiego terytorium etnicznego" jak najszybciej. W warunkach pokojowych doprowadzenie do znikni?cia ca?ych narodów by?o raczej niemo?liwe, ale wojna rozp?tana przez Adolfa Hitlera i Józefa Stalina otworzy?a nowe mo?liwo?ci. Banderowcy nawi?zali wspó?prac? z Rzesz? Niemieck?, czego nie mo?na mie? im za z?e, bo trudno wymaga?, by byli lojalni wobec Zwi?zku Sowieckiego i Józefa Stalina, a tak?e Rzeczypospolitej Polskiej, któr? te? uwa?ali za swojego wroga. Kiedy si? okaza?o, ?e Hitler nie zamierza tworzy? ?adnej niepodleg?ej Ukrainy, miodowy miesi?c tej sodomii si? zako?czy?, ale OUN - UPA wykorzysta?y pozyskane mo?liwo?ci do przeprowadzenia "oczyszczenia ukrai?skiego terytorium etnicznego" z Polaków i innych narodowo?ci mniej warto?ciowych.
W tamtym jeszcze, mo?na powiedzie? - miodowym miesi?cu wspó??ycia banderowców z Adolfem Hitlerem, rozpoczyna si? kariera pana Bohdana Osadczuka, któremu prezydent Kwa?niewski nada? Order Or?a Bia?ego. Pan Osadczuk za zas?ugi w depolonizacji Che?mszczyzny, w 1941 roku otrzyma? stypendium na studia w Berlinie. Po ich uko?czeniu i kl?sce Niemiec odnalaz? si? w nowej s?u?bie, co by?o u?atwione o tyle, ?e dla potrzeb rozpoczynaj?cej si? w?a?nie zimnej wojny banderowcy byli dla Amerykanów znakomitym materia?em na dywersantów. To nowe zaanga?owanie nie tylko pozwoli?o na puszczenie w niepami?? zarówno niebezpiecznych zwi?zków z Hitlerem, jak i ludobójstwa na Polakach, co banderowcy skwapliwie wykorzystali do umocnienia swojej pozycji politycznej w ?rodowiskach ukrai?skiej emigracji na Zachodzie, jak i po rozpadzie Zwi?zku Sowieckiego - w niepodleg?ej Ukrainie. W rezultacie administracja prezydenta Jerzego W. Busha z entuzjazmem ujrza?a w nich g?ówn? si?? nap?dow? "pomara?czowej rewolucji", do której przedstawiciele w?adz polskich przy??czyli si? z zamkni?tymi szczelnie oczami. Có? innego zreszt? mogli zrobi?, skoro ich g?ównym informatorem w sprawach ukrai?skich by? i jest wspomniany pan Bohdan Osadczuk, z powodu podesz?ego wieku coraz cz??ciej wyr?czaj?cy si? pani? Bogumi?? Berdychowsk?, o której nie mo?na powiedzie?, ?e jest rzecznikiem banderowców na Polsk?, bo takiego urz?du nie ma.

Z?udzenia starszego pana
Je?li chodzi o pana prezydenta Kwa?niewskiego, to w?ród wielu wzorców, na których si? "wychowa?", obok nie?miertelnego W?odzimierza Lenina i Feliksa Dzier?y?skiego, znalaz? si?, jak wiadomo, Jerzy Giedroy?, który prowadzi? na emigracji Instytut Literacki, wydawa? miesi?cznik "Kultura" i z tego powodu zaliczany by? przez PZPR i SB do "o?rodków dywersji ideologicznej", a nawet "agentów obcego wywiadu". Widocznie takie rzeczy musia?y Aleksandra Kwa?niewskiego fascynowa?, bo patrzcie pa?stwo - "wychowa? si?" - wygl?da na to, ?e wed?ug formu?y "pokorne ciel? dwie matki ssie". Ale mniejsza ju? o tego ssaka, bo znacznie wa?niejsze s? fascynacje, jakim niestety ulega? równie? Jerzy Giedroy?. Po?o?y? on ogromne zas?ugi dla kultury polskiej, polskiej literatury i pami?tam swoje wzruszenie, kiedy pierwszy raz mia?em zaszczyt rozmawia? z nim jesieni? 1977 roku. Ale niezale?nie od tego mia? równie? z?udzenia, do których nale?a?o niezachwiane przekonanie, ?e bez niepodleg?ej Ukrainy nie mo?e by? niepodleg?ej Polski. Czy to wp?yw pana Osadczuka, który bardzo szybko przeborowa? sobie doj?cie do "Kultury", czy co? innego - do??, ?e przekonanie to ?ywi? wbrew powszechnie znanym faktom, i? Polska przez kilka wieków istnia?a bez niepodleg?ej Ukrainy nawet jako mocarstwo, a i po 1918 roku te? jako? sobie radzi?a. Oczywi?cie rozumiem, ?e niepodleg?o?? Ukrainy traktowa? jako sposób os?abiania Rosji i odsuwania jej od Polski, ale niezale?nie od tego ukrai?ski feblik z czasem bardzo si? usamodzielni?, a na domiar z?ego nabra? swoistego charakteru paternalistycznego, ?e to niby Polska, jako "brat starszy", powinna cierpliwie znosi? wyskoki "brata m?odszego", a nawet si? dla niego po?wi?ca?. Dla cwanych banderowców ten feblik Jerzego Giedroycia by? prawdziwym darem Niebios, zwa?ywszy na wp?yw, jaki wywiera? on na polsk? opini?, skutecznie przez komunistów oduczon? my?lenia w kategoriach geopolitycznych. Fatalny zbieg okoliczno?ci sprawi?, ?e za przyczyn? michnikowszczyzny feblik Jerzego Giedroycia sta? si? kamieniem w?gielnym politycznego my?lenia znacznej cz??ci ludzi wykszta?conych w Polsce, których w?a?nie dlatego nie mo?na nazwa? inteligentami.

Oszustwa michnikowszczyzny
W rezultacie znaczna cz??? opinii polskiej da?a narzuci? sobie kilka zuchwa?ych oszustw. Po pierwsze - ?e musimy "pojedna? si?" z "narodem ukrai?skim". Jest to zuchwa?e oszustwo, poniewa? Naród Polski wcale nie potrzebuje ?adnego "pojednania" z narodem ukrai?skim, bo nie ?ywi do niego wrogo?ci i od niego wrogo?ci nie doznaje. Ewentualne pojednanie mog?oby nast?pi? z banderowcami, ale poniewa? nie chc? oni ani wyrzec si? swojej ideologii, w której ludobójstwo jest uznane za jedn? z uprawnionych metod uprawiania polityki, ani te? nie zamierzaj? dokona? rachunku sumienia za zbrodnie ju? dokonane, to ?adnego "pojednania" z nimi by? nie mo?e. Tym bardziej ?e - po drugie - wbrew sugestii michnikowszczyzny - banderowcy nigdy nie stanowili ani teraz te? nie stanowi? wi?kszo?ci ukrai?skiego narodu, o czym ?wiadcz? cho?by wyniki ostatnich wyborów. Nie mo?na zatem stawia? znaku równo?ci mi?dzy narodem ukrai?skim i banderowcami i na tej podstawie twierdzi?, ?e dla pojednania Polacy powinni zacisn?? z?by i nie tylko cierpliwie znosi? ekscesy "m?odszych braci", a nawet im nadskakiwa?. Wreszcie nale?y ?mia?o chwyci? byka za rogi i popatrze? na ca?? rzecz równie? od strony, ?e tak powiem, "etnicznej". Czy nie jest rzecz? dziwaczn?, ?e w tej kwestii, podobnie zreszt? jak w wielu innych, swoj? opini? Narodowi Polskiemu usi?uje narzuci? lobby ?ydowskie najwyra?niej wy?wiadczaj?ce dzisiaj "dobre us?ugi" lobby banderowskiemu, które jeszcze nie odwa?a si? wyst?powa? w Polsce z otwart? przy?bic?? Oczywi?cie mamy wolno?? s?owa i w ramach tej wolno?ci lobby ?ydowskie mo?e, a nawet powinno prezentowa? swój punkt widzenia, ale nie powinno podnosi? lamentów ani oskar?a? o "antysemityzm" lub "ksenofobi?" ka?dego, kto prezentuje odmienny punkt widzenia, a zw?aszcza - polski interes pa?stwowy, z którym ani interes lobby ?ydowskiego, ani tym bardziej lobby banderowskiego wcale nie musi si? pokrywa?.

Dzieje pewnego pomnika
Wida? to szczególnie na tle historii, a w?a?ciwie prehistorii pomnika ofiar ludobójstwa dokonanego przez OUN - UPA na ludno?ci polskiej Kresów Wschodnich. Pomnika tego jeszcze nie ma, ale kiedy tylko w lutym br. ukonstytuowa? si? komitet pragn?cy go zbudowa?, natychmiast podnios?y si? protesty, w?a?nie ze strony ?rodowisk reprezentuj?cych lobby ?ydowskie w Polsce, a skupionych wokó? "Gazety Wyborczej". Autorzy tych stadnych, ?eby nie powiedzie? - trybalistycznych protestów, bez najmniejszych ku temu podstaw przypisali ludziom tworz?cym komitet intencj? wzniecenia nienawi?ci mi?dzy Narodem Polskim i ukrai?skim, a tak?e "wzbudzenia sensacji". Przede wszystkim za? podnoszone by?y argumenty natury estetycznej - ?e projekt pomnika jest zbyt realistyczny i ukazuje ludobójstwo zbyt dos?ownie. Projekt prof. Mariana Koniecznego przedstawia? bowiem trupy dzieci przywi?zane drutem do pnia stylizowanego drzewa. Nietrudno si? domy?li?, sk?d te nerwy maskowane poczuciem estetyki.
Oto mamy do czynienia z czynionymi na Ukrainie intensywnymi próbami budowania fa?szywej legendy UPA jako narodowej armii ochotniczej, która po rycersku walczy?a z wrogami ukrai?skiej niepodleg?o?ci. Tymczasem ani UPA nie by?a formacj? ochotnicz?, bo - jak przekonuj?co dowodzi w swoich opracowaniach Wiktor Poliszczuk - wi?kszo?? cz?onków UPA pochodzi?a z "poboru" polegaj?cego na przedstawianiu poborowemu propozycji nie do odrzucenia. Po drugie - UPA nie by?a formacj? rycersk?, o czym ?wiadczy cho?by zamordowanie Jana Rumla, który jako emisariusz wys?any przez polskie w?adze na pertraktacje maj?ce na celu przerwanie masowych mordów cywilnej ludno?ci polskiej zosta? przez odzia? UPA rozerwany ko?mi. Wreszcie UPA nie tyle walczy?a z wrogami ukrai?skiej niepodleg?o?ci, co przeprowadza?a czystki etniczne wynikaj?ce ze zbrodniczej ideologii OUN. "Walczy?a" z bezbronnymi kobietami i dzie?mi - i w?a?nie dlatego te trupy dzieci tak ra?? poczucie estetyki dawnych rezunów, ich ideowych spadkobierców i michnikowszczyzny, która z zagadkowych przyczyn wyst?puje jako ich negotiorum gestor. Dosz?o do tego, ?e w archiwach wyszperano fotografi? przywi?zanych do drzewa trupów dzieci, które zosta?y zamordowane przez ich szalon? matk? - Cygank?, jeszcze w latach 20. Zatem ?eby nie narazi? si? na zarzut fa?szowania historycznej prawdy, komitet poprosi? prof. Koniecznego o dokonanie korekty projektu poprzez dodanie sylwetki doros?ej kobiety - bo mordowane by?y te? ca?e rodziny, przede wszystkim w?a?nie kobiety i dzieci. Okaza?o si?, ?e niezale?nie od pomys?u i tak nie spodoba si? ?aden pomnik. Tymczasem we Lwowie trwaj? przygotowania do wzniesienia olbrzymiego pomnika Stefana Bandery - pomys?odawcy dokonanego w 1943 roku ludobójstwa.
W tej sytuacji nie pozostaje nic innego, jak zwróci? si? do opinii publicznej z zapytaniem, czy Polacy w Polsce ju? s? obywatelami drugiej kategorii i czy polskie ofiary ludobójstwa dokonanego przez OUN - UPA maj? pozosta? zapomniane pod pozorem "pojednania" forsowanego przez michnikowszczyzn?? Czy polskie dzieci, których tragedi? pokazuje pomnik, s? dzie?mi gorszego Boga?
Stanis?aw Michalkiewicz

http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20070721&id=my21.txt


"Prawda nie ma udzia?u w kl?skach jej obro?ców"
Nicolas Gomez Davila
***
GG 704004

Edytowane przez Marzena Zawodzinska dnia 22-07-2007 14:37
www.chesterton.fidelitas.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Prosz? o opini? na temat tego projektu
Wieslaw Tokarczuk
Użytkownik

Postów: 51
Data rejestracji: 12.11.07
Dodane dnia 12-11-2007 18:10
Tekst listu do Pani Danuty Skalskiej z ?wiatowego Kongresu Kresowian
FUNDACJA PAMI?CI, HEROIZMU I PRAWDY



Szanowna Pani Danuto,

uwa?am, ?e nadesz?a pora, by upomnie? si? o tych dobrych ludzi, którzy ratowali mordowanych Polaków na Kresach. Tego wymaga zarówno religia, etyka, pami?? i historia. Trzeba temu nada? charakter instytucjonalny. Nie wolno rzeczy sprowadza? do jednorazowej, okazjonalnej i prowincjonalnej uroczysto?ci. To musi si? odby? w atmosferze wielkiej powagi i z pewn? perspektyw? dla ca?ej sprawy. Czyli najpierw:

1) nale?y zebra? grup? inicjatorów,

2) powo?a? w?a?ciwy do dzia?a? zespó? ,

3)wypracowa? statut,

4)powo?a? Fundacj? Pami?ci, Heroizmu i Prawdy,

5) zdoby? dla tej idei Fundacji ?rodki z Unii Europejskiej,

6) zapewni? jej sprawn? logistyk?,

7) zastanowi? si? nad znakami i symbolami uroczysto?ci,

8) zjedna? sobie ?yczliwego artyst?, który by przygotowa? np. Statuetk? Odwagi i Mi?osierdzia, Tablic? Pami?tkow? ,

9) nada? uroczysto?ci ogólnopolski, a mo?e i mi?dzynarodowy charakter .



Tak to widz?.

Je?li Konkres Kresowian uzna za s?uszne przeanalizowanie i przekazanie mojego projektu innym zainteresowanym stronom, prosz? to czyni?. Zale?y mi na tym, by si? wypowiedzieli w tej sprawie m.in. pp. Siemaszkowie, p. Kuli?ska i ludzie tej miary. A oto bardziej szczegó?owe elementy tej wielkiej konstrukcji.



1. Powo?anie Fundacji Pami?ci, Heroizmu i Prawdy

Nale?y stworzy? odpowiedni statut, a w tym statucie zawrze? zadania i cele, jakie Fundacja sobie stawia, m.in.:

a) honorowanie Ukrai?ców, Litwinów, Bia?orusinów, Rosjan, ?otyszy itp., którzy w czasie ludobójstwa na Kresach pomagali ocala? ?ycie Polakom.

smiley opiera? si? na zeznaniach uratowanych Polaków( potwierdzenie tego faktu musi dokona? przynajmniej dwu polskich ?wiadków) oraz nale?y si? oprze? na ?wiadectwach ludzi ratuj?cych r11; tzn. Ukrai?ców, Litwinówr30; itp.( przynajmniej dwu ?wiadków tego wydarzenia).

c) w przypadku, gdy bohaterowie nie ?yj?, za?wiadcza? mog? ich najbli?si.

d) w tym celu musi by? powo?any specjalny Zespó? w Fundacji, który by si? tylko tym zajmowa?.





2. Powo?anie Kapitu?y Pami?ci, Heroizmu i Prawdy

a) Kapitu?a stoi na czele Fundacji i ni? zarz?dza( co? w rodzaju Zarz?du)

smiley Kapitu?a co roku organizuje Dzie? Pami?ci, Heroizmu i Prawdy ( wtedy odznacza bohaterów)

c) W zwi?zku z tym, powo?uje Komitet Organizacyjny Dnia Pami?ci, Heroizmu i Prawdy, który by zaj?? si? gromadzeniem kapita?u na rzecz:

* Przygotowania Orderu Pami?ci, Heroizmu i Prawdy

( order taki by?by odznaczeniem dla bohaterów)

* Przygotowania Z?otej Ksi?gi Pami?ci, Heroizmu i Prawdy ( dla wpisywania w niej nazwisk bohaterów, co? w rodzaju Kroniki Pami?ci.

* Stworzenia Alei Pami?ci, Heroizmu i Prawdy w jakim? parku, w jakim? mie?cie( Bytom? Wroc?aw? ) i tam by?yby tablice (kamienne? miedziowe?) z nazwiskami bohaterów i krótkimi notatkami, za co uwiecznia si? t? osob? w Alei)

Odznaczona osoba otrzymywa?aby te? Statuetk? Pami?ci albo Ikon? Pami?ci Heroizmu i Prawdy( znam artyst?, który by takie Ikony do?? tanio wykonywa?)

Komitet Organizacyjny dzia?a?by te? na rzecz:

*zabezpieczenia przyjazdu bohaterów wydarzenia, hotelu, kosztów podró?y, miejsca uroczysto?ci,

* zaproszenia go?ci

* zabezpieczenia posi?ków

* przygotowania projektów finansowych do Unii Europejskiej, Ministerstwa Kultury i Sztuki, itp.

* zabezpieczenia radia, prasy TV, Internetu

* za?o?enia strony internetowej

* opieki prasowej nad uroczysto?ci?

* obj?cia uroczysto?ci honorowym patronatem prasowym

* zapraszania Honorowego Przewodnicz?cego Komitetu Organizacyjnego r11; Prezydenta Polski(?) Ministra Sprawiedliwo?ci(?)



Kolejno?? do ustalenia.

TO PROJEKT . Do dyskusji.

Swoj? powinno?? spe?ni?em. Reszta nale?y do strony praktycznej. Mój udzia? widzia?em w stronie koncepcyjnej. Stron? realizacyjn? mog? si? zaj?? inni.

Uwa?am, ?e w ci?gu roku, do najbli?szego Zjazdu Kresowian w Cz?stochowie, powinien by? ten Projekt przedyskutowany i w miar? mo?liwo?ci wprowadzany r11; przynajmniej w cz??ci - w ?ycie.

Prosz? o uwagi i potwierdzenie odbioru tego projektu.



Z serdecznymi pozdrowieniami

Stanis?aw Srokowski
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Dzieci gorszego Boga?
Marzena Zawodzinska
Administrator

Postów: 267
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 17.05.07
Dodane dnia 10-12-2014 22:38
Ale o co chodzi? W tym w?tku, zdaje si?, nie rozmawiamy o wyborach ani o ?adnej partii smiley


"Prawda nie ma udzia?u w kl?skach jej obro?ców"
Nicolas Gomez Davila
***
GG 704004
www.chesterton.fidelitas.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Skocz do Forum:
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014