Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumStyczeń 17 2020 23:42:31
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 6
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
11
11
UNSO-OUN UPA
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Zobacz Temat
Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl | Katolicyzm | Katolicyzm
Strona 1 z 2 1 2 >
Autor Rewizja Dmowskiego: Niemcy
gjw
Użytkownik

Postów: 611
Data rejestracji: 15.09.07
Dodane dnia 21-10-2009 06:28
Tak sam Roman Dmowski, jak wszyscy my?liciele polskiego ruchu narodowego w jego pokoleniu i pokoleniu swych uczniów (J?drzej Giertych) uwa?ali Niemców za najgorsze zagro?enie dla narodu polskiego. W szczególno?ci Dmowski podkre?la?, ?e (w przeciwie?stwie do Rosjan i ?ydów) Niemcy ze wzgl?du na swoj? wy?sz? kultur? materialn? i nie tylko s? w stanie wch?on?? ludno?? polsk?. Oznacza?o to ?miertelne niebezpiecze?stwo podzielenia w ko?cu losu Pomorzan czy Prusów przez ca?y nasz naród, gdyby Niemcy osi?gn??y hegemoni? w Europie. Stanowisko to by?o w zasadzie w?a?ciwe, aczkolwiek nie uwzgl?dnia?o zdumiewaj?cych wyników, jakie w polonizacji ludno?ci pochodzenia niemieckiego (w tym nawet w Wielkopolsce) mia?y oba tradycyjne Ko?cio?y ewangelickie: Augsburski (lutera?ski) i Reformowany (kalwi?ski) konsystorza warszawskiego. Mimo to nie da si? zaprzeczy?, ?e w niemieckich elitach istnia?y w sprawie polskiej ró?nice wy??cznie odno?nie metod germanizacji, a nie celowo?ci wspierania tego procesu na wschodnich ziemiach Rzeszy. Powi?kszenie niemieckiego pa?stwa, doj?cie do sytuacji w której innych pa?stw europejskich nie b?dzie sta? na wnikanie w t? spraw?, oznacza?o ?e w przysz?o?ci Polska w najlepszym wypadku b?dzie ko?czy? si? na rzece Prosna. Zagro?enie ze strony Niemiec by?o rzeczywi?cie olbrzymie.

Nie sposób mie? pretensji do Dmowskiego, Giertycha, Doboszy?skiego itd.o to, ?e nie byli w stanie przewidzie? zmian w sytuacji i roli Niemiec, jakie nast?pi?y w wyniku procesów spo?eczno-politycznych o ogromnym zasi?gu i znaczeniu, jakie rozpocz??y si? oko?o ?wier? wieku po drugiej wojnie ?wiatowej, a tak?e pokoju atomowego w Europie. My jednak te zmiany widzimy i nie b?dzie nowoczesnego, przekonuj?cego i skutecznego polskiego programu narodowego, gdy zamkniemy na nie oczy i wyrzekniemy si? wyci?gni?cia z nich okre?lonych wniosków.

W sytuacji Niemiec od roku 1969 do dzisiaj mo?na moim zdaniem (a opieram to zdanie na dok?adnej znajomo?ci j?zyka, tradycji i dziejów najnowszych naszych zachodnich s?siadów) dostrzec trzy zasadnicze p?aszczyzny odniesienia z punktu widzenia polskiego interesu narodowego: 1) Post?puj?ce gospodarcze, demograficzne i cywilizacyjne wyniszczenie tego kraju. 2) Próby kontynuacji polityki mocarstwowej dawnej linii w zmienionych okoliczno?ciach (koncepcja Mitteleuropy ubezpieczonej osi? Rzym - Pary? - Berlin - Moskwa). 3) Zmiany polityczne (na tle narastaj?cego niezadowolenia w zwi?zku z p. 1, które ju? w najbli?szych latach doprowadz? do przewrotu o obliczu narodowo-socjalistycznym (najpewniej jednak bez prób odwo?ania si? do rzeczy skrajnych; tym razem narodowi socjali?ci b?d? bardzo ostro?ni i postawi? na dyplomacj?).

Zdaj? sobie spraw?, ?e to, co napisa?em powy?ej, jest dla wielu zaskakuj?ce, a nawet szokuj?ce, a zatem kilka s?ów wyja?nienia i uzasadnienia. 1) Niemcy nie s? ju? dzi? narodem stuprocentowo rzetelnym, punktualnym, oszcz?dnym, pracowitym, wytrwa?ym itd. Te tzw. cnoty pruskie nie istnia?y tam od zawsze. Pojawi?y si? pod wp?ywem francuskich kalwinistów (hugenotów), osiedlaj?cych si? licznie w pa?stwie pruskim w XVII wieku, a ich dalszy rozwój i rozpowszechnianie si? by?o zwi?zane z kalwinizacj? Prus i ca?ych wschodnich oraz pó?nocnych Niemiec przez ruch pietystów, a nast?pnie Pruski Urz?dowy Ko?ció? Zjednoczony (Unionskirche). Pewn? (pomocnicz?) rol? odegra?a te? tradycja dobrego gospodarowania Zakonu Niemieckiego. Upadek autorytetów ?wieckich i duchownych, które popar?y pierwsz? wojn? ?wiatow?, a nast?pnie Trzeci? Rzesz?, oznacza? podci?cie korzeni owych pruskich cnót. Powstanie tzw. kultury pop, rewolucja obyczajowa lat sze??dziesi?tych i wszystko, co si? z tym wi??e (w tym powszechna utrata wiary religijnej wzgl?dnie wyparcie jej ze sfery stanowienia prawa i obyczajowo?ci), oznacza?y wyschni?cie ?róde? formacji zachodniej, przerwanie procesu formowania pokole? przez rodziców i dziadków, a zatem pocz?tek ko?ca formacji zachodniej w jej dotychczasowej postaci i rozmieszczeniu geograficznym. Je?li dodamy do tego nap?yw milionów ludzi z innych kr?gów cywilizacyjnych, to ujrzymy w Niemczech w ci?gu ubieg?ych czterdziestu lat narastaj?ce i niebywa?e w ca?ej ich historii za?amanie we wszystkich dziedzinach ?ycia. Niemcy sta?y si? chorym cz?owiekiem, który nie chce si? leczy?.

2) Ten chory cz?owiek za wszelk? cen? usi?uje dorówna? zdrowym. Nie jest to takie trudne, skoro równie? inni s? chorzy, a tylko jeden czy dwóch (Rosja i W?ochy) usi?uje si? wyleczy?. Demokratyczny Berlin idzie w ?lady Bismarcka, Wilhelma II i Hitlera, usi?uj?c zniszczy? lub zniewoli? Serbów, zdoby? panowanie na Ba?kanach, poch?on?? przynajmniej gospodarczo Polsk?, AustrI?, Czechy, W?gry, Rumuni? (bo ujemny przyrost naturalny i posuwaj?ce si? w post?pie geometrycznym starzenie si? spo?ecze?stwa uniemo?liwia fizyczne odzyskanie ziem utraconych w wyniku drugiej wojny ?wiatowej), podporz?dkowa? sobie Francj?, podzieli? si? strefami wp?ywów z Rosj?; zdoby? hegemoni? w Europie. S? to zadania cz??ciowo daj?ce si? wykona? i zgodne z podstawowymi wskazaniami niemieckiego interesu narodowego, cz??ciowo za? chybione, które trzeba b?dzie porzuci? za cen? otrzymania ?rodków do stawienia czo?a zjawiskom z punktu 1.

3) Niemcy pogr??aj? si? w narastaj?cym kryzysie: masowym i trwa?ym bezrobociu, zmniejszeniu rezerw ludzkich, wzro?cie przest?pczo?ci (w tym w nie ko?cz?cych si? skandalicznych aferach, ?wiadcz?cych o ca?kowitej utracie poczucia odpowiedzialno?ci przez urz?dników prywatnych i pa?stwowych), a kolejne rz?dy od czasów Helmuta Kohla robi? wszystko, aby pogr??y? w?asne pa?stwo jeszcze mocniej. Powi?kszaj? d?ug publiczny do astronomicznych wprost rozmiarów, pogarszaj? warunki gospodarowania; ho?duj? przebrzmia?ym, a tak?e od pocz?tku fa?szywym -izmom. Przyznaj? równe prawa wszystkim doskokowiczom i przyjmuj? nowych. Ta zabawa garstki biurokratów i ideokratów kosztem zwyk?ych ludzi musi si? sko?czy?. Nie tyle jakie? g??bokie przemy?lenia, co rosn?ca n?dza i beznadzieja coraz wi?kszej liczby rdzennej ludno?ci doprowadz? tam do wywrócenia obecnej sceny politycznej na wzór W?och i Rosji. W?adz? obejm? si?y narodowe (NPD) i prawdziwie socjalistyczne (Lewica r11; die Linken). Najprawdopodobniej w pewnej chwili podadz? sobie r?ce w imi? ocalenia ojczyzny. Powtórzy si? przy tym mechanizm, który w latach 1919-22 sk?oni? wielk? ilo?? w?oskich ?ydów do na?o?enia czarnych koszul, bo ta mniejszo?? jest nara?ona na skutki rozk?adu spo?ecze?stwa i pa?stwa podobnie jak wi?kszo??. Ju? w tej chwili Centralna Rada ?ydów w Niemczech, usi?uj?ca broni? nieprzystosowanej spo?ecznie cz??ci mniejszo?ci tureckiej przed uzasadnion? i umiarkowan? krytyk? spotyka si? z brakiem poparcia swoich ziomków. Dawna poliytka ?ydowska zawiod?a. Do g?osu dochodz? niemiecko-?ydowscy patrioci.

Z chwil? powstania rz?du narodowo-socjalistycznego w Berlinie rz?d ten zda sobie natychmiast spraw? z konieczno?ci podj?cia ostrej (acz pokojowej) walki z panowaniem lewactwa (pokolenia 1968) w Europie. Bez wygrania tej walki nie uda si? zamieni? Unii Europejskiej w narz?dzie przewagi niemieckiej nie powoduj?ce jednocze?nie dalszego przyjmowania do Europy doskokowiczów (nielegalnych imigrantów z innych cywilizacji; nie asymiluj?cych si?, bez umiej?tno?ci zawodowych; wytwarzaj?cych wy??cznie rosn?ce zagro?enie bezpiecze?stwa publicznego), zacierania ró?nic narodowych, w?adzy superbiurokracji kosztem perspektyw rozwoju gospodarczego. Do wygranej w takiej walce Niemcy b?d? potrzebowa?: a) Rosji, b) ruchów konserwatywnych, narodowych i komunistycznych z ca?ej Europy, c) wyparcia Amerykanów z Europy. W zamian za pomoc b?dzie zmuszony i?? na ust?pstwa i to w wielu kierunkach na raz. Skorzystaj? na tym Serbowie, skorzysta? mo?e i Polska. Wspominaj?c ruchy komunistyczne mam oczywi?cie na my?li komunistów-patriotów (tzw. odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne) typu Dziuganowa czyli co?, co ju? tylko nazw? i wykorzystywaniem sentymentów do dawnego ZSRR itp. przypomina dawny ruch komunistyczny.

Nowy uk?ad europejski, zwi?zany z radykaln? zmian? w?adzy w Niemczech, b?dzie si? kszta?towa? szybko i w warunkach ostrej walki. Towarzyszy? mu b?d? w du?ej mierze katastrofalne (co jeszcze wcale nie znaczy, ?e szkodliwe) zmiany na ?wiecie: upadek imperium dolara, ca?kowita przebudowa mi?dzynarodowych stosunków gospodarczych i finansowych, szybki wzrost pot?gi Chin i Indii, odbudowanie supermocarstwowej roli Rosji (wch?oni?cie z powrotem Bia?orusi, Ukrainy, by? mo?e równie? pa?stw ba?tyckich), a mo?e nawet wojna domowa w Stanach Zjednoczonych, prowadz?ca do trwa?ego rozpadu tego pa?stwa na wzór ZSRR i Jugos?awii. Zostaniemy sam na sam z Rosj? i Niemcami. Dla tych ostatnich mocarstw nasz kraj b?dzie mia? znaczenie (b?dziemy warci starania si? o dobre, a nawet jeszcze lepsze stosunki z nami) tylko wtedy, gdy: a) Polska b?dzie gotowa do wspó?pracy ze swoimi s?siadami, tj. porzuci wszelkie fobie i uprzedzenia, staraj?c si? by? jak najbardziej u?ytecznym pomostem mi?dzy nimi i do tego dostosuje swoj? polityk? zagraniczn?; b) nasze ?ycie polityczne uwolni si? od przebrzmia?ych -izmów oraz zwi?zanych z nimi skompromitowanych postaci, które niszczy?y w?asne pa?stwo na t? sam? mod?? co Jelcyn, Kohl, Andreotti itd. Najkrócej rzecz ujmuj?c, zajmiemy w nowym, powoli rodz?cym si? ju? na naszych oczach porz?dku Europy stanowisko stosowne do stopnia zrozumienia nast?puj?cych zmian oraz tempa pogodzenia si? z nimi i wysi?ku na rzecz zaj?cia w ich ramach jak najkorzystniejszego miejsca.

Podsumowuj?c, uwa?am i? Niemcy b?d? w najbli?szej i dalszej przysz?o?ci cennym partnerem naszego kraju, który osi?gaj?c w?asne cele mo?e wytworzy? uk?ad zapewniaj?cy równie? nam Polakom i Polkom warunki zdrowego rozwoju w Europie ojczyzn, rz?dzonej przez samych Europejczyków, stosownie do udzia?u ka?dego kraju w budowie dobrobytu i bezpiecze?stwa naszego, zjednoczonego kontynentu. B?dzie to zjednoczenie oparte na koncercie mocarstw (i lu?nym zwi?zku ponadpa?stwowym, podobnym do EWG i Unii Zachodnioeuropejskiej), w którym pierwsze skrzypce zagraj? Niemcy i Rosja. Nie chc?c za? sta? si? orkiestrow? oferm? i popychad?em dyrygenta, ale otrzyma? drugie co prawda, ale pewne i szanowane skrzypce, musimy najpierw porozumie? si? z Rosj?. Po przedstawieniu w jej towarzystwie niemieckiemu dyrygentowi otrzymamy ode? nale?ne nam miejsce. D?ugie wieki wzajemnej wrogo?ci i krzywdzenia s?abszego przez mocniejszych w naszych stosunkach z Niemcami i z Rosj? zast?pi wspólna, owocna praca przy odbudowie Europy ze stanu zrujnowania przez b??dne ideologie i w kierunku zapewnienia jej przysz?o?ci.

Z Niemcami i Rosj? mamy bowiem wspólnych, wyj?tkowo niebezpiecznych (acz na ogó? kryj?cych si? pod mask? uk?adno?ci i ?yczliwych u?miechów) wrogów, a nie zalicz? do nich bynajmniej ?ydów jako ca?o?ci (której ju? nie ma), ale lewaków, pozosta?o?ci religii spo?eczno-politycznej masonów, wielkich, ponadnarodowych handlarzy i spekulantów jak równie? wojuj?cych muzu?manów. Ka?da z tych si? zagra?a jednocze?nie nam, Niemcom, Rosji i w ogóle wszystkim narodom europejskim wyniszczeniem si? duchowych i materialnych a? do punktu, w którym wszyscy razem podzielimy los Serbów, Cyganów, Bo?niaków i Turków w Kosowie. Taka jest alternatywa szukania porozumienia najpierw z Rosj? Putina, a potem z nowymi, narodowymi Niemcami.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rewizja Dmowskiego: Niemcy
SecretLegionsPL
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 132
Data rejestracji: 28.04.10
Dodane dnia 12-05-2010 19:52
Obawiam si? ?e Pa?ska wizja to utopia. Rosyjskie post- sowieckie KGB które de facto rz?dzi Rosj? a ju? szczególnie niemieccy narodowi - socjali?ci i imperiali?ci widz? w Polsce nie partnera ale swoj? pó?- kolonie.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rewizja Dmowskiego: Niemcy
gjw
Użytkownik

Postów: 611
Data rejestracji: 15.09.07
Dodane dnia 13-05-2010 13:09
Ciesz? si?, ?e zainteresowa?a przedmówc? moja wizja na tyle, aby si? z ni? zapozna?. Martwi mnie to, ?e podczas gdy ja stara?em si? poprze? ka?dy punkt swego rozumowania argumentami, przedmówca odrzuca je jednym zdaniem. Nie twierdz?, ?e moje przewidywania s? bez zarzutu. Raczej chia?bym uczyni? z nich tezy, które nale?y dopiero przedyskutowa?. Zatem prosz? o dyskusj? nie za? rzucanie dogmatami. Komuna ca?y czas ?y?a nimi i tylko nimi. Ludziom my?l?cym narodowo nie przystoi jej na?ladowa?. Uprzejmie prosz? o argumenty oparte na faktach, byle nie na tzw. faktach prasowych.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rewizja Dmowskiego: Niemcy
SecretLegionsPL
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 132
Data rejestracji: 28.04.10
Dodane dnia 13-05-2010 15:09
gjw napisa?/a:
Ciesz? si?, ?e zainteresowa?a przedmówc? moja wizja na tyle, aby si? z ni? zapozna?. Martwi mnie to, ?e podczas gdy ja stara?em si? poprze? ka?dy punkt swego rozumowania argumentami, przedmówca odrzuca je jednym zdaniem. Nie twierdz?, ?e moje przewidywania s? bez zarzutu. Raczej chia?bym uczyni? z nich tezy, które nale?y dopiero przedyskutowa?. Zatem prosz? o dyskusj? nie za? rzucanie dogmatami. Komuna ca?y czas ?y?a nimi i tylko nimi. Ludziom my?l?cym narodowo nie przystoi jej na?ladowa?. Uprzejmie prosz? o argumenty oparte na faktach, byle nie na tzw. faktach prasowych.



No có? - ja równie? uwa?am ?e Polsko- Rosyjski sojusz by?by czym? po??danym. Rusofobia to zjawisko które niestety przys?ania zdrodoworozs?dkowe my?lenie polskim patriotom ale trzeba zda? sobie spraw? z kilku kwestii.

Zbyt silna Rosja nie le?y w naszym interesie. Dobrze to uj?? Stanis?aw Mackiewicz który pisa? ?e pa?stwo silne to takie które ma s?abych s?siadów. A jak przypuszczam zale?y panu na tym aby Polska krajem silnym by?a.

Po drugie w?tpi? czy KGB- owscy si?ownicy my?l? o Polsce w kategoriach partnerskich. Ja wiem ?e podczas kadencji ?.p Kaczy?skiego Polska wykazywa?a wrogi stosunek do Rosji (mam na my?li t? nieszcz?sn? tarcze anty- rakietow?, popieranie banderowskich ruchawek na u- krainie oraz udzielanie przez Polsk? wsparcia szale?cowi Saakaszwilemu ) ale niestety Rosjanie te? nie byli dla nas ?yczliwi. Budowa gazoci?gu Nord- Stream pod dnem Ba?tyku, nieza?atwione dokumenty w sprawie Katynia (lista bia?oruska), czy zablokowanie dost?pu polskim firmom spo?ywczym (mi?snym) na rosyjski rynek. Pami?tajmy te? o ubieg?orocznych, wielkich manewrach wojsk rosyjskich na Bia?orusi w których ?wiczono pacyfikacje ewentualnego polskiego powstania na Grodzie?szczy?nie... My?l? ?e nacjonali?ci rosyjscy W?adymira ?yrinowskiego byliby ?rodowiskiem bardziej przychylnym polsko- rosyjskiej wspó?pracy. Chocia? s?ysza?em te? ?e istnieje pro- polska opcja si?owników. W?a?nie te dwie wy?ej wspomniane grupy nale?a?oby poprze? jako mniej pro- niemieckie a bardziej pro- polskie.


Po trzecie Rosja w skutek za?amania si? przyrostu naturalnego w przeci?gu 30 lat wyludni si? tak bardzo ?e straci resztki mocarstwowej pozycji. Czy jest sens wi?za? si? z tym bankrutem skazanym na zag?ad??


Je?li chodzi o Niemcy to dzisiaj wyra?nie wida? ?e stawiaj? one bardziej na sojusz z Francj? ni? z Rosj?. Tak samo jak przedwojenna Liga Narodów by?a emanacj? brytyjsko- francuskiego wspó?dzia?ania na szczeblu mi?dzynarodowym tak obecnie Unia Europejska jest widzialnym znakiem osi Pary?- Berlin. Z Rosj? niemcy wspó?dzia?aj? wtedy gdy chc? zwróci? si? przeciw Polsce poniewa? zarówno jednym jak i drugim silna Warszawa jest nie na r?k?.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rewizja Dmowskiego: Niemcy
gjw
Użytkownik

Postów: 611
Data rejestracji: 15.09.07
Dodane dnia 13-05-2010 19:06
Bardzo dzi?kuj?! O tak? w?a?nie dyskusj? mi chodzi. smiley Postaram si? jak najszybciej przemy?le? argumenty przedmówcy i udzieli? na nie rzeczowej odpowiedzi. Z góry zaznaczam, ?e z kilkoma punktami si? zgadzam. Zw?aszcza:

Tak samo jak przedwojenna Liga Narodów by?a emanacj? brytyjsko- francuskiego wspó?dzia?ania na szczeblu mi?dzynarodowym tak obecnie Unia Europejska jest widzialnym znakiem osi Pary?- Berlin.


Oraz:

My?l? ?e nacjonali?ci rosyjscy W?adymira ?yrinowskiego byliby ?rodowiskiem bardziej przychylnym polsko- rosyjskiej wspó?pracy. Chocia? s?ysza?em te? ?e istnieje pro- polska opcja si?owników. W?a?nie te dwie wy?ej wspomniane grupy nale?a?oby poprze? jako mniej pro- niemieckie a bardziej pro- polskie.


Pozdrawiam!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rewizja Dmowskiego: Niemcy
Adam Smiech
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 644
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 15.05.07
Dodane dnia 14-05-2010 06:45
Odpowiadam p. SecretLegionsPL.

Silna Rosja le?y w interesie silnej Polski. Cho?by z jednego powodu - stabilizacji w regionie i Europie.

Nie ulegam psychozie KGB-owskiej ani ?adnej innej. KGB nie odpowiada za ca?e z?o tego ?wiata, podobnie jak nie odpowiada za to wy??cznie CIA, Mossad, czy obóz ?ydowski. Przyj?cie ?atwych wyt?umacze? wyklucza rozs?dn? dyskusj?. Dzisiaj dla polskiej prawicy pi?sudczykowskiej (czyli rusofobicznej) odpowiedzialno?? KGB (i w ogóle Rosji) jest za?o?eniem a priori. Przy tym, idolami tej?e prawicy s? agenci-zdrajcy KGB, którzy przeszli na stron? g?ównie Anglosasów. To maja by? rzekomo prawdziwi przyjaciele-Rosjanie, najzwyklejsi, p?atni zdrajcy swojego kraju. Dzia?aj? oni dzisiaj m.in. w ró?nych organizacjach typu think tank w USA, g?ównie o nastawieniu antyrosyjskim (neokoni i pochodne) i wraz z autochtonami kreuj? jedyn? mo?liw? propozycj? tych o?rodków - propozycj? antyrosyjsk?. Nie mo?e by? inaczej, skoro jest si? by?ym agentem ZSRR/Rosji, który przeszed? na drug? stron?. Organicznie nie mo?e proponowa? czego innego. Ochotniczymi forpocztami tych o?rodków s? w Polsce rusofobi, ostatnio zw?aszcza Nasz Dziennik mocno propaguje pogl?dy ró?nych Cohenów, Pipesów, Wallerów. Zabaw? w tych o?rodkach zapewne maja przedni? - nie do??, ?e maj? dozgonnych sojuszników, to jeszcze za darmo.

Dlaczego Pan uwa?a, ?e Rosja nie mia?a prawa budowa? takiego gazoci?gu, jaki chcia?a? Polskim si?om prometejskim wolno by?o snu? plany budowy gazoci?gów pomijaj?cych Rosj?, a Rosji nie wolno? Zreszt?, Rosja proponowa?a nam budow? odnogi ruroci?gu ba?tyckiego. Wystarczy?o si? zgodzi?, a nie biadoli? nad porozumieniem Rosji z Niemcami. W momencie, kiedy okaza?o si?, a s?dz?, ?e s?u?by specjalne Polski powinny to wiedzie? znacznie wcze?niej ni? np. my na JN, ?e Rosja nie odst?pi od budowy gazoci?gu, nale?a?o si? do? przy??czy?, a nie bredzi? o interesach Ukrainy i pa?stw ba?tyckich. Ostatnio Rosja proponuje nam wspó?udzia? w budowaniu elektrowni j?drowej w obwodzie kaliningradzkim. Nale?y na to przysta?. Nie tylko i nie przede wszystkim dlatego, ?e to korzystne z punktu widzenia energetycznego, ale dlatego, ?e to kolejna propozycja Rosji, która w tle ma podtekst nast?puj?cy - zwracamy si? do was, wi?c tylko was w regionie uwa?amy/mo?emy uwa?a? za partnera. Przyj?cie tych propozycji wymaga jednak zasadniczej zmiany w sposobie my?lenia o polityce mi?dzynarodowej Polski. Porzucenie mrzonek prometejskich, tej ca?ej ideologii walki o wolno?? wasz? itp. To wcale nie oznacza przekre?lenia istnienia ma?ych i du?ych krajów na terenach mi?dzy Polsk? a Rosj?. Rosja ma wystarczaj?co du?o innych k?opotów, ?eby bawi? si? w inwazje, inkorporacje itd. Oznacza to okre?lenie miejsc w szeregu. Pytanie wi?c do w?adz Polski - czy chcemy by? pa?stwem, z którym Rosja rozmawia, czy pa?stwem w rodzaju Litwy, czy Gruzji. Odpowied? le?y po naszej stronie. Je?li powiemy nie, Rosja b?dzie rozmawia? o naszym regionie z innymi, których uzna (tradycyjny wybór narzuca historia) za powa?nych partnerów. Podstawa zrozumienia konieczno?ci zmiany polityki wobec Rosji jest u?wiadomienie sobie w?asnych aktywów i pasywów. Dopóki nie wyzb?dziemy si? romantycznych wyobra?e? o sile samej tylko racji moralnej, dopóty b?dziemy przegrywa? ka?d? rozgrywk?. W niczym nie deprecjonuje przez to warto?ci racji moralnej. Zwracam jedynie uwag?, ?e polityka mi?dzynarodowa rz?dzi si? innymi pracami. To nie my o tym decydujemy i musimy grac w takie karty, jakie nam wyk?adaj?. Czas obudzi? si? ze snu o Z?otym Wieku.

?yrynowski i jego partia to typowy kana?. ?adna powa?na si?a. Oczywi?cie powinni?my szuka?/poszerza? baz? podmiotów wewn?trznych w Rosji, które s? nam przyjazne, niemniej priorytetem s? stosunki z pa?stwem rosyjskim, niezale?nie od tego, czy jego aktualne w?adze nam si? podobaj? czy nie.

Mo?e si? Rosja wyludni, a mo?e nie. Dzisiaj wyludnia si? (jeszcze szybciej ni? Rosja) Ukraina, a tak?e Polska. Zajmijmy si? w?asnym problemem demograficznym, a nie budujmy planów politycznych na podobnych k?opotach innych. A ju? twierdzenie o bankrucie skazanym na zag?ad?, to, Pan wybaczy, pachnie Wernyhor?. Przy okazji, z kim Pan proponuje si? wi?za??

Paradoksalnie, Niemcy maj? dzi? zwi?zane r?ce w o wiele wi?kszym stopniu ni? by?o to przed wojn?, kiedy tak krzyczeli o ci??arach Wersalu. W tym miejscu widzimy te nieliczne pozytywy p?yn?ce dla Polski z istnienia UE i NATO. Niemcy, b?d?ce cz?onkiem tych organizacji maj? w?a?nie zwi?zane r?ce. Nie mog? prowadzi? polityki tak szeroko zakrojonej, aby w tej chwili marzy? o kszta?towaniu ?wiata, czy cho?by samej Europy. Na dodatek, w du?ym stopniu finansuj? tego gospodarczego trupa, jakim jest UE, trac?c w ten sposób ?rodki, które mog?yby spo?ytkowa? inaczej. Raczej, jako polska, musimy obawia? si? upadku UE, gdy? wówczas uwolnione Niemcy mog? zacz?? realizowa? inn?, tak niebezpieczn? dla nas polityk?.



Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rewizja Dmowskiego: Niemcy
gjw
Użytkownik

Postów: 611
Data rejestracji: 15.09.07
Dodane dnia 15-05-2010 00:05
Nie do ko?ca zgadzam si? z niektórymi szczegó?owymi twierdzeniami, a bardziej z ogólnym tonem odpowiedzi naszego drogiego pana Adama (bez którego ta strona ani by nie istnia?a, ani by si? nie rozwija?a). Przede wszystkim uwa?am, ?e nie powinni?my traktowa? naszego rozmówcy (najprawdopodobniej cz?owieka m?odego, poza tym dyskutuj?cego z nami b?d? co b?d? na poziomie) tak jakby z góry. Nikt z nas trzech nie mo?e sobie ro?ci? prawa do absolutnej s?uszno?ci, wiedzy pozbawionej wszelkich braków itp.

Ja w latach 90-tych zdziera?em buty, gard?o, sta?em na mrozie z pras? narodow? w r?ku, a? mi podeszwy do pod?o?a przymarza?y... Nie wspominam o tym, aby si? chwali? czy wywy?sza?. Po?wi?ca?em si? nawet nie tyle w imi? Polski silnej co Polski suwerennej dopóki jeszcze suwerenno??, cho?by cz??? maj?tki narodowego mo?na by?o uratowa?. By? tym zainteresowany mniej wi?cej co dwuchsetny przechodz?cy cz?owiek... W tych dzia?aniach niOtó? na obecnym etapie przed tymi, co zamiast do -izmów odnosz? swoje cele i warto?ci do narodu polskiego, jest d?uga praca. Praca w pierwszym rz?dzie nad sformu?owaniem nowej ideologii nowoczesnego polskiego nacjonalizmu. Trzeba wzynaczy? jasne, rozumne, osi?galne cele i zasady, które: 1) po?o?? kres rozproszkowaniu naszego ruchu i obecno?ci w nim szkodników, nawiedzonych oraz zwyk?ych agentów si? wrogich naszemu narodowi, 2) przyci?gn? do polskiej idei narodowej du?e grupy interesuj?cych si? polityk? rodaków. e powinni?my traktowa? z góry nikogo, kto do nas przychodzi.

Z drugiej strony oczywi?cie s? sprawy zasadnicze, w których powinni?my wypracowa? jednolity pogl?d oparty na linii Dmowskiego. Rewizja jego dorobku musi by? ograniczona do dwóch-trzech puntów, w których ju? zupe?nie ten dorobek nie przystaje do wspó?czesnego ?wiata.

Dla mnie pisanie o tych rzeczach jest form? wyrzeczenia, po?wi?cenia na rzecz Polski. Nikt mi za to nie zap?aci. Pr?dzej kto? b?dzie próbowa? zrobi? mi za to krzywd?. Do opisania mam mnóstwo innych spraw, a moja doba te? ma tylko 24 godziny, w tym 8 godzin, które musz? zosta? przeznaczone na sen. Dlatego wchodz? tu raz na jeden, czasem dwa i wi?cej dni, aby wynikn?? z tego po?ytek. Ko?cz?c wst?py, przechodz? do rzeczy (po kawa?ku, aby nie wali? w naszego go?cia wiedz? niczym obuchem),
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rewizja Dmowskiego: Niemcy
gjw
Użytkownik

Postów: 611
Data rejestracji: 15.09.07
Dodane dnia 15-05-2010 00:29
Najpierw krótko o Rosji, bo przedmiotem g?ównym s? jednak w tym w?tku Niemcy. Rosja mo?e by? ju? wkrótce bardzo silna, bo po prostu zmierza do odzyskania statusu supermocarstwa. Wystarczy przyjrze? si? rozbudowie jej si? zbrojnych, gdzie trwa wdra?anie takich rodzajów broni, jakich jeszcze prawie nikt albo w ogóle nikt nie ma. Przy tym tym razem ma to ju? by? olbrzym o stalowych r?kach i na nogach z duraluminium a nie z gliny (plany i konkretne dzia?ania na rzecz powszechnego dobrobytu oraz oparcia gospodarki na najnowszych technologiach). Co to mo?e oznacza?? To oznacza przygotowania do walki ideologicznej o ca?y ?wiat. Walki z kim? Ze wszystkimi tzw. post?powymi -izmami w imi? konserwatywno-narodowej, chrze?cija?skiej ideologii Trzeciego Rzymu. Czy zatem Rosja mo?e by? z naszego punktu widzenia za silna? Nie, bo czy mamy zamiar stan?? po stronie Cohn-Benditów i innych burzycieli tradycji, forsuj?cych hedonizm itd.? To przecie? retoryczne pytanie.

Na bie??co wzmacniaj?ca si? Rosja oznacza trzymanie w ryzach takich si? jak neobanderowcy czy antypolsko nastawieni nacjonali?ci litewscy oraz bia?oruscy. To dla nas jaka? strata?

Czy staniemy si? wasalami, pó?koloni? Rosji? Taki status jest ju? dzi? naszym udzia?em w ramach UE-NATO. W?a?ciwe ustawienie si? do Rosji ju? teraz nie na zasadzie sojuszu (bo to na razie nie jest mo?liwe) ale strategicznego partnerstwa sprawi, ?e mo?emy przesta? by? pó?koloni?. Umiej?tnie graj?c kart? prorosyjsk? mo?na zmusi? Zach?d do wielu ust?pstw na nasz? rzecz. To pozwoli zwi?kszy? margines niezale?no?ci i uzyska? pole i czas na manewry wewn?trz kraju w kierunku wytworzenia obozu polityki polskiej.

Wreszcie kwestia, co b?dzie za lat trzydzie?ci. Tu ju? w nieco l?ejszym tonie. Panie Legions, wg gazetowych prognoz sprzed trzydziestu lat ropa naftowa mia?a s? ca?kowicie wyczerpa? w 2005. Czy zauwa?y? pan, ?e samochody znikn??y z ulic? Rosja ma zosta? zalana przez Chi?czyków? Faszystowskie USA mia?y zgin?? w ogniu i dymie pod naporem buntu uciskanych Murzynów oraz w walce z dzielnymi rewolucjonistami oraz chi?skimi desntami, l?duj?cymi w odludnych okolicach na ma?ych lotniskach zakupionych przez tamtejszych maoistów. smiley Na któr? pó?k? nale?y w?o?y? podobne opowiastki? To by?y s? i b?d? brednie na tle ideologicznym, przewa?nie lewackim albo by?ych lewaków przebranych za konserwatystów.

Za jaki? czas wróc? do kwestii Niemiec i w ogóle Europy Zachodniej tudzie? Europy jako ca?o?ci (o ile rozpatrywanie jej pod tym k?tem ma sens, co nie jest wcale pewne).
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rewizja Dmowskiego: Niemcy
Adam Smiech
Administrator

Avatar Użytkownika

Postów: 644
Miejscowość: Pabianice
Data rejestracji: 15.05.07
Dodane dnia 15-05-2010 02:18
Odpowiadam Panu gjw.

- co do szczegó?ów zawsze b?dziemy si? ró?ni?. To naturalne a nawet konieczne. Pomijam przy tym pewne kwestie natury religijnej, które s? troch? wi?cej ni? szczegó?ami (tutaj jednak, jak s?dz?, Pan gjw tak?e zauwa?y? moje daleko id?ce uk?ony w Jego stron?smiley ). W tej konkretnej dyskusji nie widz? jak na razie znacz?cych ró?nic mi?dzy nami, poza oczywi?cie ró?nic? w formie wyra?ania pogl?dów.

- nie mia?em i nie mam intencji traktowania P. SecretLegionsPL jak i kogokolwiek innego z góry. Je?eli tak to odczuwa, mog? Go jedynie zapewni?, ?e tak nie jest. Natomiast faktem jest, ?e lata ró?nego rodzaju do?wiadcze? z rozmaitych dyskusji sprawi?y, ?e nie jestem by? mo?e najprzyjemniejszym partnerem do prowadzenia dyskursu, odwrotnie, raczej ostrym i "czepiaj?cym si?". Wierz? w to, co pisz?, ale bynajmniej, nie uwa?am moich pogl?dów, w jakimkolwiek kontek?cie, za nieomylne, za wzorzec, za nie podlegaj?ce dyskusji. Wiele z nich ewoluuje z up?ywem lat. Inna sprawa, ?e broni? ich mo?e czasami zbyt gwa?townie... To jednak nie traktowanie z góry, powtórz?, ale brak sk?onno?ci do kompromisu. Napatrzy?em si? przez te dwadzie?cia lat na ci?g?e, nieustaj?ce kompromisy ideowe, które z dok?adnie wszystkich inicjatyw maj?cych w sobie pierwiastki narodowe uczyni?y w ko?cu ogon pi?sudczyzny...

- owa gwa?towno??, któr? zapewne Pan gjw zauwa?y? równie? w mojej odpowiedzi Panu SecretLegionsPL, bierze si? tak?e ze zm?czenia. Mój (nasz) interlokutor zadeklarowa?, ?e nie jest rusofobem, po czym wytoczy? arsena?, je?li nie rusofobiczny, to jednak o rusofobi? si? co najmniej ocieraj?cy.

- na koniec znów kij w mrowisko - czy Drogi Pan gjw nie uwa?a, ?e ta nasza postawa, pe?na uzasadnie?, pe?na wyt?umacze?, pe?na grzeczno?ciowych zapewnie?, to jednak nie lekka przesada? W tekstach rusofobicznej pi?sudczyzny (bo s? i chlubne wyj?tki; znam pewnego pi?sudczyka, którego wizja polityki zagranicznej Polski jest niemal to?sama z wizj? narodow?) i to na przestrzeni stu lat, nigdy nie zauwa?y?em ?ladu takiej postawy. Oni to dopiero s? pryncypialni, wszystko wiedz? najlepiej, nie poczuwaj? si? do uzasadniania i t?umaczenia czegokolwiek. Bije z nich buta wprost proporcjonalna do p?ytko?ci umys?owej ich propozycji politycznych.

Pozdrawiam wszystkich uczestników i czytelników tej dyskusji!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rewizja Dmowskiego: Niemcy
SecretLegionsPL
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 132
Data rejestracji: 28.04.10
Dodane dnia 15-05-2010 18:16
Nigdzie nie sugerowa?em ?e KGB to jaki? mityczny demon który wype?z? z czelu?ci piekielnych i chce zawojowa? ?wiat. Napisa?em tylko ?e (by?e) KGB rz?dzi obecnie Rosj? i raczej nie uwa?a malutkiej Polski za powa?ne pa?stwo z którym warto o czymkolwiek rozmawia?. Poza tym ja nie twierdz? ?e Rosja nie ma prawa budowa? gazoci?g Nord Stream tylko wyrazi?em przekonanie ?e b?dzie on narz?dziem prowadz?cym do ca?kowitego uzale?nienia Polski od rosyjskich dostaw gazu co nie jest dla nas korzystne. Kreml mo?e dyktowa? nam ceny jak chce i równocze?nie nie obawia? si? ?e dostawy tego no?nika energii do Europy zachodniej mog? by? wstrzymane. Równie dobrze Gazprom mo?e zbudowa? nitk? przesy?ow? gazu przez l?d co z ekonomicznego punktu widzenia jest o wiele bardziej korzystne dla Rosjan.

Je?li chodzi o mnie to rzeczywi?cie jestem tylko ?rednio uzdolnionym licealist? który w dzieci?stwie by? pi?sudczykiem i dopiera niedawno zosta? nawrócony na ideologi? narodow? przez anty- rosyjskiego cz?onka M?odzie?y Wszechpolskiej. smiley


Niemniej jednak mam nadzieje ?e wspó?praca z Rosj? jest mo?liwa i nale?y do niej d??y? nie zwa?aj?c dzisiejsz? rusofobiczn? propagand?!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rewizja Dmowskiego: Niemcy
gjw
Użytkownik

Postów: 611
Data rejestracji: 15.09.07
Dodane dnia 15-05-2010 20:02
Tu nie chodzi o KGB, ale o rzeczywiste o?rodki w?adzy danego kraju. Ka?dy kto ma pogl?dy konsekwentnie prawicowe winien zda? sobie spraw? z tego, ?e lud nie jest w stanie sam sob? rz?dzi?. Chodzi rzecz jasna o bie??ce sprawowanie rz?dów i rozstrzyganie spraw pa?stwowych na co dzie?. Maksimum tego, co mo?na osi?gn?? w sprawie ludow?adztwa to przyswojenie sobie przez zwyk?ych ludzi podstawowych zagadnie? bytu oraz istotnych celów w?asnego narodu i kraju, bez zafa?szowa? i ulegania propagandzie, w tym wychodz?cej od wrogich danemu krajowi o?rodków. Wtedy lud rz?dzi poprzez elity danego kraju, popychaj?c je we w?a?ciw? stron?, aby dawa?y dobry przyk?ad.

W Rosji istnieje taka w?a?nie sytuacja, ale na bie??co pa?stwem musz? rz?dzi? elity wywodz?ce si? z kr?gów ludzi rzeczywi?cie przygotowanych do kierowania aparatem pa?stwowym - znaj?cych biegle j?zyki obce, tzw. obieg dokumentów, zasady zachowania tajemnicy itd. Jednym z tych o?rodków sta?y si? s?u?by specjalne pozosta?e po by?ym ZSRR. Gdyby jednak by? to o?rodek jedyny, to w polityce zagranicznej i wewn?trznej Kremla nic by si? nie zmieni?o. Dalszymi o?rodkami formuj?cymi aparat pa?stwowy s? tam jednak: wojsko (z natury rzeczy nie mi?uj?ce zbytnio s?u?b specjalnych), wielki kapita? krajowy (d???cy do otwarcia na ?wiat ze wzgl?dów gospodarczych) oraz kr?gi akademickie wraz z twórcami kultury (silna grupa polska i gruzi?sko-ormia?ska). Sprawowanie w?adzy w Rosji to gra mi?dzy tymi czterema grupami o skuteczniejsz? prac? dla kraju, z czego wynika mo?liwo?? zwi?kszenia udzia?u we w?adzy. W dzisiejszej Rosji ideologia pa?stwowa, sprawowanie w?adzy w teorii i praktyce to prawdziwy trust mózgów (think-thank), burza wymiany najrozmaitszych pogl?dów w wykonaniu patriotów na wysokim poziomie umys?owym.

W Niemczech wyst?puje inna, chora sytuacja, poniewa? tamtejsze o?rodki w?adzy nie licz? si? z interesem w?asnego narodu i dobrem pa?stwa. Niemcy s? pa?stwem okradanym na wielk? skal? niczym Rosja w latach 90-tych. Odpowiedzialno?ci za to nie przypisuj? jakiej? jednej grupie (np. mniejszo?ci ?ydowskiej). Widz? rzecz szerzej. O tym jednak nast?pnym razem...

Drogi Panie Adamie! W?a?nie powinnimy wyja?nia? i t?umaczy?. Powinni?my formu?owa? nowy program narodowy i jednocze?nie poddawa? go pod dyskusj?. Bez wykonania tej pracy b?dziemy si? tylko k?óci? o dwie trumny i bez ko?ca drepta? w kó?ko. Szczególnie cenny jest udzia? w niej ludzi m?odych i bardzo m?odych, zdolnych spojrze? na pewne sprawy ?wie?ym okiem.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rewizja Dmowskiego: Niemcy
SecretLegionsPL
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 132
Data rejestracji: 28.04.10
Dodane dnia 15-05-2010 20:54
gjw napisa?/a:

W Niemczech wyst?puje inna, chora sytuacja, poniewa? tamtejsze o?rodki w?adzy nie licz? si? z interesem w?asnego narodu i dobrem pa?stwa. Niemcy s? pa?stwem okradanym na wielk? skal? niczym Rosja w latach 90-tych.


To jest raczej sytuacja korzystna dla Polski.

Z tego co zauwa?y?em wynika ?e rosyjskie stronnictwo Oligarchów które rz?dzi?o Rosj? w latach 90- tych (ówczesny prezydent Federacji Rosyjskiej Borys Jelcyn by? marionetk? w ich r?kach) by?o bardziej przychylne Polsce ni?
by?e KGB z którego wywodzi si? Putin (skrajny germanofil).
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rewizja Dmowskiego: Niemcy
SecretLegionsPL
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 132
Data rejestracji: 28.04.10
Dodane dnia 15-05-2010 21:33
Odno?nie Niemiec to uwa?am ?e jest to ?miertelny wróg z którym wspó?praca jest rzecz? szkodliw? dla Polski. Mi?dzy nami zachodzi ra??cy konflikt interesów. Zreszt? Polska po 1945 wchodz?c w posiadanie by?ych niemieckich kresów wschodnich si?? rzeczy ustawi?a si? opozycyjnie wzgl?dem germa?ców smiley

Niedawna sprawa z Polskimi stoczniami wyra?nie ujawni?a anty- polskie nastawienie naszych s?siadów z zza Odry.

Wypadki z lat 90 tych XX radykalnie umocni?y pozycj? Niemiec wzgl?dem Polski. Mam tu na my?li wch?oni?cie przez RFN by?ej NRD, Rozpad Jugos?awii i Czechos?owacji oraz przej?cie przez niemiecki kapita? ca?ych ga??zi polskiego przemys?u narodowego i prasy (przez co narzucany jest polskiemu spo?ecze?stwu niemiecki punkt widzenia na rzeczywisto??)

Jedyn? pozytywn? rzecz? jaka dokona?a si? w minionym pó?wieczu by?o wykszta?cenie si? narodowo?ci austriackiej (w czasach Habsburskich Austriacy uwa?ali si? za cz??? narodu niemieckiego) przez co os?ab?a si?a pruskiej, berli?skiej germa?szczyzny.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rewizja Dmowskiego: Niemcy
SecretLegionsPL
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 132
Data rejestracji: 28.04.10
Dodane dnia 15-05-2010 22:30
Niestety w obecnych czasach obserwujemy powrót niemiec do idei Mittel - Europy a Unia Europejska jest tutaj czynnikiem u sprzyjaj?cym niemieckim, imperialistycznym planom wzgl?dem pa?stw mi?dzymorza. Widzimy ?e USA daje Berlinowi woln? r?k? wzgl?dem Europy ?rodkowej. Ju? dzi? daje si? zauwa?y? próby podkopywania polsko?ci na tzw. "Ziemiach Odzyskanych", namacalnym dowodem s? np. próby montowania tzw. "narodowo?ci ?l?skiej"
i dzia?anie tworu o nazwie "Ruch Autonomii ?l?ska". Chyba nie musz? te? obja?nia? jakie cele przy?wiecaj? takim organizacjom jak "Powiernictwo Pruskie" , "Zwi?zek Wyp?dzonych" lub NPD. To zaledwie kilka najbardziej ra??cych przyk?adów anty- polskich dzia?a? niemieckich imperialistów (po cichu popieranych przez rz?dy w Berlinie). Jak temu zaradzi?? My?l? ?e Polska powinna podj?? wspó?prac? z Rosj?, po to by Kreml uzna? nasz kraj za swoj? "stref? wp?ywów" któr? nale?y broni? przed germa?sk? zaborczo?ci?. Doprowadzi?oby do powstania niemiecko- rosyjskiego antagonizmu i tym samym rozerwane zostan? zabójcze dla nas Kleszcze. Przez wzgl?d na swoj? na kiepsk? gospodark?, wewn?trzne problemy i cele strategiczne Rosjanie nie b?d? zbyt mocno zagra?ali polskiej racji stanu.


Poza tym skoro mo?liwe by?o powstanie niemiecko- francuskiego sojuszu to czemu traktowa? polsko- rosyjski sojusz za nierealn? mrzonk?? smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rewizja Dmowskiego: Niemcy
SecretLegionsPL
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 132
Data rejestracji: 28.04.10
Dodane dnia 15-05-2010 22:37
Warunkiem wytworzenia si? takiego stanu rzeczy jest odsuni?cie od w?adzy w Rosji Germanofilów (Putin i jego fan- cluby) a w Polsce Rusofobów ( 95% polskiej klasy politycznej)
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rewizja Dmowskiego: Niemcy
gjw
Użytkownik

Postów: 611
Data rejestracji: 15.09.07
Dodane dnia 16-05-2010 02:06
Dzi?kuj? bardzo za tak obszerne wypowiedzi przedmówcy. Otó? kiedy? niemal dok?adnie tak samo ny?la?em. smiley Rzecz w tym, ?e stopniowo zacz??em si? dowiadywa? (cz??ciowo z prasy narodowej - nieistniej?cy ju? dzi? niestety dwutygodnik "Ojczyzna" + zagraniczne programy radiowe, potem staelitarna tv) mnóstwa rzeczy, które mi ten obraz popsu?y.

Otó? np. czy uznamy za o?rodek propolski grup? Borysa Abrahamowicza Bierezowskiego - nowego Rasputina urz?duj?cego przy osobie ?. p. (bo przed ?mierci? si? pokaja?) Borysa Jelcyna? smiley

Przedmówca zapewne nie wie, ?e kiedy Putin, zredukowany w KGB, szuka? dla siebie miejsca w polityce, to jego dzia?alno?? rozpocz??a si? u boku mera Petersburga Anatola Sobczaka i wp?ywowego dziennikarza Stanis?awa Bie?kowskiego?

Co do linii Niemcy-Rosja to Aniela rozmawia?a z W?odzimierzem po niemiecku na przemian z rosyjskim, a teraz z Dymitrem po angielsku (on z kolei doskonale zna ten j?zyk; mówi bez b??dów, z akcentem jak z Harvardu).

Co do samych Niemców, to mniej wi?cej po?owa ich stoczni jest ju? dawno zamkni?ta, a ich trwale bezrobotni byli pracownicy mog? sobie popatrze? przez okna na by?e tereny stoczniowe - jak buduje si? tam parki rozrywki dla bogaczy.

Przepraszam, ?e tak rzucam tutaj faktami, jakby troch? niesystematycznie, ale jest ju? pó?na pora... Otó?, co ja chc? przez to powiedzie?? 1) Rosja b?dzie rozmawia? i wspó?pracowa? z Niemcami tak czy siak i nie potrzebuje do tego t?umaczy ani po?redników. Polska mo?e si? do tego w??czy? albo zosta? zmielona prze ten uk?ad na proszek, co nie by?oby najmniejsz? nowo?ci?. Zgadzam si? w pe?ni z przedmówc?, ?e Jankesów to nie obejdzie. 2) Gdyby si?y niszcz?ce Niemcy dzia?a?y tylko przeciw naszym zachodnim s?siadom, to nie by?oby si? czym martwi?. K?opot w tym, ?e one dzia?aj? wyniszczaj?co (wyniszczaj? tzw. gospodark? realn? na rzecz tzw. wirtualnej i produkcji z Dalekiego Wschodu) w skali ca?ej Europy i jeszcze dalej. smiley

Czy w tej sytuacji znajomo?? linii Dmowskiego co? daje? Bez w?tpienia tak. Skoro s? trzy si?y dzia?aj?ce na nasz kraj: Rosja, Niemcy i naród dobrany, to wobec niemo?no?ci skutecznego odpierania wszystkich trzech naraz w odniesieniu do poszczególnych zagadnie? mo?na próbowa? si? oprze? na jednej z nich. Pan Roman wskazywa? na Rosj? i to nie z podowu sympatii do niej. Po prostu z wielu wzgl?dów polityka rosyjska mo?e mie? wspólne cele z w?a?ciwie rozumian? polityk? polsk?. Je dzisiaj jeden z tych celów widz? w dzia?aniach na rzecz gospodarki realnej - trwa?ych miejsc pracy dla zwyk?ych ludzi w Rosji, a je?li wp?ywy rosyjskie przewa?? wp?ywy ideologii gospodarki wirtualno-spekulacyjnej to i dla innych. W tym punkcie rysuje si? wspólny ineteres z Niemcami, ale... Prosz? wybaczy?, na razie zm?czenie nie pozwala mi rozwin?? tego w?tku.

Edytowane przez gjw dnia 16-05-2010 02:08
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rewizja Dmowskiego: Niemcy
SecretLegionsPL
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 132
Data rejestracji: 28.04.10
Dodane dnia 16-05-2010 13:34
Szczerze powiedziawszy to sam nie wiem co o tym wszystkim mam my?le?. W ostatnich latach spory m?tlik mi si? zrobi? je?li chodzi o te sprawy. Przedtem moja wizja ?wiata by?a prosta. "Kacap" = wróg, "szwab" = wróg , u-krainiec = przyjaciel który zosta? og?upiony szkopsk? propagand? i zacz?? zabija? Polaków.

Z jednej strony ma pan racj? ale z drugiej strony nasuwaj? mi si? na my?l s?owa Romana Dmowskiego który pisa? ?e narody które nie walcz? zanikaj?.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rewizja Dmowskiego: Niemcy
SecretLegionsPL
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 132
Data rejestracji: 28.04.10
Dodane dnia 16-05-2010 13:48
gjw napisa?/a:
Je dzisiaj jeden z tych celów widz? w dzia?aniach na rzecz gospodarki realnej - trwa?ych miejsc pracy dla zwyk?ych ludzi w Rosji, a je?li wp?ywy rosyjskie przewa?? wp?ywy ideologii gospodarki wirtualno-spekulacyjnej to i dla innych. W tym punkcie rysuje si? wspólny ineteres z Niemcami, ale... Prosz? wybaczy?, na razie zm?czenie nie pozwala mi rozwin?? tego w?tku.


Poza tym Rosja to olbrzymi rynek zbytu. Gdyby?my podj?li szerok? wspó?prac? gospodarcz? z tym krajem to polskie firmy mog?yby si? o wiele bardziej wzbogaci? operuj?c na tym gigantycznym rynku ni? w strefie euro.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rewizja Dmowskiego: Niemcy
gjw
Użytkownik

Postów: 611
Data rejestracji: 15.09.07
Dodane dnia 16-05-2010 17:31
M?tlik w g?owie... No nie, z pewno?ci? nie jest moim celem wywo?ywanie m?odym ludziom m?tliku w g?owie. smiley Zatem, na ?wie?? g?ow?, spróbuj? co nieco uporz?dkowa? to, co mam do przekazania. Otó? ?adna ideologia nie b?dzie skuteczna i owocna w dzia?aniu, je?eli odrzuci fakty oraz zdrowy rozs?dek. Odwo?am si? znowu do Romana Dmowskiego. Faktem jest, ?e on i wielu innych dzia?aczy Ligi Polskiej, od której zacz?? si? polski ruch narodowy, siedzia? w Cytadeli. Na pocz?tku tak w?a?nie rozumowali; carat to zaborca, równa si? wróg. Gromadzili fundusze na nowe powstanie. Stopniowo, pod wp?ywem kontaktów z masoneri? i ró?nych niepowodze?, zacz?li rozumowa? na w?asn? r?k?. Zadali sobie podstawowe pytanie: Co nam, Polakom, przyjdzie z tego, ?e Rosja zostanie zniszczona, je?eli wraz z ni? w ogniu podwa?aj?cej w?asno?? prywatn? i rodzin? rewolucji dozna olbrzymich strat naród polski? Kto odniós? korzy?? z przegranego z góry powstania styczniowego? Kto jest teraz na ziemiach polskich bogaty, a kto straci? ziemi? odziedziczon? po przodkach?

Kiedy wybuch?a rewolucja terrorystyczna (1905-07) postanowili przej?? do porz?dku (nie zapomnie?, nie przebaczy? r11; to by?y osobne zagadnienia, od?o?one na przysz?o??) nad krzywdami doznanymi od ludzi caratu. Starali si? ze wszystkich si? hamowa? strajki i strzelaniny z kozakami itp. ??daj?c w zamian ust?pstw od cara i jego ministrów. Na stanowisku premiera znalaz? si? akurat rosyjski dzia?acz pa?stwowy znaj?cy biegle nasz j?zyk i znany ze szlachetnej postawy (odmowy wspó?dzia?ania w prze?ladowaniach Polaków) jako mianowany marsza?ek szlachty kowie?skiej (Piotr Sto?ypin). Za pomoc zapewni? ust?pstwa takie jak przywrócenie szkolnictwa w j?zyku polskim, z?agodzenie cenzury, neutralno?? aparatu pa?stwowego wobec bezkrwawej walki z ludno?ci? ?ydowsk? o przej?cie handlu w r?ce chrze?cija?skie.

To nie oznacza?o zaprzestania walki o wolno??, dobrobyt i w jakim? niezbyt odleg?ym czasie niepodleg?o??. Przeciwnie, dopiero teraz naród polski mia? w?a?ciwe warunki do tej walki. Wi???c polityk? polsk? z niezwykle wa?nymi celami kr?gów w?adzy Rosji (odparcie niemczyzny, os?abienie wp?ywów ?ydowskich i maso?skich, rozwój gospodarczy kraju i rozpowszechnienie o?wiaty) narodowa demokracja wypracowywa?a korzy?ci dla w?asnego narodu, a jednocze?nie wp?ywa?a na zanik polako?erstwa w?ród ludzi caratu. Rosyjski charakter narodowy jest pod tym wzgl?dem bardzo dla nas korzystny, bo le?y w nim sk?onno?? do ca?kowitego pojednania si? z ka?dym, kto przesta? sprawia? k?opoty. Finowie, którzy nie urz?dzili ?adnego powstania, do ko?ca zachowali autonomi? pod ber?em carów, skasowan? w przypadku tzw. kogresówki. Skutek by? taki, ?e ju? w pierwszych dniach wojny pa?stwo rosyjskie zapowiedzia?o odbudowanie jednolitej Polski pod ber?em cara. Gdyby Rosjanie nie przegrali pierwszej ?wiatowej, by?by to ogromny krok w kierunku ca?kowitej niepodleg?o?ci, zapewne w sojuszu z Rosj? (i Francj?), aby utrzyma? ziemie odebrane Niemcom.

Nie wiem, na ile zgodzi si? ze mn? w tym punkcie nasz drogi pan Adam, ale przedstawi? tu nast?puj?ce zagadnienie do przemy?lenia. Niemcy po roku 1990 wyro?li na pot?g? polityczn?, podporz?dkowali sobie (do spó?ki z kr?gami w?adzy Francji) niemal bez reszty Uni? Europejsk? i cz??ciowo przy jej pomocy, a cz??ciowo samodzielnie ogromnie zaszkodzili naszemu krajowi na polu spo?eczno-gospodarczym. Jednocze?nie jednak sami ponosz? coraz gorsze straty w wyniku podporz?dkowania ich kraju fa?szywym, kosmopolitycznym ideologiom znanym pod zbiorcz? nazw? globalizmu. Niemcy s? coraz s?absi. Maj? ujemny przyrost naturalny, wyrównywany nap?ywem, wysok? rozrodczo?ci? i uzyskiwaniem obywatelstwa przez doskokowiczów z innych ras i cywilizacji. Doskokowiczów, którzy (z jakimi? tam, nawet czasem chlubnymi wyj?tkami) nie asymiluj? si?, a nawet s? wr?cz wrogo nastawieni wobec narodu gospodarza. Stoj? zatem wobec dwóch zasadniczych wyzwa?: przywróci? w?a?ciwy porz?dek w gospodarce i finansach oraz stopniowo wydali? ze swojego terytorium bezu?yteczn? i szkodliw? cz??? cudzoziemców (jakie? 3/4 z nich).

Je?li im si? nie uda, najpó?niej oko?o 2050-70 b?dziemy mie? na zachód od Odry jeden z emiratów ?wiatowego kalifatu. Nie ?ud?my si?. Ju?e?my sobie u wojuj?cych muzu?manów nagrabili. Oni nie potraktuj? nas ulgowo tylko spojrz? na opustosza?e ziemie Pomorza itd. Je?li Niemcom si? uda, to mo?e oczywi?cie sko?czy? si? to dla Polski ró?nie. Ró?nie to jednak ogromna ró?nica w porównaniu do fatalnie. Uprzedzam kwesti? podnoszon? stale przez pana Adama. Nie, nie zamierzam nawo?ywa? do kolejnej walki o wolno?? wasz?, nasz? krew. Zachód jako taki musi ponie?? skutki swoich olbrzymich win, b??dów i piramidalnej g?upoty od lat trzydziestych, a zw?aszcza sze??dziesi?tych i siedemdziesi?tych XX wieku. Zgadzam si? z pogl?dem, ?e przy tym prawdopodobnie znowu jako? sobie poradzi, cho?by mia? upa?? po drodze na samo dno. Co innego jednak nasi s?siedzi. Lepiej dla nas, aby to Niemcy ubijali si? w okolicach Renu ze ?wiatowym kalifatem ni? my nad Odr?. Co najwy?ej razem z Rosj? b?dziemy im od czasu do czasu pomaga?, co w ogólnym rachunku b?dzie op?acalne. ?yczy? Niemcom kl?ski tylko po to, aby samemu stawia? czo?a nawale? Niemcy mimo wszystko przekazali Wojsku Polskiemu sporo broni i amunicji w 1919, aby unikn?? bolszewików na w?asnej ziemi. Przy okazji oczywi?cie w zamian za pomoc albo cho?by tylko ?yczliw? neutralno?? nawet od niemieckich nacjonalistów (gdyby doszli do w?adzy) da si? wiele uzyska?. To nie znaczy, ?e nie b?dziemy musieli w przysz?o?ci walczy? z Niemcami, cho?by tylko na drodze pokojowej rywalizacji gospodarczo-technicznej, o rynek rosyjski itd. Jednak je?li Niemcom wraz z Rosj? uda si? ocali? znaczn? cz??? Europy tak przed wojuj?cym islamem jak przed spo?eczno-gospodarcz? katastrof? kapitalizmu typu z?odziejsko-spekulacyjnego, to przetrwamy i b?dziemy mieli za co walczy? na ka?dym niezb?dnym kierunku.

Podsumowuj?c; nale?y bardziej (o wiele bardziej!) kocha? w?asny naród, nasz? ojczyzn? ni? nienawidzi? obcych. Polska idea narodowa nie powinna si? skupia? na szukaniu wiecznych wrogów, ale na ocenie tego, kto jest na danym etapie wrogiem najgorszym (bo sam tak si? ustawia), kto mniej gro?nym, a z kim warto, a mo?e nawet trzeba poszuka? porozumienia i w jakich sprawach. Pokrewie?stwo z innymi narodami (wed?ug pewnych bada? najwi?ksze z narodem rosyjskim, ukrai?skim i bia?oruskim; wynika to zreszt? z posiadania z nimi bardzo d?ugo wspólnego pa?stwa) mo?e by? tu cennym argumentem, ale nie nie jedynym. Jako naród i (przynajmniej obecnie) s?abe pa?stwo powinni?my takie rozumowanie przyj?? sami i usilnie rozpowszechnia?.

Na tym na razie ko?cz?. Na pewno wróc? jeszcze na JN z tymi i innymi tematami, ale za par? dni. Zu?y?em ju? mnóstwo czasu na t? nasz? dyskusj?, ale co? mi mówi, ?e to nie b?dzie czas stracony.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Rewizja Dmowskiego: Niemcy
gjw
Użytkownik

Postów: 611
Data rejestracji: 15.09.07
Dodane dnia 17-05-2010 19:33
Mia?em przez pra? dni nic nie dodawa?, ale znalaz?em niesamowicie zgry?liw? i wodcipn? wypowied?, co o obecnej styuacji w?asnego kraju s?dz? zwykli Niemcy:

Wer den Völkern eine verantwortungsvolle Politik aufzwingen will, wird nicht gewählt. Daß weiß seit Schröder jeder Politiker. Staatsideologie ist es, jeden Tag neue Schulden zu machen, für Sozialgedöhns, Spaßbäder und Krötentunnel.
Bezahlt wird mit ungedeckten Schecks auf die Zukunft, die unsere nicht geborenen Kinder bezahlen dürfen. Eigentlich lustig, daß der Islam in 100 Jahren bei der Machtübernahme in Europa nur Schulden erben wird.

Tzn.:

Kto chce narzuci? jak?? odpowiedzialn? polityk? w skali mi?dzynarodowej, nie zostanie ponownie wybrany. Wiadomo to ju? od czasu upadku Schroedera. Ideologi? pa?stwow? sta?o si? codzienne zaci?ganie coraz to nowych d?ugów, bo panowie szlachta musz? si? k?pa? w przyjemno?ciach, budowa?, a potem zasypywa? rowy. P?aci si? za to czekami bez pokrycia, do uregulowania w przysz?o?ci, na które b?d? musia?y pracowa? nawet nasze jeszcze nie narodzone dzieci. W?a?ciwie rzecz bior?c mo?na si? u?mia?, ?e kiedy za sto lat wyznawcy islamu przejm? Europ? na w?asno??, dostan? w spadku tylko gór? d?ugów.


Edytowane przez gjw dnia 17-05-2010 19:36
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 1 z 2 1 2 >
Skocz do Forum:
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014