Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumLipiec 09 2020 21:51:01
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Go¶ci Online: 6
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
19
19
UNSO-OUN UPA
Polecamy

W±tki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mog± dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Artykuły: Narodowym okiem.
"Ojczyzn? woln?... zachowaj czy racz nam wróci?, Panie!"?

Ka?da kolejna rocznica, odzyskania b?d? utraty niepodleg?o?ci, któr? obchodzimy w podobno wolnym kraju, mo?e sk?oni? do rozmaitych refleksji: historycznych, politycznych, a nawet historyczno-literackich, bo punktem wyj?cia swoich rozwa?a? zamierzam uczyni? znany hymn Alojzego Feli?skiego "Bo?e, co? Polsk?". Jego refren zmienia? si? kilkakrotnie w zale?no?ci od sytuacji, ale prawie zawsze w jaki? sposób mówi? o "wolnej Ojczy?nie". Czy zatem nasza Ojczyzna jest wolna? Co oznacza s?owo "niepodleg?o??"? Czy dzi? co innego, ni? kiedy?? Jedenastego listopada w mediach s?yszy si? to s?owo odmieniane przez wszystkie przypadki, w otoczeniu takich wyrazów, jak "patriotyzm", "Ojczyzna", a nawet... "Unia Europejska" (!). Czy fakt, ?e wolno nam (jeszcze?) ?wi?towa? w tym dniu wystarczy, aby uzna?, ?e jeste?my niepodlegli? Któr? w zwi?zku z tym wersj? hymnu "Bo?e, co? Polsk?" powinni?my ?piewa??



Dlaczego nie liberalizm gospodarczy?
Zastanawiaj?ce, jak bardzo rozpowszechni?a si? opinia, i? na ?wiatopogl?d prawicowy sk?ada si? konserwatyzm w sferze moralno?ci oraz liberalizm w sferze gospodarki. Zupe?nie jakby te skrajno?ci mo?na by?o pogodzi?. Spotka?am si? nawet z absurdalnym stwierdzeniem, i? prawdziwy liberalizm to ten konserwatywny! A wszystko, co antyliberalne, otrzymuje zaraz etykietk?: “lewicowe”. Oczywi?cie, istnia?a i istnieje lewicowa krytyka liberalizmu, ale z pocz?tku musia?a by? ona z konieczno?ci krytyk? wewn?trzn?. Liberalizm jest bowiem najstarsz? form? socjalizmu. Nie to jednak b?dzie przedmiotem moich rozwa?a? i dlatego wszystkich oburzonych libera?ów odsy?am do tekstu na stronie http://www.cywilizacja.ien.pl/?id=21 . Tutaj skoncentruj? si? wy??cznie na liberalizmie gospodarczym.

Komu przeszkadza nacjonalizm?

Odsądzany od czci i wiary, utożsamiany z szowinizmem bądź nawet nazizmem i obwiniany o wszystkie wojny, zbrodnie oraz nieszczęścia. Wszyscy się od niego odcinają, nawet jeśli za bardzo nie wiedzą, czym jest, a wydaje im się, że wiedzą. Wyobrażenia górują nad rzeczywistością. A jaka jest rzeczywistość?



Kooperatywy lekiem na (prawie) całe zło globalizacji

Dzisiaj, kiedy niemal wszystko można kupić za stosunkowo nieduże pieniądze w pobliskim markecie, nawet wielu mieszkańców wsi dochodzi do wniosku, że nie opłaca się nic hodować ani produkować samemu. Wiejskie podwórka pustoszeją - coraz mniej na nich krów, kaczek, gęsi, nawet kur. Można przejechać pół Polski i tylko raz usłyszeć pianie koguta. Zapewne ma to związek również z coraz bardziej restrykcyjnymi przepisami, ale i tak niewątpliwie łatwiej zrobić zakupy w markecie niż poświęcać czas i pracę na hodowlę. Tylko czy to na pewno jest pozytywne zjawisko?



Nacjonalizm a patriotyzm.
Nacjonalizm wyp?ywa z patriotyzmu, na nim si? opiera i wart jest w ka?dym narodzie tyle, co jego patriotyzm, ale nader tylko powierzchowny s?d mo?e uto?samia? jedno zjawisko i poj?cie z drugim. Otó? stosunek wzajemny patriotyzmu i nacjonalizmu zas?uguje na ustalenie ze wzgl?du na donios?o?? obu zjawisk, zw?aszcza w ?yciu narodów europejskich, a polskiego w szczególno?ci.

Nasz stosunek do Rosji dzisiaj.
My?l Narodowa a polityka wschodnia Polski.

O Narodzie – praktyka, teoria i wnioski

Bycie Polakiem i poj?cie polsko?ci wi??e si? nieroz??cznie z poj?ciem narodu. St?d konieczne jest podj?cie próby okre?lenia czym jest naród, jak jest definiowany. W poni?szym opracowaniu przedstawiam niektóre wspó?czesne podej?cia do problematyki zwi?zanej z narodem, wybrane próby zdefiniowania poj?cia z punktu widzenia historycznego a? po dzie? dzisiejszy oraz formu?uj? wnioski na przysz?o??.



O szkolnictwie wy?szym rozwa?ania niepopularne

Uniwersytet na rynku? A mo?e raczej na bazarze lub w supermarkecie? Przecie? dzisiaj ka?dy mo?e studiowa?, tak samo jak ka?dy mo?e kupowa? marchewk? w Lidlu. Nawet nie trzeba mie? szczególnych predyspozycji - wystarcz? pieni?dze, ?eby posiadanie przed nazwiskiem co najmniej skrótu "lic." sta?o si? ca?kiem realne i mo?liwe do osi?gni?cia. Je?li nie na pa?stwowej uczelni, to na prywatnej. Czy idea? ju? si?gn?? bruku? Mo?e jeszcze nie, ale niebezpiecznie si? do niego zbli?a. W ko?cu je?li si? ?wiadczy "us?ugi edukacyjne", to trzeba ich zakres dostosowa? do wymaga? "klientów". Czy to przypadek, ?e proces, który od jakiego? czasu maltretuje polskie uczelnie, nazywa si? "bolo?ski"? Nawet je?li trudno w to uwierzy?, skojarzenie nasuwa si? samo - w?a?nie w Bolonii powsta? w 1088 r. najstarszy uniwersytet, rz?dzony przez studentów, którzy wynajmowali profesorów i p?acili im za nauczanie, czyli "?wiadczenie us?ug"! Model ten na szcz??cie wówczas si? nie przyj?? i ust?pi? miejsca paryskiemu, w którym uczelni? zarz?dzali profesorowie1. Oczywi?cie nie sposób pos?dza? wspó?czesnych reformatorów o sentyment do "ciemnego ?redniowiecza", kieruje nimi raczej resentyment - wobec uniwersytetu klasycznego. Zapewne woleliby "postnieklasyczny", w którym nie ma miejsca na poszukiwanie prawdy absolutnej, a "Nauka rozpatrywana jest (...) jako swoiste przedsi?biorstwo spo?eczne, którego cele i warto?? ustalane s? poprzez zamówienie spo?eczne, wyra?one w sposób jawny lub ukryty"2. I nawet trudno si? temu dziwi?. W ?wiecie zdominowanym przez relatywizm oraz utylitaryzm nie ma miejsca na bezinteresowne zdobywanie obiektywnej wiedzy. Konieczno?? konfrontowania swoich pogl?dów z rzeczywisto?ci? jest zbyt trudna, bo czasami trzeba uzna?, ?e racj? ma kto? inny. ?atwiej g?osi? równoprawno?? ró?nych, nieraz sprzecznych, "punktów widzenia". Jak w takiej sytuacji pogodzi? si? z istnieniem miejsca, gdzie tego typu my?lenie jeszcze do ko?ca si? nie zagnie?dzi?o? St?d pomys?y "reinterpretacji idei uniwersytetu", która podobno "znajduje si? w sprzeczno?ci z sytuacj? kulturow?", bo "nie istnieje jedna wiedza", a ?wiat wspó?czesny "z natury wymyka si? poznaniu". St?d próby oceniania wiedzy "nie na podstawie jej prawdziwo?ci, lecz na podstawie znaczenia praktycznego"3. Teraz mo?e by? ju? tylko coraz gorzej...



Prawda nie le?y po?rodku

Mo?na przypuszcza?, ?e niewiele osób spoza ?rodowiska naukowego si?gnie po ksi??k? Olgi Nadskaku?y pt. Kategorie „swój” i „obcy” w rosyjskim my?leniu politycznym, a szkoda, poniewa? to ciekawa pozycja, wysoko oceniona przez recenzentów. Jak twierdzi prof. dr hab. Andrzej de Lazari - wa?na rozprawa rosjoznawcza, po któr? obowi?zkowo powinni si?gn?? analitycy polityczni i dziennikarze pisz?cy o Rosji oraz jej miejscu na arenie mi?dzynarodowej. Zw?aszcza ?e autorka, pokazuj?c kierunki, w jakich zmierza rosyjskie my?lenie polityczne, wyznaczone opozycj? „swojsko?ci i obco?ci”, sprawia wra?enie wolnej od jakichkolwiek uprzedze? wobec wschodniego s?siada.



Promocja homoseksualizmu - kilka uwag.
W dyskusji n/t problemu homoseksualizmu zupe?nie nie chodzi o to, czy homoseksualizm, czy inne dewiacje, kogo? krzywdz?, czy nie (jest to sprawa, powiedzmy, drugorz?dna, zazwyczaj stanowi?ca przedmiot zainteresowania s?dów). Kwesti? zasadnicz? jest podkopywanie fundamentów cywilizacyjnych ludzko?ci poprzez promocj? dewiacji.

Skoda Auto czyli czeska odporno??
Skoda zmaga si? ze skutkami kryzysu

Przyszed? czas na zaciskanie pasa w zak?adach Skoda Auto (jak je nazywaj? pieszczotliwie Czesi, w szkodowce). ?cis?e zwi?zki Skody z Niemcami i dawnymi krajami cz?onkowskimi RWPG by?y dot?d gwarancj? jej sukcesu oraz braku zwolnie? grupowych. Obecnie sta?y si? przyczyn? powa?nych trudno?ci. Nie jest to jednak pierwszy ostry zakr?t w dziejach tych zak?adów i nadzieje na to, ?e i teraz Skoda nie wypadnie z dobrego miejsca w drugiej lidze ?wiatowego przemys?u s? jak najbardziej uzasadnione. Samochody tej marki s? obecne w naszym kraju od bardzo dawna, a same zak?ady, których pocz?tki si?gaj? roku 1895 (zacz??o si? od wytwarzania kó? do rowerów) przechodzi?y ró?ne koleje losu. Nie miejsce tu na ich opisywanie. Do?? b?dzie przypomnie?, ?e w czasach komunistycznych samochody marki Skoda ze wzgl?du na swoj? wzgl?dnie nisk? cen?, po??czon? z nieskomplikowan? budow? i obs?ug?, a tak?e spor? niezawodno??, podbi?y rynki krajów RWPG. Mo?na je by?o wtedy spotka? na ka?dej ulicy, od Lipska po Burgas. W ZSRR podobn? rol? odgrywa?a marka krajowa, oparta na starych licencjach FIATA – ?iguli.



Wychowanie m?odzie?y.
My?l?c o wychowaniu m?odzie?y, musimy przede wszystkim zastanowi? si? nad celami, które musz? nam przy?wieca? w realizacji tego najbardziej podstawowego zadania jakie nas czeka teraz i w przysz?o?ci. Te cele to: wychowanie cz?owieka, obywatela, wychowanie narodu – to s? zadania, które stoj? przed ka?dym pokoleniem wychowawców.

Zbie?no?? interesów Polski i Rosji
Moje rozumowanie powinno prowadzi? moich rodaków i rodaczki do wniosku, ?e powinni?my przesta? upatrywa? w Rosji ?ród?a wszelkiego z?a oraz strasznego niebezpiecze?stwa, które musi nam grozi? ze wschodu a? do ko?ca ?wiata, a zamiast tego poszukiwa? sposobów budowania strategicznej wspó?pracy z nasz? wielk? s?owia?sk? siostr?; równie? pozostaj?c w sk?adzie UE i NATO.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jeste¶ jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wy¶lemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014