Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumGrudzień 10 2019 23:09:29
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 7
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
24
24
Irak
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Zobacz Temat
Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl | Katolicyzm | Katolicyzm
Autor Rewizja Dmowskiego: katolicyzm
gjw
Użytkownik

Postów: 611
Data rejestracji: 15.09.07
Dodane dnia 16-08-2009 04:21
Zaczn? od prowokuj?cego (moim zdaniem do my?lenia) twierdzenia: katolicyzm jest od??czny od polsko?ci. Decyduj? o tym fakty zupe?nie podstawowe. 1) Nie tylko Polacy s? tego wyznania. 2) Nie wszyscy Polacy byli i s? rzymskimi katolikami. 3) Kierownictwo Ko?cio?a Rzymsko-Kat. mia?o, ma i mie? b?dzie w?asne cele polityczne, jak dowodzi historia, tylko w pewnych wypadkach pokrywaj?ce si? z w?a?ciwymi celami narodu polskiego.

Prócz tych podstawowych faktów warto zwróci? uwag? i na mniej donios?e. My?lenie tzw. szczerze katolickie ma szereg wad, które sprowadzaj? si? do dwóch rzeczy: my?lenia mitami zamiast o faktach oraz uproszczonego obrazu ?wiata, sprzecznego z jego nieusuwaln? ró?norodno?ci? czyli ze stanem faktycznym. My?lenie mitami polega w tym wypadku na czekaniu na cuda, spodziewaniu si? nazbyt wiele od ró?nych wybitnych postaci, wynoszeniu siebie samych jako narodu na piedesta? przedmurza chrze?cija?stwa oraz obro?ców cywilizacji. Wreszcie (co jest zwyk?? herezj? i takie te? jest tego pochodzenie) uznanie si? za Chrystusa narodów. Ta ostatnia postawa, aczkolwiek stanowi?ca skrajne przerysowanie tego, na co wskazuje przedpoprzednie zdanie, jest jednak znamienna dla toku my?lenia wyznawców tzw. Ko?cio?a Konstantyna, opartego nie na samodzielnym my?leniu, ale hierarchii i obrz?dkach. Zamiast pomy?le? o w?asnych b??dach, jego wyznawcy s? gotowi raczej stroi? si? w koron? cierniow?, napawaj?c si?, wr?cz rozkoszuj?c swoimi kl?skami i cierpieniam, dowodz?c z uporem, ?e s? najlepszymi, najszlachetniejszymi i najbardziej pobo?nymi lud?mi na ?wiecie. Rzecz znamienna zw?aszcza dla S?owian i Latynosów, gdy? katolicyzm zachodniego typu (z w?oskim na czele) jest o wiele mniej wierz?cy w cuda, a bardziej instytucjonalny i skierowany na sprawy doczesne. Nieprzypadkowo podobne idee do tzw. Chrystusa narodów wyst?puj? u Serbów (mit ksi?cia Lazara jako odkupiciela win Ba?kanów), a nawet Rosjan.

Mimo takich przemy?le? stanowisko zaj?te przez Romana Dmowskiego w broszurze Ko?ció?, naród, pa?stwo, jest dla mnie w pe?ni zrozumia?e. W roku 1926, kiedy ten jego manifest katolicyzmu politycznego zosta? opublikowany, sojusz z Watykanem zapewnia? polskiemu ruchowi narodowemu szereg korzy?ci, pogardzenie którymi nie by?oby rozs?dne. Najwa?niejszymi z nich by?a wspólna walka z tym, co okre?lano jako ?ydomasoneria (do tego poj?cia wróc? osobno), a tak?e przeciwstawianie si? komunizmowi i w ogóle lewicy. Te korzy?ci nale?? jednak od dawna do bezpowrotnie minionej przesz?o?ci. Oczywi?cie, mo?na ich jeszcze szuka? u zwolenników zmar?ego arcybiskupa Lefevbre'a, ale nie da si? ukry?, ?e ich oddzia?ywanie na masy katolickie w wi?kszo?ci krajów ?wiata z naszym na czele jest bliskie zera.

Pewne has?a, rzucone mi?dzy lud, ?yj? potem w?asnym ?yciem, niezale?nie od zamiarów swych twórców. Has?o rzucone przez Dmowskiego ("katolicyzm jest niedo??czny od polsko?ci, w znacznej mierze stanowi jej istot?") przejawia si? dzi? ju? tylko w anonimowych telefonach do dzia?aczy (-ek) ewangelickich, zawieraj?cych obelgi typu: ty wyznawco Niemca Lutra. Gdyby Dmowskiemu by?o dane ogl?da?, jak utrwalone w prostacki sposób has?o Polak-katolik zosta?o wykorzystane przez komunistów do wyszczucia Mazurów i jakie to spowodowa?o skutki, by?by zap?aka? nad w?asnym brakiem wyobra?ni.

KRK w swej dzisiejszej postaci, w stanie do jakiego zosta? doprowadzony, w coraz mniejszej mierze s?u?y Bogu i ojczy?nie, w coraz wi?kszej sobie samemu, a po?rednio równie? kosmopolitom i demoralizatorom. Wspiera cz?sto w praktyce antypatriotyzm czyli takich, co to jedn? r?k? g?osowali za wyniszczaj?cym podstawy bytu materialnego narodu planem Balcerowicza-Sachsa, a drug? za ochron? ?ycia nienarodzonych itp.. W morzu polskiej biedy buduje sobie coraz to nowe ?wi?tynie. W zasadzie mo?na powiedzie?, ?e wszelkie zwalczanie go jest obecnie bezrozumne w tym znaczeniu, ?e sam siebie niszczy skuteczniej i z wi?kszym zapa?em, ni? mogliby to robi? jego wrogowie. Wida? to na przyk?adzie mas ludzi wychodz?cych ze mszy, którzy po wyj?ciu z owej mszy niedzielnej rzadko kiedy wa?? si? by? katolikami w sprawach ?wiatopogl?dowych. Chadza si? jeszcze na ow? msz? g?ównie z przyzwyczajenia i fa?szywego wyobra?enia sobie, ?e jest si? przez to dobrym Polakiem (Polk?) nawet je?li si? dla Polski nic nie robi. Zamyka si? ko?o wyja?owienia religii z jej istotnych cech i d??e?.

Polityczne wi?zanie si? z instytucj?, której naczelnym celem wydaje si? d??enie do w?asnej kompromitacji, równa si? samobójstwu. Kojarzenie ruchu narodowego z grup? wojuj?cych katolików, pragn?cych narzuci? innym w?asny ?wiatopogl?d, wykonuj?cych bez zastanowienia ka?de polecenie miejscowych biskupów itd. to jeden z najlepszych sposobów na zapewnienie mu zaplecza mieszcz?cego si? na kilku kanapach.

Có? zatem nale?y przyj?? za podstaw? ?wiatopogl?dow? naszego ruchu, zdoln? zapewni? mu szerokie poparcie, a zarazem nie b?d?c? sprzeniewierzeniem si? d??eniom poprzednich pokole? od Zygmunta Balickiego po J?drzeja Giertycha? Powinno ni? by? d??enie do normalno?ci i uczciwo?ci. Powinni?my g?osi?, ?e popieramy naturalny porz?dek rzeczy, czyli taki, w którym podstaw? spo?ecze?stwa jest normalna rodzina (wolna tak od budz?cych nader uzasadnione w?tpliwo?ci radykalnych do?wiadcze? seksualno-spo?ecznych jak np. od pija?stwa i innych na?ogów), pa?stwo troszczy si? w wi?kszym stopniu o ofiary przest?pstw ni? o przest?pców, itd., itp. D??ymy zatem do normalno?ci - postawienia ca?ego naszego kraju na nogach zamiast na g?owie, na której stoi obecnie, w celu zapewnienia warunków najpierw przetrwania naszego narodu nad Wis??,a nast?pnie przes?anek jego dalszego rozwoju w kierunku spo?ecze?stwa zamo?nego i (technicznie oraz pod wzgl?dem wykszta?cenia) nowoczesnego. Cudzego nie chcemy, swego nie damy, bo wiemy co to zwyk?a ludzka przyzwoito?? itd. itp. Za? sprawy wiary niech ka?dy rozstrzyga sam dla siebie. Wobec instucji religijnych powinni?my bowiem mie? tylko dwa ??dania: nie szkodzi? ?wiadomie Polsce i dawa? dobry przyk?ad.

Edytowane przez gjw dnia 24-08-2009 05:53
Wyślij Prywatną Wiadomość
Skocz do Forum:
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014