Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumWrzesień 19 2020 07:55:03
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 12
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
13
13
Mordy UPA
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Zobacz Temat
Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl | Aktualności | Świat
Autor Ostatni oligarcha-achiwalne artykó?y
Stas
Użytkownik

Postów: 103
Miejscowość: Olsztyn
Data rejestracji: 04.09.15
Dodane dnia 02-01-2016 22:22
ak trafnie w swych (przewa?nie b??dnych) analizach wschodnich zauwa?a Pawe? Kowal r11; nieporozumieniem jest nazywanie obecnych rosyjskich bogaczy roligarchamir1;. Pozbawieni s? bowiem podstawowego atrybutu tej grupy, wyró?niaj?cego j? cho?by za czasów Jelcyna.

Nawet najbogatsi z nich zostali pozbawieni wp?ywu na w?adz? polityczn?. Jeszcze dziwniejsze by?oby wi?c nazywanie roligarchamir1; tych, którzy stracili i w?adz?, i maj?tek (lub jego znaczn? cz???). A jednak zmar?y w?a?nie Borys Bieriezowski faktycznie mo?e by? uznany za oligarch? wr?cz archetypicznego, nawet mimowolnie wi?c jego ?mier? nabiera charakteru symbolicznego.

Oczywi?cie, media w Polsce (i to nawet te mniej szalone) nie mog?y zatytu?owa? informacji o zgonie potentata inaczej ni? rTajemnicza ?mier? wroga Putinar1;. Jak wiadomo bowiem gdy w Polsce kto? umrze r11; to okazuje si?, ?e na pewno mia? co? wa?nego do powiedzenia o katastrofie smole?skiej, a gdy umiera emigrant z Rosji r11; to z pewno?ci? w zwi?zku z zetkni?ciem si? jakiego? rzadszego elementu z tablicy Mendelejewa r11; w ko?cu nieprzypadkowo Rosjanina (i czarnoseci?ca!). Szanse, ?e odej?cie Bieriezowskiego wzbudzi jakiekolwiek inne skojarzenia i refleksje r11; s? wi?c w naszym kraju znikome.
Je?li za? si? jednak pojawi? r11; to zapewne ograniczone do banalnego stwierdzenia, ?e rsko?czy?a si? pewna epokar1;. Tymczasem dla wszystkich znaj?cych sytuacj? w Rosji oczywiste jest, ?e zako?czy?a si? ona ju? przed ponad dekad?, gdy Bieriezowski w panice musia? ucieka? na Zachód, chwil? pó?niej oskar?enia us?ysza? Michai? Chodorkowski, od paru ju? lat Aleksander Konanychin udawa? politycznego uciekiniera w USA, a rpo angielskur1; wola? te? oddali? si? Konstantin Kaga?owski. I nie chodzi tylko o zamkni?cie losów rfamilii Jelcynar1; i innych grup nacisku, rozrywaj?cych w?adz? pa?stwow? i gospodark? Federacji, ale o zupe?nie nowe skonstruowanie relacji mi?dzy Kremlem i podleg?? mu administracj?, a nowymi bogaczami, z których cz??? zaadaptowano, cz??? wykreowano r11; ale wszystkich (mo?e poza Prochorowemr30;) nauczono prawid?owej hierarchii politycznej i spo?ecznej w Rosji. Ani Usmanow, ani Deripaska, Potanin, Abramowicz, czy Tariko nie licz? nawet, ?e w obecnej sytuacji mogliby zaj?? w 100 proc. miejsce swych poprzedników-oligarchów. Zw?aszcza, ?e mog?oby to by? miejsce w ?agrze ??-14/10 r11; albo w londy?skiej wannier30;

Bieriezowski ?egna? si? z Rosj? par? razy r11; tak próbuj?c jeszcze bezskutecznie oddzia?ywa? na jej ?ycie polityczne, s?dz?c si? z Abramowiczem, wreszcie bezskutecznie broni?c przed zarzutami, które ostatecznie przynios?y mu skierowanie na 6-letni? reedukacj? w kolonii karnej. Oligarcha jednak postanowi? udowodni?, ?e reedukowa? si? sam r11; i przed rokiem napisa? jeszcze jedno po?egnanie skierowane do Rosjan, swoj? ekspiacj? r11; prób? budowania swojej legendy rskruszonegor1;.

rKa?dy mo?e kiedy? zej?? ze z?ej drogi, zmieni? swoje post?powanie i swoje uczynki, przepowiedzia? Pan przez proroka Jeremiasza, i tak jest do dzisiajr1; r11; pisa? górnolotnie Bieriezowski. rLata emigracji pozwoli?y mi inaczej spojrze? na moje ?ycie, na losy mojego kraju i w pe?ni u?wiadomi?, ?e ??bez nawrócenia, bez uznania b??dów pope?nionych w przesz?o?ci, bez odwagi w kszta?towaniu przysz?o?ci r11; nie b?dzie rozwoju. Ani osobistego, ani ?adnego z nas, ani nikogo w Rosji.

Prze?y?em d?ugie, wspania?e ?ycie. Po drodze pope?ni?em jednak wiele z?ych uczynków. Nieprawych czynów dokonywa?em tak ca?kowicie ?wiadomie, jak i nie wiedz?c co czyni?. Wed?ug pokutnej modlitwy r11; rmy?l?, mow?, uczynkiem i zaniedbaniemr1; Wiem, ?e wiele moich dzia?a? jest pot?piana przez was, ludzi z Rosji, na których losy wywar?em wp?yw, wykonuj?c jednak przecie? tylko przypisan? mi przez Pana rol?.

?a?uj? i prosz? o przebaczenie za chciwo??. T?skni?em za bogactwem, nie my?l?c, ?e dzieje si? to ze szkod? dla innych. Popadaj?c w grzech wiary w rhistoryczny momentr1;, rgenialne manewry i rekscytuj?ce role do odegraniar1;, zapomnia?am o obywatelach. I to, ?e nie czyni?em tego sam r11; w niczym mnie nie usprawiedliwia.

Wybaczcie mi.

?a?uj? i prosz? o przebaczenie za naruszanie wolno?ci s?owa. Uzasadniaj?c to d??eniem do uratowania Rosji od zarazy czerwono-br?zowej, ukierunkowa?em polityk? g?ównej grupy informacyjnej kraju w sposób zaniedbuj?cy ochron? warto?ci demokratycznych. Moje dzia?ania rozpocz??y proces niszczenia niezale?nego dziennikarstwa. I to, ?e nie czyni?em tego sam r11; w niczym mnie nie usprawiedliwia.

Wybaczcie mi.

?a?uj? i prosz? o przebaczenie za doprowadzenie do w?adzy W?adimira Putina. Za to, ?e nie by?em w stanie dostrzec w nim chciwego tyrana i uzurpatora, jakim si? z czasem sta?. Cz?owieka, który gwa?ci wolno?? i zatrzymuje rozwój Rosji. I to, ?e nie rozpozna?o go wielu r11; w niczym mnie nie usprawiedliwia.

Wybaczcie mi.

Wi?cej swoich win wobec Rosji nie pami?tam.

Rozumiem, ?e skrucha, to nie tylko s?owa, ale i czyn. I on wkrótce nadejdzie.

Borys Bieriezowski

26 litego 2012 r.r1;.

Wobec informacji przekazanych przez zi?cia oligarchy, Jegora Szuppe 23 marca 2013 r., ?e najprawdopodobniej Bieriezowski pope?ni? samobójstwo r11; powy?szy tekst mia?by wi?c by? listem samobójczym. By?by to jednak pierwszy przypadek napisania go z tak du?ym wyprzedzeniem. Inne ?ród?a podaj? zreszt? informacje o podejrzeniu zawa?u serca. ?atwiej wi?c wyobrazi? sobie kolejn? kreacj?, ustawk? biznesmena lubi?cego pozowa? na rofiar? re?imur1; i kajaj?cego si? akurat nie za to, co faktycznie Rosjanom by? winien. Dawa? temu zreszt? wyraz wielokrotnie, t?umacz?c, ?e wzbogaci? si?, bo rpo prostu najszybciej zrozumia?, ?e nadchodz? czasy wielkich zmianr1;. Czy nie przypomina to znanych i w Polsce opowie?ci o rkoniecznie ukradzionym pierwszym milionier1;? Bieriezowski wi?c nie tyle ?a?owa?, ?e ukrad?, ale bardzo, bardzo mu by?o przykro, ?e go mog? posadzi? r11; no i ?e utraci? znaczn? cz??? swego maj?tku, co ostatecznie potwierdzi?a przegrana w procesie z Abramowiczem jesieni? 2012 r. Jak wiadomo r11; by?y magnat musia? wyprzeda? elementy swojej kolekcji dzie? sztuki (m.in. s?ynnego rCzerwonego Leninar1; Andyr17;ego Warhola). W grudniu 2012 r. media obieg?a z kolei informacja, ?e Bieriezowski obawia si? zamachu i ukrywa w szpitalu psychiatrycznym w Izraelu. Innymi s?owy r11; geszefciarz gubi? si? ju? powoli w zak?adanych maskach.

Bior?c pod uwag?, ?e z kolei przed paroma miesi?cami (a wi?c po powstaniu rtestamentur1;) Bieriezowski mia? zwróci? si? do prezydenta Putina z pro?b? o przebaczenie i umo?liwienie powrotu do Rosji z coraz mniej go?cinnej ziemi brytyjskiej r11; to wyra?nie wida?, ?e w?a?ciwie do ostatnich chwil stary kombinator niewiele si? zmieni?, do ko?ca licz?c na swój tupet i legendarne niegdy? zdolno?ci manipulacyjne. Wiele wskazuje, ?e ta ostatnia manipulacja (niezale?nie, czy by?o to samobójstwo, udana wbrew planom próba zwrócenia na siebie uwagi, nast?pstwo kolejnych biznesowych machinacji i niepowodze? biznesmena, czy po prostu problem wie?cowy) zdecydowanie Bieriezowskiemu nie wysz?a. Chyba, ?e mia?aby to by? jego zemsta zza grobu oparta na dobrej znajomo?ci tak opinii o Rosji w ?wiecie, jak i mechanizmów PR-u Kremla, który nawet wobec najbardziej absurdalnych, a krwawych lubi robi? tajemnicze miny s?usznie uznaj?c, ?e lepiej wychodzi? na bandytów, ni? na s?abeuszy.

Je?li wi?c Bieriezowski celowo czy nie doprowadzi swoj? ?mierci? do cho?by ma?ego i przej?ciowego k?opotu dla kraju, który by? mu kiedy? domem i jego prezydenta r11; to na pewno sprawi?o mu satysfakcj?. Dlatego te? mimo wyp?akiwania si? w li?cie sprzed roku r11; raczej trudno zak?ada?, ?e kto? w Rosji b?dzie po ostatnim oligarsze p?aka?.

Konrad R?kas

konserwatyzm.pl
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ostatni oligarcha-achiwalne artykó?y
gjw
Użytkownik

Postów: 611
Data rejestracji: 15.09.07
Dodane dnia 18-01-2016 05:56
Za du?o wiedzia?. Ju? nic wi?cej nie powiedzia?.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Skocz do Forum:
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014