Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumGrudzień 10 2019 23:32:07
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
6
6
Marsz Pami?ci w Warszawie - 11.07.2013
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Zobacz Temat
Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl | Katolicyzm | Katolicyzm
Autor Recepta na kryzys
polski blog ru
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 216
Data rejestracji: 25.06.11
Dodane dnia 13-10-2011 18:05
Swego czasu ?w. Maksymilian Maria Kolbe stwierdzi?: "Napoleon powiedzia?, by wygra? wojn?, potrzeba trzech rzeczy - pieni?dzy, pieni?dzy, pieni?dzy. By zdoby? niebo, ?wi?to??, potrzeba te? trzech rzeczy - modlitwy, modlitwy, modlitwy. Od jako?ci modlitwy zale?y wszystko..." - ale czasy si? zmieni?y i uwag? ludzi Ko?cio?a coraz bardziej przykuwaj? "rewolucyjne idee".

"REWOLUCYJNA IDEA: JEDEN PROCENT NA KO?CIÓ?

"Gazeta Krakowska": Jeden procent podatku na rzecz Ko?cio?a lub gminy wyznaniowej - to pomys? abp. Stanis?awa Budzika, nowego metropolity lubelskiego. Obywatele mogliby przekazywa? cz??? podatku w taki sam sposób jak na organizacje po?ytku publicznego. W zamian za pieni?dze z jednego procenta Ko?ció? zlikwiduje tzw. Fundusz Ko?cielny.

Obecnie ka?dy podatnik wype?niaj?c PIT mo?e przekaza? 1 procent np. na fundacj? lub stowarzyszenie. Co proponuj? duchowni? - Chodzi o pozwolenie obywatelom, aby mogli decydowa? o jeszcze jednym procencie ze swojego podatku i mieli mo?liwo?? przekazania go na rzecz konkretnego Ko?cio?a - t?umaczy abp Budzik. I podaje, ?e podobne rozwi?zanie funkcjonuje m.in. na W?grzech.

Gdyby pomys? wszed? w ?ycie, mogliby?my odpisa? dwa procenty podatku. W zamian Ko?ció? zgodzi?by si? na likwidacj? Funduszu ko?cielnego. (...)

Pose? PSL, Jan ?opata, cz?onek Komisji Finansów, zastanawia si?, czy Ko?ció? nie straci na nowym rozwi?zaniu. (...) Pozytywnie zaskoczony propozycj? jest Ruch Palikota. - Jestem w szoku. To przecie? jeden z naszych postulatów".

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/rewolucyjna-idea-jeden-procent-na-kosciol,1,4879368,region-wiadomosc.html (12.10.2011)

FUNDUSZ KO?CIELNY zosta? powo?any na mocy art. 8 ustawy z 20 marca 1950 roku o przej?ciu przez pa?stwo dóbr martwej r?ki, por?czeniu proboszczom posiadania gospodarstw rolnych i utworzeniu Funduszu Ko?cielnego i znajdowa? si? mia? pod nadzorem ministra administracji publicznej. Miesi?c pó?niej Sejm zreorganizowa? administracj? centraln? i m.in. powo?a? do ?ycia Urz?d do Spraw Wyzna?. Odt?d Fundusz Ko?cielny do 1989 znajdowa? si? w strukturze UdSW jako samodzielny referat.

Obecnie Fundusz Ko?cielny dzia?a na rzecz wszystkich Ko?cio?ów i innych zwi?zków wyznaniowych posiadaj?cych uregulowany status prawny w Rzeczypospolitej Polskiej (tak?e tych, którym pa?stwo niczego zabra? nie mog?o, gdy? powsta?y po roku 1950). Wed?ug rejestru MSWiA jest ich ponad 160, ale wi?kszo?? pieni?dzy z Funduszu dostaje Ko?ció? katolicki. Od 1990 roku jedynym ?ród?em finansowania Funduszu jest bud?et pa?stwa.

Wydatki z bud?etu pa?stwa na Fundusz Ko?cielny w z?otych:
1990 - 2 000 000
1991 - 4 656 000
1992 - 7 800 000
1993 - 9 360 000
1994 - 11 000 000
1995 - 15 000 000
1996 - 22 100 000
1997 - 25 400 000
1998 - 28 579 000
1999 - 36 778 000
2000 - 67 834 000
2001 - 132 280 000
2002 - 75 719 000
2003 - 78 333 000
2004 - 78 333 000
2008 - 97 908 000
2009 - 95 929 000
2010 - 86 336 000

CELE FUNDUSZU: W my?l pierwszego statutu Funduszu (z 1951 r.) jego dzia?alno?? powinna obejmowa?:
- Konserwacj? i odbudow? miejsc po?wi?conych kultowi religijnemu;
- Udzielanie duchownym pomocy materialnej oraz lekarskiej;
- W uzasadnionych wypadkach obejmowanie duchownych ubezpieczeniem chorobowym;
- Dotowanie zwi?zków wyznaniowych;
- Specjalne zaopatrzenie emerytalne duchownych "spo?ecznie zas?u?onych".

Obecnie cele Funduszu Ko?cielnego to m.in.:
- dotowanie lub ca?kowite finansowanie sk?adek na ubezpieczenia spo?eczne i zdrowotne duchownych (ca?kowite dotyczy tylko misjonarzy i zakonnic klauzurowych)
- wspomaganie ko?cielnej dzia?alno?ci charytatywnej,
- wspomaganie ko?cielnej dzia?alno?ci o?wiatowo-wychowawczej i opieku?czo-wychowawczej, a tak?e inicjatyw zwi?zanych ze zwalczaniem patologii spo?ecznych oraz wspó?dzia?ania w tym zakresie organów administracji rz?dowej z Ko?cio?ami i innymi zwi?zkami wyznaniowymi,
- odbudowa, remonty i konserwacja obiektów sakralnych o warto?ci zabytkowej.

Fundusz jest krytykowany: powsta? on w za?o?eniu jako rekompensata za szkody jakich dozna? Ko?ció? od pa?stwa, a Ko?ció? otrzymywa? rekompensaty i nadal ma tak? mo?liwo?? na drodze s?dowej. Krytykowany jest fakt, ?e pieni?dze z Funduszu dostaj? tak?e Ko?cio?y, których dobra pa?stwo nigdy nie przej??o, jak równie? fakt, i? ka?dego roku ponad po?owa pieni?dzy Funduszu jest przeznaczana na ubezpieczenia dla duchowie?stwa. (Wikipedia).

O CO CHODZI KO?CIO?OWI I NA CZYM MA POLEGA? JEGO ZYSK?

"Po co nam Fundusz Ko?cielny?

To nie Ko?ció? odpowiada za to, ?e pa?stwo nie potrafi?o zagospodarowa? maj?tków, które kiedy? mu zabra?o.

Fundusz Ko?cielny jest ostatnim reliktem komunistycznego modelu relacji Ko?ció?-pa?stwo. Pora z tym sko?czy?, wzi?? nale?ne odszkodowanie i stan?? na w?asnych nogach.

W poprzednim numerze "Go?cia" przedstawi?em najwa?niejsze za?o?enie antyko?cielnej polityki w?adz PRL, polegaj?cej na zabraniu ko?cielnej w?asno?ci, tzw. dóbr martwej r?ki, oraz próbie stworzenia pa?stwowego systemu finansowego wspomagania, a w istocie uzale?nienia Ko?cio?a od pa?stwa. Nacjonalizacja mienia ko?cielnego mia?a miejsce na podstawie ustawy z marca 1950 r., a tak?e innych dekretów i rozporz?dze?. W zamian pa?stwo stworzy?o specjalny Fundusz Ko?cielny, z którego mia?y by? p?acone m.in. ubezpieczenia dla duchowie?stwa. Tak si? jednak nie sta?o. W komunistycznym ba?aganie roztrwoniony zosta? ca?y przej?ty od Ko?cio?a maj?tek, a Fundusz Ko?cielny, istniej?cy dzi?ki bud?etowym dotacjom, wspiera? g?ównie dzia?ania ?rodowiska "ksi??y patriotów", sprzyjaj?cych komunistycznej w?adzy.

W nowych warunkach

Ten stan zmieni? si? w maju 1989 r. Wtedy uchwalone zosta?y: d?ugo negocjowana ustawa o stosunku pa?stwa do Ko?cio?a katolickiego i ustawa o ubezpieczeniu spo?ecznym duchownych, która po raz pierwszy w PRL stwarza?a mo?liwo?? ubezpiecze? osób duchownych w zakresie emerytalno-rentowym i zdrowotnym. (...)

Stoimy przed wielkim wyzwaniem, jakim dla pa?stwa i spo?ecze?stwa b?dzie debata nad projektem ustawy reprywatyzacyjnej. W?ród krajów dawnego bloku wi?kszo?? ju? dawno, w?a?nie przez reprywatyzacj?, rozprawi?a si? z komunistycznym bezprawiem w sferze w?asno?ci. Oczywiste, ?e zabrany maj?tek mo?e by? zwrócony jedynie w jakim? fragmencie, najcz??ciej w formie po?redniej, z uszanowaniem praw tych, którzy w dobrej wierze stali si? jego w?a?cicielami. Nie b?dzie to wi?c zwrot w naturze, lecz w papierach warto?ciowych - obligacjach, bonach skarbowych. To by? mo?e ostatnia okazja, aby wyrówna? tak?e ko?cielne rachunki z czasów PRL. Powinno si? to dokona? w?a?nie w ramach ustawy reprywatyzacyjnej, z zastosowaniem tych samych regu?, jakie obowi?zywa? b?d? wszystkich pozosta?ych obywateli i osoby prawne. Maj?tek, który straci?a wspólnota Ko?cio?a w latach PRL, mo?na oszacowa?, a tak?e po?ytki, nale?ne z tytu?u jego u?ytkowania. To, co przed laty by?o ziemi? orn?, wchodz?c? w sk?ad dóbr martwej r?ki miejskich parafii, dzisiaj jest cz?sto centrum wielkomiejskiej zabudowy, gdzie ceny ziemi s? zupe?nie inne. Zabierano nie tylko dobra martwej r?ki, ale i lasy, zak?ady pracy, drukarnie, szko?y, internaty, szpitale, sanatoria, o?rodki wypoczynkowe.

Zrobienie takiego szacunku jest potrzebne nie po to, aby szokowa? opini? publiczn? ogromnymi sumami ??da? odszkodowawczych, lecz aby uzyska? minimum ?rodków, które zast?pi? pa?stwowe dotacje na Fundusz Ko?cielny. Ko?ció? znacznie wi?cej utraci?, ani?eli stara?by si? odzyska?, gdyby swych roszcze? mia? dochodzi? w ramach przygotowywanej ustawy reprywatyzacyjnej."

"Go?? Niedzielny" nr 21/2008.
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IS/gn200821_funduszk.html

Czy zatem ?wie?o upieczonemu arcybiskupowi chodzi o wprowadzenie dobrowolnych jednoprocentowych odpisów podatkowych na dowolny ze 160 ko?cio?ów i zwi?zków wyznaniowych, czy te? o zabezpieczenie korzy?ci Ko?cio?a katolickiego w spodziewanej ustawie reprywatyzacyjnej (na której kszta?t Ko?ció? zapewne wyrazi milcz?c? zgod?)?

W ka?dym razie widzimy jak?? recept? na kryzys... finansów Ko?cio?a.
A co z ludem Bo?ym?


P.S.: Wprawdzie Ministerstwo Skarbu Pa?stwa w tym roku poda?o:

"MSP: ustawa reprywatyzacyjna nie mo?e by? uchwalona

Ustawa reprywatyzacyjna w obecnej sytuacji ekonomicznej nie mo?e by? uchwalona - poinformowa? resort skarbu. Wed?ug MSP mog?oby to spowodowa? przekroczenie dozwolonej przez UE bariery d?ugu publicznego w stosunku do PKB. Chodzi o nacjonalizacj? przeprowadzon? na podstawie wydanych w latach 1944-1962 dekretów PKWN i ustaw uchwalonych przez Sejm PRL. Zgodnie z proponowanymi przepisami, poszkodowani, np. dawni w?a?ciciele (lub ich spadkobiercy) dworów, pa?aców czy przedsi?biorstw, mieliby otrzymywa? ?wiadczenie maj?tkowe o wymiarze symbolicznym." (prawo.gazetaprawna.pl, 10.03.2011),

ale od kilku lat jest nam wiadome, ?e:

"Rz?d Tuska odsuwa reprywatyzacj? do 2012 r.

Byli w?a?ciciele odebranych w PRL maj?tków musz? poczeka? na pierwsze rekompensaty co najmniej do stycznia 2012 r. Prawdopodobnie wówczas ma wej?? w ?ycie ustawa o reprywatyzacji - dowiedzia? si? dziennik "Polska". Dlaczego trzeba czeka? a? tak d?ugo? Rz?d liczy na to, ?e za trzy lata widmo kryzysu si? oddali i znajd? si? pieni?dze, aby poszkodowanym wyp?aci? zado??uczynienie." (polskatimes.pl, 22.09.2009).

Pozostaje nam ju? tylko modli? si? o rych?? kontrrewolucj?.

Edytowane przez polski blog ru dnia 13-10-2011 18:18
http://polski.blog.ru/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Recepta na kryzys
polski blog ru
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 216
Data rejestracji: 25.06.11
Dodane dnia 03-11-2011 01:35
STANY ZJEDNOCZONE TE? SZUKAJ? RECEPTY NA KRYZYS...

"W USA chc? zalegalizowa? marihuan?

Legalizacja marihuany w Stanach Zjednoczonych mo?e przynie?? ka?dego roku 4 miliardy dolarów zysków w samej tylko Kalifornii, stworzy? dziesi?tki tysi?cy miejsc pracy, zwolni? miejsca w wi?zieniach i wyra?nie ograniczy? wydatki rz?dowe - taki niestandardowy wariant wyj?cia z kryzysu jednocze?nie zaproponowali cz?onkowie kilku ameryka?skich organizacji spo?ecznych.

W USA funkcjonuje poj?cie "wojna narkotykowa" - tak nazywaj? si? dzia?ania podejmowane przez pa?stwo w celu zwalczania handlu narkotykami. Walka odbija si? nie tylko na skarbie pa?stwa. 80 % wszystkich wi??niów w ameryka?skich wi?zieniach zosta?o skazanych za posiadanie marihuany, wi?kszo?? z nich wychodzi na wolno?? z okaleczon? psychik?. Co wi?cej, ponad 50 % Amerykanów popiera legalizacj? marihuany. "Przyczyna tkwi nie tylko w tym, ?e pogl?dy Amerykanów staj? si? bardziej liberalne" - uwa?a szef oddzia?u polityki spo?ecznej w organizacji Drug Policy Alliance Bill Piper: "Wojna z narkotykami trwa ju? 40 lat, wydano na ni? ju? ponad bilion dolarów, ale nie przynosi ?adnych efektów, wi?c s? potrzebne zmiany".

Przez ostatnie pó? wieku liczba zwolenników "trawki" stale ros?a, pod koniec lat dziewi??dziesi?tych w 17 stanach przyj?to przepis, zezwalaj?cy na pozyskiwanie marihuany na podstawie recepty od lekarza, w specjalnych punktach wydawania bezp?atnych leków. Trzeba powiedzie?, ?e wypisuje si? je nie wszystkim, którzy ich ??daj?, a tylko wyj?tkowym pacjentom z ci??kimi b?d? ?miertelnymi chorobami w finalnych stadiach. Prokuratura USA uwa?a, ?e takie "charytatywne apteki" przyczyniaj? si? do rozwoju narkomanii i czarnego rynku, dlatego na pocz?tku pa?dziernika rozes?a?a do w?a?cicieli takich punktów w Kalifornii dziesi?tki pism z ??daniem zaprzestania sprzeda?y marihuany b?d? zamkni?cia aptek - mówi dziennikarz "San Francisco Chronicle" Bob Egelko:

"Zgodnie z prawem federalnym marihuana jest narkotykiem i ?adne prawo stanowe czy lekarskie recepty tego nie zmieni?. Dla prokuratury g?ównym kryterium oceny punktu wydawania marihuany b?dzie okoliczno?? czy przynosi on zysk czy nie, gdy? przepisy stanowe pozwalaj? jedynie na bezp?atn? dystrybucj?."

To wszystko sprawia, ?e zdania prawników s? podzielone. Powsta?a nawet organizacja "Organy ochrony prawnej przeciwko zakazowi". Jej cz?onkowie zaproponowali zalegalizowa? wszystkie dost?pne narkotyki. "Dzi?ki temu uda?oby si? ochroni? m?odzie? przed zakazanymi substancjami, usun?? narkotyki z ulic i bardziej efektywnie ?ledzi? narkomanów" - mówi jeden z dzia?aczy organizacji, by?y policjant Jack Cole:

"W sklepach od razu sprawdzaliby dowody to?samo?ci, obni?y?yby si? ceny, a jako?? towaru zdecydowanie by si? poprawi?a. Walk? trzeba prowadzi? za pomoc? ?rodków edukacyjnych i terapeutycznych, a nie zakazów."

Spory trwaj? ju? nie pierwsze dziesi?ciolecie. Jednak po raz pierwszy liczba tych, którzy popieraj? legalizacj? marihuany, zacz??a przewa?a?. "Za" powiedzia?a ju? najwi?ksza organizacja lekarzy w Kalifornii, ale to nie przekona?o zwalczaj?cych narkomani?. Wed?ug nich, nawet je?li marihuana nie powoduje ?mierci, mo?e ?atwo zach?ca? dzieci do "twardych narkotyków". Prezydent stowarzyszenia rodziców "Dzieci bez narkotyków" Joyce Neliebko uwa?a, ?e legalizacja marihuany jest równoznaczna ze spo?eczn? katastrof?:

"Marihuana nigdy nie stanie si? lekiem, a legalizacja doprowadzi do tego, ?e zaczn? j? u?ywa? nawet dzieci w wieku szkolnym i nie b?dziemy ju? w stanie tego kontrolowa? ani zatrzyma?! Pozwolili?my na gry hazardowe, ale to tylko powi?kszy?o ilo?? nielegalnych punktów gier! Niech Rosjanie pami?taj? o tym, je?li nagle przyjdzie im do g?owy legalizowa? marihuan?."

W Rosji u?ywanie marihuany nie jest karalnym przest?pstwem. Prawo zabrania posiadania powy?ej 6 gram substancji na bazie konopi, a tak?e hodowania i sprzeda?y. Rosyjska Liga Legalizacji Konopi s?owo w s?owo powtarza argumenty swoich kolegów zza granicy, ale swoj? propagand? prowadzi tylko przez Internet.

Przeciw marihuanie, wraz z rosyjsk? Cerkwi? Prawos?awn?, wyst?puj? setki rosyjskich organizacji spo?ecznych. Osobi?cie na legalizacj? mi?kkich narkotyków nie zgadza si? prezydent Dmitrij Miedwiediew. Jeszcze w ubieg?ym roku og?osi? on g?ówne dzia?ania rz?du w kwestii walki z narkotykami, w?ród nich znalaz?o si? zwi?kszenie skuteczno?ci przeciwdzia?ania narkomanii a? do w??czenia do programów nauczania odpowiednich przedmiotów." (G?os Rosji, 31.10.2011).

http://polish.ruvr.ru/2011/10/31/59652064.html
http://polski.blog.ru/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Recepta na kryzys
polski blog ru
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 216
Data rejestracji: 25.06.11
Dodane dnia 04-01-2012 12:30
"Pa?stwo jedn? r?k? daje, a drug? zabiera." - mówi?o stare polskie przys?owie z czasów PRL-u (a mo?e jeszcze dawniejszych?). Hierarchowie Ko?cio?a katolickiego zapomnieli o tym po 1989 roku i st?d mamy dzisiejszy dramat samego Ko?cio?a jako skompromitowanej egoistyczn? pazerno?ci? instytucji kolaboruj?cej z antynarodowym socjalistycznym liberalizmem i jego kapitalistyczn? elit?, a z drugiej strony dramat rzuconych na pastw? kapitalizmu i soc-liberalnej poprawno?ci politycznej Polaków-katolików, którym system odmawia respektowania ich praw i chce zabra? im nawet ich Krzy?e:

Radni powiatu gda?skiego uchwalili podatek od przydro?nych krzy?y - informuje "Gazeta Wyborcza".

W ci?gu dekady zgin??o w Polsce ponad 55 tys. kierowców, pasa?erów i pieszych. Krewni wielu z nich postawili na poboczach pami?tkowe krzy?e. Stoj? one nielegalnie, bo w tzw. pasie drogi mog? znajdowa? si? wy??cznie znaki, a na inne obiekty trzeba mie? pozwolenie.

Powiat gda?ski w?a?nie przyj?? prawo, które pozwala pobiera? op?aty za krzy?e. Stawka dzienna podatku - 1 z? za metr kwadratowy. W zamian krzy? staje si? legalny. Nie b?d? usuwane i opodatkowane stoj?ce ju? krzy?e.

http://wyborcza.pl/1,91446,10909916,_Gazeta_Wyborcza___Drogi_krzyzowe.html


Opodatkowanie Krzy?a, to wst?p do jego likwidacji, do zakazu jego stawiania. W?adze pa?stwowe i samorz?dowe maj? inne sposoby na likwidacj? g?upiego zwyczaju stawiania przydro?nych memoria?ów potr?conym ludziom, ale tak?e psom i kotom. Dlaczego z nich nie korzystaj?? Pewnie z tego samego powodu, dla którego nie staraj? si? zdyscyplinowa? w?a?cicieli czworonogów, by sprz?tali kupy pozostawiane przez ich ulubie?ców na chodnikach i trawnikach.

Dlaczego jednak z powodu nieudolno?ci w?adz opodatkowywa? w Polsce Krzy??


Nielegalny, czyli nieopodatkowany nie postoi zbyt d?ugo.


Jan Pietrzak - Nielegalne kwiaty, zakazany krzy?
http://www.youtube.com/watch?v=654qyDZtUZM
http://polski.blog.ru/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Skocz do Forum:
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014