Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumGrudzień 10 2019 22:17:01
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 6
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Zjazd Kresowian 17
Zjazd Kresowian 17
XV Zjazd Kresowian na Jasnej Górze - 5.07.09 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Zobacz Temat
Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl | Aktualności | Świat
Autor Romaszewski o antysemityzmie
Stas
Użytkownik

Postów: 103
Miejscowość: Olsztyn
Data rejestracji: 04.09.15
Dodane dnia 25-04-2016 19:17
Korespondencja Senatora Zbigniewa Romaszewskiego
z Dyrektorem do spraw zagranicznych i mi?dzyrz?dowych
Ameryka?skiego Komitetu ?ydowskiego

na temat antysemityzmu a Polsce



Tre?ci listów zamieszczamy w ca?o?ci

List David A. Harrisa, Dyrektora do spraw zagranicznych i mi?dzyrz?dowych Ameryka?skiego Komitetu ?ydowskiego

Washington, D.C. dnia 1 sierpnia 1990 roku.

Drogi Senatorze Romaszewski:

Zwracam si? do Pana z pro?b? o ocen? sytuacji spo?eczno?ci ?ydowskiej w Polsce, ocena ta b?dzie mia?a dla mnie ogromn? warto??.

Ostatnio w prasie ameryka?skiej pojawi?o si? sporo artyku?ów sugeruj?cych ze antysemityzm w Polsce si? nasila wkraczaj?c w sfer? ?ycia politycznego, zw?aszcza od momentu pojawienia si? napi?? pomi?dzy ró?nymi grupami politycznymi. Kilka artyku?ów za??czam.

Jak Pan rozumie artyku?y te wywo?a?y zaniepokojenie spo?eczno?ci ?ydowskiej w Ameryce, lecz zanim zaczniemy os?dza? sytuacj?, uwa?amy ?e potrzeba nam wi?cej faktów i oceny sytuacji od rozwa?nych obserwatorów b?d?cych bli?ej tych wydarze? ni? my. Dlatego zwracam si? do Pana, wysoko ceni?c Pa?skie zdanie. Prosz? pana o po?wi?cenie kilku chwil dla przedstawienia mi sytuacji i Pa?skiej reakcji na te artyku?y.

Ostatnio spotkali?my si? z nowym ambasadorem Polski w USA Kazimierzem Dziewanowskim, by powita? go w naszym kraju i wymieni? pogl?dy o obecnej sytuacji ?ydów w Polsce. Zgodzili?my si?, ?e wa?n? rzecz? dla wszystkich ugrupowa? politycznych w Polsce, niezale?nie od ró?nic ideologicznych, które mog? je dzieli?, jest ca?kowite i jasne, ??czne pot?pienie przejawów antysemityzmu i innych form rasizmu w Polsce. Pos?anie od przywódców powinno by? jasne, czy to w Polsce, czy USA czy jakichkolwiek innych pa?stw. W cywilizowanych spo?ecze?stwach takie irracjonalne formy nienawi?ci jak antysemityzm powinny by? pot?piane i odpowiednio zwalczane przy pomocy przepisów prawa, ?rodków masowego przekazu, systemu o?wiatowego i innych.

Ambasador Dziewanowski zapewni? nas o jego osobistej niech?ci do wszystkich (i jakiejkolwiek) form antysemityzmu i o jego pragnieniu by widzie? Polsk? prawdziwie otwartym i demokratycznym krajem, co my z ca?ego serca popieramy.

Oczekuj?c Pa?skiej odpowiedzi przesy?am najlepsze ?yczenia,
David A. Harris,
Dyrektor

Odpowied? Senatora Zbigniewa Romaszewskiego

Warszawa, dnia 20 wrze?nia 1990 roku.

Mr David A. Harris,
Director Government and International Affairs
The American Jewish Committee

Szanowny Panie,

Pa?ski list sprawi? mi smutn? satysfakcj?. Smutn?, gdy? dotyczy problemów trudnych i kontrowersyjnych. Satysfakcj?, poniewa? mie?ci si? w nim przekonanie, ?e sta? ma?e na ch?od-n? obiektywn? ocen? zjawiska antysemityzmu w Polsce.

Poniewa? problem antysemityzmu na sw? genez? w podzia?ach politycznych zachodz?cych w Polsce nie od rzeczy b?dzie przedstawienie swojej pozycji w tocz?cym si? sporze. Otó? w ramach tocz?cych si? podzia?ów pozosta?am "bezpartyjny", przychylny kandydaturze Lecha Wa??sy na prezydenta. Nie w??czy?em si? do ROAD (Ruch Obywatelski Akcja Demokratyczna) ugrupowania zwi?zanego z obecnym rz?dem, jak równie? Mlchnikiem 1 Geremkiem, gdy? uwa?am, ?e program gospodarczy rz?du prowadzi do nadmiernej pauperyzacji spo?ecze?stwa 1 godzi w rozpowszechniona w spo?ecznej ?wiadomo?ci wyobra?enia opieki socjalnej 1 egalitaryzmu. Realizacja programu bez zapewnienia dostatecznych przemian ?wiadomo?ciowych - grozi wybuchem i destabilizacj? procesów demokratycznych w Polsce.

Rz?d wydaje si? tych problemów nie dostrzega?, w odró?nieniu od Wa??sy - bardzo wra?liwego na opini? publiczn?, w szczególno?ci robotników wielkoprzemys?owych.

Nie w??czy?em si? równie? do Centrum Demokratycznego ze wzgl?du na niejednoznaczny stosunek Centrum do obskuranckich grup narodowo-katolickich. Pozosta?em w Komitecie Obywatelskim przy Lechu Wa??sie 1 popieram jego kandydatur? na prezydenta, gdy? uwa?am, ?e dzi?ki wspólnym wysi?kom propagandy zachodniej i krajowej Wa??sa zosta? wylansowany na przywódc? narodowego 1 bez powodowania ca?kowitej destabilizacji w Polsce nie jest mo?liwa usuni?cie go w cie?. Uwa?am ponadto, ?e Wa??sa wybrany w sposób demokratyczny, mo?e balansowa? 1 stabilizowa? demokratyczny system, natomiast wysuni?cie Wa??sy do w?adzy w wyniku zamieszek b?dzie oznacza?o kl?sk? aspiracji demokratycznych kraju.

Niew?tpliwie niektóre zachowania Wa??sy mog? wydawa? si? szokuj?ce ludziom wyros?ym w atmosferze demokracji zachodniej, tym niemniej nale?y pami?ta?, ?e Wa??sa mimo najrozmaitszych zaszczytów z Nagrod? Nobla wy??cznie jest robotnikiem i bezkrytyczny stosunek mas mediów, oraz nadmierny serwilizm jego by?ych doradców* a obecnych oponentów móg? powodowa? w nim pewne zachwianie rozumienia w?asnej pozycji 1 roli w organizowaniu spo?ecznej wspó?pracy.

Ze swej strony musz? zauwa?y?, ?e traktuj?c Wa??s? jako szefa zwi?zku 1 ni® mistyfikuj?c bezkrytycznie jego osoby uda?o mi si? nawi?za? bardzo dobr? wspó?prac? i obecnie nie prze?ywam nieuzasadnionych rozczarowa?.

Pisz? to wszystko na wst?pie, aby wyja?ni? swój stosunek do zachodz?cych w kraju przemian politycznych, gdy? uwa?am, ?e dyskutowany szeroko w kraju i zagranic? problem antysemityzmu w Polsce ma pod?o?e polityczne i pe?ni ca?kowicie instrumentaln? rol? w realizacji interesów grupowych.

Spróbujmy wi?c ustosunkowa? si? do problemu.

W mojej ocenie Polska od 1990 nie jest krajem szalej?cych nacjonalistów, jednocze?nie przychylna w stosunku do mniejszo?ci narodowych polityka rz?du i parlamentu jest w zasadzie aprobowana przez ogó? spo?ecze?stwa, a ewentualna krytyka ma charakter ca?kowicie marginalny. Uwzgl?dniaj?c to wszystko na tle ostrych antagonizmów narodowych w Jugos?awii, Czechos?owacji, na W?grzech, w Rumunii, a szczególnie w Zwi?zku Radzieckim odbudowywanie problemu polskiego nacjonalizmu nale?y uwa?a? za sztuczne i ca?kowicie anachroniczne. Wynika to na pewno z jednorodno?ci narodowej Polski (najwi?ksza mniejszo?? Ukrai?ska liczy ok. 300 000 ludzi), ale jest równie? rezultatem przemian ?wiadomo?ciowych, które obj??y przygniataj?c? wi?kszo?? spo?ecze?stwa.

Spo?ecze?stwo polskie generalnie akceptuje koncepcj? Polski jako pomostu pomi?dzy wschodem a zachodem, której realizacja wymaga dobrych stosunków z s?siadami i odrzuceniu wszelkich fobii narodowych.

Je?li mówimy o reliktach antysemityzmu w Polsce to wyró?ni? bym tu trzy grupy zjawisk o bardzo ró?nym pod?o?u:

Antysemityzm konkestacyjny
Antysemityzm wyros?y na pod?o?u frustracji
Antysemityzm indukowany.
ad. 1. Najbardziej krzykliwa i rzucaj?ca w oczy forma napisów na murach jest przejawem istniej?cych subkultur m?odzie?owych (np. skin) i wyra?a totaln? kontestacj? wobec wszelkich form wspó??ycia spo?ecznego i afirmacj? przemocy. Zjawisko do?? rozpowszechnione w poprzednich latach za zachodzie dotar?o do Polski, gdzie spotka?o si? z ciep?ym przyj?ciem ze strony hodowan? w tyra tajnej policji i KGB. Warto tu przypomnie?, ?e rok 1980-81 w Polsce by? rokiem bezczeszczenia cmentarzy ?o?nierzy radzieckich (po wprowadzeniu stanu wojennego zjawisko usta?o z dnia na dzie?, cho? mo?liwo?ci nie zmniejszy?y si? ani ma jot?), a w latach 1988-1989, na szubienicy pojawia? si? równie? cz?sto symbol "Solidarno?ci", jak gwiazda czerwona, czy gwiazda Dawida.
Nie chc? twierdzi?, ?e dzi? podobnie jak wtedy mamy do czynienia wy??cznie z prowokacj?, cho? nie sposób tego wykluczy?, twierdz? jednak, ?e inspiracja ze sfrustowanych kr?gów policji politycznych i KGB wychowywanych w duchu antysemityzmu, natrafia tu na podatny grunt wyalienowanej spo?ecznie m?odzie?y.
Ca?e zjawisko w Polsce ma charakter mimo wszystko w??szy ni? na zachodzie i w rzeczywisto?ci stanowi raczej problem przejawiaj?cego si? wsz?dzie marginesu spo?ecznego, ni? problem rzeczywistego antysemityzmu.
Wed?ug mnie zdecydowana postawa Ministra Spraw Wewn?trznych wywodz?cego si? zreszt? z kr?gów Tygodnika Powszechnego mog?a by tu zdzia?a? o wiele wi?cej ni? wszelkie apele intelektualistów, wyolbrzymiaj?ce problem. Niestety zagadnienia podejmowane jest jak dotychczas w granicach protestów werbalnych i nic mi nie wiadomo, aby w?a?ciwe po temu organy podj??y dzia?ania zmierzaj?ce do rozpoznania go i likwidacji.
?adne kompetetne opracowanie w taj dziedzinie nie istnieje i moje twierdzenie ?e zjawisko to dotyczy grupy m?odzie?y nie si?gaj?cej nawet tysi?ca uczestników musi pozosta? go?os?owne.

ad. 2. Mamy tu do czynienia z antysemityzmem autentycznym bazuj?cym na frustacjach wywo?anych okresem stalinowskim w Polsce. Mo?na s?dzi?, ?e stalinowska koncepcja opanowania sytuacji w Polsce opiera?a si? na wykorzystaniu ?ydów dla rozgromienia polskiego oporu. St?d du?y udzia? ?ydów powracaj?cych ze Zwi?zku Radziecki-go we w?adzach ze szczególnym uwzgl?dnidniem Urz?du Bezpiecze?stwa i tzw. frontu ideologicznego. Doda? do tego nale?y ?e dzia?ania maj?ce zapobiec integracji ?ydów i Polaków podejmowano wszechstronnie i teza o inspiracji pogromu kieleckiego przez NKWD ma w?ród historyków wielu zwolenników. Trudno mi orzec na ile przedstawiony pogl?d znajduje oparcie w prawdzie historycznej, gdy? nikt takich bada?, w obawie o pos?dzenia o antysemitzm nie prowadzi?. Niezale?nie jednak od s?uszno?ci lub fa?szywo?ci teza o udziale ?ydów w promowaniu komunizmu w Polsce jest zakorzeniona w ?wiadomo?ci ludzi starszego pokolenia (lat 65 i wi?cej). S?dz?, ?e wyja?nienie prawdy historycznej, mog?o by si? okaza? tutaj daleko bardziej korzystne dla stosunków polsko - ?ydowskich ni? wszelka mistyfikacja problemu.
Zarówno wiek jak i liczebno?? (a przecie? tylko nieliczni ludzie z tego pokolenia s? rzeczywistymi antysemitami) wskazywa?y by na marginalno?? problemu i mo?na by o nim w ogóle zapomnie? gdyby nie odradzanie si? tego stereotypu w?ród ludzi "Solidarno?ci" wyrzuconych za burt? ?ycia politycznego w wyniku procesów przekszta?ce? w Polsce.
Przemiany jakie rozpocz??y si? w Polsce po wygraniu wyborów 1989 r. spowdowa?y, ?e cz??? ludzi ofiarnych, warto?ciowych i g??boko zaanga?owanych w walk? z komunizmem w wyniku czy to b??dów czy znanych na ca?ym ?wiecie intryg politycznych nie znalaz?a swojego miejsca w nowej rzeczywisto?ci.
W?ród tych z po?ród wielu, którzy nie potrafi? zracjonalizowa? swojej sytuacji, rozczarowanie mo?e odradza? stary antysemicki stereotyp.
Generalnie s?dz?, ?e te dwa obiektywnie istniej?ce ?ród?a antysemityzmu nie stanowi? rzeczywistego zagro?enia spo?ecznego i nie znajduj?c szerszego oparcia musia?y by podzieli? los wszelkich fobii narodowych i istniej?cych w cywilizowanym ?wiecie. S?dz?, ?e ich znaczenie jest np. daleko mniejsze ni? rola ekstremalnych ruchów prawicowych we Francji.

ad. 3. Zaniepokojenie moje budzi natomiast to co okre?li? bym jako antysemityzm indukowany, wywo?any prób? spolaryzowania ca?ego polskiego spo?ecze?stwa na filo- i anty- senatów. Trzeba sobie zdawa? spraw? ?e przynajmniej 95% spo?ecze?stwa jest ca?kowicie oboj?t na na problemy ?ydowskie.
W Polsce mniejszo?? ?ydowska Jest tak nieliczna ?e jest niedostrzegana w ?yciu codziennym Polaka. W sporze Izrael-Arabowie wypowiada si? on Jednoznacznie po stronie Izraela (i to pocz?wszy od 1967 roku) i problem ?ydowski jako taki dla niego nie istnieje. Trudno przes?dza? wynik, ale Je?li rzeczywi?cie przed ka?dym Polakiem postawi si? alternatyw?, czy jeste? filo czy antysemit?, to liczba antysemitów z ca?? pewno?ci? wzro?nie 1 stanie si? spo?ecznie znacz?ca. Dlatego te? uwa?am, ?e jest moralnie niedopuszczalne u?ywanie straszaka antysemityzmu przez któr?kolwiek ze stron w imi? ich partykularnych interesów politycznych.
W realiach polskich zarówno ?yd Jak i antysemita mog? funkcjonowa? w charakterze inwektyw i by? wykorzystywane w rozgrywkach politycznych i s? wykorzystywane, O ile pan M. Derschovitz uwa?a przeciwników B. Geremka i A. Michnika za antysemitów, to Jest to przejaw pewnej obsesji i budzenia dawno umar?ych upiorów. Polska ma swoje problemy, panowie Mlchnik i Geremek s? politykami i posiadaj? swoja pogl?dy z którymi si? mo?na zgadza? lub gwa?townie nie zgadza?, ale insynuowanie te wi??e si? to z antysemityzmem, jest niedopuszczalnym szanta?em politycznym. Nie tak przebiegaj? podzia?y i nie to s? zasadnicze polskie problemy.

Jestem pryncypialnym przeciwnikiem odwo?ywania si? do kryteriów norymberskich, ale warto zauwa?y?, ?e tzw. ?ydzi s? nie tylko w obozie Michnika i Geremka, ale równie? w obozie Wa??sy, którego rzekomy antysemityzm wcale im nie przeszkadza. Rozumienie okre?le? "grupa intelektualistów", "trocki?ci", "plurali?ci", czy "ludzie pozbawieni etyki chrze?ciaj?skiej" jako eufemizmów okre?laj?cych ?yda, jest naprawd? fatalnym nieporozumieniem. Ka?de z tych okre?le? mówi o czym innym grupa lub banda intelektualistów Jest wyrazem pewnych (wcale nie szerokich) nastrojów antyinteligenckich. Trocki?ci naprawd? i akurat nie maj? z ?ydami nic wspólnego, a pluralizm to naczelne has?o w?a?nie Wa??sy.

Warto zauwa?y?, ?e takie dzia?ania Wa??sy Jak ufundowania tablicy w ho?dzie ofiarom kieleckiego pogromu czy liczne spotkania z przedstawicielami spo?eczno?ci ?ydowskiej, s? zbywane milczeniem lub traktowane Jako ch?? odwrócenia uwagi od rzeczywistego antysemityzmu. W tej sytuacji mo?na zacytowa? tylko rosyjskie powiedzonko z czasów stalinowskich: "Udowodnij ?e nie jeste? wielb??dem".

Doprawdy je?li pani Helen Davis pisze, ?e walka polityczna w Polsce s?u?y jako przykrywka do rozpowszechniania antysemickich publikacji, to dowodzi, ?e nie rozumie dok?adnie nic. Jest dok?adnie na odwrót, to w?a?nie rozpowszechnianie anty- i antyantyseaiic-kich publikacji stanowi przykrywk? do rzeczywistej walki politycznej. Prawd? powiedziawszy wydanie po polsku cz??ci publikacji ukazuj?-cych si? w ameryka?skiej prasie na temat polskiego antysemityzmu mog?o wywo?a? naprawd? wielkie spustoszenia (wywo?ane niesprawiedliwo?ci?) oskar?e?.

Reasumuj?c - uwa?am w?a?nie to trzecie ?ród?o, antysemityzmu indukowane, wywo?ane historycznym stosunkiem do problemów antysemityzmu w Polsce, za najbardziej niebezpiecze. Nie oznacza to, ?e w Polsce nie istnieje zagro?enie obskurantyzmem czy nietolerancj?. Na pewno istnieje i na pewno nale?y z nim walczy?, ale antysemityzm nie jest wcale jego najwa?niejszym przejawem i ?atwo mo?e sta? si? problemem zast?pczym wobec rzeczywi?cie wa?nych i niepokoj?cych problemów.

Jak ?atwo zauwa?y? mój list zawiera pewne reminiscencje, które nie roszcz? sobie pretensji do uzasadnionych rozstrzygni??. Na dobr? spraw? uwa?am, ?e pogl?dy pana Derschovitza, pani Davis czy Brumberga s? równie uzasadnione, a w?a?ciwie nieuzasadnione. Nic tu nie jest w stanie zast?pi? rzetelnych bada? socjologicznych czy historycznych nad problemem antysemityzmu w Polsce i tu widz? zasadnicz? rol? wspó?dzia?ania dla tych, którzy pragn?li by przezwyci??y? polskor12;?ydowskie resentymenty.

Tak si? z?o?y?o, ?e odpowied? na Pa?ski list w zwi?zku z wag? problemu rozros?a si? do sporego wr?cz artyku?u. W tej sytuacji postanowi?em go opublikowa? i nie mia?bym nic przeciwko temu gdyby zechcia? Pan udost?pni? go szerszej opinii publicznej w Ameryce.

??cz? wyrazy szacunku
Zbigniew Romaszewski
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Romaszewski o antysemityzmie
Adam Smiech
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 644
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 15.05.07
Dodane dnia 29-04-2016 21:21
Prosz? Pana, dzi?kuj?c za Pa?sk? aktywno?? na JN, uprzejmie prosz? o zamieszczanie informacji na temat ?róde? dokumentów/wyst?pie?, które Pan zamieszcza. Powinny to by? ?ród?a weryfikowalne, co oznacza, ?e mo?na samodzielnie dotrze? do ich ?ród?a pierwotnego. Mo?e to by? zarówno strona internetowa, jak i ?ród?o tradycyjne (czyli np. odwo?anie do konkretnej pozycji bibliograficznej w bibliotece albo w archiwum). To jest standard Jednodniówki Narodowej. W internecie kr??y zbyt wiele fa?szywych, zmy?lonych dokumentów, które s? pó?niej, czasem w najlepszej wierze, kolportowane, ?eby podchodzi? do tego lekkomy?lnie. Niczego z powy?szych Panu bynajmniej nie zarzucam, chodzi mi jedynie o zachowanie precyzji, która buduje wiarygodno?? przekazu.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Skocz do Forum:
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014